Instrument/y: Bach Stradivarius 43,Yamaha,Courtois,Schagerl
Ustnik/i: Laskey 70MC i kilka innych
Pomógł: 69 razy Wiek: 23 Posty: 1384 Skąd: Wałbrzych/Wro/Wawa
Wysłany: Pią 30 Sty, 2009 16:20
dellos, chyba masz za mało cierpliwości. Rozumiem, że chcesz się uczyć powtarzając po kimś/powtarzając po nagraniu. Ale najtrudniejszą rzeczą w grze na trąbce jest właśnie słyszenie nut samemu a nie tylko powtarzanie. Warto poćwiczyć śpiewanie: tzn. zagraj sobie pierwszy dźwięk jakiegoś ćwiczenia i potem staraj się zaśpiewać całość i sprawdź czy ostatni dźwięk się zgadzał. W ten sposób rozwiniesz swój słuch wewnętrzny, który Ci pomoże w graniu tych ćwiczeń.
Instrument/y: Rudall Carte & Co.LTD., Conn 22B NY Symph
Ustnik/i: Frank Holton - 7c
Posty: 60 Skąd: Poznań
Wysłany: Sob 31 Sty, 2009 01:14
Śpiewać też nie umiem hehe no więc nie wiem czy pomoże, ale dzięki tak robię staram sobie wyobrazić te dźwięki tylko gdyby były nagrania to można swoje wyobrażenie porównać a tak niestety muszę zgadywać. Może gdybym był po muzycznej i znał się wyśmienicie na nutach to pewno nie było by tu problemu... ale ja jestem laik na maxa...
_________________ szukam nauczyciela gry na trąbce od stycznia 2009 - Poznań,
http://www.jazzmasters.pl - z jazzowymi pozdrowieniami
Instrument/y: Rudall Carte & Co.LTD., Conn 22B NY Symph
Ustnik/i: Frank Holton - 7c
Posty: 60 Skąd: Poznań
Wysłany: Wto 03 Lut, 2009 19:04
Cierpliwość jeszcze jest mimo że minęły już chyba 2mc'e tylko te wszystkie ćwicznia nie przekładają się jakość na wysokie dźwięki i nie zrobię pełnej gamy jeszcze ale staram się i staram... teraz schodzę o 3 w dół i wchodzę znów z dołu o 3 co 0,5 takie sobie ćwiczenie robię dla zapamiętania kolejności co mam nadzieję potem ułatwi mi korzystanie z nut
_________________ szukam nauczyciela gry na trąbce od stycznia 2009 - Poznań,
http://www.jazzmasters.pl - z jazzowymi pozdrowieniami
Instrument/y: Schagerl 420GBS
Ustnik/i: Bach 3C i Schagerl 3C
Pomógł: 1 raz Posty: 78 Skąd: Kujawy
Wysłany: Wto 10 Lut, 2009 11:08
Powiem tak: ja ćwiczę od 3-4 miesięcy i wchodzę e2 z małym wysiłkiem a d2 łapie bez problemów.
Ale to akurat nie ma w tej chwili dla mnie znaczenia.
Pracuje nad czystym ćwiekiem oraz artykulacją. Mam problemy z ósemkami, a dokładnie to słychać atak języka i pracuje nad tym żeby to wyeliminować.
Aktualnie nad skala pracuje poprzez ćwiczenia i sama się rozszerza bez większych wysiłków.
im bardziej będziesz się zmuszał do osiągnięcia wyższej skali tym gorzej ci to będzie wychodzić i nastąpi regres.
Bądź cierpliwy a większość rzeczy sama się ułoży.
Jak będziesz miał skale to zobaczysz ile zapomniałeś w ćwiczeniach żeby mieć melodie i inne techniki - pamiętaj ze skala to nie wszystko.
Powiem tak co z tego, że ja dochodze jak mam dobry dzień do C3 a gram z powyżej roku jak technicznie u mnie jest fatalnie. Bo słychać "kaczke" i za nic nie mogę tego wyeliminować. Próbuje i próbuje no ale cóż ciężko jest.... Po prostu słychać jak odbijam dźwięk takie "kwua..." czy coś takiego nie wiem, pracuje nad tym ale no cóż miesiąc i jeszcze tego nie wyeliminowałem... W książce Lutaka jest jedynie opisane jeśli chodzi o czystość dźwięku i o skale a o "kaczce" nic...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum