Wysłany: Czw 30 Paź, 2008 00:10 Napój przed graniem
jaki najlepiej ? Po piciu zwykłej mineralnej troszkę ciezej mi sie gra nie wiem dlaczego, ta slina jest strasznie luzna i nie sprzyja graniu.
A wam to jakas roznica ?
Instrument/y: Selmer Concept TT, stary Polmuz :)
Ustnik/i: Vincent Bach Corp. 1 1/4 C
Pomógł: 13 razy Wiek: 30 Posty: 790 Skąd: spod stolycy
Wysłany: Czw 30 Paź, 2008 00:21
ja przed (i w trakcie) grania popijam zwykłą wodę (niegazowaną!), może "popijam" to złe słowo, bo służy mi do zwilżania gardła i ust. w tej temperaturze, jaka panuje przez większość dni obecnie, opłaca się noszenie na próby termosu.
bąbelki mogą powodować ten efekt "luźnej śliny", dodatkowo ślinotok (nie wiem, czy tak masz, ChikiChiki), co już w ogóle rozwala grę. mówię po kilkukrotnym zastąpieniu wody bez gazu wodą z gazem. ta natomiast nadaje się do ugaszenia pragnienia PO grze.
_________________ "Lubię czysty, nienacechowany dźwięk, jak czysty dźwięk bez nadmiaru tremolo i nie nazbyt dużo basu. Tylko dokładnie pośrodku. Gdy nie mogę uzyskać tego dźwięku, nie mogę w ogóle grać."
Instrument/y: Selmer Concept TT, stary Polmuz :)
Ustnik/i: Vincent Bach Corp. 1 1/4 C
Pomógł: 13 razy Wiek: 30 Posty: 790 Skąd: spod stolycy
Wysłany: Czw 30 Paź, 2008 00:41
no mycie zębów przed graniem to podstawa, chyba że ktoś ma ochotę zakrzyknąć przy czyszczeniu "z tej trąbki wyleciał cały obiad" (przykład z forum, od nas).
ChikiChiki, jeżeli umyjesz zęby przed orkiestrą i używasz w czasie gry mineralnej, to gra Ci się dobrze? a jak nie umyjesz, to źle?
jak te dwie rzeczy (mycie zębów i używanie mineralnej) maja się do siebie? nie rozumiem. i czy mineralna jest z gazem czy bez? to, wbrew pozorom, ważny szczegół.
_________________ "Lubię czysty, nienacechowany dźwięk, jak czysty dźwięk bez nadmiaru tremolo i nie nazbyt dużo basu. Tylko dokładnie pośrodku. Gdy nie mogę uzyskać tego dźwięku, nie mogę w ogóle grać."
Instrument/y: Kilka cosi....
Ustnik/i: Vincent Bach CORP. 1C i Bach 7C
Pomógł: 66 razy Wiek: 24 Posty: 1551 Skąd: Opole
Wysłany: Czw 30 Paź, 2008 11:22
Yyyyy...mycie zębów przed grą...no cóż...higiena ważna rzecz ale nie przesadzajmy twierdzeniem że przed każdym graniem należałoby je myć. Nie widzę związku pomiędzy gra a myciem zębów...
A powracając do tematu zasadniczego... Wszystko co jest niegazowane nadaje się picia przed, w trakcie i po graniu...To co już wypijesz to kwestia gustu.
Napojów oprocentowanych nie polecam!
_________________ Już od najmłodszych lat mój spaczony charakter mówi mi, że jestem inny niż ogół śmiertelników. Tu również odnoszę sukcesy.
Instrument/y: Bach Stradivarius 43,Yamaha,Courtois,Schagerl
Ustnik/i: Laskey 70MC i kilka innych
Pomógł: 69 razy Wiek: 23 Posty: 1384 Skąd: Wałbrzych/Wro/Wawa
Wysłany: Czw 30 Paź, 2008 12:08
A moim skromnym zdaniem przesadzacie z tym wszystkim znam ludzi, którzy nic nie piją, słyszalem o takich, co preferują różne kubusie czy inne witaminki, są też tacy co piją coca-cole i wszyscy grają Także nie przesadzajcie
Pomógł: 2 razy Posty: 36 Skąd: Golub-Dobrzyń/Toruń
Wysłany: Czw 30 Paź, 2008 14:48
Witam!
Jeśli chodzi o napoje to mi nie odpowiada mleko, ani inne płyny zawierające go (kakao itp.). Nie wiem czemu, ale zawsze gdy wypiję szklankę i spróbuję coś zagrać, gra mi nie wychodzi (nawet gdy już jestem rozegrany). Poza tym wydziela się dużo śliny. Mleka nie polecam.
Devil_inside, tu masz racje nie ma co przesadzac z tym piciem lub nie piciem,, ja to zbyt słodkie staram się nie pic dlatego żeby mi się trąbka nie kleiła, ale różnicy w graniu nie robi mi to żadnej.
A mi najlepiej gra się po wypiciu kieliszka wódki. Nie żartuje przepala gardło i lepiej mi się oddycha. Ale taki efekt trwa z 20 minut także lepiej nie pic kielicha przed dłuższym graniem. A jak tak gram w domu to pije herbate.
gdy myję zby przed wtenczas ślina jest bardziej zasadowa i gra sie lepiej, czasem po lekcjach jak mam próbę odrazu i wypije zwykłej mineralnej poprostu porażka
Instrument/y: B&S 535 S
Ustnik/i: B&S 7C i Arnolds & Sons 3C
Pomógł: 5 razy Wiek: 16 Posty: 409 Skąd: Ciechocinek
Wysłany: Pon 03 Lis, 2008 14:28
Najlepsza moim zdanie to po prostu woda niegazowana, próbowałem Fante, Sprita, Cole Wszystko to tylko utrudnia moim zdaniem grę, ogólnie nie stosuję słodkich napojów do gry
Pomógł: 28 razy Wiek: 23 Posty: 732 Skąd: Brzeg/Kato/Wroc
Wysłany: Wto 04 Lis, 2008 17:22
Mówi się żeby na trąbce grać jak najbardziej naturalnie, po prostu wziąć trąbkę i grać a wy tak komplikujecie że szok. Nie wiem co ma napój do grania...a co najlepiej zjeść przed graniem żeby góra paliła???
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum