nie wiedziałem jak zredagowac temat ale juz wszytko tłumcze. jak się ma za małe płuca to powietrza czesto brakuje. ale jeżeli jest fraza i trzeab zagrac to się wykorzystuje najwieksze rezerwy pwoietrza dzwięk jest nie najlepszy, no ale problem jest taki czy to szkodzi zdrowiu, takie dmuchanie na sile kiedy praktycznie juz nie ma powietrza. dzisiaj przeczytałem w szkole na klarnet że tak, a jakie jest wasze zdanie?
Ostatnio zmieniony przez Rastamanek Sro 18 Paź, 2006 05:27, w całości zmieniany 1 raz
człowiek poza tym co wydycha ma jakiś tam procent tejże właśnie rezerwy, nigdy nie wydychniesz całego powietrza które masz w płucach (tak mi mówiono), myślę że nadwyręzanie tej aktywności rzeczywiście moze mocno szkodzić, wkońcu funkcjonowanie całego naszego wszechświata jest niemalże że idealnie perfekcyjne, jeżeli ta rezerwa nie była by nam potrzebna, nigdy byśmy jej nie mieli
_________________ Do cyrku! Do cyrku! Do kina!
Telewizor włączyć - bajka się zaczyna!
Mama w sklepie, tata w barze
Syn z pepeszy tnie aż gra!
Na pionierskiej chuście marzeń
Gwiazdę ma!
Instrument/y: kawalek blachy Pomógł: 4 razy Wiek: 22 Posty: 250 Skąd: s kątowni
Wysłany: Pon 16 Paź, 2006 20:35
sposoób jest duzo ale tamat z cwiczeniami oddehcowymi juz jest, ja się chce dowiedziec czy cos takiego co opisałem w temacie szkodzi na zdrowie i w jakim sensie
Pomogła: 4 razy Wiek: 23 Posty: 81 Skąd: nowa ruda
Wysłany: Wto 17 Paź, 2006 20:14
Wydmuchanie rezerwy powietrza które tkwi w płucach nie jest możliwe z tego co mi wiadomo, są takie przypadki ale to chorobowe. Powietrze które tam tkwi jest tylko i wyłącznie w celu utrzymania jędrności pęcherzyków płucnych, jeżeli tego powietrza zabranie pęcherzyki płucne się zapadają i nie mają już możliwości się zregenerować. Dmuchanie przez siłę jest szkodliwe, ale to ze względu na wysokie ciśnienie jakie wtedy jest w pęcherzykach, mogą one zacząć pękać, co powoduje rozedmę. Być może to co napisałam nie jest całą prawdą, postaram się w najbliższym czasie dokształcić :-) Pozdro Anka.
Instrument/y: kawalek blachy Pomógł: 4 razy Wiek: 22 Posty: 250 Skąd: s kątowni
Wysłany: Sro 18 Paź, 2006 05:30
wydaje mi się że masz w dużej częsci racje. ja może dokładnie opisze to o co mi chodziło. bierzy głeboki oddech i gramy długi dzwiek np g1, gramy go jka najdłuzej, przy czym jak zaczyna nam brakwoac powietrza, to na siłe ciągniemy dzwięk, robimy sie czerwoni, czujemy że juz nie ma czym dmuchac, ale dalej dmuchamy.
Witam wszystkich! Chcę zacząć się uczyć grać na tym wspaniałym instrumencie, ale wiele osób mówi że granie na dętych szkodzi(rozumiem że chodzi im o rozedmę płuc). Więc jak to jest naprawdę?
Instrument/y: kawalek blachy Pomógł: 4 razy Wiek: 22 Posty: 250 Skąd: s kątowni
Wysłany: Sro 18 Paź, 2006 18:05
prawda jest taka że intsrumentalisci dęci, mają podwyższone ryzyko zachorownia na rozedmę, ale jeżeli się oddycha jak należy tzw "przeponowo" to ryzyko jest nieduże, wazny jest ten oddech żeby przy braniu odechu nie podnosic ramion tylko brzuch. kiedy weźmiemy prawidłowy oddech przepoowy to brzuch sie rozszerzy i bedziemy sparwaiali wrazenie grubszych i przy wydychaniu znwou bzrcuh w pierwotnej postaci
Aha, czyli nawet jeżeli ćwiczy się codziennie po kilka godzin to i tak to nie ma żadnego wpływu jeżeli się używa przepony, tak? I powiedzcie czy można zaczynać na trąbce tej klasy ?
http://www.allegro.pl/ite...y_4zdjecia.html
Instrument/y: kawalek blachy Pomógł: 4 razy Wiek: 22 Posty: 250 Skąd: s kątowni
Wysłany: Sro 18 Paź, 2006 20:16
co do firmy to juz gdzies na forum był post o tej trąbce, cena jest w sumie nieduża ale to uzywany instrument. jak myslisz o trabce słabszej klasy to kup jakąs za 600 zl nową, a jak chesz instrument na troche dłuzej to poszukaj kilkuletnia yamahe np za ok 1000 zl, no albo bacha, ale to juz jest w pleni profesionalna firma więc moze byc drozej. załatw sobie jakiegos nauczyciela bo bez tego nie da się gra i niech on ci doradzi co kupic
Pomógł: 53 razy Wiek: 19 Posty: 1396 Skąd: Kraków/Częstochowa
Wysłany: Czw 19 Paź, 2006 06:39
heh co do tej firmy to nie jestem zbyt dobrze nastawiony... to ta sama klasa co archaiczne polmuzy... :/ nie ma co bawic się w taką cenę i nie polecałbym tez kupowac "super" trąbek z allegro za 600 zł... to są po prostu chinskie rzeczy tak jak podkoszulki majtki czy samochody które wchodzą teraz na polski rynek... pozbieraj troche kaski i kup sobie cos uzywanego albo jakies trąbki nowe za ponad tysiaka, np. Amati Kraslice(firma czeska) sam gram na takiej i jestem zadowolony... lub inne firmy takie jak są na allegro typu Conn (nie wiem jak sie pisze) lub michael czy jakos tak są na pewno lepsze od chinszczyzny
Ostatnio zmieniony przez havk Pon 26 Lut, 2007 12:53, w całości zmieniany 1 raz
Nie kupuj też żadnych trąbek firmy ever play , stagg , roy benson i ten michael to chyba ta sama klasa mi się wydaje. Jeżeli masz zamiar nie poświęcać dużo to kup już jakąś używaną amati , czatuj na allegro aż będzie coś przystępnego , a do 300 zł można kupić w miare instrument dla początkującego.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum