Instrument/y: Kanstul ZKT-1537 S
Ustnik/i: Stomvi 2c Megatone z tytanowym rantem
Wiek: 24 Posty: 272 Skąd: Poznań
Wysłany: Czw 10 Maj, 2007 20:57
Z tego co mi wiadomo to ze grasz na saxie nie powinno kolidować trąbka. Kolidowałoby gdybys gral np na puzonie i chcial przejsc na tarbke. Kup rure i cwicz
Ja gram na organach. Pracuje jako organista. Często akompaniuje przyjaciołom na fortepianie , ale powołanie to muzyka organowa. Na trąbce chce sie uczyć z powodu dużego popytu na muzyków pogrzebowych grających na trąbce.
Znajomy mi instrument pożyczył, jak na razie nauczyłem się wydobywać dźwięków c1 e1 g1 c2 no i oczywiście dzięki wentyli pochodne Ale jak na razie to za mało, lecz jakieś predyspozycje mam.
Tyle mojego dzielenia się grania na tym anielskim instrumencie.
Instrument/y: Kanstul ZKT-1537 S
Ustnik/i: Stomvi 2c Megatone z tytanowym rantem
Wiek: 24 Posty: 272 Skąd: Poznań
Wysłany: Pon 14 Maj, 2007 21:52
nie staraj sie grac i ćwiczyć wysokich dźwięków tylko graj jak najniższe długie dźwięki. Poćwiczysz tak z 2 tygodnie i grasz do g2 bez problemu. Strzsznie mozlone i nudne ale najbardziej skuteczne. Sam osobiście nie nawidze tych cwiczen ;/
Instrument/y: Yamaha 5335 S
Ustnik/i: Vincent Bach 1
Posty: 15 Skąd: Siedlce
Wysłany: Wto 15 Maj, 2007 20:07
Ja grałem na gitarze potem w orkiestrze na barytonie po kilku latach przerwy zacząłem na trąbce i tak powolutku sobie ciągnę. Oczywiście nie przerwałem gry na gitarze a czasem nawet na akordeonie no i na klawiszach. Zawsze tylko miałem kompleks że nie uczyłem się w żadnej szkole muzycznej tylko sam dlatego pewnych rzeczy pewnie się już nie nauczę - po prostu za stary już jestem.
Instrument/y: Kilka cosi....
Ustnik/i: Vincent Bach CORP. 1C i Bach 7C
Wiek: 23 Posty: 1540 Skąd: Opole
Wysłany: Sob 23 Cze, 2007 22:18
Mi na początku grało się na saxhornie altowym i jak jest taka potrzeba to gram na nim... w sumie nie przeszkadza to za bardzo pod warunkiem że nie gram na jednym instrumencie a później nie chwytam za drugi...ale u Ciebie nie powinno być problemów...gra na saksie to lekko inna filozofia... :wink:
_________________ Już od najmłodszych lat mój spaczony charakter mówi mi, że jestem inny niż ogół śmiertelników. Tu również odnoszę sukcesy.
Instrument/y: Selmer Concept TT, stary Polmuz :)
Ustnik/i: Vincent Bach Corp. 1 1/4 C
Wiek: 30 Posty: 790 Skąd: spod stolycy
Wysłany: Pon 20 Sie, 2007 16:20
cztery lata podstawówki na wiolonczeli, czasami sobie siądę do klawisza i coś zagram. jak mam okazję, to pobrzdąkam na gitarze.
_________________ "Lubię czysty, nienacechowany dźwięk, jak czysty dźwięk bez nadmiaru tremolo i nie nazbyt dużo basu. Tylko dokładnie pośrodku. Gdy nie mogę uzyskać tego dźwięku, nie mogę w ogóle grać."
ja na początku grałam na keybordzie (tylko trochę to co nauczył mnie tata) i teraz też czasami gram, a w orkiestrze na początku grałam na werblu, marakasach i tamburynie...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum