Wysłany: Sro 28 Kwi, 2010 19:53 Metronom - ważny czy nie ważny ??? A ćwiczenia Oddechowe ?
Słuchajcie rozpocznę taki temat, jestem generalnie ciekawy waszych opinii ale nie tylko. Chodzi mi o pojęcie metronomu, a raczej jego zastosowanie w codziennej praktyce Waszego ćwiczenia.
Wszędzie się mówi, ĆWICZ Z METRONOMEM!!! Przynajmniej ja to powtarzam wielu i do tego przekonuję, stąd pytanie do Was. Ale piszcie szczerze (żeby nie było, że ach napiszę, że używam metronomu).
Czy w ogóle macie to urządzenie ??
Jak często z niego korzystacie ??
Czy ćwiczycie Clarka, gamy, etiudy czy program z metronomem ???
Kolejna sprawa (w sumie NAJWAŻNIEJSZA to ćwiczenia oddechowe. Czy przed rozpoczęciem pracy z instrumentem ćwiczycie oddech ?? Jakie ćwiczenia ?? Czy robicie je świadomie ?? Czy wiecie nad czym pracujecie w danym momencie ??
Rozumiem tutaj różnorakie ćwiczenia. Jest bardzo fajna pozycja na ten temat, ale nie będę póki co pisał co to za książka. Jeśli znacie, napiszecie.
Jeszcze raz podkreślam - chodzi o Wasze opinie i wymianę poglądów
Myślę, że temat ciekawy, zapraszam do "rozmowy"
Będę wnikliwie śledził ten wątek
Pozdrawiam,
De-eR
_________________ "...Walki nie toczy się z instrumentem. Walkę toczy się z samym sobą..." (Vincent Cichowicz)
Pomógł: 15 razy Wiek: 16 Posty: 380 Skąd: Lipno/k. Włocławka
Wysłany: Sro 28 Kwi, 2010 20:01
1.Metronom posiadam, ale używam go rzadko. Mi wystarcza tradycyjne pukanie nogą w tempie.
2.Ćwiczenia oddechowe-jak najbardziej polecam. Początkowo jechałem cały czas na takich ćwiczeniach, teraz mnie to troche nudzi.Znacie może jakieś ciekawe ćwiczonka na oddychanie???
Co myślicie o spirometrach, które można zakupić u Zygmunta-Bydgoszcz?
_________________ Pomyśl... Jakbyś grał, gdybyś przeznaczył czas spędzony przed komputerem na doskonalenie się na trąbce???
Pomógł: 53 razy Wiek: 19 Posty: 1384 Skąd: się biorą dzieci?
Wysłany: Sro 28 Kwi, 2010 20:05
1. Metronomu używam często, puszczam sobie przez głośniki ze stronki http://www.metronomeonline.com/
Przede wszystkim do utworów, które w danym momencie mam na pulpicie. Ćwiczenia rozwojowe raczej gram bez ze względu na "pływanie" w tempie różnych "etapów" danego ćwiczenia.
2. Ostatnio moje ćwiczenia oddechowe ograniczają się do głębokich oddechów, ew. dmuchania w kartkę opartą o drzwi szafy
A skąd masz pewność, że pukasz sobie nogą w równym tempie ???? Niestety noga jest taka, że puka nierówno ... I to jest sprawdzone Nie usłyszysz różnicy w minimalnej zmianie tempa, a metronom - jest surowy i zawsze będzie miarowo pukał ... Stąd ten post Polecam Metronom
_________________ "...Walki nie toczy się z instrumentem. Walkę toczy się z samym sobą..." (Vincent Cichowicz)
Instrument/y: Bach Stradivarius 43,Yamaha,Courtois,Schagerl
Ustnik/i: Laskey 70MC i kilka innych
Pomógł: 69 razy Wiek: 23 Posty: 1383 Skąd: Wałbrzych/Wro/Wawa
Wysłany: Sro 28 Kwi, 2010 20:47
Czasem metronomu używam, przydaje się w ćwiczeniu miejsc trudnych technicznie, od wolnego tempa to coraz szybszego i zaczyna wychodzić.
Jeśli chodzi o ćwiczenia oddechowe to ostatnio coraz rzadziej je wykonuje, czasem wystarczy kilka głębokich wdechów na 2, 4, 8 i wydech, czasami się jakimś spirometrem pobawię ale nie przywiązuję do tego zbyt dużej wagi. Oddech powinien być przede wszystkim naturalny, jak ktoś przywiązuje zbyt dużą wagę do ćwiczenia oddechu, nabierania dużej ilości powietrza to bardzo często jest niepotrzebnie spięty. Do gdy na trąbce nie potrzeba jakiejś ogromnej pojemności płuc.
A wszyscy na warsztatach powtarzają - w sensie profesorów zagranicznych USE THE METRONOME
Ćwiczenia oddechowe mają na celu usprawnienie aparatu oddechowego, zwiększa się oddech i pojemność nabieranego powietrza, ale nie zapominajmy, że chwytamy instrument i bierzemy go mniej Przynajmniej taką ewentualność zauważyłem we wszystkich napotkanych przypadkach. I nie chodzi tutaj po pojemność płuc
A już w żadnym wypadku o zaciskanie się i spinanie Ćwiczenia oddechowe powinniśmy wykonywać na ogromnym luzie. Odsyłam do publikacji THE BREATHING GYM autorstwa Sam Pilafian - Patrick Sheridan
dla ciekawych http://www.breathinggym.com/
I jeśli ktoś nie wierzy, że to działa, to po wykonaniu serii takich ćwiczeń, bierzemy instrument i nagle jest konkretny sound Oczywiście wszystko poddaje dyskusji, jeśli korzystaliście z tych ćwiczeń
_________________ "...Walki nie toczy się z instrumentem. Walkę toczy się z samym sobą..." (Vincent Cichowicz)
Ja osobiście metronom posiadam ale używam rzadko, mam go ustawionego na stałą prędkość, pomaga mi przy rozgrzewce przy gamach, pasażach itp. a potem go wyłączam i gram tak jak mi się uzna.
ćwiczenia oddechowe ?? tak pamiętam coś takiego kiedyś dawno tak do 16 roku życia ćwiczyłem (nauczyciele wymagali) a teraz mi się nie chce na to czasu tracić bo jest go mało, na granie codzienne jestem w stanie wygospodarować jakieś 30-45 min.
Pomógł: 2 razy Wiek: 20 Posty: 112 Skąd: Targanice
Wysłany: Czw 29 Kwi, 2010 10:00
Jeśli chodzi o metronom, to baaaardzo rzadko go używam, a powinienem... a co do ćwiczeń oddechowych... Czytałem z miesiąc temu publikację dotyczącą właśnie tego i było tam napisane, że jednym z najlepszych ćwiczeń oddechowych jest bieganie ale czasem wykonuje też ćwiczenia z kartką na ścianie i tzw. rozdmuchiwanie śmieci
Pomógł: 15 razy Wiek: 16 Posty: 380 Skąd: Lipno/k. Włocławka
Wysłany: Czw 29 Kwi, 2010 13:37
Ćwiczenie z kartką:
1.Bierzemy kartkę i trzymamy ją jedną ręka dociśniętą przy ścianie.
2. W momencie gdy wytwarzamy słup powietrza, puszczamy rękę.
3.Kartka pod wpływem naszego zadęcia powinna się utrzymywać przy ścianie.
Ćwiczenie z długopisem (tradycyjny długopis za 50gr z kioski, jednorazówka)
1.Wybebeszamy cały długopis i zostaje nam tylko to co zawsze trzymam w ręce, czyli sam korpus.
2.Dmuchamy w szerszą część,pilnując przy tym, by powietrze szło z przepony.
3.Węższa część imituje opór, który mamy grając na trąbce.
Ćwiczenie na przeponę(polecam):
1.Kładziemy się na plecach na podłodze lub łóżku.
2. Na brzuch kładziemy np. encyklopedie PWN i pilnujemy oddychania przeponą.
3.Stopniowo możemy dokładać więcej książek.
Wzmacnia to przeponę, która pomaga nam w wygrywaniu skali i różnego rodzaju niuansów związanych z legatem.
_________________ Pomyśl... Jakbyś grał, gdybyś przeznaczył czas spędzony przed komputerem na doskonalenie się na trąbce???
Rzadko tylko wtedy gdy coś nie idzie tak jakbym chciał.. Co do ćwiczeń oddechowych powiem wm, że nie zawsze wiem kurcze do czego dąże w nich i kiedy jest lepiej wykonane a kiedy gorzej :/
No Panowie Pisać pisać jak sprawa wygląda z metronomem i ćwiczeniami oddechowymi
Póki co zauważyłem, że metronom odłożony do lamusa i z ćwiczeniem aparatu oddechowego całkiem podobnie ... Zatem rozpisujcie się
_________________ "...Walki nie toczy się z instrumentem. Walkę toczy się z samym sobą..." (Vincent Cichowicz)
Uzupełnię wypowiedź tobi3776 Mamy taki aparacik w środku kulka dmuchamy sobie kulka się podnosi
Albo dmuchamy w drugą stronę ustnika w stronę na przeciwko tej co dmuchamy w trąbkę czyli w wylot
[ Dodano: 2010-05-01, 09:33 ]
Ja wcale nie używam metronomu
NO no no Ja tutaj myślałem, że się dyskusja rozwinie ... A tutaj mało tych postów z Waszej strony. I widzę, że metronomy są, ale zakurzone No niby z ćwiczeniami oddechowymi troszkę lepiej ale tylko troszkę Czyli gdzie jest wina, że nie korzystamy z tego ??? Nasze niedopatrzenie, czy niedopatrzenie albo nieegzekwowanie przez nauczycieli ?? Albo nauczyciel każe, a nam się nie chce ??? Jak to jest ??? Mój profesor strasznie kładł nacisk na oddech i równe granie. Słyszałem nawet, że w USA podczas egzaminów do orkiestr symfonicznych gra się za kotarą np. Humml'a czy Haydn' bez akompaniamentu i komisja jako jeden z aspektów bada czy trębacz gra miarowo czyli w time'ie oraz czy wylicza pauzy. Tak to już jest, że gdy posłuchamy trębacza z USA czy Niemiec to wszystko wydaje się być jak w szwajcarskim zegarku. Oni zawsze mówią o metronomie i oddechu ... A my przecież chcemy grać bardzo dobrze i być jak najlepszymi w swoim fachu, to dlaczego omijamy takie aspekty naszego ćwiczenia ?? Przeoczenie ?? Bo nie wierzę, że nie mamy sekundy czasu aby uruchomić metronom ?? Albo aby chwilkę pooddychać. Później są problemy, że góra nie wychodzi, że to i to nie działa jak powinno. Oczywiście może to być sprawa zadęcia, ale przede wszystkim powietrze Stąd oodech BARDZO WAŻNY! Takie myśl do zastanowienia
Piszę jakie mam odczucia po napisaniu tego tamatu ... Myślałem, że lepiej w tej dziedzinie się dzieje ...
_________________ "...Walki nie toczy się z instrumentem. Walkę toczy się z samym sobą..." (Vincent Cichowicz)
Ja się przyznam szczerze, że jak sie uczyłem grac ( dawno temu) to nikt mi nie mówił o żadnym metronomie i cwiczeniach oddechowych, więc od jakiegoś czasu próbuję to nadrabiac chociaż nieregularnie. I zaznaczę, że nie chodziłem do szkołu muzycznej ani nie miałem żadnych prywatnych lekcji.
Osobiście uważam, że korzystanie z metronomu powinno być jak najczęstsze. Nawet w prostych melodyjkach warto go załączyć. Człowiek niestety nie jest idealną mikroprocesorową maszyną i dlatego powinien przez całe życie nabywać wyżej omawianego przez De-eR "time-u". Jak ktoś często ćwiczy z metronomem, to w zasadzie niema trudności z zagraniem równych (skomplikowanych) wartości rytmicznych, czy też przykładowo dobrze policzonego czasu na zaczerpnięcie oddechu, albo nawet z utrzymaniem od początku do końca utworu tego samego time-u. Zauważyłem trafne połączenie w tym temacie metronom + ćwiczenia oddechowe. Mianowicie są to tak bardzo ważne sprawy, że dzięki nim, i to w sposób nabycia prawidłowego automatyzmu można wiele więcej i szybciej osiągnąć. Granie na trąbce staje się dużo łatwiejsze i przyjemniejsze.
_________________ "Jego dżwięk jest pełen słodyczy i piękna, a ponieważ doskonałe piękno jest nieosiągalne, zatem jest też pełen smutku." ...cytat z wypowiedzi Boba Brookmeyera na temat trąbki Wheelera.
Instrument/y: Yamaha 4335G
Ustnik/i: Vincent Bach 1 1/4 c
Pomógł: 3 razy Wiek: 20 Posty: 29 Skąd: Orszewice
Wysłany: Czw 06 Maj, 2010 06:55
Ja zaczynałem swą przygodę z trąbką w orkiestrze ( i nadal ją w niej kontynuuję ). Tam kapelmistrz, który nas prowadzi od samego początku prosił o ćwiczenie oddechu ( ćwiczenie z encyklopedią, które było opisane ). Z metronomem miałem bardzo mało doczynienia, bo tylko kilka razy w szkole nauczuciel mi załączył ;] Patrząc jednak na wypowiedzi i argumenty, chyba dokonam zakupu i zacznę grać u boku własnie z nim
Ja tam z metronomem nie miałem nic wspólnego, za to z keyboardem TAk,
ustawiam jakiś rytm perkusyjny i tempo i jadę, czy to gamy ,pasaże, ćwiczenia itd.
Myślę że to jest o niebo lepsze od metronomu ,bo już masz wstępny Feeling z zespołem z Keyboardu,
poza rytmem perkusyjnym ,ustawiam inne instrumenty, jak chce na skróty, bo czasu brak, to załączam opcje
fingered i cały band już gra w tonacji, w której tylko zechce się.
Jazz, Blues, Klasyka ,Pop-ularna czy inna.
Ja tam z metronomem nie miałem nic wspólnego , a na keyboardy można już sobie pozwolić,
są tanie jak barszcz, może niektóre w cenie metronomu, a korzyści z pewnością większe.
Pozdrawiam
_________________ Talent ?
- to suma poświęconego czasu i cierpliwości w pracy
nad daną twórczością.
---------------------------------
Wyciągaj zawsze pierwszy rękę na zgodę ,
ale zawsze racjonalnie,
to owocuje !
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum