Trumpeters.pl



Poprzedni temat «» Następny temat
Autor Wiadomość
Odciski po zębach
[WK] 


Instrument/y: trąbka
Ustnik/i: Bach 3c

Posty: 3
Skąd: z daleka
Wysłany: Pią 25 Lis, 2011 13:52   Odciski po zębach

Witam!
Mam taki problem. Otóż gdy gram odkształtowuje mi się dolna warga (wewnątrz) od zębów. Strasznie to boli i nie mogę grać. Próbowałem opierać trąbkę bardziej na górnej wardze, ale tak jest niewygodnie. Nie mam pojęcia jak sobie poradzić. Pomóżcie!!!
 
     
andrzej-199017 
instruktor



Instrument/y: Amati ATR 211, Yamaha 1335, Kornet 1977r.
Ustnik/i: Amati 7C, Adam 7C

Pomógł: 11 razy
Wiek: 22
Posty: 135
Skąd: MOD Postomino
Wysłany: Pią 25 Lis, 2011 14:48   

nie graj przez tydzien a potem sprobuj nie przyciskac trabki tak bardzo do ust. wydaje mi sie ze to przejsciowe.
_________________
Wejdź na moją stronę, kliknij w link strony chomikuj.pl, znajdź mojego chomika i pobieraj nuty i inne ciekawe rzeczy. Pozdrawiam!
 
     
Robert 



Instrument/y: Schagerl 1000 L
Ustnik/i: Yamaha 16C4 GP, Vincent Bach 3C

Pomógł: 8 razy
Wiek: 24
Posty: 110
Skąd: --
Wysłany: Pią 25 Lis, 2011 15:09   

Bardzo możliwe, że przeciąłeś wargę. Nie są to duże ranki, ale widoczne po odgięciu wargi. W takim przypadku polecam Dentosept A; bierzesz na pałeczkę kosmetyczną, maczasz w płynie i goi się dużo szybciej.
Tak swoją drogą, to często tak masz ? Mnie kiedyś takie "odciski" przytrafiały się dość regularnie. Problem minął po zmianie ustnika.
 
 
     
artchi23 


Instrument/y: YAMAHA YTR 43356
Ustnik/i: J.Marcinkiewicz 3/5c

Posty: 52
Skąd: trąbki
Wysłany: Pią 25 Lis, 2011 15:19   

Ten środek który wymienił kolega z góry jest dobry, w miarę szybko pomaga. Ja nie raz miewałem takie niestety na górnej wardze, bardzo bolało i uniemożliwiało grę ale pojawiało się tylko podczas osłabienia organizmu np. podczas choroby. Pozbyłem się tego teraz nawet podczas choroby jednym, prostym trikiem. Nie dociskam mocno ustnika, czyli gram poprawnie dlatego się zastanów czy nie posiadasz również takiego problemu.
 
     
Radek103 
Uczeń



Instrument/y: Yamaha YTR 2320S
Ustnik/i: GEWA CUP 3C

Pomógł: 1 raz
Wiek: 14
Posty: 19
Skąd: Nisko
Wysłany: Pią 25 Lis, 2011 20:23   Odciski po zębach

Witam. Polecałbym Ci pograć na samym ustniku, ale i tu jest najważniejsze : jeżeli jesteś praworęczny to trzymaj ustnik w lewej ręce, a jeśli leworęczny to odwrotnie. Ja za bardzo przyciskałem ustnik do warg i nauczyciel mi polecił ten sposób, mi pomógł. Powodzenia ! :trumpet:
 
     
Damian Ruskowiak 
De-eR



Instrument/y: Bach Stradivarius 180 37 G (ML), Flugelhorn
Ustnik/i: Bach Megatone 1 1/2C , Bach 2 1/2C, JK 5B FL

Pomógł: 147 razy
Wiek: 28
Posty: 1286
Skąd: MIEJSKA GÓRKA - WLKP
Wysłany: Pią 25 Lis, 2011 20:57   

[WK], pierwsza sprawa to taka, że jeśli odciskają się zęby na wardze od środka to świadczy to o zbyt mocnym dociskaniu instrumentu do ust. Jestem pewien na bank i tutaj dużej filozofii nie ma. Ustnik widzę, że masz dobry więc spokojnie sobie na nim ćwicz. Nie staraj się na siłę zdobywać górnych dźwięków. Graj do takiego, do którego gra się Tobie lekko i stabilizuj zadęcie. Dzięki temu wzrośnie skala i kondycja.
Przeczytaj sobie ten temat - jest napisane jak nie dociskać oraz dodałem parę zdjęć, które prezentują w jaki sposób można trzymać instrument podczas ćwiczeń aby wyćwiczyć jak najmniejszy docisk.

http://www.trumpeters.pl/...ighlight=docisk

Ponadto dobrą rzeczą w tym wszystkim jest fakt, że opierasz ustnik na dolnej wardze. Do tego namawiają wszyscy Amerykanie, których miałem okazję usłyszeć. Nie zmieniaj oparcia na górną. Także teraz Twoją pracą będzie nie zbyt mocne dociskanie. I UWAGA !!! Może wielu stwierdzi, że to fanaberia ale w jakimś stopniu mały docisk ustnika musi zaistnieć dla utrzymania kompresji powietrza na wargach - balansu między ustami, ustnikiem i powietrzem. Niewielu trębaczy potrafi grać bezdociskowo to zależy od predyspozycji indywidualnych. To też myślę wielki dar i umiejętność.

I od razu naprostuję jedną rzecz: podczas ćwiczenia na ustniku ustnik trzymamy w ręce LEWEJ. Dlaczego ??? Bardzo proste i logiczne - gdyż sam instrument trzymamy w lewej ręce, a prawa służy do aplikatury stąd ustnik należy powinno się trzymać w ręce LEWEJ. I nie wszystkimi paluszkami tylko kciukiem i trzecim czyli środkowym palcem (ma on swoją inną nazwę, której nie przytoczę) na środku backbore. To tylko sugestia. Ja tak uczę. Powodzenia.
_________________
"...Walki nie toczy się z instrumentem. Walkę toczy się z samym sobą..." (Vincent Cichowicz)
 
     
[WK] 


Instrument/y: trąbka
Ustnik/i: Bach 3c

Posty: 3
Skąd: z daleka
Wysłany: Pią 25 Lis, 2011 23:11   

andrzej-199017 nie mogę grać przez tydzień, bo za 3 tyg. mam egzamin i muszę formę zrobić :/
Damian Ruskowiak mam etiudę gdzie się wysoko gra i muszę do tych wyższych dźwięków ciągnąć. Ten problem miałem też kiedyś, nie pamiętam jak on się skończył i teraz znów go mam. Już czasem nie wiem co począć :(
 
     
Damian Ruskowiak 
De-eR



Instrument/y: Bach Stradivarius 180 37 G (ML), Flugelhorn
Ustnik/i: Bach Megatone 1 1/2C , Bach 2 1/2C, JK 5B FL

Pomógł: 147 razy
Wiek: 28
Posty: 1286
Skąd: MIEJSKA GÓRKA - WLKP
Wysłany: Pią 25 Lis, 2011 23:20   

[WK], co masz począć ??? zrobić przerwę !!! To po pierwsze. A jak nie chcesz to możesz się dalej męczyć z tym odciskiem i w ten sposób grać egzamin. Moim zdaniem zupełnie bez sensu ... Formy z takim skutkiem jaki występuje u Ciebie nie zrobisz. Taka rzeczywistość. Egzamin nie ucieknie ani nic się nie stanie gdy nie zagrasz jakiegoś dźwięku. To jest właśnie minus naszego myślenia i edukacji - byle program na egzaminie poszedł. G..o prawda - przepraszam za wyrażenie. Jestem zdania, że trzeba, a nawet należy zwracać większą uwagę na sprawy zadęcia i kontroli samego aparatu gry, oddechu itd. Jeśli to działa to granie jest przyjemnością, jeśli nie działa, to wynik znasz po sobie. Więc zrób przerwę. Jak nie tydzień to przynajmniej 3 dni ale TOTALNIE bez trąbki. Nawet nic nie próbuj grać. Daj odpocząć buzi, a potem powoli delikatnie zaczynaj ćwiczyć. Mądrze i z głową. Tutaj tkwi źródło sukcesu, a nie w przegrywaniu na siłę programu i katowaniu buzi. Przemyśl czy tak nie jest ... Egzamin na pewno zagrasz. Nauczyciel powinien powiedzieć komisji, że budujesz zadęcie - to jest podstawa.
Przerwa jest zbawienna w takich przypadkach. Jeszcze podziękujesz Forumowiczom za ta tę radę. Tylko uwierz, że ona działa.
_________________
"...Walki nie toczy się z instrumentem. Walkę toczy się z samym sobą..." (Vincent Cichowicz)
 
     
Grzegorz_N 


Instrument/y: Bach Artisan, Martin Committee '52
Ustnik/i: Monette

Pomógł: 15 razy
Posty: 335
Skąd: Katowice
Wysłany: Czw 01 Gru, 2011 15:18   

Od siebie dodam, że skłonność do tego typu "kontuzji" zależy w dużej mierze od anatomii Twojego zgryzu. Ja mam tak, że od urodzenia mam szparkę pomiędzy jedynkami - zarówno górnymi jak i dolnymi. Z jednej strony fajnie, bo jak chcesz splunąć to nie musisz ust otwierać ;) ale przy grze na trąbce również robi mi się odcisk na dolnej wardze, choćbym nie wiem jak lekko dociskał. Warga po prostu "wchodzi" w tę szparkę no i nieco się fatyguje. Zauważyłem że świetny efekt daje stosowanie pomadek do ust specjalnie przeznaczonych dla trębaczy. Pozwalają na szybką regenerację naskórka wewnątrz wargi. A jak boli - to Dentosept. I tyle. Trzeba się nauczyć żyć z tą przypadłością albo iść do ortodonty żeby trochę zęby wyprostował. Są obecnie aparaty montowane od wewnątrz paszczy, więc nie przeszkadzają w graniu.
Są też bardziej drastyczne metody, ale chyba nie o to chodzi.
_________________
Pozdrawiam - Grzegorz
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do: