Trumpeters.pl



Poprzedni temat «» Następny temat
Autor Wiadomość
Przesunięty przez: Kamil
Czw 31 Maj, 2007 09:52
Który ze współczesnych trębaczy jest Twoim zdaniem najlepszy

Moim zdaniem najleszym współczesnym trębaczem jazzowym jest :
Wynton Marsalis
33%
 33%  [ 2 ]
Arturo Sandoval
0%
 0%  [ 0 ]
Nicholas Payton
0%
 0%  [ 0 ]
Clark Terry
0%
 0%  [ 0 ]
Roy Hargrove
0%
 0%  [ 0 ]
Dave Douglas
16%
 16%  [ 1 ]
Tomasz Stańko
16%
 16%  [ 1 ]
Piotr Wojtasik
16%
 16%  [ 1 ]
Till Bronner
0%
 0%  [ 0 ]
Chris Botti
0%
 0%  [ 0 ]
Enrico Rava
0%
 0%  [ 0 ]
Terence Blanchard
16%
 16%  [ 1 ]
Jeremy Pelt
0%
 0%  [ 0 ]
Głosowań: 6
Wszystkich Głosów: 6

trebacz 


Instrument/y: Holton Collegiate
Pomógł: 1 raz
Wiek: 22
Posty: 48
Skąd: Poland
Wysłany: Sro 01 Lis, 2006 14:59   Który ze współczesnych trębaczy jest Twoim zdaniem najlepszy

121 krytyków w ankiecie ''Down beat Critics Poll'' na najlepszego trebacza ustawiło taka kolejność:

1. Dave Douglas
2. Wynton Marsalis
3. Roy Hargrove
4. Enrico Rava
5. Nicholas Payton
6. Terence Blanchard
7. Clark Terry
8. Tomasz Stańko

A za odkrycie roku uznano Jeremy Pelta.

P.S. W ankiecie napisałem tylko tych naj... nie zamieszczaółem trębaczy grających przeciętnie oraz tych grających klasykę :twisted:

[ Dodano: 2006-11-01, 15:15 ]
zapomniałem jeszcze o Jamesie Morrisonie :neutral:
_________________

 
     
Kopkens 
Kopkens


Instrument/y: Yamaha YTR 4335G
Wiek: 21
Posty: 13
Skąd: Częstochowa
Wysłany: Pon 19 Lut, 2007 23:22   

Wynton Marsalis - klasa wśród klas ... nie do końca znam innych ale polecam tego czlowieka
posłuchac np. w utworze :

Wielka Rosyjka Fantazja ( Grand russian fantasia )
lub wielu innych :) poprostu wirtuoz :D
 
 
     
mati18 


Posty: 9
Skąd: Żary
Wysłany: Pon 06 Sie, 2007 16:56   

Ludzie najlepszym trebaczem na świecei jest Sergiej Nahariahov mój nauczyciel nawet to powierdza skączył akademie miszczowską a w skali to najlepszy Arturo Sandoval
 
     
Daniel 
&Daniel


Instrument/y: Yamaha
Ustnik/i: Bach 1,5 C

Pomógł: 1 raz
Wiek: 26
Posty: 59
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pon 06 Sie, 2007 17:29   

mati18 napisał/a:
Ludzie najlepszym trebaczem na świecei jest Sergiej Nahariahov mój nauczyciel nawet to powierdza skączył akademie miszczowską


mati18, ja nie znam takiego trębacza... Powiedz mi co to jest akademia miszczowska? I nie rozumiem.. Jak to skączył? No ale skoro Twój nauczyciel to powierdza to pewnie tak jest.......
 
     
ahmed89 


Instrument/y: Bach Stradivarius 37 ML
Ustnik/i: Vincent Bach Corp.

Wiek: 23
Posty: 64
Skąd: Nowy Sącz
Wysłany: Wto 07 Sie, 2007 12:38   

Panowie ciężko powiedzieć kto jest najlepszy. Ale ja napisze to co uważam ja i jest to tylko moje zdanie:
Skala to właściwie predyspozycje muzyka, klasyka to też kwestia wyćwiczenia. Ale trębaczy moga wyróżniać technika, styl gry. Moim zdaniem trabaczem o najlepszej technice jest Sergei Nakariakov. Ale teraz trzeba powiedziec o stylu, zastowaniu technik, o własnych improwizacjach. Tutaj dla mnie na pierwszym miejscu jest Arturo Sandoval. Wynton Marsalis jest równiez świetnym trębaczem najwyższej klasy światowej. Osobiście nie przepadam za naszym rodakiem Tomaszem Stańko. Nie wiem ale nie potrafi do mnie trafić ze swoją muzyką i wcale nie wydaje mi się taki świetny.

Jeszcze raz powtórze nie ma jednego, określonego, najlepszego trębacza. To co napisałem to jest moje osobiste zdanie dotyczące klasy poszczególnych trębaczy.
 
 
     
Kopkens 
Kopkens


Instrument/y: Yamaha YTR 4335G
Wiek: 21
Posty: 13
Skąd: Częstochowa
Wysłany: Sro 08 Sie, 2007 13:09   

Chcialem dodac ze Marsalis pochwalic sie moze jeszcze tym ze opracowal oddech permanentny :D
 
 
     
Miles_Fan 
poszukiwacz



Instrument/y: Selmer Concept TT, stary Polmuz :)
Ustnik/i: Vincent Bach Corp. 1 1/4 C

Pomógł: 13 razy
Wiek: 30
Posty: 790
Skąd: spod stolycy
Wysłany: Sob 18 Sie, 2007 19:39   

tak, a oddech permanentny to wyyyyższa szkoła jazdy. ja opracowałem tylko dłuugi oddech, ale takiego "Lotu trzmiela" na jednym oddechu nie zagram (słyszałem kiedyś podobne nagranie).

co do najlepszego trębacza to co masz na myśli? moim zdaniem wcale nie najlepszy technicznie jest mój "patron" (co zresztą potwierdzi wielu specjalistów od historii muzyki), ale nie przeszkadza mi słuchać Go i podziwiać Jego umiejętności. i dążyć do tego, by grać PRZYNAJMNIEJ tak jak On. :oops:
najlepszy z MŁODEGO pokolenia jest niewiele starszy ode mnie Sergiei Nakariakov: gra wyraźnie, nie przelatuje dźwięków, wygrywa miejsca trudne technicznie; posiada również bardzo ważną cechę KAŻDEGO muzyka - muzykalność. chce sie go słuchać.

pozdrawiam forumowiczów i witam sie z Wami na tym forum.

(gdzie ja byłem przez te wszystkie lata?)
 
 
     
emkill3 



Instrument/y: Bach Stradivarius 37
Pomógł: 1 raz
Posty: 66
Skąd: Gdańsk
Wysłany: Nie 19 Sie, 2007 18:55   

ej a Allen Vizzutti. Jego karnawał jest porażający:D:D:D
 
 
     
eliasztp 
jazz trumpet



Instrument/y: YTR 4335G
Ustnik/i: Yamaha 16C4 GP

Pomógł: 28 razy
Wiek: 23
Posty: 732
Skąd: Brzeg/Kato/Wroc
Wysłany: Czw 10 Sty, 2008 13:40   

Nie wiem jak można okreslic który trębacz jest najlepszy, przeciez to nie zawody w biegu sprinterskim, że jak ktoś przebiegnie najszybciej to jest mistrzem. Nie wiem również dlaczego niektórzy z was porównuja trębaczy klasycznych do jazzmenów, przecież to są dwa inne style grania.
 
 
     
ja 


Instrument/y: VBS 43
Posty: 5
Skąd: Lbn
Wysłany: Pon 21 Sty, 2008 22:55   a

a ja zalogowalem sie tylko po to zeby zapytac o cos.
dlaczego kazde forum o detych prowadzi beeznadziejna ankiete "Kto jest najlepszym trebaczem"? Dlaczego nie moze to byc pytanie "koogo najbardziej lubicie sluchac?" jaki jest sens porownywac marsalisa, terrego, paytona douglasa i stanke?! dlaczego nie pojawil sie fadis, hubbard, blanchard, molvaer? jak mozna porownywac nawet wojtasika i stanke? czy kazde forum musi polegac na przechwalaniu sie kto co uslyszal, kto co widzial? Ludzie. Jestescie w wiekszosci trebaczami. Zastanowcie sie czy to ze Nakariakow skonczyl akademie, sprawilo ze ma teraz to co ma? Ile mial lat jak przestal sie rozwijac? bylem na paru jego koncertach, nawet tych wczesnych i nie pojde nigdy wiecej. marnosc i zalosc. trebacz ktory sie nie rozwija jest rzemieslnikiem ktory nauczyl sie rabac drewno i co mu wiecej "trza"?
co za txt ze marsalis opracowal O.P.? i zastanawia mnie co bedzie jak mlodzi dorasna a starzy powymieraja? to n awas wisi brzemie. a wy bawicie sie w licytacje? "chce grac jak Marsalis!"?! a nie lepiej zeby ktos pomyslal "chce grac jak Miles_fan"? Siedzicie przed komputerami i tracicie czas. za czasow kiedy nie bylo komputera nie mielismy nic poza graniem i cwiczeniem.
ale lepiej pisac o tym czy ten lepszy czy tamten? zebyscie nie pozalowali kazdej straconej przed komputerem sekundy.
Pozdrawiam i pomyslnosci zycze w samorozwoju i zrywu intelektualnego
 
     
NTligeNT 
O>-iii-o


Instrument/y: -iii-o
Ustnik/i: Schilke 24

Pomógł: 5 razy
Posty: 154
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pon 21 Sty, 2008 23:17   

i jeszcze nikt (w ogóle na tym forum) nie wspomniał o takim trębaczu jak Donald Byrd

PS. O śp. Kennym Dorhamie też nikt nie wspomniał :)
 
     
Bazyl 
Trumpet Rules!!:)



Instrument/y: J.Michael TR-380
Pomógł: 2 razy
Wiek: 21
Posty: 116
Skąd: Wasilków
Wysłany: Pon 21 Sty, 2008 23:19   

szczerze to nie znam typa :razz:
_________________
Życie jest jak trąbka w orkiestrze jazzowej. Jeśli nic w nią nie tchniesz, nic z niej nie wyjdzie.
Louis Armstrong (1901–1971)
 
 
     
Devil_inside 



Instrument/y: Bach Stradivarius 43,Yamaha,Courtois,Schagerl
Ustnik/i: Laskey 70MC i kilka innych

Pomógł: 69 razy
Wiek: 23
Posty: 1384
Skąd: Wałbrzych/Wro/Wawa
Wysłany: Wto 22 Sty, 2008 12:49   

ja napisał/a:
"chce grac jak Marsalis!"?! a nie lepiej zeby ktos pomyslal "chce grac jak Miles_fan"?

heh. tak mi sie przypomnialo jak prof. Kałużny(pianista jazzowy) powiedzial kiedyś że jeśli mu ktoś powie że "graleś jak Keith Jarrett" to on by sie nie ucieszył. wolałby jakby ktos powiedział "pokazałes dzisiaj swój indywidualny styl" :)

ja napisał/a:
dlaczego kazde forum o detych prowadzi beeznadziejna ankiete "Kto jest najlepszym trebaczem"?
a dlaczego na forach motoryzacyjnych pojawiają się tematy "jakie auto jest najlepsze" ? ;) tylko po to żeby zobaczyć ile osób ma podobny gust :P

ja napisał/a:
Zastanowcie sie czy to ze Nakariakow skonczyl akademie, sprawilo ze ma teraz to co ma? Ile mial lat jak przestal sie rozwijac? bylem na paru jego koncertach, nawet tych wczesnych i nie pojde nigdy wiecej. marnosc i zalosc. trebacz ktory sie nie rozwija jest rzemieslnikiem ktory nauczyl sie rabac drewno i co mu wiecej "trza"?

ostre słowa.. :P
ja napisał/a:
Siedzicie przed komputerami i tracicie czas. za czasow kiedy nie bylo komputera nie mielismy nic poza graniem i cwiczeniem.
a teraz na szczęście jest komputer i jest granie, cwiczenie i komputer ;) wydaje mi sie że skoro tu przyszedłeś i straciłeś 13 minut na tym forum też poddałeś się temu trendowi :P
_________________
Ćwiczyć!! Nie gadać!! ;)
 
 
     
bAcH 



Instrument/y: *
Pomógł: 3 razy
Posty: 50
Skąd: podkarpackie
Wysłany: Wto 22 Sty, 2008 15:12   

Wedlug mnie uzytkownik ja troche przesadza . :wink: Zgadzam sie z tym ze nalezy cwiczyc ale gdy bede cwiczyl bezmyslnie 3 godziny to wole pocwiczyc 1 godzinne "z glowa" a reszte czasu poswiece na cos innego i raczej nic nie strace gdy usiade sobie przed komputerem pół godzinki :razz: I wogole jezeli jestem muzykiem to niemoge nic innego robic tylko cwiczyc 25h na dobe :roll:
 
 
     
ja 


Instrument/y: VBS 43
Posty: 5
Skąd: Lbn
Wysłany: Sro 23 Sty, 2008 14:08   

no dobra przesadzilem. chodzi mi tylko o to ze wiekszosc for opiera sie na wypowiedziach w stylu: "ja gram rok i ostatnio zagralem F4. ale bywa lepiej!" (autentyk!!! :!: ) i wychodzi na to ze czesciej mozna spotkac ludzi ktorzy mnostwo ciekawych rzeczy mowia ale nijak nie potrafia tego uzyc. Mniej teorii wiecej praktyki.
Ja bym byl za tym zeby np mowiac o jazzie mowic o solowce ktora ostanio odkryles i uwazasz za wybitna. Ja np ostatnio wsluchuje sie w Clifforda Browna i polecam wszystkim plyte z Maxem Roachem (study in brown) i utwor Sandu. Perfekcyjne solo. albo Payton plyta Payton's place utwo no.1 bodajze Zigaboogalou.
 
     
Devil_inside 



Instrument/y: Bach Stradivarius 43,Yamaha,Courtois,Schagerl
Ustnik/i: Laskey 70MC i kilka innych

Pomógł: 69 razy
Wiek: 23
Posty: 1384
Skąd: Wałbrzych/Wro/Wawa
Wysłany: Sro 23 Sty, 2008 14:14   

ja napisał/a:
ze wiekszosc for opiera sie na wypowiedziach w stylu: "ja gram rok i ostatnio zagralem F4. ale bywa lepiej!"
całe szczeście nie wszystkie ;) tu raczej nie zauważylem zbyt wielu takich rzeczy :P

ja napisał/a:
Ja bym byl za tym zeby np mowiac o jazzie mowic o solowce ktora ostanio odkryles i uwazasz za wybitna.


ale przeciez kazdy moze mówić inaczej o jazzie ;) jednego fascynuje solówka, inny woli świetnie zagrany temat, jeszcze inny patrzy na partie basu a inny slucha i czyta w tym czasie książke a mu muzyczka fajnie gra ;)

jeśli chcesz to załóz temat pt: "jaka solówka Ci sie podoba najbardziej" :) sam chętnie coś tam napisze ;)

PS.a do najlepszych współczesnych trębaczy to może warto wspomnieć nie tylko o jazzmanach ale też o trębaczach klasycznych: np. Igor Cecocho ;)
_________________
Ćwiczyć!! Nie gadać!! ;)
 
 
     
ja 


Instrument/y: VBS 43
Posty: 5
Skąd: Lbn
Wysłany: Sro 23 Sty, 2008 15:10   

a teraz diable nie zrozumielismy sie. Zaufaj mi ze wiem ze kazdy inaczej jazz odbiera. chodzilo mi o to ze tematy tego typu bylyby dla mnie osobiscie przyjemne i tyle. nie chce wyjsc na problemowego. sorry. :neutral:
 
     
Max 


Instrument/y: Robił ją gość z Selmera ale to nie Selmer
Wiek: 29
Posty: 28
Skąd: Wałbrzych
Wysłany: Pon 28 Sty, 2008 11:58   

Jeśli chodzi o skalę (głównei o jej brzmienie) to Scot Engelbright...
 
     
adam113 



Instrument/y: Tr- Schagerl T-2000S, Kor- Amati ACR 500
Ustnik/i: Bruno Tilz 1CE , Hammond & Designe 4ML

Pomógł: 26 razy
Wiek: 39
Posty: 942
Skąd: Osiek
Wysłany: Nie 03 Lut, 2008 18:43   

Moim zdaniem ta ankieta powinna się odnosic do najbardziej znanych trębaczy a nie najlepszych,, mam płyte czeskiej orkiestry i tam jest trębacz któremu wielu z wymienionych w ankiecie nie dorasta do pięt
_________________
http://www.youtube.com/watch?v=D4r62lTz71U
 
 
     
Bazyl 
Trumpet Rules!!:)



Instrument/y: J.Michael TR-380
Pomógł: 2 razy
Wiek: 21
Posty: 116
Skąd: Wasilków
Wysłany: Pon 04 Lut, 2008 15:43   

Zna ktoś takiego trębacza jak ADAM RAPA???

ADAM RAPA
_________________
Życie jest jak trąbka w orkiestrze jazzowej. Jeśli nic w nią nie tchniesz, nic z niej nie wyjdzie.
Louis Armstrong (1901–1971)
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do: