Pomógł: 37 razy Wiek: 16 Posty: 571 Skąd: Tąpkowice
Wysłany: Nie 27 Gru, 2009 12:55
mischka, ktoś mi powiedział że na Marcinkiewiczach gra się fajnie wysokie dźwięki, a Ty sądzisz co innego .. i nie wiem czy się brać za te ustniki. na moim Bachu do d3 e3 dojadę na Marcinkiewiczu też powinno pociągnąć nie ?
_________________ Jeżeli pomogłem kliknij "POMÓGŁ"
6. POWOLI DOCHODŹ DO CELU Jeśli chcesz być dobrym nie możesz się spieszyć. Stopniowo i dokładnie pracuj nad doskonaleniem swych umiejętności i pamiętaj, że człowiek uczy się całe życie.
Pomógł: 27 razy Wiek: 31 Posty: 647 Skąd: opolskie
Wysłany: Nie 27 Gru, 2009 13:38
ten Marcinkiewicz na allegro już sprzedany, ja mówiłem ze do wysokich się raczej nie nadaje ale to chodziło o rozmiar 10 i sam wiesz jak to jest, dla ciebie może być idealny, mi najbardziej przypasował Marcinkiewicz 308 1 1/2C super mi się na nim gra i gore i dol. generalnie wszystkie Marcinkiewicze są bardzo wygodne, ale jak wiadomo ustnik się dopasowuje do trębacza a nie trębacza do ustnika. Do wszystkiego się dochodzi metoda prób i błędów, ja osobiście polecam te ustniki jako firmę, rozmiar każdy musi sobie dobrać sam
_________________ "w życiu piękne są tylko chwile..."
Instrument/y: Yamaha Xeno YTR-8335S ;Conn Director
Ustnik/i: GR ; Yamaha
Wiek: 26 Posty: 5 Skąd: Inowrocław
Wysłany: Nie 27 Gru, 2009 14:50
mischka, Jest to mój pierwszy wpis na forum więc przy okazji witam wszystkich trębaczy.
Możliwe,że moje porównanie Marcinkiewicza 308 z Bachem 3C nie jest trafne ale właśnie takie jest według specyfikacji ustników Marcinkiewicz. Odpowiednik Bacha 3C to Marcinkiewicz E3/3C .Seria 300 powstała w oparciu o ustnik E3/3C z minimalnie szerszym wieńcem i wszystkie mają taką samą średnicę.Wszystko jest w tabelach.Wystarczy kliknąć i trochę poczytać.
http://www.marcinkiewicz.com/mouthpieces/
Niestety przy porównywaniu ustników wieku firm same "cyferki" to nie wszystko i praktycznie co firma to inne średnice niby tych samych ustników.Dlaczego tak się dzieje...? sam nie wiem ale podejrzewam,że producenci rożnie interpretują średnicę wew. wieńca tzn. w którym dokładnie miejscu jest to mierzone.W praktyce wszystko wychodzi na jaw !
Pozdrawiam i życzę owocnych poszukiwań odpowiedniego dla siebie ustnika
Instrument/y: Selmer Concept TT, stary Polmuz :)
Ustnik/i: Vincent Bach Corp. 1 1/4 C
Pomógł: 13 razy Wiek: 30 Posty: 790 Skąd: spod stolycy
Wysłany: Nie 27 Gru, 2009 15:18
Mat, witam i zapraszam do tematu: POWITANKO.
Mat napisał/a:
Niestety przy porównywaniu ustników wieku firm same "cyferki" to nie wszystko i praktycznie co firma to inne średnice niby tych samych ustników.Dlaczego tak się dzieje...? sam nie wiem ale podejrzewam,że producenci rożnie interpretują średnicę wew. wieńca tzn. w którym dokładnie miejscu jest to mierzone.
i tu się z Tobą zgaszam, dla mnie najlepszym sposobem "pomiaru" jest po prostu przyłożenie ustnika do ust i zagranie paru dźwięków. zdarza się, że dwa ustniki jednego rozmiaru tego samego producenta są zupełnie różnie zrobione, gra się na nich inaczej. tak jak instrumenty zresztą.
_________________ "Lubię czysty, nienacechowany dźwięk, jak czysty dźwięk bez nadmiaru tremolo i nie nazbyt dużo basu. Tylko dokładnie pośrodku. Gdy nie mogę uzyskać tego dźwięku, nie mogę w ogóle grać."
Pomógł: 37 razy Wiek: 16 Posty: 571 Skąd: Tąpkowice
Wysłany: Nie 27 Gru, 2009 17:20
eliasztp, można wiedzieć jaki rozmiar i jaka seria (tylko do porównania)
_________________ Jeżeli pomogłem kliknij "POMÓGŁ"
6. POWOLI DOCHODŹ DO CELU Jeśli chcesz być dobrym nie możesz się spieszyć. Stopniowo i dokładnie pracuj nad doskonaleniem swych umiejętności i pamiętaj, że człowiek uczy się całe życie.
ten Marcinkiewicz na allegro już sprzedany, ja mówiłem ze do wysokich się raczej nie nadaje ale to chodziło o rozmiar 10 i sam wiesz jak to jest, dla ciebie może być idealny, mi najbardziej przypasował Marcinkiewicz 308 1 1/2C super mi się na nim gra i gore i dol. generalnie wszystkie Marcinkiewicze są bardzo wygodne, ale jak wiadomo ustnik się dopasowuje do trębacza a nie trębacza do ustnika. Do wszystkiego się dochodzi metoda prób i błędów, ja osobiście polecam te ustniki jako firmę, rozmiar każdy musi sobie dobrać sam
to ja stalem sie szczesliwy posiadaczem wyzej wspomnianego ustnika z allegro
na prawde fajny ustnik, wydaje mi sie ze jest troche wiekszy i ma wiekszy wlot niz bach 1 1/2C, ale pewien nie jestem., cioezko mi tak na oko ocenić.
Łagodne ranty wiec bardzo wygodnie sie na nim gra.
doły są fajne, ale na bachu lepsze.
Za to góra... mm... tylko włożyłem tego Marcinkiewicza, rozegralem sie chwile i polecialem do C4, co zdazylo mi sie tylko raz w zyciu na bachu, ale mialem trabke Bach Stradivarius 43. Dla mnie do góry idealny.
Więc podsumowując, będę musiał na nim popracować nad dołami, no i do barwy dzwieku nie jestem do konca przekonany, jest taka bardziej rozdarta niz na bachu. Musze pograc na nim jakis czas i zobaczymy
Pomógł: 37 razy Wiek: 16 Posty: 571 Skąd: Tąpkowice
Wysłany: Sob 02 Sty, 2010 15:12
no ja też zmieniłem Bacha 1 1/2C na Marcinkiewicza 308/1 1/2C, rzeczywiście delikatny rant, ale moim zdaniem doły są fajne pedałowe dźwięki wychodzą mi extra. a, g, małe, czy fis super ;p. Góra też fajna, ale muszę pograć więcej i zobaczymy. I co do rozdartej barwy to się nie zgadzam, barwa jest ładna, teraz jak usta się bardziej do Marcinkiewicza przyzwyczaiły, to w moim przypadku na bachu jest taka rozdarta ;p
_________________ Jeżeli pomogłem kliknij "POMÓGŁ"
6. POWOLI DOCHODŹ DO CELU Jeśli chcesz być dobrym nie możesz się spieszyć. Stopniowo i dokładnie pracuj nad doskonaleniem swych umiejętności i pamiętaj, że człowiek uczy się całe życie.
Instrument/y: Yamaha 4335GS, Yamaha FH 2310
Ustnik/i: Marcinkiewicz E9.6 J W M
Wiek: 21 Posty: 26 Skąd: Ruda Śląska
Wysłany: Nie 10 Sty, 2010 13:07
No co Marcinkiewicz to Marcinkiewicz
Gram na Marcinkiewiczu E9.6 J W M od września 2009
Można zauważyc same pozytywne zmiany w grze. Gdzie trzeba spokojnie tam sie da na nim zagrać spokojnie, ale jak trzeba dmuchnąć to też sie da i to bardzo fajnie
A co do dołów to odzywaja się bardzo fajnie takim pełnym, soczystym brzmieniem
Pzdr
_________________ ...Nie ma znaczenia, czy coś powstawało pięć minut, czy tydzień, czy artysta się namęczył, czy nie, czy był trzeźwy....
Pytanie do doświadczonych trębaczy. Czy mieliście kiedyś okazję pograć na czymś takim: http://www.marcinkiewicz..../trumpet/ch.htm
A jak tak, to prosiłbym o opinię. Pozdrawiam
_________________ "Jego dżwięk jest pełen słodyczy i piękna, a ponieważ doskonałe piękno jest nieosiągalne, zatem jest też pełen smutku." ...cytat z wypowiedzi Boba Brookmeyera na temat trąbki Wheelera.
Instrument/y: Antoine Courtois EVOLUTION IV
Ustnik/i: Stomvi Combi System nr 4
Pomógł: 57 razy Wiek: 32 Posty: 532 Skąd: Szczecin
Wysłany: Wto 12 Sty, 2010 00:30
Ja miałem przyjemność grać na czymś takim. Rewelacyjny ustnik. Daje piękną, pełną i ciepłą barwę. Czuje się jak dźwięk leci w jedną stronę, nie rozłazi się. Pożera litry powietrza i ciągle mu mało - nie zatyka się. Na ustach wygodny jak ciepłe kapcie
Polecam.
_________________ Nie jest ważne co grasz, ale jak grasz. Kiksare humanum est Wyróżniony w konkursie Mottywator
Instrument/y: Bach Stradivarius 43,Yamaha,Courtois,Schagerl
Ustnik/i: Laskey 70MC i kilka innych
Pomógł: 69 razy Wiek: 23 Posty: 1383 Skąd: Wałbrzych/Wro/Wawa
Wysłany: Wto 12 Sty, 2010 15:16
Kumpel to miał i jak tylko pograł na bachu 1 1/2 to szybko sprzedał. Zanim sprzedał pograłem na nim kilka razy, dobry ustnik ale nie zachwycił mnie jakoś szczególnie. Ciężko mi teraz coś konkretniej powiedzieć, bo to było ponad rok temu a nie chcę mitów rozsiewać. Wiem tylko, że raczej bym sobie takiego nie kupił.
Instrument/y: Bach Stradivarius 37 ML
Ustnik/i: Warburton
Pomógł: 7 razy Wiek: 21 Posty: 164 Skąd: Gorzów Wlkp.
Wysłany: Wto 12 Sty, 2010 21:18
Ja około 3-4 lata grałem na bachu 1 1/4 C , dół ładny góra wiadomo że nie będzie świstać bo ustnik jak wiadro . Postanowiłem zmienić na coś minimalnie mniejszego . Kupiłem Denis Wicka 1.5 C i powiem że po tylu latach na bachu 1 1/4 kondycja poprawia się dość znacznie przy czym nie straciłem na dźwięku ( no może od c1 w dół i na pedałowych dźwięk jest troszke mniej soczysty ) . Góra wchodzi z mniejszym wysiłkiem , przedęcia i legata o wiele płynniej wchodzą ... Naprawdę polecam wszystkim szukającym czegoś o podobnych rozmiarach ..
Co do Marcinkiewicza to chyba odżałuje kilka pogrzebów i zakupie z ciekawości dla spróbowania skoro ma tak dobre opinie ;]
I tylko na koniec do kolegi Jazztrumpet
Cytat:
Za to góra... mm... tylko włożyłem tego Marcinkiewicza, rozegralem sie chwile i polecialem do C4, co zdazylo mi sie tylko raz w zyciu na bachu, ale mialem trabke Bach Stradivarius 43. Dla mnie do góry idealny.
(Jesteś pewny , że to c4 ?? nie zrozum mnie źle to nie żadna złośliwość po prostu wielu użytkowników myli oktawy
Bo przyzwoite , głośne dobrze brzmiące c4 niewielu nawet profesjonalnych trębaczy potrafi złapać ;p
Chyba że chodzi ci że tak powiem w cudzysłowiu " wyciśnięte" c4 , niezbyt głośne , na bardzo mocno zaciśniętych ustach .. takie też potrafie ;p Sorka za offtop poprostu jestem ciekawy ;] )
Pozdrawiam serdecznie
_________________ "Jego dżwięk jest pełen słodyczy i piękna, a ponieważ doskonałe piękno jest nieosiągalne, zatem jest też pełen smutku." ...cytat z wypowiedzi Boba Brookmeyera na temat trąbki Wheelera.
Pomógł: 37 razy Wiek: 16 Posty: 571 Skąd: Tąpkowice
Wysłany: Wto 12 Sty, 2010 21:37
no on jest bardzo żałosny ;/ brak mi słów...
_________________ Jeżeli pomogłem kliknij "POMÓGŁ"
6. POWOLI DOCHODŹ DO CELU Jeśli chcesz być dobrym nie możesz się spieszyć. Stopniowo i dokładnie pracuj nad doskonaleniem swych umiejętności i pamiętaj, że człowiek uczy się całe życie.
(Jesteś pewny , że to c4 ?? nie zrozum mnie źle to nie żadna złośliwość po prostu wielu użytkowników myli oktawy
Bo przyzwoite , głośne dobrze brzmiące c4 niewielu nawet profesjonalnych trębaczy potrafi złapać ;p
Chyba że chodzi ci że tak powiem w cudzysłowiu " wyciśnięte" c4 , niezbyt głośne , na bardzo mocno zaciśniętych ustach .. takie też potrafie ;p Sorka za offtop poprostu jestem ciekawy ;] )
Pozdrawiam serdecznie
Jasne, C3 to zadne wyzwanie
Ale racje masz, ze jest to takie c4 wycisniete.
Wstawiłem ten filmik, bo mnie zastanawia jedno. Te wysokie dźwięki to zasługa umiejętności tej młodej osoby ( Sandovala XXI wieku), czy to jednak ten ustnik wprawia w takie możliwości, aby gdzieś tam wygwizdać poza skalę. Zadaję to pytanie, ponieważ nigdy nie miałem do czynienia z takim ustnikiem. Jeśli to zasługa tego ustnika, to coś mi się wydaje że za niedługo będziemy słuchali i oglądali na youtube więcej takich trąbkowych kaleków dający zły przykład młodym osobom. Niema w tym żadnego piękna by móc się w ogóle czym zachwycać.
_________________ "Jego dżwięk jest pełen słodyczy i piękna, a ponieważ doskonałe piękno jest nieosiągalne, zatem jest też pełen smutku." ...cytat z wypowiedzi Boba Brookmeyera na temat trąbki Wheelera.
Pomógł: 37 razy Wiek: 16 Posty: 571 Skąd: Tąpkowice
Wysłany: Wto 12 Sty, 2010 22:27
a ona gra na zwykłym Marcinkiewiczu ? ;> może kupił najmniejszy najpłytszy aby pokazać wszystkim jaki jest dobry ;/ Ja gram na Marcinkiewiczu i fajnie leży na ustach i wysokie dźwięki przychodzą łatwiej ale bez przesady ja bym nie pisał już na temat tego synka bo szkoda słów, niech się bierze do roboty.
_________________ Jeżeli pomogłem kliknij "POMÓGŁ"
6. POWOLI DOCHODŹ DO CELU Jeśli chcesz być dobrym nie możesz się spieszyć. Stopniowo i dokładnie pracuj nad doskonaleniem swych umiejętności i pamiętaj, że człowiek uczy się całe życie.
Instrument/y: Antoine Courtois EVOLUTION IV
Ustnik/i: Stomvi Combi System nr 4
Pomógł: 57 razy Wiek: 32 Posty: 532 Skąd: Szczecin
Wysłany: Wto 30 Mar, 2010 09:54
Jestem niemal pewny, że jedzie na maksymalnym płyciaku. Grałem na czymś takim. Rzeczywiście góra pali nieźle, ale dźwięk jest do kitu, zapowietrzony i taki "drewniany" Jak się ciśnie to od razu odcina dźwięk co z reszta widać na załączonym obrazku.
Chciałbym zwrócić jeszcze uwagę na jedną rzecz. Popatrzcie na pierwszy filmik, widać to szczególnie od 32 sekundy. Chodzi mi o jego zadęcie. Gość ma niesamowity układ ustnika na wargach - 1/5 na górnej wardze a 4/5 na dolnej. Na takim listku (mam tu na myśli górną wargę) długo nie pojedzie i jak jeszcze zaczyna cisnąć na płyciaku to dokładnie coś takiego się dzieje jak nam tu pięknie demonstruje.
W oddychaniu też jest boski. Ramiona mu skaczą po uszy, a powietrze nabiera do gardła. No naprawdę jest niezły.
Także podsumowując. To niezły filmik edukacyjny - JAK NIE NALEŻY GRAĆ!
_________________ Nie jest ważne co grasz, ale jak grasz. Kiksare humanum est Wyróżniony w konkursie Mottywator
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum