Trumpeters.pl



Poprzedni temat «» Następny temat
Autor Wiadomość
Może ktoś pomóc?
CeZik87 



Instrument/y: Amati ATR 300 Sirius
Ustnik/i: Amati 7C typ Bachowski

Wiek: 16
Posty: 35
Skąd: Miechów-Charsznica
Wysłany: Pon 21 Lis, 2011 20:40   Może ktoś pomóc?

mam polmuza delux. problem zaczął się tak że grając nagle trąbka zamilkła nie mogłem wydobyć żadnego dźwiękuje później wykręciłem tłoki u ustawiłem je od nowa ale w takiej samej klejności żadnego ie zamieniłem miejscami. Trąbka zazęła grać ale za chwile było znów to samo i tak w kółko kapemistrz nie wie co ożna zrobić bo powiedział że tam na tłokach powinny być wodziki al że to polski produkt to wodzików nie ma . Może ktoś z was miał taki problem.
_________________
W futerale znajduje się tabliczkę: "jestem bogaty, gram, bo lubię"...
Gram, bo lubię. Proste stwierdzenie - trębacz nie oczekuje niczego od słuchaczy, czerpiąc przyjemność z samej gry
 
 
     
adam113 



Instrument/y: Tr- Schagerl T-2000S, Kor- Amati ACR 500
Ustnik/i: Bruno Tilz 1CE , Hammond & Designe 4ML

Pomógł: 26 razy
Wiek: 39
Posty: 942
Skąd: Osiek
Wysłany: Pon 21 Lis, 2011 21:04   

Ja też kiedyś miałem starego polmuza i wodzików nie było, ale tłoczki same od siebie się nie obracały. Nie wiem jaki może byc tego powód.
_________________
http://www.youtube.com/watch?v=D4r62lTz71U
 
 
     
Damian Ruskowiak 
De-eR



Instrument/y: Bach Stradivarius 180 37 G (ML), Flugelhorn
Ustnik/i: Bach Megatone 1 1/2C , Bach 2 1/2C, JK 5B FL

Pomógł: 147 razy
Wiek: 28
Posty: 1286
Skąd: MIEJSKA GÓRKA - WLKP

Wysłany: Pon 21 Lis, 2011 21:20   

CeZik87, proponuję porozmawiać z kapelmistrzem czy kimkolwiek ważnym w zespole aby zakupili Tobie jakąś trąbkę - niech będzie to chociażby Amati Atr-300 Sirius. Nie duży wydatek, a problem na pewno zniknie. W mojej orkiestrze trąbki typu Polmuz Delux dawno już przeszły na emeryturę. Nie ma się co czarować - nawet bym nie proponował takiego instrumentu komuś, kto chce nauczyć się grać - troszkę wstyd byłoby mi nawet takiego Polmuza pokazać potencjalnemu uczniowi. Takie moje zdanie. Świat poszedł do przodu w każdej dziedzinie - nie ominął także muzyki i instrumentów. Sądzę, że kapelmistrz powinien to zrozumieć i jeśli chce mieć muzyków powinien zaopatrzyć ich w godne instrumenty, na których można spokojnie grać. Wiem też z obserwacji, że rzeczywistość amatorskich orkiestr dętych bywa różna. Zawsze jednak można powalczyć o swoje.
_________________
"...Walki nie toczy się z instrumentem. Walkę toczy się z samym sobą..." (Vincent Cichowicz)
 
     
gonzo88 



Instrument/y: Yamaha YTR-2355
Ustnik/i: Vincent Bach 5C

Pomógł: 2 razy
Wiek: 17
Posty: 64
Skąd: Świętokrzyskie
Wysłany: Pon 21 Lis, 2011 21:34   

Potwierdzam słowa Damiana. Chciałbym jeszcze dodać, że spotkałem się z opinią, że do nauki powinno się przeznaczyć najlepszy z możliwych instrumentów (chodzi oczywiście o realia orkiestr itd.). Myślenie, że skoro tylko się uczy to wystarczy mu tylko stary polmuz jest błędne. Trzeba uczyć się na dobrym instrumencie, żeby nauczyć się grać prawidłowo. Ktoś kto uczył się na dobrym zagra i na gorszym. W drugą stronę nie koniecznie. Także walcz o swoje.
 
     
mischka 
fajny koles;)



Instrument/y: fajny
Ustnik/i: tez fajny

Pomógł: 27 razy
Wiek: 31
Posty: 657
Skąd: opolskie
Wysłany: Wto 22 Lis, 2011 09:18   

CeZik87, nie pamiętam jak to wygląda w polmuzach, ale prawdopodobnie wodzik ci się wytarł.
Sprawdź czy na tłoczku jest taki jakby mali klin wystający u góry. Jego rozmiary to ok 1mm szerokości i 2-3mm długości
_________________
"w życiu piękne są tylko chwile..."
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do: