Pomógł: 37 razy Wiek: 16 Posty: 572 Skąd: Tąpkowice
Wysłany: Nie 13 Gru, 2009 00:35
moim zdaniem bardzo dobry pomysł. musisz zagrać coś co jej się spodoba, żebyś zabłysnął . I mam radę jak będziesz grał, to jedną piosenkę naucz się na pamięć i jak będziesz grał to patrz jej w oczy
_________________ Jeżeli pomogłem kliknij "POMÓGŁ"
6. POWOLI DOCHODŹ DO CELU Jeśli chcesz być dobrym nie możesz się spieszyć. Stopniowo i dokładnie pracuj nad doskonaleniem swych umiejętności i pamiętaj, że człowiek uczy się całe życie.
Mam zamiar wszystko grać z pamięci ^^ po to by chodzić po klasie i zwracać na siebie Jej uwagę a w oczy też bedę patrzeć, oj będę...
Dziękuję za wsparcie moi drodzy :*
Semafor - jestem jedyną osobą w klasie:
1)na tyle szaloną by coś takiego zrobić
2)grającą na jakimkolwiek instrumencie(jest gitara i wiolonczela ale nie mają swoich instrumentów)
3)prosili mnie żebym im zagrał to im zagram, a przy okazji pokażę na co mnie stać!(śmieją się, że na takim instrumencie nic nie jest do zagrania, jak to laicy... się zdziwią)
Tylko się nie "ugotuj", tzn. nie wybuchnij śmiechem, bo nic nie ugrasz na barytonie
A jeśli chodzi o repertuar, to w tym szczególnym przypadku doradzałbym serię "christmas songs", są wesołe i romantyczne, do wyboru.
[ Dodano: 2009-12-13, 14:05 ]
Na www.pianofiles.info znalazłem link do fortepianowych wersji tych piosenek:
http://www.scribd.com/doc...or-Piano-Solo1#
Przepisz sobie prymkę, a jeśli chciałbyś grać razem z oryginalnymi nagraniami audio z płyt lub MP3, to stransponuj do konkretnego wykonawcy.
Może być niezły czad!
Instrument/y: Selmer Concept TT, stary Polmuz :)
Ustnik/i: Vincent Bach Corp. 1 1/4 C
Pomógł: 13 razy Wiek: 30 Posty: 790 Skąd: spod stolycy
Wysłany: Nie 13 Gru, 2009 14:33
Dinoslaw, trzymam kciuki za Ciebie. jak Wilia to wypadałoby tak z jedną czy dwie kolędy . ale sposób na zakończenie jest dobry, klasyka. są utwory wieczne...
napisz jak poszło, i jak koledzy radzili, skup się na tym, co robisz, nawet jak będą (a pewnie będą!) komentować czy się śmiać, nie zwracaj na to uwagi.
jeżeli masz taką możliwość, zrób kilka koncertów przed rodziną, znajomymi... żeby ograć sobie program przed występem w klasie. mi to na przykład zawsze pomaga.
hmm, baryton, gitara (melodyczna?) i wiolonczela... ładne trio możecie o tym pomyśleć kiedyś.
_________________ "Lubię czysty, nienacechowany dźwięk, jak czysty dźwięk bez nadmiaru tremolo i nie nazbyt dużo basu. Tylko dokładnie pośrodku. Gdy nie mogę uzyskać tego dźwięku, nie mogę w ogóle grać."
A tu masz jeszcze stronki z plikami midi. Można zagrać jako podkład w jakimś programowym playerze, można również otworzyc, edytować, transponować i drukować jako nutki w NoteWothyComposer lub podobnym.
http://www.xmasfun.com/lyrics.asp http://www.xmasfun.com/lyrics.asp
Pomógł: 6 razy Wiek: 20 Posty: 157 Skąd: Wiesz, że mnie masz
Wysłany: Nie 13 Gru, 2009 16:09
Po pierwsze, trzymam kciuki:) Oby ci się udało poderwać te dziewczynę ;P
Po drugie:
Dziewczyna, która gra na instrumencie dętym, bądź ksztauci sie w śpiewie, ma ułatwioną sprawę jeśli chodzi o rodzenie naszych małych pociech.
Po trzecie:
Gra na instrumencie dętym blaszanym (wargowym), ksztauci nasze usta, wargi. Również rozwija język i jego zwinność, co pomaga przy np. całowaniu, itp. Dziewczyny na to lecą, lubią, gdy facet dobrze całuje;)
Ogólnie facet jeśli przystojny, to trąbka dodaje jeszcze większego uroku. natomiast, jeśli ktoś jest nie co gorszej (bez obrazy) urody, to ten instrumnent powoduje iż natychmiast chłopak staje się mmm takim ciachem - jak to mówią dziewczyny.
Słyszałem, że dziewczyny lecą też na akordeonistów, przykład kolesia z "Mam talent" Marcina Wyrostka. Koleżanki nie raz powtarzają: "Też tak bym chciała, żeby mnie mój przytulał tak mocno, jak Ty ten akordeon - nadmienię, iż jestem Akordeonistą po szkole.
Pewnego dnia słuchałem programu na pewnym radiu (nie podam jego nazwy, aby nie wprowadzać burzy na temat radiofonii), emitowany był program, w którym wielcy uczeni i potęcjalni słuchacze, którzy dzwonili, rozmawiali na temat miłości i kontaktów, relacji damsko-męskich. Jakiś seksuolog (nie pamiętam nazwiska, ale to nie ważne, był to jakis prof) powiedział, że z badań wynika, iż dziewczyny bardzo lubią i lecą na trębaczy, puzonistów i inne instrumenty blaszane (wargowe), dlatego, że faceci grający na tych sprzętach bardzo dobrze całują - potwierdza fakt: Miles Davis miał kobiet wbrót. Również jest wzięcie na akordeon, dlaczego? dobrze przytulają, ich palce są bardzo zwinne, rozbiegane, sprzytne, jest to istotne i przydatne, przy ... sami wiemy czym.
Pozdrawiam
kamniz, ja nie jestem podrywaczem... staram się o nią prawie rok... "podrywacz" jak to ujęłaś, wziąłby inny target na celownik po "koszu" zresztą 2-gim
_________________ Per Aspera ad Astra!
OSP Góra Św. Małgorzaty
Pomógł: 37 razy Wiek: 16 Posty: 572 Skąd: Tąpkowice
Wysłany: Wto 22 Gru, 2009 21:27
Dinoslaw, mów co i jak, bo już po wigilii klasowej
_________________ Jeżeli pomogłem kliknij "POMÓGŁ"
6. POWOLI DOCHODŹ DO CELU Jeśli chcesz być dobrym nie możesz się spieszyć. Stopniowo i dokładnie pracuj nad doskonaleniem swych umiejętności i pamiętaj, że człowiek uczy się całe życie.
Ja także jestem ciekaw, jak poszło.
Oczywiście mam na myśli występ artystyczny oraz jego wydźwięk wśród publiczności.
Jeśli bowiem chodzi o sprawy męsko-damskie, to nie wypada ani pytać, ani odpowiadać.
Po pierwsze, przepraszam Was za to, że się tak długo nie odzywałem. Tzw. czynniki środowiskowe...
Po drugie... artystycznie fajnie, zagrałem ile fabryka dała nawet grywam teraz na przedstawieniach szkolnych i planuję zorganizować mały koncert mojej orkiestry w szkole
Po trzecie z dziewczyną... klapa jak to Wam powiedzieć... no to po szkole niosę ulicą powoli ten mój baryt, wtem idzie "ona". Zatrzymaliśmy się i ona bez ceregieli mnie po "pysku" :/ tak to z kobietami bywa. Pocieszam się tym, że jej słoń na ucho nadepnął... a skoro woli mięśniaków od artystów to jej strata ^^
_________________ Per Aspera ad Astra!
OSP Góra Św. Małgorzaty
Instrument/y: Selmer Concept TT, stary Polmuz :)
Ustnik/i: Vincent Bach Corp. 1 1/4 C
Pomógł: 13 razy Wiek: 30 Posty: 790 Skąd: spod stolycy
Wysłany: Sro 07 Kwi, 2010 19:09
czasem tak bywa...
widocznie nie jest Ciebie warta
_________________ "Lubię czysty, nienacechowany dźwięk, jak czysty dźwięk bez nadmiaru tremolo i nie nazbyt dużo basu. Tylko dokładnie pośrodku. Gdy nie mogę uzyskać tego dźwięku, nie mogę w ogóle grać."
Instrument/y: Yamaha
Ustnik/i: Vincent Bach Corp. 3c
Pomógł: 2 razy Wiek: 20 Posty: 14 Skąd: Z Raju xP
Wysłany: Sro 07 Kwi, 2010 20:16
Co do utworu polecam "Romanze"
Grałem kiedys to koledze jak sie oswiadczał i powiem ze naprawde romantyczny utwór
Oczywiscie jesli ktos bedzie probowal czegos takiego jak kolega ;P
_________________ _______________________________________
Muzyka odrywa od rzeczywistości
pozwala płynąć z nurtem pięcioliniowym
sprawia iż człowiek jest
kimś więcej...
Instrument/y: Yamaha YTR4335G
Ustnik/i: Schagerl 1 1/2 C
Pomógł: 1 raz Wiek: 17 Posty: 69 Skąd: Opolskie
Wysłany: Sob 10 Kwi, 2010 21:26
Hm znajdź sobie dziewczynę z orkiestry lub szkoły muzycznej .. ; D
One także kochają muzykę, czyli macie wiele wspólnego .. ; D
Ja tak zrobiłem i lodzio miodzio .. x dd
[ Dodano: 2010-04-11, 01:18 ]
Mi pewna dziewczyna powiedziała, że zakochała sie w mojej grzee . ; D
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum