Pomógł: 15 razy Wiek: 16 Posty: 380 Skąd: Lipno/k. Włocławka
Wysłany: Pon 09 Sie, 2010 19:57 Moja barwa dźwięku, faktycznie taka zła???
Koledzy z orkiestry bardzo amatorskiej śmieją się z mojej barwy dźwięku na trąbce. Grałem to na moim Holtonie, posłuchajcie i powiedzcie,czy rzeczywiście tak jak oni to ujęli ta barwa jest ch*** (wiecie jaka )???Barwa moja ;/
_________________ Pomyśl... Jakbyś grał, gdybyś przeznaczył czas spędzony przed komputerem na doskonalenie się na trąbce???
Instrument/y: B&S 180s37
Ustnik/i: Vincent Bach 3c
Pomógł: 13 razy Wiek: 16 Posty: 104 Skąd: Sochaczew
Wysłany: Pon 09 Sie, 2010 20:06
Nie rozumiem tych twoich kolegów co śmieją się z twojej barwy. Według mnie nie jest ona zła, a nawet całkiem przyjemna, mam tylko wrażenie że za mało dmuchasz, bo dźwięku jest dosyć mało.
Instrument/y: Bach Stradivarius 43,Yamaha,Courtois,Schagerl
Ustnik/i: Laskey 70MC i kilka innych
Pomógł: 69 razy Wiek: 23 Posty: 1383 Skąd: Wałbrzych/Wro/Wawa
Wysłany: Pon 09 Sie, 2010 20:44
tobi3776, jak na 15 lat to nie jest źle. Do ideału jeszcze sporo brakuje ale jesteś na dobrej drodze. Uwagi o większej ilości powietrza są słuszne, ale pilnuj, żebyś się nie spiął i nie zaczął grać siłowo. Zwracaj też uwagę na otwarte gardło. Dźwięk jest trochę przymknięty i nie ma takiego blasku. Podoba mi się za to przyzwoity początek dźwięku. Jest w miarę precyzyjny ale nie uderzony językiem. Nie zgub tego.
Instrument/y: Antoine Courtois EVOLUTION IV
Ustnik/i: Stomvi Combi System nr 4
Pomógł: 57 razy Wiek: 32 Posty: 532 Skąd: Szczecin
Wysłany: Sro 11 Sie, 2010 09:18
Stary, toś Ty drugi Chris Botti!
A tak na serio, to barwa nie jest zła. Oczywiście trudno tu oceniać walory barwowe ponieważ z tego co słyszę mikrofon którym nagrywałeś... bez komentarza.
Potwierdzam słowa Devila co do ataku dźwięku. Uważaj na wypychanie dźwięku. Z tego co słyszę to nie jest to jeszcze u Ciebie dużym problemem, ale jak nie zaczniesz zwracać na to uwagi to będzie gorzej. Postaraj się również grać bardziej wyrównaną barwą, nie odpuszczaj żadnemu dźwiękowi bez względu czy jest on wyższy czy niższy. Musisz dużo myśleć podczas grania, a będziesz miał efekty. Myślę, że dasz radę.
Pozdrawiam
_________________ Nie jest ważne co grasz, ale jak grasz. Kiksare humanum est Wyróżniony w konkursie Mottywator
Pomógł: 15 razy Wiek: 16 Posty: 380 Skąd: Lipno/k. Włocławka
Wysłany: Sob 21 Sie, 2010 08:03
Chciałbym mieć taką barwę jak np. Vlado Kumpan. Chciałbym też mieć taką skalę jak Vlado... Ale wystarczy mi swobodne granie do c3,a z tym jest u mnie problem. Barwa jest, ale usta szybko wysiadają, że z ledwością trzymam f2-g2.... Nie wiem czy to nie jest spowodowane czasem nadmiernym moim dociskiem, tak mi się tylko wydaje....
_________________ Pomyśl... Jakbyś grał, gdybyś przeznaczył czas spędzony przed komputerem na doskonalenie się na trąbce???
Instrument/y: Calicchio 3/9L, Martin Committee '52
Ustnik/i: Monette, Laskey
Pomógł: 15 razy Posty: 283 Skąd: Katowice
Wysłany: Nie 22 Sie, 2010 13:00
Tobi, masz dopiero 15 lat. Rośniesz, rozwijasz się, Twoje mięśnie też. Nie oczekuj że jakimś cudem Twoje mięśnie ust nie będą podlegać normalnym prawom fizjologii. To musi potrwać. Chłopie głowa do góry i daj Matce Naturze działać!
Instrument/y: B&S 180s37
Ustnik/i: Vincent Bach 3c
Pomógł: 13 razy Wiek: 16 Posty: 104 Skąd: Sochaczew
Wysłany: Nie 22 Sie, 2010 15:41
Grzegorz_N, nie rozumiem co ma wiek, do barwy i skali? Wiadomo że są i tacy co od małego grają, i idzie im to lepiej niż niejednemu dorosłemu. Weźmy takiego Marsalisa, co w wieku 14 lat grał koncert Es - dur Haydna. Wystarczy tylko ćwiczyć
Instrument/y: Calicchio 3/9L, Martin Committee '52
Ustnik/i: Monette, Laskey
Pomógł: 15 razy Posty: 283 Skąd: Katowice
Wysłany: Nie 22 Sie, 2010 16:27
Moim zdaniem nie chodzi o wiek tylko o rozwój fizyczny. Jedni dojrzewają szybciej, inni wolniej. W trakcie rozwoju młodego organizmu istotnie zmienia się muskulatura, wielkość kości itd. Być może sam miałeś (lub masz) tzw. "bóle wzrostowe" - bóle podudzi spowodowane wolniejszym przyrostem długości mięśni niż kości. A żeby osiągać wyniki w każdej dziedzinie - muskulatura (w tym warg) musi być w pełni ukształtowana.
A odnośnie Marsalisa - jak byś miał ojca pianistę i pięciu braci rywalizujących o jego względy, też na pewno osiągnął byś takie wyniki :-) Zauważ, że tak naprawdę zaczął występować w wieku 14-tu lat, więc pod koniec okresu dojrzewania (afroamerykanie dojrzewają wcześniej - tak przynajmniej twierdzą antropolodzy).
Instrument/y: B&S 180s37
Ustnik/i: Vincent Bach 3c
Pomógł: 13 razy Wiek: 16 Posty: 104 Skąd: Sochaczew
Wysłany: Nie 22 Sie, 2010 21:40
Żadnych bólów wzrostowych nie mam, za to mam rozstępy na plecach
Chodzi mi o to że jedni grają lepiej, inni gorzej, bez względu na to ile mają lat, i od ilu lat grają. Niestety nie znam się na antropologii, i nie mogę powiedzieć że nie masz racji (choć ja bym wolał żebyś ją miał, może była by nadzieja że się rozwinę, i zacznę przyzwoicie grać)
Pomógł: 6 razy Wiek: 28 Posty: 153 Skąd: Emmerich DE
Wysłany: Nie 29 Sie, 2010 19:36
WItaj.
bardzo przyjemna barwa dzwieku. szkoda ze masz takich kolegow ktorzy uwazaja sie za wielkich muzykow a w rzeczywistosci tak jak napisales amatorzy ktorzy glupim slowami probuja pewnie ukryc zazdrosc..kiedys takich tez znalem, ale bylo to dawno a teraz ci koledzy po godzinie grania maja problem aby zagrac e2.
pozdrawiam
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum