Poprzedni temat «» Następny temat
Autor Wiadomość
Mój wielki błąd... za który teraz płacę
Arius93 
Play Hard Go Pro


Instrument/y: Stomvi Zenith
Wiek: 19
Posty: 34
Skąd: Białystok
Wysłany: Pią 27 Lis, 2009 17:12   Mój wielki błąd... za który teraz płacę

Witam

Niestety w przeszłości zaniechałem ćwiczenia oddchowe i teraz źle mi się gra jestem zaciśnięty, nie dmucham, mocno dociskam ustnik, przez to zamiast grać na trąbce, walczę z nią, granie nie sprawia mi przyjemności, chciałbym to zmienić, i teraz jak przez te 6 lat grania na trąbce jeślibym zaczął wykonywać ćwiczenia oddechowe ,to czy one by mi pomogły ? Czy nie będzie tak że już się przyzwyczaiłem do takiego grania i już się nie odzwyczaję ? Czy jedynym ratunkiem jest odstawienie trąbki na jakiś czas i wykonywanie samych ćwiczeń oddechowych ?

pozdrawiam
_________________
Play hard, go pro!

Wyróżniony w konkursie Mottywator
 
 
     
Rumcajs 



Instrument/y: YTR 2335
Ustnik/i: Thein 3C

Pomógł: 34 razy
Wiek: 24
Posty: 575
Skąd: Opole
Wysłany: Pią 27 Lis, 2009 18:01   

Ja bym na twoim miejscu odłożył trąbkę na jeden góra dwa dni ( tak jak wyżej wspominałeś) i właśnie skupił się na samych ćwiczeniach oddechowych. Na pewno dobrze Ci to zrobi. Przed każdym ćwiczeniem nabrania oddechu pomyśl z tysiąc razy do nieskończonej, że masz wziąć prawidłowy oddech. Ćwiczenia mogą być różnorakie byle prawidłowo wykonywane. Czy znasz jakieś takie ćwiczenia?
""Bo nie chcę się niepotrzebnie rozpisywać, skoro możesz znać...""
A na drugi czy tam trzeci dzień usiadł i spokojnym oddechem ćwiczył rzeczy techniczne ( szkoła Clarcka , Visuttiego itp. , gamy-pasaże-biegniki-różnie przedęcia itd. ). Byle nic na siłę!!!. A Sandovala włożyć do szafki :)
_________________
"Jego dżwięk jest pełen słodyczy i piękna, a ponieważ doskonałe piękno jest nieosiągalne, zatem jest też pełen smutku." ...cytat z wypowiedzi Boba Brookmeyera na temat trąbki Wheelera.
 
     
polek007 



Instrument/y: Yamaha 5335G
Ustnik/i: Bach 1 1/2 C

Posty: 39
Skąd: Opole (Gogolin)
Wysłany: Pią 27 Lis, 2009 22:21   

No i rób ćwiczenia na niedociskanie trąbki, staraj się ją odciągać, możesz kupić antydocisk, albo samemu to starać się wyeliminować, najpierw grając niższe dźwięki i iść coraz wyżej.
 
 
     
zgaju 
trumpeter



Instrument/y: U.S.A Getzen 390S
Ustnik/i: Schilke 13A4a

Pomógł: 37 razy
Wiek: 16
Posty: 572
Skąd: Tąpkowice
Wysłany: Sob 28 Lis, 2009 09:07   

na początku trudno jest wyeliminować docisk... wiem coś o tym :( ale dasz rade.
Ja bez docisku gram już z pół roku i rezultaty są znakomite.. można górę długo trzymać ale trzeba pracy :)
Pozdrawiam!
_________________
Jeżeli pomogłem kliknij "POMÓGŁ"

6. POWOLI DOCHODŹ DO CELU
Jeśli chcesz być dobrym nie możesz się spieszyć. Stopniowo i dokładnie pracuj nad doskonaleniem swych umiejętności i pamiętaj, że człowiek uczy się całe życie.
 
 
     
Arius93 
Play Hard Go Pro


Instrument/y: Stomvi Zenith
Wiek: 19
Posty: 34
Skąd: Białystok
Wysłany: Sob 28 Lis, 2009 10:32   

Panowie, dziękuje za rady, tak mam i znam ćwiczenia oddechowe, ale nigdy praktycznie nie "korzystałem" z ich pomocy zrobię tak jak mówicie :)

Pozdrawiam
_________________
Play hard, go pro!

Wyróżniony w konkursie Mottywator
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do: