CeZik87, miałem styczność z Roy Benson modele tr-101 i tr-202 czyli najprostsze. Po zapoznaniu się z nimi uważam, iż wybór tych trąbek to najmniejsze zło jeśli chodzi o zakup wschodnich produkcji. Trąbki stroiły, tłoki pracowały bardzo przyzwoicie, grało się lekko i miło. Dźwięk natomiast nie jest powalający. Jak do nauki myślę, że wystarczą. Model Charlie Green jest wyższym modelem Roy'a więc na pewno będzie lepszy niż te, które przedstawiłem.
W ramach dobrych alternatyw to na pewno Yamaha serii 4 jak napisano powyżej ale i warto zobaczyć te trąbki:
http://www.protline.grand...products_id=331 jest nawet test tej trąbki tylko w wersji srebrnej w dziale artykuły.
Jeśli dozbierasz troszkę kupisz trąbęczkę prosto z USA bez wschodnich naleciałości. Miałem ją - też możesz o niej poczytać w Artykułach - świetna jest !!! Wystraczy na dłużej niż tylko na naukę gry. Możesz być pewny.
http://www.protline.grand...products_id=340
_________________ "...Walki nie toczy się z instrumentem. Walkę toczy się z samym sobą..." (Vincent Cichowicz)
Instrument/y: Amati ATR 300 Sirius
Ustnik/i: Amati 7C typ Bachowski
Wiek: 16 Posty: 35 Skąd: Miechów-Charsznica
Wysłany: Sob 12 Lis, 2011 07:58
dzięki za wasze porady ale mam jeszcze jedno pytanie co sądzicie o firmie Bach ? ja spotkałem się z samymi pozytywami na temat trąbek z tej firmy, miałem okazje raze grać na jednym z modeli bacha i jak dla mnie gra się na prawdę znakomicie ale wy może macie inne zdanie
_________________ W futerale znajduje się tabliczkę: "jestem bogaty, gram, bo lubię"...
Gram, bo lubię. Proste stwierdzenie - trębacz nie oczekuje niczego od słuchaczy, czerpiąc przyjemność z samej gry
CeZik87, jeśli chodzi o serię mistrzowską Stradivarius lub też Artisan to masz rację - gra się znakomicie. Z wszystkimi niższymi modelami jest w dużej mierze loteria. Powodem oczywiście są wschodnie wykonania. Gdy nastąpił kryzys parę lat temu firmy produkujące trąbki w celu oszczędności poprzenosiły produkcję modeli szkoleniowych na wschód co znacznie osłabiło te instrumenty. Generalnie gdy miałbym kupić jakiegoś Bacha made in China - kupiłbym Getzena. Osobiście trafiłem na świetny egzemplarz Bach Tr-300 - ale to trąbka z początku lat '90 także miałem pewność, że jest w 100% amerykańskiej produkcji. Kolega gra na niej do dziś i sprawuje się świetnie.
_________________ "...Walki nie toczy się z instrumentem. Walkę toczy się z samym sobą..." (Vincent Cichowicz)
Instrument/y: Amati ATR 300 Sirius
Ustnik/i: Amati 7C typ Bachowski
Wiek: 16 Posty: 35 Skąd: Miechów-Charsznica
Wysłany: Sob 12 Lis, 2011 18:09
Tak masz racje i to dużo wydaje mi się ( moze tylko mi i może źle ) że trąbki starsze z używane bacha, amati, czy innne są dużo lepsze niż to co teraz nowe robią bo używanego bacha kupie w granicach 2500 zzł i może być na prawdę bardzo dobrym instrumentem ale kupie tego roby benson i okaże się że po tygodniu się rozleci
_________________ W futerale znajduje się tabliczkę: "jestem bogaty, gram, bo lubię"...
Gram, bo lubię. Proste stwierdzenie - trębacz nie oczekuje niczego od słuchaczy, czerpiąc przyjemność z samej gry
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum