a po co grać h bez naciskania skoro mozna nacisnąć i na pewno zabrzmi lepiej........ ale w tym ze za mocno daje w tą trąbe to nie mozesz zaprzeczyc..........
Instrument/y: Selmer Concept TT, stary Polmuz :)
Ustnik/i: Vincent Bach Corp. 1 1/4 C
Pomógł: 13 razy Wiek: 30 Posty: 790 Skąd: spod stolycy
Wysłany: Pon 25 Maj, 2009 01:15
albo graj od c2 w górę.
(swoją drogą, spotkałem się z ćwiczeniami na wydobywanie dźwięków bez naciskania wentyli, tudzież wszystkie dźwięki na jednym układzie. miało to służyć na strojenie czy coś.)
_________________ "Lubię czysty, nienacechowany dźwięk, jak czysty dźwięk bez nadmiaru tremolo i nie nazbyt dużo basu. Tylko dokładnie pośrodku. Gdy nie mogę uzyskać tego dźwięku, nie mogę w ogóle grać."
a bo nie zagracie i tak se mówicie tylko....;P;P
przyznajcie sie lepiej a niee...
to jest wlasnie jedno z najlepszych cwiczen na strojenie, bo nigdy nie wystroisz sie tak ze całą gamę bedziesz stroił, a świadome odniżanie i powyższanie dźwięku jak grasz to jedna z podstawowych umiejetnosci.......
_________________ "...Tu średnia zarobków to pięć tysięcy, jaka szkoda że w pięć miesięcy..."
donGURALesko
Pomógł: 53 razy Wiek: 19 Posty: 1396 Skąd: Kraków/Częstochowa
Wysłany: Pon 25 Maj, 2009 19:01
LocusT, obniżanie czy podwyższanie dźwięku ustami to standard. I nie jest do tego potrzebne granie całej chromatyki na jednym ustawieniu tłoków. Wystarczy słuchać tego, co się gra i próbować to skorygować. To tak, jakby człowiek miał ręce, a ich nie używał, bo przecież to zbyt łatwe i wszystko robiłby nogami. Dla mnie to bez sensu.
Instrument/y: Getzen 300 series
Ustnik/i: Stomvi 3D
Posty: 124 Skąd: Sępólno
Wysłany: Pon 31 Sty, 2011 14:32
nie da się wejść, bo nie jesteś jeszcze użytkownikiem (który ma pełne prawa) tego forum. od iluś postów zostajesz użytkownikiem i będziesz mógł wejść w dział nuty.
Instrument/y: Bach Artisan, Martin Committee '52
Ustnik/i: Monette
Pomógł: 15 razy Posty: 335 Skąd: Katowice
Wysłany: Sro 07 Wrz, 2011 13:15
Jeśli mogę dwa słowa.
Pierwsze wykonanie trochę bez feelingu, za rytmiczne, od sztancy. Myślę że sama aranżacja też nie najlepsza.
Drugie - przerwałem słuchanie po kakofonii, jaką wydała z siebie orkiestra w pierwszych sekundach. I nie wiem co było dalej.
Przepraszam za te oceny, są one całkowicie subiektywne.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum