Instrument/y: B&S 535 S
Ustnik/i: B&S 7C i Arnolds & Sons 3C
Wiek: 16 Posty: 409 Skąd: Ciechocinek
Wysłany: Czw 19 Cze, 2008 11:05
Immortal4ever napisał/a:
Dziewczyna z trąbką to nic dziwnego.
A czemu ma być coś dziwnego ?
No wiecie, tylko czasami trzeba się nadymać grając na trąbce lub puzonie I może dziewczyny niektóre nie chcą grać na trąbce, bo to pięknie nie wygląda i to widok mało zwyczajny, znam takich wiele ;]
Jak ktoś lubi grać na jakimś instrumencie to nie ma nic w tym złego i nie ważne co to jest.
U mnie w orkiestrze jest dziewczyna, która się uczy grać na puzonie i całkiem fajnie jej to
wychodzi.
Nawet kiedyś chłopaki u mnie z orkiestry opowiadali, że parę lat do tyłu była jedna dziewczyna która grała na tubie i wyrabiała takie rzeczy że klękajcie narody.
Instrument/y: Kilka cosi....
Ustnik/i: Vincent Bach CORP. 1C i Bach 7C
Wiek: 24 Posty: 1551 Skąd: Opole
Wysłany: Czw 19 Cze, 2008 13:03
Jak się nadymać? schutze, co ty za bajki opowiadasz... Nic nie ma do wydymania...a dziewczyna grająca na trabce wygląda elegancko...i tego nikt nie podważy.
_________________ Już od najmłodszych lat mój spaczony charakter mówi mi, że jestem inny niż ogół śmiertelników. Tu również odnoszę sukcesy.
Instrument/y: B&S 535 S
Ustnik/i: B&S 7C i Arnolds & Sons 3C
Wiek: 16 Posty: 409 Skąd: Ciechocinek
Wysłany: Czw 19 Cze, 2008 13:56
No nie wiem :wink: Ostatnio koledzy się śmiali z orkiestry jak jedna taka grała na trąbce w innej orkiestrze Ja nic nie mam przeciwko graniu dziewczyn na trąbce, ale sporo osób twierdzi że dla kobiety lepiej pasuje sax, klarnet, flet lub taki niewielki instrument
Ja też nie mam nic przeciwko temu żeby dziewczyny grały na trąbkach...
Tylko ja siebie sobie nie wyobrażam jakbym miała na trąbce grać....
Jakoś do mnie to nie pasuje...
Instrument/y: Kilka cosi....
Ustnik/i: Vincent Bach CORP. 1C i Bach 7C
Wiek: 24 Posty: 1551 Skąd: Opole
Wysłany: Czw 19 Cze, 2008 19:43
Ja też sobie nie wyobrażałem tego jak można grać na trabce...i co to w czym przeszkadza? Spróbowałem i spasowało mi to... myślę że nie ma sensu podtrzymywać stereotypów na czym to dziewczyna powinna a na czym nie powinna grać...
_________________ Już od najmłodszych lat mój spaczony charakter mówi mi, że jestem inny niż ogół śmiertelników. Tu również odnoszę sukcesy.
Ostatnio zmieniony przez Immortal4ever Czw 19 Cze, 2008 20:07, w całości zmieniany 1 raz
Nie rozumiem wogóle tego typu stereotypów. Chcę - gram. Nie chcę - nie gram. Ja jestem zwolennikiem unisexu, więc tego typu stereotypy i myślenie, jest dla mnie archaizmem i myślenia ramowego. Pozdrawiam
Instrument/y: Kilka cosi....
Ustnik/i: Vincent Bach CORP. 1C i Bach 7C
Wiek: 24 Posty: 1551 Skąd: Opole
Wysłany: Czw 19 Cze, 2008 22:58
hehehehe...No cóż...różne rzeczy na forum się dzieją... :razz: ... A co do tego czy będzie grać czy nie...jej wybór :wink: Ja tu tylko śmiem nieśmiało wspomnieć o pewnym stereotypie nakazującym niemal grać dziewczyną (jak już mają taką wolę grać) na dętych drewnianych...paranoja...
_________________ Już od najmłodszych lat mój spaczony charakter mówi mi, że jestem inny niż ogół śmiertelników. Tu również odnoszę sukcesy.
Instrument/y: Kilka cosi....
Ustnik/i: Vincent Bach CORP. 1C i Bach 7C
Wiek: 24 Posty: 1551 Skąd: Opole
Wysłany: Pią 20 Cze, 2008 18:42
No cóż...niejedna magisterka z socjologii, antropologi i etnologii czy historii na ten temat powstała...i wierz mi ze równouprawnienie to bardziej typ idealny niż rzeczywistość... Ale miejmy nadzieje że sie to z czasem zmieni.
_________________ Już od najmłodszych lat mój spaczony charakter mówi mi, że jestem inny niż ogół śmiertelników. Tu również odnoszę sukcesy.
Dziewczyny grające na trąbce czy na puzonie to nic nadzwyczajnego. Widziałem ostatnio orkiestrę, w której były 3 puzony i oczywiście kto na nich grał... DZIEWCZYNY :cool:
Znam swietna puzonistkę.. :wink: I mi to jakos nie przszkadza.. Ale dziewczyny na trąbach nie lubie i koniec to nie pasuje i mam złe skojarzenia z dziewczynami na trąbach.. :mad: No ale jeżeli chodzi o naukę to zawsze mogę Ci pomóc. :grin:
Pzdr
Instrument/y: Kilka cosi....
Ustnik/i: Vincent Bach CORP. 1C i Bach 7C
Wiek: 24 Posty: 1551 Skąd: Opole
Wysłany: Wto 01 Lip, 2008 11:14
Oj malladyn, jak można nie lubić dziewczyn grających na trąbce...Nie rozumiem Cię. Z taką dziewoją jest tyle tematów do poruszenia że mała głowa... :razz: :razz: :razz:
_________________ Już od najmłodszych lat mój spaczony charakter mówi mi, że jestem inny niż ogół śmiertelników. Tu również odnoszę sukcesy.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum