Trumpeters.pl



Poprzedni temat «» Następny temat
Autor Wiadomość
Louis Armstrong
dellos 


Instrument/y: Rudall Carte & Co.LTD., Conn 22B NY Symph
Ustnik/i: Frank Holton - 7c

Posty: 60
Skąd: Poznań
Wysłany: Pon 01 Gru, 2008 11:20   Louis Armstrong

No cóż, aż dziw, że nikt nie napisał tutaj o Louis'ie Armstrongu. Mam chyba całą dysgrafię dostępną. Bardzo sobie cenię tego Pana jako klasyka Jazzu, jest znacznie przyjaźniejszy do słuchania od np. Milesa Davisa no i tutaj chyba każdy dzień jest dobry na kontemplację przy minimum 1 utworze.

Od ciepłych solówek po wykonania z orkiestrą oraz wspólne śpiewanie z wielkimi Jazzu... POLECAM PANA...

Osoby posiadające ciekawe wersje płytowe zapraszam do rozmowy oraz informowania o waszych wydaniach muzyki z tym Panem.
_________________
szukam nauczyciela gry na trąbce od stycznia 2009 - Poznań,
http://www.jazzmasters.pl - z jazzowymi pozdrowieniami
 
     
piotrek_trumpet 



Instrument/y: Yamacha Xeno 8335, 4335G
Ustnik/i: 16C4-GP

Pomógł: 6 razy
Wiek: 19
Posty: 299
Skąd: Nysa
Wysłany: Pon 01 Gru, 2008 14:14   

dellos napisał/a:
jest znacznie przyjaźniejszy do słuchania od np. Milesa Davisa

no może muzyka Luisa Armstronga jest przyjaźniejsza do słuchania, łatwiej się jej słucha, ale i tak uważam, że Mails jest od niego lepszy:PP
 
 
     
schutze 
Młodzik ; ]



Instrument/y: B&S 535 S
Ustnik/i: B&S 7C i Arnolds & Sons 3C

Pomógł: 5 razy
Wiek: 16
Posty: 409
Skąd: Ciechocinek
Wysłany: Pon 01 Gru, 2008 14:32   

Bardzo go lubię, jego muzyka jest super. Ale nie jest najlepszy na trąbce, bardziej podoba nawet mi się jego głos niż gra na trąbce ;)
_________________
Pozdrawiam :)

Piszę poprawnie po polsku
.
 
 
arturlewandowski
     
NTligeNT 
O>-iii-o


Instrument/y: -iii-o
Ustnik/i: Schilke 24

Pomógł: 5 razy
Posty: 154
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pon 01 Gru, 2008 18:10   Re: Louis Armstrong

dellos napisał/a:
No cóż, aż dziw, że nikt nie napisał tutaj o Louis'ie Armstrongu. (...) Od ciepłych solówek po wykonania z orkiestrą oraz wspólne śpiewanie z wielkimi Jazzu...


Armstrong to wielki trębacz. Pisząc artykuł o trąbce Dizzy'ego Gillespiego (zajrzyj do działu artykuły) zilustrowałem go m.in. filmikiem z udziałem wiekiego Satchmo (Satch Mouth - wielkousty). Nic nie stoi na przeszkodzie kolego Dellos, abyś napisał artykuł o Armstrongu, który o ile będzie ciekawy zostałby opublikowany przez największy serwis dla trębaczy, w naszym kraju czyli TrumpetArt.pl :)
 
     
dellos 


Instrument/y: Rudall Carte & Co.LTD., Conn 22B NY Symph
Ustnik/i: Frank Holton - 7c

Posty: 60
Skąd: Poznań
Wysłany: Pon 01 Gru, 2008 22:15   

Pomyślę... pracuję na 2 etaty i nie ma czasu się napić a co dopiero coś innego porobić. Ale pomyślę, może faktycznie bym usiadł nad tłumaczeniami i coś skrobnął. Był Wielki, nadal gra nam tu i tam!

[ Dodano: 2008-12-03, 22:08 ]
No więc od 16 grudnia mam urlop... napiszę dla trumpet.art.pl publikację o Louisie Armstrongu, niestety nie wiem jak szybko mi to pójdzie bo jestem tępy jeśli chodzi o pisanie :) już nie te lata hihi...
_________________
szukam nauczyciela gry na trąbce od stycznia 2009 - Poznań,
http://www.jazzmasters.pl - z jazzowymi pozdrowieniami
 
     
ODA 
szymon spolski



Instrument/y: J. Michael
Ustnik/i: 7c

Wiek: 24
Posty: 77
Skąd: Kołobrzeg
Wysłany: Sro 10 Gru, 2008 00:05   

co do porównania z Milesem to całkowicie różni goście
Lułis szczerzył się do bogatych białasów i robił z siebie pajaca na scenie
grał lekkie wpadające w ucho melodie łatwe do nucenia i zapamiętania
zyskując w ten sposób sławę i pieniądze
przez co był nielubiany przez andergrandowych wymiataczy takich jak np Majls
;]
_________________
http://www.myspace.com/odapter
 
 
     
eliasztp 
jazz trumpet



Instrument/y: YTR 4335G
Ustnik/i: Yamaha 16C4 GP

Pomógł: 28 razy
Wiek: 23
Posty: 732
Skąd: Brzeg/Kato/Wroc
Wysłany: Sro 10 Gru, 2008 09:30   

ODA napisał/a:
co do porównania z Milesem to całkowicie różni goście
Lułis szczerzył się do bogatych białasów i robił z siebie pajaca na scenie
grał lekkie wpadające w ucho melodie łatwe do nucenia i zapamiętania
zyskując w ten sposób sławę i pieniądze
przez co był nielubiany przez andergrandowych wymiataczy takich jak np Majls
;]


Ale nie zmienia to faktu że jego wkład w rozwój jazzu był ogromny. Louis jest w pierwszej piątce największych jazzmenów świata którzy przyczynili się do rozwoju tej muzyki obok Parkera, Davisa, Ellingtona i Coltraina.
 
 
     
ODA 
szymon spolski



Instrument/y: J. Michael
Ustnik/i: 7c

Wiek: 24
Posty: 77
Skąd: Kołobrzeg
Wysłany: Sro 10 Gru, 2008 12:17   

no ja nie mówię że nie
gość był nie z pierwszej łapanki
_________________
http://www.myspace.com/odapter
 
 
     
Miles_Fan 
poszukiwacz



Instrument/y: Selmer Concept TT, stary Polmuz :)
Ustnik/i: Vincent Bach Corp. 1 1/4 C

Pomógł: 13 razy
Wiek: 30
Posty: 790
Skąd: spod stolycy
Wysłany: Sro 10 Gru, 2008 13:25   

a pierwszy instrument (kornet) dostał w poprawczaku...

jest świetnym przykładem pozytywnego wpływu muzyki. inaczej wylądowałby na ulicy z kulką w głowie.

ma ten swój charakterystyczny, "żabi" dźwięk...
_________________
"Lubię czysty, nienacechowany dźwięk, jak czysty dźwięk bez nadmiaru tremolo i nie nazbyt dużo basu. Tylko dokładnie pośrodku. Gdy nie mogę uzyskać tego dźwięku, nie mogę w ogóle grać."

Miles Davis

[Nauczyciel jest dla ucznie, nie odwrotnie!]
 
 
     
eliasztp 
jazz trumpet



Instrument/y: YTR 4335G
Ustnik/i: Yamaha 16C4 GP

Pomógł: 28 razy
Wiek: 23
Posty: 732
Skąd: Brzeg/Kato/Wroc
Wysłany: Sro 10 Gru, 2008 20:04   

I był naprawdę świetnym trębaczem. Z barwą, stylem, górą i techniką. Jazzowy wirtuoz trąbki
 
 
     
dellos 


Instrument/y: Rudall Carte & Co.LTD., Conn 22B NY Symph
Ustnik/i: Frank Holton - 7c

Posty: 60
Skąd: Poznań
Wysłany: Czw 11 Gru, 2008 02:25   

Dokładnie, mój faworyt jeśli chodzi o miłe odbieranie trąbki. Co do Davisa to dla mnie jest za nowoczesny mimo wszystko! Nie wiem, ale nie rozumiem jego muzyki tak dobrze jak Louisa i nie wstydzę się tutaj o tym pisać hihi...
_________________
szukam nauczyciela gry na trąbce od stycznia 2009 - Poznań,
http://www.jazzmasters.pl - z jazzowymi pozdrowieniami
 
     
prezio 


Instrument/y: Schagerl 420GBS
Ustnik/i: Bach 3C i Schagerl 3C

Pomógł: 1 raz
Posty: 78
Skąd: Kujawy
Wysłany: Czw 11 Gru, 2008 10:56   

A czego masz sie wstydzic. Kazdy lubi gatunekl juaki lubi i to wszystko.
Ja lubie ChillOut i Smootz Jazz - choc sa tacy co tego nie lubia i mam to gdzies.
Amstronga tez lubie i to nawet bardzo. Co do Miles niektore kawalki ma swietne super ale w pozniejszej swojej karierze juz troche za mocno czasami przesadzal

[ Dodano: 2008-12-11, 11:34 ]
ODA napisał/a:
co do porównania z Milesem to całkowicie różni goście
Lułis szczerzył się do bogatych białasów i robił z siebie pajaca na scenie
;]


Kazdy ma prawo sie zachowywac jak lubi - nie nam to oceniac. Jestem ciekaw czy ty nie jestes innego koloru - bo tak najerzdzasz na bialasow jakbys nim sam nie byl. Nie badz rasista - koloor i styl nie moze dzielic ludzi. To ze go nie lubisz - twoj wybor ale nie krytykuj za cos czego nie rozumiesz.

ODA napisał/a:
grał lekkie wpadające w ucho melodie łatwe do nucenia i zapamiętania
zyskując w ten sposób sławę i pieniądze
;]


W koncu w showbiznesie o to chodzi zeby byc slawnym i lubianym - czyz nie. Sa tacy ktorzy graja dla przyjemnosci (jak ja) ale rowniez chcialbym zeby ktos kiedy powiedzial ze fajnie i ladnie gram.

ODA napisał/a:
przez co był nielubiany przez andergrandowych wymiataczy takich jak np Majls
;]


Oni tez mi9eli prawo go nie lubic ale pytanie za co: za styl czy moze za to ze robil kariere. W wiekszosci przypadkow jestesmy nie lubiani przez ludzi ktorzy nam zazdroszcza i tyle.
 
     
eliasztp 
jazz trumpet



Instrument/y: YTR 4335G
Ustnik/i: Yamaha 16C4 GP

Pomógł: 28 razy
Wiek: 23
Posty: 732
Skąd: Brzeg/Kato/Wroc
Wysłany: Czw 11 Gru, 2008 14:14   

Do dyskusji na temat Milesa Davisa, jego życia i muzyki zapraszam do tematu:

http://www.trumpetart.pl/miles-davis-vt2030.htm

Przypominam że tutaj rozmawiamy o Louisie Armstrongu :)
 
 
     
Miles_Fan 
poszukiwacz



Instrument/y: Selmer Concept TT, stary Polmuz :)
Ustnik/i: Vincent Bach Corp. 1 1/4 C

Pomógł: 13 razy
Wiek: 30
Posty: 790
Skąd: spod stolycy
Wysłany: Pią 12 Gru, 2008 01:26   

no to ja jeszcze "oficjalnie" dodam, że ma "swoje" lotnisko w USA. Jego imię zostało nadane bodajże w 2000 r.
_________________
"Lubię czysty, nienacechowany dźwięk, jak czysty dźwięk bez nadmiaru tremolo i nie nazbyt dużo basu. Tylko dokładnie pośrodku. Gdy nie mogę uzyskać tego dźwięku, nie mogę w ogóle grać."

Miles Davis

[Nauczyciel jest dla ucznie, nie odwrotnie!]
 
 
     
eliasztp 
jazz trumpet



Instrument/y: YTR 4335G
Ustnik/i: Yamaha 16C4 GP

Pomógł: 28 razy
Wiek: 23
Posty: 732
Skąd: Brzeg/Kato/Wroc
Wysłany: Pią 12 Gru, 2008 10:59   

Zapomniałeś jeszcze dodać o nazwach ulic na całym świecie. A w Iławie chyba nawet amfiteatr nosi jego imię, ale nie jestem pewien...
 
 
     
dellos 


Instrument/y: Rudall Carte & Co.LTD., Conn 22B NY Symph
Ustnik/i: Frank Holton - 7c

Posty: 60
Skąd: Poznań
Wysłany: Pią 12 Gru, 2008 11:20   

No jak ładnie, i nie zgodzę się z tym że podlizywał się. On z tego co mi wiadomo zawsze uśmiechnięty był, a jak byś się nie podlizywał, to nie łatwo mieć takiego ducha by być non stop zabawnym i pogodnym. Louis RULEZ!
_________________
szukam nauczyciela gry na trąbce od stycznia 2009 - Poznań,
http://www.jazzmasters.pl - z jazzowymi pozdrowieniami
 
     
adam113 



Instrument/y: Tr- Schagerl T-2000S, Kor- Amati ACR 500
Ustnik/i: Bruno Tilz 1CE , Hammond & Designe 4ML

Pomógł: 26 razy
Wiek: 39
Posty: 942
Skąd: Osiek
Wysłany: Pią 12 Gru, 2008 11:29   

Dla mnie Louis to klasa sama w sobie. Kiedyś słyszałem wypowiedź w jakimś programie o muzyce tamtych lat że: "Louis pokazał światu co to jest swing".
_________________
http://www.youtube.com/watch?v=D4r62lTz71U
 
 
     
eliasztp 
jazz trumpet



Instrument/y: YTR 4335G
Ustnik/i: Yamaha 16C4 GP

Pomógł: 28 razy
Wiek: 23
Posty: 732
Skąd: Brzeg/Kato/Wroc
Wysłany: Pią 12 Gru, 2008 14:01   

adam113 napisał/a:
Dla mnie Louis to klasa sama w sobie. Kiedyś słyszałem wypowiedź w jakimś programie o muzyce tamtych lat że: "Louis pokazał światu co to jest swing".


I nie tylko swing... było jeszcze wiele rzeczy które wyszły od niego. Był gigantem i jako jazzmen i jako trębacz
 
 
     
NTligeNT 
O>-iii-o


Instrument/y: -iii-o
Ustnik/i: Schilke 24

Pomógł: 5 razy
Posty: 154
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pią 12 Gru, 2008 21:54   

I jeszcze jedna uwaga. Armstrong jest dla wielu ludzi synonimem trębacza. Dla wielu ludzi jest jedynym trębaczem, którego kojarzą z imienia i nazwiska. Wiele ludzi wśród osób grających na trąbce kojarzy tylko dwóch trębaczy tj. Davisa i właśnie Armstronga. Oczywiście mówię tu o ludziach, którzy nie interesują się trąbką i jazzem.

Mój ulubiony utwór wykonywany przez Louisa to Hello Dolly :) Proste nutki, ale Louis jest tu nie do podrobienia.

 
     
gryzek 
uczeń :)


Instrument/y: Getzen 300series
Ustnik/i: Bach 7C,3C, Kelly 3C

Pomógł: 2 razy
Posty: 177
Skąd: Krobia
Wysłany: Pon 15 Gru, 2008 09:01   

Wiadomo, że to świetny trębacz, muzyka spoko, ale wole bottiego i ...brass
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do: