Trumpeters.pl



Poprzedni temat «» Następny temat
Autor Wiadomość
Mały problem z poceniem się rąk.
VEGO1995 


Instrument/y: Getzen 300 series
Ustnik/i: Stomvi 3D

Posty: 124
Skąd: Sępólno
Wysłany: Wto 24 Sie, 2010 21:14   Mały problem z poceniem się rąk.

Witam.
Mam trochę uciążliwy problem. Przy grze na trąbce bardzo pocą mi się dłonie. Jest to uciążliwe bo co chwycę trąbkę to jest ona cała mokra. Nie jestem pewien ale takie ilości potu mogą zaszkodzić lakierowi. Mam nosić jakieś rękawiczki, czy dać sobie spokój ? Moja trąbka i tak nie jest w idealnym stanie, w wielu miejscach lakieru już wcale nie ma.
 
 
     
Camillus 



Instrument/y: Schagerl Apollo, Flugelhorn no name
Ustnik/i: Laskey 70C, Schilke 15B gold, Schilke 14F4

Pomógł: 21 razy
Wiek: 21
Posty: 204
Skąd: Jawiszowice/Oświęcim
Wysłany: Wto 24 Sie, 2010 21:35   

Nic na to nie poradzisz. Widocznie taki masz organizm. Jedyne co mogę Ci poradzić, to kupno skórki ochronnej na tłoki. Wtedy nie będzie kontaktu potu z lakierem.

http://allegro.pl/skorka-...1194985480.html
 
 
     
Jareks_NS 
C-iii-o


Instrument/y: SCHAGERL 420GBGS/Amati ATR-382
Ustnik/i: Laskey 75MD

Pomógł: 17 razy
Wiek: 18
Posty: 411
Skąd: tu i tam:)
Wysłany: Wto 24 Sie, 2010 22:07   

Ja tez mam ten problem, ale nie zwracam na to uwagi. Tylko potem sie trabka klei...
_________________
Trąbka to magia większa od tego, co my tu robimy..
 
 
     
Lapkos 


Instrument/y: Bach Stradivarius 37 ML
Ustnik/i: Warburton

Pomógł: 7 razy
Wiek: 21
Posty: 165
Skąd: Gorzów Wlkp.
Wysłany: Wto 24 Sie, 2010 22:18   

ja mam kolegę , który ma jakiś ostry pot ... i mimo skórki ma na dobrej trąbce Bacha wżery do gołej blachy a nawet głębiej :D :D
 
 
     
Jareks_NS 
C-iii-o


Instrument/y: SCHAGERL 420GBGS/Amati ATR-382
Ustnik/i: Laskey 75MD

Pomógł: 17 razy
Wiek: 18
Posty: 411
Skąd: tu i tam:)
Wysłany: Wto 24 Sie, 2010 22:24   

Lapkos napisał/a:
ja mam koleg , ktłry ma jakiÖ ostry pot ... i mimo skłrki ma na dobrej trŃbce Bacha wßery do goÓej blachy a nawet gÓbiej :D :D
To jest wina skorki - moj nauczyciel tez tak ma.
_________________
Trąbka to magia większa od tego, co my tu robimy..
 
 
     
VEGO1995 


Instrument/y: Getzen 300 series
Ustnik/i: Stomvi 3D

Posty: 124
Skąd: Sępólno
Wysłany: Sro 25 Sie, 2010 08:06   

skórki i tak nie mam co w sumie zakładać bo na tłokach i tak mam wyżarty lakier w wielu miejscach.
heh na szczęście mi się trąbka nie klei :P
 
 
     
Jareks_NS 
C-iii-o


Instrument/y: SCHAGERL 420GBGS/Amati ATR-382
Ustnik/i: Laskey 75MD

Pomógł: 17 razy
Wiek: 18
Posty: 411
Skąd: tu i tam:)
Wysłany: Sro 25 Sie, 2010 09:03   

Przez to klejenie czasami gra się nie komfortowo.. Ale często myje trąbkę pod prysznicem, więc się mało klei. ;)
_________________
Trąbka to magia większa od tego, co my tu robimy..
 
 
     
eliasztp 
jazz trumpet



Instrument/y: YTR 4335G
Ustnik/i: Yamaha 16C4 GP

Pomógł: 28 razy
Wiek: 23
Posty: 732
Skąd: Brzeg/Kato/Wroc
Wysłany: Sro 25 Sie, 2010 09:36   

A nie można wziąc jakąś szmatkę na rękę i chwycic trąbkę?
 
 
     
Damian Ruskowiak 
De-eR



Instrument/y: Bach Stradivarius 180 37 G (ML), Flugelhorn
Ustnik/i: Bach Megatone 1 1/2C , Bach 2 1/2C, JK 5B FL

Pomógł: 147 razy
Wiek: 28
Posty: 1286
Skąd: MIEJSKA GÓRKA - WLKP
Wysłany: Sro 25 Sie, 2010 09:58   

Przez szmatkę jest niekomfortowo bo chwila nieuwagi i trąba leci na ziemię. W rękawiczce się z kolei ślizga po ręce ... Wnioskuję, że masz trąbkę lakierowaną. Z lakierowanymi instrumentami właśnie tak jest, że gdy ktoś ma ostry pot lub kwaśny odczyn śliny robią się wżery na tłokach oraz w okolicach kraników do wody. W instrumentach pokrytych srebrem ten problem jest jak gdyby mniejszy. Chodzi o to, że srebro co najwyżej zczerenieje, ale mała pielęgnacja KIWI do srebra i złota i trąbka wygląda jak z salonu.
Cóż mogę polecić ... Chyba najlepszym rozwiązaniem jest skórka - ale jak będziesz chciał kupić to szukaj skórzanej, a nie ze skai lub jakiś takiego typu materiałów. Skórzana będzie droższa oczywiście. Skoro i tak dłonie się Tobie mocną pocą to w ten sposób powstrzymasz powiększanie się wżer na lakierze. I pamiętać po graniu o pielęgnacji instrumentu - suchą miękka szmatką dokładnie wytrzeć instrument.
_________________
"...Walki nie toczy się z instrumentem. Walkę toczy się z samym sobą..." (Vincent Cichowicz)
 
     
Immortal4ever 
Uwaga Dyslektyk



Instrument/y: Kilka cosi....
Ustnik/i: Vincent Bach CORP. 1C i Bach 7C

Pomógł: 66 razy
Wiek: 24
Posty: 1551
Skąd: Opole
Wysłany: Sro 25 Sie, 2010 11:04   

Założę się że każdy z nas ma siostrę/mamę/dziewczynę czy koleżankę. Idźcie do nich spytajcie się co zrobić żeby ręce się nie pociły bo macie taki problem i gwarantuję wam że dostaniecie taki wykład na ten temat że uszy wam powiędną a przy okazji kochane panie sprzedadzą wam kilka patentów jak temu zaradzić. W wersji HARD wezmą was do Rosmana (czy jak się to tam pisze) tudzież innego przybytku kobiecych przyjemności i zrobią wam taką przeprawę że wyprawę na poligon potraktujecie jak letnią wycieczkę za miasto. Druga opcja zakłada wyprawę do apteki gdzie "nasze" kobiety też sobie ładnie radzą (współczuję jeżeli farmaceuta okaże się farmaceutką, wtedy radzę skołować sobie jakąś ciekawą lekturę)... ale przynajmniej problemu się pozbędziecie a wasze panie będą wam wdzięczne że zwróciliście na nie uwagę i spędziliście z nimi nieco więcej czasu niż zwykle (a gwarantuję wam że spędzicie go więcej niż z kolegami przy piwie).

Sposób ten opatentowałem i sprawdziłem eksperymentalnie ja, poświęcający się dla swoich forumowiczów moderator.
_________________
Już od najmłodszych lat mój spaczony charakter mówi mi, że jestem inny niż ogół śmiertelników. Tu również odnoszę sukcesy.
 
 
     
Jareks_NS 
C-iii-o


Instrument/y: SCHAGERL 420GBGS/Amati ATR-382
Ustnik/i: Laskey 75MD

Pomógł: 17 razy
Wiek: 18
Posty: 411
Skąd: tu i tam:)
Wysłany: Sro 25 Sie, 2010 11:07   

Immortal4ever, Ile pieniędzy należy na to przygotować? ;)
_________________
Trąbka to magia większa od tego, co my tu robimy..
 
 
     
Immortal4ever 
Uwaga Dyslektyk



Instrument/y: Kilka cosi....
Ustnik/i: Vincent Bach CORP. 1C i Bach 7C

Pomógł: 66 razy
Wiek: 24
Posty: 1551
Skąd: Opole
Wysłany: Sro 25 Sie, 2010 11:23   

Wszystko zależy od tego jaki specyfik wynajdzie Ci twoja pani. Z tego co udało mi się zorientować to należałoby przygotować się na wydatek jednorazowy rzędu kilkunastu do kilkudziesięciu złotych. Niestety już z góry uprzedzam że nie mam ani środków ani najmniejszego zamiaru testować całej tej chemii na sobie żeby określić który specyfik jak działa i czy pomaga... Bynajmniej z tego co zauważyłem podczas swojego "eksperymentu" to wybór jest spory.
_________________
Już od najmłodszych lat mój spaczony charakter mówi mi, że jestem inny niż ogół śmiertelników. Tu również odnoszę sukcesy.
 
 
     
Hornet 


Instrument/y: Bach TR 300
Ustnik/i: V. Bach 7c

Wiek: 17
Posty: 25
Skąd: Ck
Wysłany: Sro 25 Sie, 2010 12:34   

Polecam Antidral. Dostępny jest prawie w każdej aptece. wystarczy stosować raz na trzy dni, ale przed snem bo się klei trochę.
 
     
VEGO1995 


Instrument/y: Getzen 300 series
Ustnik/i: Stomvi 3D

Posty: 124
Skąd: Sępólno
Wysłany: Sro 25 Sie, 2010 13:03   

Jak narazie to chyba nie będę kupował żadnej skóry na tłoki ani korzystał z chemii. Trąbkę mam i tak z orkiestry także nie jest ona już w stanie dobrym. Miała innych właścicieli itd. Mam zamiar kupić sobie za rok albo dwa trąbkę gatzen 300 posrebrzaną i wtedy kupię skórkę. :)
 
 
     
Damian Ruskowiak 
De-eR



Instrument/y: Bach Stradivarius 180 37 G (ML), Flugelhorn
Ustnik/i: Bach Megatone 1 1/2C , Bach 2 1/2C, JK 5B FL

Pomógł: 147 razy
Wiek: 28
Posty: 1286
Skąd: MIEJSKA GÓRKA - WLKP
Wysłany: Sro 25 Sie, 2010 13:15   

VEGO1995, piszesz posta i chyba bezcelowo ... Opisujesz problem z prośbą o pomoc, chłopaki piszą z doświadczenia co zrobić, a Ty podsumowujesz pisząc, że skórki nie kupisz ani żadnej chemii. Po co zatem taki post skoro nie korzystasz z pomocy ??? To pozostaje Tobie PRZEZ ROK LUB DWA męczyć się z poceniem rąk i oddychać tym "zapaszkiem" podczas ćwiczenia...
_________________
"...Walki nie toczy się z instrumentem. Walkę toczy się z samym sobą..." (Vincent Cichowicz)
 
     
Devil_inside 



Instrument/y: Bach Stradivarius 43,Yamaha,Courtois,Schagerl
Ustnik/i: Laskey 70MC i kilka innych

Pomógł: 69 razy
Wiek: 23
Posty: 1384
Skąd: Wałbrzych/Wro/Wawa
Wysłany: Sro 25 Sie, 2010 13:23   

VEGO1995 napisał/a:
Trąbkę mam i tak z orkiestry także nie jest ona już w stanie dobrym.


Tak jest, dali Ci instrument ale po co o niego dbać, prawda? Nieważne, że ktoś może chcieć na nim jeszcze grać po Tobie, można go zniszczyć, niech on się potem martwi jak nie będzie miał lakieru, przecież nie wydasz 20 złotych. Gratuluję podejścia.
_________________
Ćwiczyć!! Nie gadać!! ;)
 
 
     
Damian Ruskowiak 
De-eR



Instrument/y: Bach Stradivarius 180 37 G (ML), Flugelhorn
Ustnik/i: Bach Megatone 1 1/2C , Bach 2 1/2C, JK 5B FL

Pomógł: 147 razy
Wiek: 28
Posty: 1286
Skąd: MIEJSKA GÓRKA - WLKP
Wysłany: Sro 25 Sie, 2010 13:28   

Dzięki dla Moderatora za podtrzymanie zdania w tej kwestii :trumpet:
_________________
"...Walki nie toczy się z instrumentem. Walkę toczy się z samym sobą..." (Vincent Cichowicz)
 
     
VEGO1995 


Instrument/y: Getzen 300 series
Ustnik/i: Stomvi 3D

Posty: 124
Skąd: Sępólno
Wysłany: Sro 25 Sie, 2010 14:00   

Devil_inside dbam o swój instrument. Kupiłem preparat do czyszczenia lakieru, czyszczę trąbkę szmatką po każdym graniu, oliwie tłoki. Co mniej więcej miesiąc moczę instrument w wodzie z płynem do naczyń i czyszczę go wyciorem. Wydaję mi się, że to wystarczająco dużo. Mówisz, że nie wydam 20zł, a prawie wszystkie oszczędności wydałem właśnie na preparaty do pielęgnacji trąbki. Sugerujesz, że nie mam w głęboko w nosie to, że ktoś inny może będzie grał na tym instrumencie a jest zupełnie odwrotnie.

De-eR jeśli chodzi o "zapaszek" to takowego nie czuję, a skórki ani chemii nie kupię bo nie mam pieniędzy aktualnie.
Nie napisałem, że z pomocy nie skorzystam. Może masz rację, że nie przemyślałem poprzedniego posta. Przepraszam jeśli kogoś obraziłem. Nie chciałem żeby to wyglądało tak jak bym miał gdzieś wasze porady.


Dziękuję za pomoc. Kiedy będę miał taką możliwość wybiorę się do apteki i kupie coś na pocenie rąk.

EDIT:
Wracamy do meritum sprawy. Kolega może z naszych porad korzystać bądź nie ale nie zapominajmy że codziennie to forum przegląda kilkadziesiąt osób więc kto wie komu nasze rady mogą się przydać. Jak zaczniecie za mocno szaleć to tradycyjnie obdaruję tych co zasłużyli warnami i banami.

Immortal4ever
 
 
     
adam113 



Instrument/y: Tr- Schagerl T-2000S, Kor- Amati ACR 500
Ustnik/i: Bruno Tilz 1CE , Hammond & Designe 4ML

Pomógł: 26 razy
Wiek: 39
Posty: 942
Skąd: Osiek
Wysłany: Sro 25 Sie, 2010 15:44   

Ostrzegam, że jeżeli wybierzecie się z koleżanką lub dziewczyną do Rossmana, to za okazaną pomoc może będziecie musieli kupic jakieś drogie perfumy więc koszty operacji wzrosną hihi. :D
_________________
http://www.youtube.com/watch?v=D4r62lTz71U
 
 
     
Hornet 


Instrument/y: Bach TR 300
Ustnik/i: V. Bach 7c

Wiek: 17
Posty: 25
Skąd: Ck
Wysłany: Czw 26 Sie, 2010 22:44   

Apteka i farmaceuta(tka) jest korzystniejsza :P
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do: