,,Doskonale wyważona barwa pomiędzy ciemnym mocnym brzmieniem filharmonicznym a ostrym i agresywnym brzmieniem jazzowo – funkowym
Niesamowicie łatwo intonuje, nawet na wciśniętych 2 lub 3 wentylach - nadaje się do nagrań studyjnych, gdzie takie niuanse od razu wychodzą
Bardzo łatwe wydobycie wysokich dźwięków (powyżej c3), charakterystyczne raczej dla instrumentów rozrywkowych''
Czy może ktoś miał z nimi styczność ?
bo na typ roya bensona czy dimavery to ta trąbka nie wygląda
Pomógł: 16 razy Wiek: 18 Posty: 394 Skąd: tu i tam:)
Wysłany: Wto 22 Cze, 2010 18:52
Wydaje mi się, że to jest klasa Roya Bensona (Moje zdanie), na tej aukcji są pokazane dwie trąbki. Zauważ, że na tym zdjęciu co widać całą trąbkę na 3. krągliku jest przylutowane, nieregulowane "kółeczko" na palca, a na "real foto" widać, że jest ono regulowane.
_________________ Trąbka to magia większa od tego, co my tu robimy..
Ostatnio zmieniony przez Jareks_NS Wto 22 Cze, 2010 18:53, w całości zmieniany 1 raz
Dla mnie opis tej trąbki to czysta teoria. Skoro instrument kosztuje 999 zł to fajerwerków spodziewać się nie można. I tak na pewno jest. Moim zdaniem jest to instrument z cyklu neEver Play i Roy Benson. Szkoda Twojej kasy na tę trąbkę. Dorzuć troszkę i pomyśl np. o Prelude by Bach czy jakiejś Yamasze np. 2 czy 4. Nawet używka. Myślę, że wtedy masz jakiekolwiek szanse na mocne brzmienie filharmoniczne i agresywne brzmienie jazzowo - funkowe Wiadomo też, że dobry muzyk i na konewce zagra ale zastanów się czy nie szkoda Ci tych 999 zł ?? Lepiej dołożyć i kupić coś lepszego, coś sprawdzonego. Taka prawda nie ma się co oszukiwać. Pzdr
_________________ "...Walki nie toczy się z instrumentem. Walkę toczy się z samym sobą..." (Vincent Cichowicz)
Prelud by Bach to szkolny model trąbek Bacha. Bardzo podstawowy ale za to lekki zadęciowo i przyjemnie się gra - przynajmniej te, na których miałem okazję grać robiły takie wrażenie. Ma dwa kraniki do wody oraz możliwość dostrajania krąglikiem pierwszego i trzeciego wentyla. Jeśli mogę sprostować kolegę Jareks_NS, nie polecam tego lakierowanego modelu. Lakier ma to do siebie, że schodzi i to dość szybko. Proponuję model parę zł droższy ale posrebrzany. Nie powinno się nic dziać, a jak się zbrudzi kupujesz Kiwi do srebra i złota i trąbka jak nowa!!! Gwarantuje Zerknij na ten link http://allegro.pl/item108...10s_gratis.html
_________________ "...Walki nie toczy się z instrumentem. Walkę toczy się z samym sobą..." (Vincent Cichowicz)
Pomógł: 16 razy Wiek: 18 Posty: 394 Skąd: tu i tam:)
Wysłany: Wto 22 Cze, 2010 19:18
De-eR, Ja grałem ponad rok na Bachu TR600 - ale to był Aristocrat, nie Prelude (nie wiem dokładnie czym się różni:)) i lakier nawet dobrze siedział. Jedynie wytarł się trochę tam gdzie leży palec wskazujący lewej ręki.
Oczywiście, że bardziej opłaca się kupić białą trąbkę, ale też trzeba niestety dopłacić.
MR_BLACK, Zacznijmy od tego, jaką masz kwotę przeznaczoną na kupno trąbki?
_________________ Trąbka to magia większa od tego, co my tu robimy..
Ja nie neguję, chodzi o to, że srebro jest trwalsze. Jak pod lakier dostanie się powietrze albo woda to zaraz płatami odchodzi. Więc po co czuć niesmak po zakupie instrumentu i płacić kasę za ponowne lakierowanie. które nie daje gwarancji, że lakier nie zejdzie ?? Dlatego warto dorzucić 300 zł i kupić posrebrzaną W brzmieniu też jest ciekawsza
_________________ "...Walki nie toczy się z instrumentem. Walkę toczy się z samym sobą..." (Vincent Cichowicz)
De-eR, Ja grałem ponad rok na Bachu TR600 - ale to był Aristocrat, nie Prelude (nie wiem dokładnie czym się różni:)) i lakier nawet dobrze siedział. Jedynie wytarł się trochę tam gdzie leży palec wskazujący lewej ręki.
Oczywiście, że bardziej opłaca się kupić białą trąbkę, ale też trzeba niestety dopłacić.
MR_BLACK, Zacznijmy od tego, jaką masz kwotę przeznaczoną na kupno trąbki?
MR_BLACK, ja bym się nie spieszył. Domyślam się, że są emocje, że już chcesz mieć trąbkę ale myślę, że warto poczekać i uzbierać jeszcze te 400 zł. Nie kupuj kota w worku! Poczekasz, a zobaczysz, że będziesz zadowolony! Cierpliwości...
_________________ "...Walki nie toczy się z instrumentem. Walkę toczy się z samym sobą..." (Vincent Cichowicz)
wystarczy przejrzeć troche to forum, a nie tylko czekać, aż ktoś wszystko poda Ci na tacy
Tematy te są najczęściej o trąbce B&S z serii Challenger, jednak są tam również informacje na temat samej marki.
PS. Jeszcze jeden temat, który będziesz powielać bez sprawdzenia, czy był on już poruszany na tym forum skończy się po prostu zwykłym warnem.
Wprowadzasz chaos poprzez zmienianie tematyki wątku (temat ten dotyczy trąbki firmy EASTMAN a nie B&S). Ostatnie ostrzeżenie i dostajesz "czerwoną wstęgę".
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum