Trumpeters.pl



Poprzedni temat «» Następny temat
Autor Wiadomość
Przesunięty przez: damalu
Sob 01 Lis, 2008 10:30
Napój przed graniem
ChikiChiki 


Instrument/y: Polmuz
Wiek: 24
Posty: 48
Skąd: Iława
Wysłany: Czw 30 Paź, 2008 00:10   Napój przed graniem

jaki najlepiej ? Po piciu zwykłej mineralnej troszkę ciezej mi sie gra nie wiem dlaczego, ta slina jest strasznie luzna i nie sprzyja graniu.
A wam to jakas roznica ?
 
     
Devil_inside 



Instrument/y: Bach Stradivarius 43,Yamaha,Courtois,Schagerl
Ustnik/i: Laskey 70MC i kilka innych

Pomógł: 69 razy
Wiek: 23
Posty: 1384
Skąd: Wałbrzych/Wro/Wawa
Wysłany: Czw 30 Paź, 2008 00:18   

sprite, najlepiej wygazowany.
_________________
Ćwiczyć!! Nie gadać!! ;)
 
 
     
Miles_Fan 
poszukiwacz



Instrument/y: Selmer Concept TT, stary Polmuz :)
Ustnik/i: Vincent Bach Corp. 1 1/4 C

Pomógł: 13 razy
Wiek: 30
Posty: 790
Skąd: spod stolycy
Wysłany: Czw 30 Paź, 2008 00:21   

ja przed (i w trakcie) grania popijam zwykłą wodę (niegazowaną!), może "popijam" to złe słowo, bo służy mi do zwilżania gardła i ust. w tej temperaturze, jaka panuje przez większość dni obecnie, opłaca się noszenie na próby termosu.

bąbelki mogą powodować ten efekt "luźnej śliny", dodatkowo ślinotok (nie wiem, czy tak masz, ChikiChiki), co już w ogóle rozwala grę. mówię po kilkukrotnym zastąpieniu wody bez gazu wodą z gazem. ta natomiast nadaje się do ugaszenia pragnienia PO grze.
_________________
"Lubię czysty, nienacechowany dźwięk, jak czysty dźwięk bez nadmiaru tremolo i nie nazbyt dużo basu. Tylko dokładnie pośrodku. Gdy nie mogę uzyskać tego dźwięku, nie mogę w ogóle grać."

Miles Davis

[Nauczyciel jest dla ucznie, nie odwrotnie!]
 
 
     
ChikiChiki 


Instrument/y: Polmuz
Wiek: 24
Posty: 48
Skąd: Iława
Wysłany: Czw 30 Paź, 2008 00:35   

czyli, że co najlepiej proponujecie ?
Np. gdy myję zęby przed orkiestrą wtenczas gra się super, nie wiem od czego to zalezy.
 
     
Miles_Fan 
poszukiwacz



Instrument/y: Selmer Concept TT, stary Polmuz :)
Ustnik/i: Vincent Bach Corp. 1 1/4 C

Pomógł: 13 razy
Wiek: 30
Posty: 790
Skąd: spod stolycy
Wysłany: Czw 30 Paź, 2008 00:41   

no mycie zębów przed graniem to podstawa, chyba że ktoś ma ochotę zakrzyknąć przy czyszczeniu "z tej trąbki wyleciał cały obiad" (przykład z forum, od nas).

ChikiChiki, jeżeli umyjesz zęby przed orkiestrą i używasz w czasie gry mineralnej, to gra Ci się dobrze? a jak nie umyjesz, to źle?

jak te dwie rzeczy (mycie zębów i używanie mineralnej) maja się do siebie? nie rozumiem. i czy mineralna jest z gazem czy bez? to, wbrew pozorom, ważny szczegół.
_________________
"Lubię czysty, nienacechowany dźwięk, jak czysty dźwięk bez nadmiaru tremolo i nie nazbyt dużo basu. Tylko dokładnie pośrodku. Gdy nie mogę uzyskać tego dźwięku, nie mogę w ogóle grać."

Miles Davis

[Nauczyciel jest dla ucznie, nie odwrotnie!]
 
 
     
Immortal4ever 
Uwaga Dyslektyk



Instrument/y: Kilka cosi....
Ustnik/i: Vincent Bach CORP. 1C i Bach 7C

Pomógł: 66 razy
Wiek: 24
Posty: 1551
Skąd: Opole
Wysłany: Czw 30 Paź, 2008 11:22   

Yyyyy...mycie zębów przed grą...no cóż...higiena ważna rzecz ale nie przesadzajmy twierdzeniem że przed każdym graniem należałoby je myć. Nie widzę związku pomiędzy gra a myciem zębów...

A powracając do tematu zasadniczego... Wszystko co jest niegazowane nadaje się picia przed, w trakcie i po graniu...To co już wypijesz to kwestia gustu.
Napojów oprocentowanych nie polecam!
_________________
Już od najmłodszych lat mój spaczony charakter mówi mi, że jestem inny niż ogół śmiertelników. Tu również odnoszę sukcesy.
 
 
     
adam113 



Instrument/y: Tr- Schagerl T-2000S, Kor- Amati ACR 500
Ustnik/i: Bruno Tilz 1CE , Hammond & Designe 4ML

Pomógł: 26 razy
Wiek: 39
Posty: 942
Skąd: Osiek
Wysłany: Czw 30 Paź, 2008 11:49   

Dla mnie nie ma różnicy czy pije coś gazowanego czy nie, staram się tylko nie pic zbyt słodkiego.
_________________
http://www.youtube.com/watch?v=D4r62lTz71U
 
 
     
Devil_inside 



Instrument/y: Bach Stradivarius 43,Yamaha,Courtois,Schagerl
Ustnik/i: Laskey 70MC i kilka innych

Pomógł: 69 razy
Wiek: 23
Posty: 1384
Skąd: Wałbrzych/Wro/Wawa
Wysłany: Czw 30 Paź, 2008 12:08   

A moim skromnym zdaniem przesadzacie z tym wszystkim :D znam ludzi, którzy nic nie piją, słyszalem o takich, co preferują różne kubusie czy inne witaminki, są też tacy co piją coca-cole i wszyscy grają :P Także nie przesadzajcie :D
_________________
Ćwiczyć!! Nie gadać!! ;)
 
 
     
Buler's 


Instrument/y: Getzen 700 Eterna
Ustnik/i: Monette B4

Pomógł: 2 razy
Posty: 36
Skąd: Golub-Dobrzyń/Toruń
Wysłany: Czw 30 Paź, 2008 14:48   

Witam!
Jeśli chodzi o napoje to mi nie odpowiada mleko, ani inne płyny zawierające go (kakao itp.). Nie wiem czemu, ale zawsze gdy wypiję szklankę i spróbuję coś zagrać, gra mi nie wychodzi (nawet gdy już jestem rozegrany). Poza tym wydziela się dużo śliny. Mleka nie polecam.

Pozdrawiam!
 
     
adam113 



Instrument/y: Tr- Schagerl T-2000S, Kor- Amati ACR 500
Ustnik/i: Bruno Tilz 1CE , Hammond & Designe 4ML

Pomógł: 26 razy
Wiek: 39
Posty: 942
Skąd: Osiek
Wysłany: Czw 30 Paź, 2008 15:06   

Devil_inside, tu masz racje nie ma co przesadzac z tym piciem lub nie piciem,, ja to zbyt słodkie staram się nie pic dlatego żeby mi się trąbka nie kleiła, ale różnicy w graniu nie robi mi to żadnej.
_________________
http://www.youtube.com/watch?v=D4r62lTz71U
 
 
     
waglik 
Szalenie spokojny



Instrument/y: CONN 20B U.S.A.
Ustnik/i: 5C

Wiek: 22
Posty: 238
Skąd: Tarnów, Dabrowa Tarn
Wysłany: Czw 30 Paź, 2008 15:32   

A mi najlepiej gra się po wypiciu kieliszka wódki. Nie żartuje przepala gardło i lepiej mi się oddycha. Ale taki efekt trwa z 20 minut także lepiej nie pic kielicha przed dłuższym graniem. A jak tak gram w domu to pije herbate.
_________________
1% talentu 9% szczęścia 90% pracy- przepis na dobrego muzyka.
--->oto ja http://www.youtube.com/watch?v=byNY7jQdFhI
 
 
     
ChikiChiki 


Instrument/y: Polmuz
Wiek: 24
Posty: 48
Skąd: Iława
Wysłany: Czw 30 Paź, 2008 16:59   

gdy myję zby przed wtenczas ślina jest bardziej zasadowa i gra sie lepiej, czasem po lekcjach jak mam próbę odrazu i wypije zwykłej mineralnej poprostu porażka :(
 
     
LocusT 
MrówkA



Instrument/y: Amati
Ustnik/i: Denis Wick.London 4x

Pomógł: 1 raz
Wiek: 22
Posty: 54
Skąd: Roczyny / Wadowice
Wysłany: Sob 01 Lis, 2008 20:42   

tak 5 browarów załatwi sprawę....;D ;D ;D ;P
_________________
"...Tu średnia zarobków to pięć tysięcy, jaka szkoda że w pięć miesięcy..."
donGURALesko
 
 
     
waglik 
Szalenie spokojny



Instrument/y: CONN 20B U.S.A.
Ustnik/i: 5C

Wiek: 22
Posty: 238
Skąd: Tarnów, Dabrowa Tarn
Wysłany: Sob 01 Lis, 2008 21:08   

Tjaaa :P a później zamiast jakiejś pieśni grasz solówke bo podczas upoju alkoholowego podobno ładne solówki wychodzą (jeszcze nie próbowałem) :joke:
_________________
1% talentu 9% szczęścia 90% pracy- przepis na dobrego muzyka.
--->oto ja http://www.youtube.com/watch?v=byNY7jQdFhI
 
 
     
Immortal4ever 
Uwaga Dyslektyk



Instrument/y: Kilka cosi....
Ustnik/i: Vincent Bach CORP. 1C i Bach 7C

Pomógł: 66 razy
Wiek: 24
Posty: 1551
Skąd: Opole
Wysłany: Sob 01 Lis, 2008 21:19   

LocusT napisał/a:
tak 5 browarów załatwi sprawę....;D ;D ;D ;P

Prędzej trębacza...ale to już inna sprawa...
_________________
Już od najmłodszych lat mój spaczony charakter mówi mi, że jestem inny niż ogół śmiertelników. Tu również odnoszę sukcesy.
 
 
     
ramzi 



Instrument/y: Brass System Colection
Ustnik/i: VB 1 1/4 C

Pomógł: 1 raz
Posty: 40
Skąd: Świdnica
Wysłany: Nie 02 Lis, 2008 12:18   

kieliszek wódki i wszystko jasne :D mi ciezko gra sie po kawie :]
 
     
Yogi23 



Instrument/y: SELMER CONCEPT TT S
Ustnik/i: Schilke 17

Pomógł: 1 raz
Posty: 79
Skąd: Poland
Wysłany: Nie 02 Lis, 2008 18:32   

mi tam różnicy nie robi czy gazowane czy nie, byle by nie za słodkie i klejące :o
_________________
ćwicz , ćwicz i jeszczer raz ćwicz
 
 
     
schutze 
Młodzik ; ]



Instrument/y: B&S 535 S
Ustnik/i: B&S 7C i Arnolds & Sons 3C

Pomógł: 5 razy
Wiek: 16
Posty: 409
Skąd: Ciechocinek
Wysłany: Pon 03 Lis, 2008 14:28   

Najlepsza moim zdanie to po prostu woda niegazowana, próbowałem Fante, Sprita, Cole :lol: Wszystko to tylko utrudnia moim zdaniem grę, ogólnie nie stosuję słodkich napojów do gry ;)
_________________
Pozdrawiam :)

Piszę poprawnie po polsku
.
 
 
arturlewandowski
     
havk 



Instrument/y: Yamaha 4335G
Ustnik/i: Stomvi 4C Marcinkiewicz 7-S

Pomógł: 53 razy
Wiek: 19
Posty: 1396
Skąd: Kraków/Częstochowa
Wysłany: Pon 03 Lis, 2008 15:31   

macie problemy.. Ja tam najczęsciej kupuje sobie cole zeby mi nie było sucho w gardle. Ew. tonic czy cos co lubię. ;)
_________________

 
 
     
eliasztp 
jazz trumpet



Instrument/y: YTR 4335G
Ustnik/i: Yamaha 16C4 GP

Pomógł: 28 razy
Wiek: 23
Posty: 732
Skąd: Brzeg/Kato/Wroc
Wysłany: Wto 04 Lis, 2008 17:22   

Mówi się żeby na trąbce grać jak najbardziej naturalnie, po prostu wziąć trąbkę i grać a wy tak komplikujecie że szok. Nie wiem co ma napój do grania...a co najlepiej zjeść przed graniem żeby góra paliła??? :lol:
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do: