Witam !!!
Gram na trąbce 2 , 5 roku na trąbce stagg 77 TCB .
Mój ustnik to 7c jak narazie mi sie grało na nim dobrze ale od pewnego czasu gorzej .Myśle o kupieniu większego bo mam duże
usta i mi sie niemieszczą . Prosze o porady jaki polecacie ustniki .
Pomógł: 37 razy Wiek: 16 Posty: 571 Skąd: Tąpkowice
Wysłany: Sob 27 Mar, 2010 22:31
bach 1 1/2C np.
_________________ Jeżeli pomogłem kliknij "POMÓGŁ"
6. POWOLI DOCHODŹ DO CELU Jeśli chcesz być dobrym nie możesz się spieszyć. Stopniowo i dokładnie pracuj nad doskonaleniem swych umiejętności i pamiętaj, że człowiek uczy się całe życie.
podróbka z kiepskiego metalu i pewnie nie brzmi. tak w ogóle to nie zmieniaj ustnika! przynajmniej nie dlatego że Ci się ostatnio trochę gorzej gra. to często jest oznaką zbliżającego się postępu. poczekaj jeszcze, przebrnij przez ten okres i może okaże się, że Ci się zaraz np. dźwięk polepszy.
[ Dodano: 2010-03-27, 22:54 ]
zaobserwuj jak gra Roy. bardzo mało przyciska. jeśli rzeczywiście masz grube usta to musisz pamiętać o dobrym rozegraniu. http://www.youtube.com/watch?v=HWAjga8GuWY
Pomógł: 37 razy Wiek: 16 Posty: 571 Skąd: Tąpkowice
Wysłany: Sob 27 Mar, 2010 22:55
ustnik nie może być byle jaki. Najlepiej "firmowe", bo taki jak podałeś kolo13, to jest tzw. "no name"
rozejrzyj się za Schilke, V. Bach, Yamaha, Marcinkiewicz, Holton, Conn. Ustnik musisz mieć wygodny i on musi TOBIE pasować, jak mi się gra dobrze na Bachu 1 1/2 to nie znaczy ze tobie tez. musisz wziąć do ręki i pograć na paru modelach i wybrać taki jaki ci będzie pasować, było wiele tematów o ustnikach radzę poczytać .
_________________ Jeżeli pomogłem kliknij "POMÓGŁ"
6. POWOLI DOCHODŹ DO CELU Jeśli chcesz być dobrym nie możesz się spieszyć. Stopniowo i dokładnie pracuj nad doskonaleniem swych umiejętności i pamiętaj, że człowiek uczy się całe życie.
Instrument/y: Kilka cosi....
Ustnik/i: Vincent Bach CORP. 1C i Bach 7C
Pomógł: 66 razy Wiek: 23 Posty: 1540 Skąd: Opole
Wysłany: Sob 27 Mar, 2010 22:58
kolo13, jeśli chcesz to zmień ustnik to proszę bardzo ale wiedz o kilku rzeczach:
-Porady jaki konkretnie masz wziąć ustnik wsadź między bajki. Musisz pograć na kilku ustnikach najlepiej różnych marek by mieć porównanie.
-Nie należy przekreślać żadnej marki z góry dlatego że jest ona chińska. Pograj, zobacz, może przypasuje.
-Nie szarżowałbym na Twoim miejscu ze zwiększaniem rozmiaru ustnika. Fakt, że masz duże usta nie oznacza, że musisz grać na wiaderku.
-Osobiście odradzam przeskoku na bardzo duże ustniki zwłaszcza że startujesz ze standardowego rozmiaru 7c.
_________________ Już od najmłodszych lat mój spaczony charakter mówi mi, że jestem inny niż ogół śmiertelników. Tu również odnoszę sukcesy.
Pomógł: 37 razy Wiek: 16 Posty: 571 Skąd: Tąpkowice
Wysłany: Sob 27 Mar, 2010 22:58
rembacz ma sporo racji ale warto ustnik zmienić na wygodniejszy choćby z No Name 7C na V. Bacha 7c ...
_________________ Jeżeli pomogłem kliknij "POMÓGŁ"
6. POWOLI DOCHODŹ DO CELU Jeśli chcesz być dobrym nie możesz się spieszyć. Stopniowo i dokładnie pracuj nad doskonaleniem swych umiejętności i pamiętaj, że człowiek uczy się całe życie.
Instrument/y: Yamaha YTR-4335 G
Ustnik/i: Vincent Bach Megatone 1 1/2 C
Wiek: 23 Posty: 26 Skąd: Braniewo/Gdańsk
Wysłany: Sob 27 Mar, 2010 23:52
Immortal4ever napisał/a:
-Osobiście odradzam przeskoku na bardzo duże ustniki zwłaszcza że startujesz ze standardowego rozmiaru 7c.
Ja teraz przesiadłem się z 7C Vincent Bacha Corp. na 1 1/2 C Vincent Bach Megatone. Góra mi w ogóle nie zeszła. Dźwięk pełniejszy, gra mi się lżej. Przestawienie się na nowy rozmiar zajęło mi około pół godziny rozgrzewki.
Byłem pełen obaw ale "przesiadka" była dobrą decyzją. Zależy czy ktoś lubi półśrodki czy nie.
Pewnie, że ustnik to bardzo indywidualna kwestia jednak z tymi rozmiarami wydaje mi się, że 1,5 mm na średnicy to nie jest "olbrzymia" różnica ale najlepiej sprawdzić żeby później rozczarowania nie było. Nie jest to przesiadka na ustnik od puzonu.
Instrument/y: Kilka cosi....
Ustnik/i: Vincent Bach CORP. 1C i Bach 7C
Pomógł: 66 razy Wiek: 23 Posty: 1540 Skąd: Opole
Wysłany: Sob 27 Mar, 2010 23:59
Uwierz mi kolego że wiele przesiadek na większe rozmiary widziałem. Nieraz zdarzało się że po kilku tygodniach trębacze, którzy skoczyli z 7c na dużo większe rozmiary korygowało swoje decyzje i skłaniali się w kierunku 5c albo 3c. Jeden z moich kolegów poszedł w jeszcze inną stronę. Długo grał na ustniku Yamahy 11b4 potem na Bachu 1 1/2c po to by po roku z haczykiem Przejść na Stomvi 3c. Przez pół roku testował różne cuda ale nie mógł dopasować aż trafił na ten ustnik. Gra na nim ponad roczek i chwali.
_________________ Już od najmłodszych lat mój spaczony charakter mówi mi, że jestem inny niż ogół śmiertelników. Tu również odnoszę sukcesy.
Pomógł: 2 razy Wiek: 20 Posty: 112 Skąd: Targanice
Wysłany: Nie 28 Mar, 2010 00:20
Immortal4ever ma rację. Jedź do sklepu, weź 10 a nawet 20 ustników i pograj sobie na nich i wybierz ten, który będzie ci najbardziej pasował. Nie ma co kombinować, bo można się na tym nieźle przejechać. Ja po 5 latach na 7c przeskoczyłem na Denis Wicka 3c, a potem po roku wróciłem do siódemki i gram na niej aż do dziś, już 9, albo nawet 10 roczek leci (sam się już w tym gubię ) Tak więc jak widać na moim przykładzie, czasem dobrze jest się dwa razy zastanowić zanim zmieni się ustnik
Ja osobiście jestem zwolennikiem średnich ustników, coś z pokroju 2 - 4C, sam gram na 3C. kolo13 i też takich będę Ci radził. Na pewno będę negował przeskok 7C na 1 i 1/2 C lub większe. Bo Twoje doświadczenie z trąbką ( 2.5 roku) jeszcze jest za krótkie, by móc się płynnie nauczyć czy przyswoić (przestawić) na większy kielich. Ustnik jest rzeczą tak bardzo indywidualną i dopasowaną jak przykładowo rozmiar ubrań w których chodzimy. Dlatego nikt z nas tutaj na forum trafnie w 100% nie dobierze Ci ustnika, za to możemy tylko podzielić się z własnymi doświadczeniami. A jeśli już mowa o doświadczeniach, to obserwując u siebie czy nawet innych trębaczy mogę napisać, że jak przechodzi się mały kryzys ( brzydki dźwięk, zatykanie przy wysokich rejestrach), to bardzo łatwo przejść z małego ustnika na większy, ponieważ nie owijając w bawełnę - zacznie się lepiej grać. Niestety jest to zjawisko bardzo krótkotrwałe, bo po paru dniach grania na tym większym ustniku, znowu przyjdą fizyczne chwile słabości a mianowicie kondycji. A żeby utrzymać formę w graniu na tym dużym ustniku, to będzie trzeba więcej (dłużej ćwiczyć), by uzyskać grę na tym samym poziomie swobody jak wcześniej na mniejszym ustniku. Największą bolączką dla małego ustnika mogą być spuchnięte usta, chociażby spowodowane poprzez dłuższe ( czasami na siłę) granie. Moim najlepszym sposobem wtedy są różnego rodzaju lekkie ćwiczenia rozgrzewające i ćwiczenia długich dźwięków.
_________________ "Jego dżwięk jest pełen słodyczy i piękna, a ponieważ doskonałe piękno jest nieosiągalne, zatem jest też pełen smutku." ...cytat z wypowiedzi Boba Brookmeyera na temat trąbki Wheelera.
Kolo13 polecam dla Ciebie rozmiarówkę 3C - jeśli nie sprawia Tobie różnicy marka ustnika ( Bach Stomvi to koszt ok 190 - 220 zł) to proponuję ustnik marki GEWA 3C - koszt ok 90. Sam poleciłem ostatnio chłopakowi i gra się jemu samemu o niebo lepiej, a co ważne otworzył się dźwięk! Znam kolegów grających na takich ustnikach w filharmoniach czy operach. Sama marka ustnika nie zagra za Ciebie Także rozważ wszystkie za i przeciw.
_________________ "...Walki nie toczy się z instrumentem. Walkę toczy się z samym sobą..." (Vincent Cichowicz)
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum