Instrument/y: Selmer Concept TT, stary Polmuz :)
Ustnik/i: Vincent Bach Corp. 1 1/4 C
Pomógł: 13 razy Wiek: 30 Posty: 790 Skąd: spod stolycy
Wysłany: Sob 11 Lip, 2009 19:22
można to zrobić, ale zmienisz dźwięk trąbki.
_________________ "Lubię czysty, nienacechowany dźwięk, jak czysty dźwięk bez nadmiaru tremolo i nie nazbyt dużo basu. Tylko dokładnie pośrodku. Gdy nie mogę uzyskać tego dźwięku, nie mogę w ogóle grać."
Instrument/y: yamaha YTR4335GS
Ustnik/i: Bach 1 i 1/2C
Posty: 10 Skąd: Jarosław, Kraków
Wysłany: Nie 19 Lip, 2009 08:38
Mam takie pytanie, czy ktoś może wie czy można sobie wygrawerować na instrumencie jakiś napis ewentualnie jakiś mały wzorek? I czy jest możliwość polakierowania jednego elementu mi chodziłoby np. o sam wylot czary np. na fiolet?
Pomógł: 27 razy Wiek: 31 Posty: 657 Skąd: opolskie
Wysłany: Nie 19 Lip, 2009 09:48
wszystko można zrobić, pytanie czy warto? wzorek można wygrawerować np u złotnika w zakładzie jubilerskim, czasami nawet w punkcie dorabiania kluczy, już kiedyś przerabiałem ten temat, cena zależy od wielkości wzorku bądź napisu. Lakierowanie tez jest możliwe ale tutaj trzeba się wykazać cierpliwością, bo nie każdy zakład to wykona i może będzie trzeba instrument wysłać na drugi koniec polski. Jak jesteś z Krakowa i okolic to możesz zadzwonić do Bulowic kolo Bielska-Białej, oni naprawiają trąbki Golcom z tego co mi wiadomo. Może podejmą się takiego zlecenia i podają ci cenę ewentualnych zabiegów
_________________ "w życiu piękne są tylko chwile..."
a wiec tak malowanie trabki na standardowy kolor (zloty, srebrny) 250-300zl ale problem zaczyna sie gdy chcemy miec inny kolor trabki:/ ja swoja chcialem polakierowac na rozowo lub na matowa czern, koszt takiego zabiegu to 700zl;/
Pomógł: 6 razy Wiek: 20 Posty: 157 Skąd: Wiesz, że mnie masz
Wysłany: Pon 28 Gru, 2009 14:47
hmmm... Czy to ma naprawdę sens? no chyba, że jest już zupełnie ten lakier zdarty, a my chcemy koniecznie, żeby nasz instrument się lśnił, ale musimy wówczas mieć na uwadze, że zmieni się barwa naszej blachy. Lakierowanie na inny kolor? Fajnie to wygląda, ale... ja osobiście bym nie chciał, po 1 szkoda mi kasy, 2 szkoda mi też instrumentu.
Ja słyszałem, że Tomasz Stańko, gdy kupił sobie trąbkę lakierowaną, to zdzierał ten lakier, a gdy się go zapytali, dlaczego tak czyni, to odpowiedział - aby poprawić brzmienie mojej rury.
Pomógł: 28 razy Wiek: 23 Posty: 732 Skąd: Brzeg/Kato/Wroc
Wysłany: Pon 28 Gru, 2009 15:26
Ja po prostu kupiłbym nową trąbkę jeżeli chodzi o wygląd. A jeżeli trąbka jest dobra to i nawet z lekkimi brakami lakieru będzie brzemiec A po takim zabiegu ludzie, często chcą wrócic do dawnego stanu instrumentu i wtedy kolejna kasa w błoto
Pomógł: 37 razy Wiek: 16 Posty: 572 Skąd: Tąpkowice
Wysłany: Pon 28 Gru, 2009 16:16
Odnośnie zdzierania lakieru z trąby też słyszałem, ma to na celu jak napisał Sensey, a powiedział pan Stańko polepszyć brzmienie trąby
_________________ Jeżeli pomogłem kliknij "POMÓGŁ"
6. POWOLI DOCHODŹ DO CELU Jeśli chcesz być dobrym nie możesz się spieszyć. Stopniowo i dokładnie pracuj nad doskonaleniem swych umiejętności i pamiętaj, że człowiek uczy się całe życie.
Im bardziej lakier schodzi z mojej yamahy ( z starości) to tym samym również lepiej brzmi.
_________________ "Jego dżwięk jest pełen słodyczy i piękna, a ponieważ doskonałe piękno jest nieosiągalne, zatem jest też pełen smutku." ...cytat z wypowiedzi Boba Brookmeyera na temat trąbki Wheelera.
Instrument/y: Schilke s32
Ustnik/i: 3c,5c,7c Vincent Bach corp
Pomógł: 6 razy Wiek: 20 Posty: 178 Skąd: Kraków
Wysłany: Sro 30 Gru, 2009 13:34
Dokładnie trąbka Chrissa Bottiego wygląda jak stary Polmuz pana Mietka z Strażackiej Orkiestry:D tylko jaki on osiąga na niej dzwięk jest nieprawdopodobne:)O ile się nie myle jest to trabka z lat 40 ubiegłego wieku:)
Instrument/y: Schagerl T-2000L
Ustnik/i: CONN 5 1/2 C
Pomógł: 5 razy Wiek: 18 Posty: 84 Skąd: Pławno
Wysłany: Sro 30 Gru, 2009 13:43
W Orkiestrze reprezentacyjnej WP z każdego instrumentu jest zdzierany lakier . Tak mówił mój kapelmistrz jak tam grał ( 20 lat temu ;D ) . Nie wiem jak jest teraz . I nie wiem właśnie czy robili to dla poprawy brzmienia , czy po to żeby orkiestranci sie nie obijali tylko czyścili blachy ;D
_________________ ''Muzyk zmiesza orkiestrę najlepiej dobraną
Jeśli grając stara się aby go słyszano.''
Instrument/y: B&S 535 S
Ustnik/i: B&S 7C i Arnolds & Sons 3C
Pomógł: 5 razy Wiek: 16 Posty: 409 Skąd: Ciechocinek
Wysłany: Sro 30 Gru, 2009 14:29
Ciekawe Z tego co ja wiem, to kiedyś wgl. mało instrumentów miało położony lakier. Czyściło się je po prostu pastą i lśniły jak nowe, ale wymagało to ciężkiej pracy np. takie Polmuzy. Instrumenty na których grałem na początku też nie miały położonego lakieru np. Weltklang i wcale gorzej mi się nie grało, tylko wygląd nie był zadowalający, a jak już się lśniła to niedługo bo czyszczenie jej np. Kiwi do Mosiądzu i Miedzi zajmowało sporo czasu i trąbka jakoś śmierdziała
Instrument/y: Kilka cosi....
Ustnik/i: Vincent Bach CORP. 1C i Bach 7C
Pomógł: 66 razy Wiek: 24 Posty: 1551 Skąd: Opole
Wysłany: Sro 30 Gru, 2009 15:58
Teraz nasza reprezentacyjna chyba odeszła od zdzierania lakieru z trąbek... Co nie zmienia faktu że nieźle im to brzmi.
A co do starszych instrumentów to owszem w większości nie były one jakoś lakierowane... Polmuzy, Weltklangi, Lignatone czy starsze Amati i B&S nie były lakierowane a wyglądały i grały.
_________________ Już od najmłodszych lat mój spaczony charakter mówi mi, że jestem inny niż ogół śmiertelników. Tu również odnoszę sukcesy.
Instrument/y: Bach Stradivarius 37 ML
Ustnik/i: Warburton
Pomógł: 7 razy Wiek: 21 Posty: 165 Skąd: Gorzów Wlkp.
Wysłany: Sro 06 Sty, 2010 17:07
Rozmawiałem z fachowcem od remontu i srebrzenia , lakierowania trąbek z Lubonia (k. Poznania)
Lakierowanie odradził mi już na wstępie ponieważ wg niego zmienia to (wytłumia) dźwięk i kosztuje 400-500 zł .
Co do posrebrzenia (nawet trąbki złotej z ubytkami lakieru ) powiedział że poleca właśnie srebrzenie ponieważ ta warstwa srebra jest bardzo cienka i lekka co nie wpływa negatywnie na dźwięk . Podkreślał , że posrebrzał instrumenty profesjonalistom i byli zadowoleni . Jednak posrebrzenie kosztuje od ok. 700-900 zł. Za kilka dni wiozę swojego baszka na posrebrzenie ;p i chyba dodatkowo pozłoce sobie nakrętki i tłoki ( koszt ok 100-200 zł )
Pozdrawiam , a jak odbiore instrument to podziele się spostrzeżeniami ;]
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum