Pomógł: 53 razy Wiek: 19 Posty: 1396 Skąd: Kraków/Częstochowa
Wysłany: Czw 12 Kwi, 2007 19:44
nie powiedziałbym... są wyjątki np. firma michael - robi trąbki za ok. 800 zł a są nawet nawet. Nie mozna wszystkiego tak samo oceniac. Cena to nie wszystko.
Pomógł: 3 razy Wiek: 22 Posty: 155 Skąd: Tarnowskie Góry
Wysłany: Pią 13 Kwi, 2007 15:08
Jak juz masz cos kupowac tak lekko ponad 1000zl to lepiej juz Prelude by Bach. Gralem na niej calkiem niezle jak na taka cene. Tloczki bombowo chodza. Barwa dzwieku moze nie powalajaca, ale lepiej to niz jakis ever play.
witam mam pytanko wlasnie przyslano mi nowa trabke chinska ale nie jest zle,czy na pierwsze oliwienie tlokow moge uzyc wd40,troche to smieszne ale co Wy na to
ok dzieki bo musze sie wybrac do sklepu i cos kupic ale tylko tak pytam co by moglo byc w zastepstwie tak na szybko a moze jakas oliwka
:grin: :grin: :grin:
nie warto nic na szybko.. nawet jeżeli to jest jakaś chińszyzna. Lepiej poczekać i kupić oliwke.. proponuje La Tromba (biała puteleczka ze słotym nadrukiem i białą trąbką) :p
Wentyle to nie ciągnik... trzeba o nie bardzo dbać..
Pomógł: 53 razy Wiek: 19 Posty: 1396 Skąd: Kraków/Częstochowa
Wysłany: Sob 21 Kwi, 2007 12:32
Heh słuchajcie ale nowinke mam pisałem kiedys ze Yamaha oliwka to najgorszy szajs i straciłem ją w jeden miech. Otóz ostatnio brat kupił mi własnie yamahe, i troche go zjechałem, no ale chłopak nie zna sie no ale nic - musiałem czms smarowac tłoczki. Posmarowałem, wczesniej wyczysciłem jak przed kazdym oliwieniem, a tu tłoczki smigają mi lepiej niz po T2, której uzywałem juz od jakiegos roku! sam zdziwiłem się, bo ostatni raz smarowałem tą yamaszką dwa tyg. temu i nadal chodzą bez zarzutu! Oddaje honor tej oliwce. Cena tez teraz troszke nizsza, bo rowne 20 zł, więc tylko chyba dwa złote roznicy pomiędzy nią a T2.
witam mam pytanko czy ktos z Was moglby mi doradzic jaka trabke kupic tak do 500zl bo znajomy ma zamiar cos kupic i nie wiem co mu poradzic jesli mozecie podac linki ze stronami tych trabek,z gory dzieki acha znajomy przeszedl wlasnie z altu i chcialby cos nowego i taniego wiem ze to ciezko ale.....
coś używanego, na przykład:
http://www.allegro.pl/item203852686_trabka.html
nie miałbym też nic przeciwko kornetowi:
http://www.allegro.pl/ite...y_3zdjecia.html
oczywiście wypadałoby je sprawdzić przed kupnem ale zazwyczaj nie ma jak :wink:
zresztą trudno trafić na dobry instrument do 500zł jednak jeśli już to lepiej kupić używaną niż nową bo nowa z tej kategorii cenowej rozleci się szybciej niż używana :grin:
_________________ Trąbić każdy może trochę lepiej lub trochę gorzej...
tiaaaa.... z doświadczenia wiem, że polmuz jest dobry, dopóki..... nie zacznie się rozlutowywać :grin: co d rozlutowywania, kolega z orkiestry kupił w listopadzie Bacha TR-700, i jakiś miesiąc temu stwierdził że ten kawałek rurki przy ustniku odlutował się od reszty :neutral: Świadczy to o tym ile te Bachy są warte ??:
_________________ Trąbić każdy może trochę lepiej lub trochę gorzej...
Instrument/y: Kilka cosi....
Ustnik/i: Vincent Bach CORP. 1C i Bach 7C
Pomógł: 66 razy Wiek: 24 Posty: 1551 Skąd: Opole
Wysłany: Sob 23 Cze, 2007 22:08
Jeśli chodzi o trąbki za skromne 500 złoty to myślę, że śmigana Amati nie jest zła...moi znajomi na nich grali...owszem lakier to loteria...raz schodzi a raz się trzyma twardo...można by poszukać selmer'a choć z doświadczenia wiem że tych niższych modeli lakier nie trzyma sie specjalnie... osobiście dozbierałbym jeszcze około 300 złotych i zapolował na jakąś YAMAHE lub B&S...wiem ze można upolować taką zwierzynę a ten fundusz ale to lekka loteria... :cool:
_________________ Już od najmłodszych lat mój spaczony charakter mówi mi, że jestem inny niż ogół śmiertelników. Tu również odnoszę sukcesy.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum