Trumpeters.pl



Poprzedni temat «» Następny temat
Autor Wiadomość
mała skala
artchi23 


Instrument/y: YAMAHA YTR 43356
Ustnik/i: J.Marcinkiewicz 3/5c

Posty: 52
Skąd: trąbki
Wysłany: Wto 23 Mar, 2010 16:52   mała skala

Witam!
Gram na trąbce 4 lata i mam problem, ponieważ mam bardzo słabą skale.
Gram powietrzem, nie dociskam, staram się nie spinać ale moja skala nadal jest mała.
Gdy mam dobry dzień to po rozgrzewce A2 jest najwyższym dźwiękiem.
Znacie może jakieś ćwiczenia, metody które pozwolą mi zwiększyć skale?
Z dźwięku i kondycji jestem zadowolony :mrgreen:
 
     
Lapkos 


Instrument/y: Bach Stradivarius 37 ML
Ustnik/i: Warburton

Pomógł: 7 razy
Wiek: 21
Posty: 165
Skąd: Gorzów Wlkp.
Wysłany: Wto 23 Mar, 2010 17:03   

skala albo przyjdzie z czasem albo będziesz musiał trochę "napakować " wary ...
Wg. szkoły poznańskiej z tego co słyszałem( i nie tylko) dobre jest ćwiczenie z ołówkiem(chodzisz z ołówkiem w paszczy zaciskając go wargami ) ... chyba rozwija trochę te mięśnie co trzymają wary , nie pozwalają się im rozjeżdżać ... po drugie primo emisja powietrza a co za tym idzie odpowiednia do wytwarzanego ciśnienia elastyczność warg ... (to chyba bardzo ważne , bo gdy elastyczność jest duża to i częstotliwość drgań dla wysokiego dźwięku jest odpowiednia (mój kolega aktualny student A Wrocłwaskiej(na pw dla ciekawskich o kogo chodzi) ma tą elastyczność na bardzo wysokim poziomie , poza tym nie dociska zbyt mocno instrumentu , a gwiżdże aż miło ;])
Może bardziej doświadczeni koledzy doradzą ci coś bardziej konkretnie ...
pozdro

[ Dodano: 2010-03-23, 17:03 ]
ps. po 4 latach gry a2 to wcale nie jest źle moim zdaniem ;]

[ Dodano: 2010-03-23, 17:05 ]
no i jeszcze jedno pytanie na jakim ustniku grasz ( z ciekawości ...)
 
 
     
artchi23 


Instrument/y: YAMAHA YTR 43356
Ustnik/i: J.Marcinkiewicz 3/5c

Posty: 52
Skąd: trąbki
Wysłany: Wto 23 Mar, 2010 17:08   

dzięki wielkie :mrgreen:
gram na bach 5c ;)
 
     
Lapkos 


Instrument/y: Bach Stradivarius 37 ML
Ustnik/i: Warburton

Pomógł: 7 razy
Wiek: 21
Posty: 165
Skąd: Gorzów Wlkp.
Wysłany: Wto 23 Mar, 2010 17:27   

hmm nie znam Twoich predyspozycji itp . ale myślę że przydałoby się zmienić go już na coś trochę większego (może 3 c ?)
 
 
     
artchi23 


Instrument/y: YAMAHA YTR 43356
Ustnik/i: J.Marcinkiewicz 3/5c

Posty: 52
Skąd: trąbki
Wysłany: Wto 23 Mar, 2010 17:33   

no to jest dobry pomysł
poszukam kogoś kto ma taki ustnik i spróbuje na nim pograć.
 
     
Immortal4ever 
Uwaga Dyslektyk



Instrument/y: Kilka cosi....
Ustnik/i: Vincent Bach CORP. 1C i Bach 7C

Pomógł: 66 razy
Wiek: 24
Posty: 1551
Skąd: Opole
Wysłany: Wto 23 Mar, 2010 18:44   

A2 po 4 latach nie jest złym wynikiem... Chociaż jak wiadomo szału nie ma. Wszystko zależy ile grasz. Nie ma skutecznej metody, która pozwoli na szybkie podskoczenie ze skalą przy małym wysiłku więc po prostu musisz więcej grać. Nie głupim pomysłem jest również granie niskich dźwięków. Wszystko jest do przemyślenia. Patent z ołówkiem też nie jest zły a poza tym można go stosować w różnych sytuacjach (szkoła, przy oglądaniu TV, w podróży).

Ze zmianą ustnika w przypadku podejścia do zwiększenia skali należy uważać. Zmiana, zwłaszcza gdy nie dobrałeś dobrze ustnika może przeszkodzić w osiągnięciu lepszej skali.
_________________
Już od najmłodszych lat mój spaczony charakter mówi mi, że jestem inny niż ogół śmiertelników. Tu również odnoszę sukcesy.
 
 
     
Rumcajs 



Instrument/y: YTR 2335
Ustnik/i: Thein 3C

Pomógł: 34 razy
Wiek: 24
Posty: 575
Skąd: Opole
Wysłany: Wto 23 Mar, 2010 18:59   Re: mała skala

artchi23 napisał/a:
Witam!
Gram na trąbce 4 lata i mam problem, ponieważ mam bardzo słabą skale.
Gram powietrzem, nie dociskam, staram się nie spinać ale moja skala nadal jest mała.
Gdy mam dobry dzień to po rozgrzewce A2 jest najwyższym dźwiękiem.
Znacie może jakieś ćwiczenia, metody które pozwolą mi zwiększyć skale?
Z dźwięku i kondycji jestem zadowolony :mrgreen:


Hej. A jak długo dziennie ćwiczysz ?
_________________
"Jego dżwięk jest pełen słodyczy i piękna, a ponieważ doskonałe piękno jest nieosiągalne, zatem jest też pełen smutku." ...cytat z wypowiedzi Boba Brookmeyera na temat trąbki Wheelera.
 
     
artchi23 


Instrument/y: YAMAHA YTR 43356
Ustnik/i: J.Marcinkiewicz 3/5c

Posty: 52
Skąd: trąbki
Wysłany: Wto 23 Mar, 2010 19:32   

Nie licząc rozgrzewki jest to minimum 1 godz dziennie.
W weekend jest często więcej.
A jeżeli chodzi o ołówek to wiem co to za metoda.
Opowiadał o tym jeden profesor.
Tylko trzeba bardzo uważać z tym bo jak się przedobrzy
to można zapomnieć na parę dni o graniu ;)
 
     
mgprofesor 


Instrument/y: euphonium venus
Posty: 61
Skąd: Strzelce Opolskie
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Wysłany: Wto 23 Mar, 2010 20:11   

A2 to wcale niezły wynik. Skala przyjdzie z czasem ;) . A tak serio no to tak ja już Immortal4ever, powiedział więcej grać, ćwiczyć ćwiczenie z ołówkiem (najlepiej zacznij z połowę krótszym od normalnego), poza tym to szkoła Caruso, długie dźwięki, ćwiczenia do wyrobienia tonu (są w pierwszej części Lutaka).Powinno starczyć,ale oczywiście nie przemęczaj się.
 
     
artchi23 


Instrument/y: YAMAHA YTR 43356
Ustnik/i: J.Marcinkiewicz 3/5c

Posty: 52
Skąd: trąbki
Wysłany: Wto 23 Mar, 2010 20:43   

a mógłby mi ktoś dokładnie określić te ćwiczenia z ołówkiem?
jak, co ile, jak długo.
 
     
jazztrumpet 


Instrument/y: Yamaha 4335GS
Ustnik/i: Monette STC-2, Marcinkiewicz Seria 300 1 1/2C

Posty: 107
Skąd: Nowa Sól
Wysłany: Wto 23 Mar, 2010 21:00   

Wyzej ktos wspomnial o Carusso... hmm... moze i tak. Ale bardziej polecam Claude Gordona.
 
     
Rumcajs 



Instrument/y: YTR 2335
Ustnik/i: Thein 3C

Pomógł: 34 razy
Wiek: 24
Posty: 575
Skąd: Opole
Wysłany: Wto 23 Mar, 2010 21:01   

artchi23 wg mnie 1 godz. dziennego ćwiczenia to trochę za mało aby poszerzyć skalę. U mnie ćwiczenie godzinki podtrzymuje tylko kondycję. Od kiedy zacząłem przekraczać magiczną liczbę ''ponad 2 godziny" zaczęło iść coś do przodu. Tu masz zaczarowany ołówek:
http://trebacka.blogspot....%C5%82%C3%B3wek
_________________
"Jego dżwięk jest pełen słodyczy i piękna, a ponieważ doskonałe piękno jest nieosiągalne, zatem jest też pełen smutku." ...cytat z wypowiedzi Boba Brookmeyera na temat trąbki Wheelera.
 
     
artchi23 


Instrument/y: YAMAHA YTR 43356
Ustnik/i: J.Marcinkiewicz 3/5c

Posty: 52
Skąd: trąbki
Wysłany: Wto 23 Mar, 2010 21:15   

no to nie pozostaje nic innego jak zacząć więcej ćwiczyć i użyć ołówka :mrgreen:
dzięki wielkie wszystkim za pomoc ;)
 
     
mgprofesor 


Instrument/y: euphonium venus
Posty: 61
Skąd: Strzelce Opolskie
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Wysłany: Wto 23 Mar, 2010 21:18   

Ale Caruso pisze w swojej ksiązce ,że początkujący moga również to ćwiczyć więc nie widzę żadnych przeciwskazań.
 
     
artchi23 


Instrument/y: YAMAHA YTR 43356
Ustnik/i: J.Marcinkiewicz 3/5c

Posty: 52
Skąd: trąbki
Wysłany: Wto 23 Mar, 2010 21:32   

ja o Caruso słyszałem wiele bardzo złych opinii jakich dobrych :]
 
     
mgprofesor 


Instrument/y: euphonium venus
Posty: 61
Skąd: Strzelce Opolskie
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Wysłany: Wto 23 Mar, 2010 21:39   

artchi23, no wiesz każdy ma swoją teorię na ten temat. ;)
 
     
artchi23 


Instrument/y: YAMAHA YTR 43356
Ustnik/i: J.Marcinkiewicz 3/5c

Posty: 52
Skąd: trąbki
Wysłany: Wto 23 Mar, 2010 21:54   

wole nie ryzykować :]
 
     
havk 



Instrument/y: Yamaha 4335G
Ustnik/i: Stomvi 4C Marcinkiewicz 7-S

Pomógł: 53 razy
Wiek: 19
Posty: 1396
Skąd: Kraków/Częstochowa
Wysłany: Wto 23 Mar, 2010 22:07   

4 Lata to nie jest strasznie dużo, więc lepiej, abyś zaczął grać dużo rzeczy podstawowych, które pomogą ci wzmocnić usta i stworzyć podwaliny do dalszego rozwoju. (Zakładam, że raczej nie skupiałeś się nad tym zbytnio wcześniej i leciałeś "po łebkach" aby mieć skalę w jak najkrótszym czasie)
Radziłbym zacząć od budowania dobrych podstaw, podwalin, czy jak kto chce to nazwać. Jeśli masz książkę Lutaka, zacznij sobie grać w wolnym tempie (60-80 ósemka) ćwiczonka z przedziału 60 - 100. Dokładając stopniowo kolejne dźwięki. Graj np. przez pierwsze trzy dni, tylko dźwieki do e2 w tych ćwiczonkach, aby wchodziło bez problemu i z taką samą łatwością jak np. g1. Później dokładasz sobie dalej i dalej.

Od razu przypomina mi się metafora prof. Piątka:

"Z grą na trąbce jest jak z jazdą na rowerze. Gdybym kazał ci bez treningu przejechać 10 km, to stuknąłbyś się w głowę i stwierdził, że nie dasz rady, albo padłbyś po 2-3 km. Ale jak będziesz codziennie jeździć na rowerze przez np. miesiąc i codziennie będziesz dokładać sobie po 500m, to po jakimś czasie te 10 km nie zrobi na tobie jakiegokolwiek wrażenia. Tak samo mają podnoszący ciężary czy trębacze."

Gdy już będziesz mieć dobre podwaliny, możesz zacząć grać szkoły Gordona, Caruso czy inne. Wydaje mi się jednak, że po 4 latach gry to troche zbyt ciężkie szkoły. Na tym etapie nauki lepiej zająć się budowaniem techniki, dźwięku, artykulacji, etc.
_________________

 
 
     
Damian 


Instrument/y: Schagerl T-2000L
Ustnik/i: CONN 5 1/2 C

Pomógł: 5 razy
Wiek: 18
Posty: 84
Skąd: Pławno
Wysłany: Wto 23 Mar, 2010 23:45   

artchi23. nic się nie przejmuj :P Ja gram 7 lat na trąbce . Przez pierwsze 4 lata grałem drugi głos w orkiestrze ledwo wyciągając wspomniane A2 . I przyszedł taki okres , że momentalnie wszystko się zmieniło - na lepsze . Skala , technika , brzmienie . Wszystko . Myślę , że każdy musi poczekać na taki okres , kiedy samo sie wszystko zacznie ukladać w sprawach gry :)
_________________
''Muzyk zmiesza orkiestrę najlepiej dobraną
Jeśli grając stara się aby go słyszano.''
 
 
     
kaloryfer 


Instrument/y: nicspecjalnego
Ustnik/i: zwyczajny

Posty: 7
Skąd: inąd
Wysłany: Sro 24 Mar, 2010 09:08   

Ja gram znacznie krócej, bo dopiero 2 lata przy czym od pół roku do psm'u i przez ostatnie 3 miesiące ćwiczenia skali, która nigdy nie była dla mnie jakoś priorytetem [uznawałem że kiedyś przyjdzie] udało mi się dojść z piskliwego g2 do h2 [które jest obecnie szczytem mojej skali] przy jednoczesnym "pogłębieniu" g2 :P duży wpływ też na to miała zmiana instrumentu z potrzebującego dużo powietrze b&s'a na lekkiego w dmuchaniu getzena
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do: