Trumpeters.pl



Poprzedni temat «» Następny temat
Autor Wiadomość
Odkładanie instrumentu..........
malladyn 



Instrument/y: YAMAHA
Ustnik/i: Bach 1C

Pomógł: 6 razy
Wiek: 19
Posty: 303
Skąd: się biorą trębacze??
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Wysłany: Nie 21 Cze, 2009 19:47   Odkładanie instrumentu..........

Co myślicie o tym żeby w wakacje odłożyć instrument na 1 miesiąc?? :]
Pzdr
_________________
Dlaczego gram w ten sposób??
 
     
fairytale 


Instrument/y: yamaha 4335g
Ustnik/i: Vincent Bach 1-1/2C

Posty: 20
Skąd: zielona góra
Wysłany: Nie 21 Cze, 2009 19:57   

oj, myślę że to kiepski pomysł, padnie ci kondycja, skala, chociaż fajnie jest nie grać przez tydzień, ale bez przesady. ;)
 
     
adam113 



Instrument/y: Tr- Schagerl T-2000S, Kor- Amati ACR 500
Ustnik/i: Bruno Tilz 1CE , Hammond & Designe 4ML

Pomógł: 26 razy
Wiek: 39
Posty: 942
Skąd: Osiek
Wysłany: Nie 21 Cze, 2009 19:58   

Myśle, że ne jest to najlepszy pomysł, ponieważ możesz stracic dużo kondycji.
_________________
http://www.youtube.com/watch?v=D4r62lTz71U
 
 
     
miko1995trebacz 


Instrument/y: B & S Challanger Model:3137
Ustnik/i: 4c

Wiek: 16
Posty: 14
Skąd: Czestochowa
Wysłany: Nie 21 Cze, 2009 20:05   

beznadziejny pomysl, moim zdanie wakacje to okres jeszcze lepszego cwiczenia :)
tylko amatorzy tak robia :trumpet:
 
 
     
havk 



Instrument/y: Yamaha 4335G
Ustnik/i: Stomvi 4C Marcinkiewicz 7-S

Pomógł: 53 razy
Wiek: 19
Posty: 1396
Skąd: Kraków/Częstochowa
Wysłany: Nie 21 Cze, 2009 20:18   

miko1995trebacz, miko, chyba nie dokonca wiesz, jak grają amatorzy ;)

Co do niegrania przez miesiąc - jeśli chcesz zaprzepaścić większość swoich dotychczasowych ćwiczeń, kondycji, dźwięku, to proszę bardzo. Ja po dwóch miesiącach przerwy spowodowanej operacją, musiałem poświęcić bardzo dużo czasu na to, aby dojść znów do jakiejkolwiek formy.
_________________

 
 
     
piotrek321 


Instrument/y: Schilke s32
Ustnik/i: 3c,5c,7c Vincent Bach corp

Pomógł: 6 razy
Wiek: 20
Posty: 178
Skąd: Kraków
Wysłany: Nie 21 Cze, 2009 20:32   

Popieram wszystkie powyzsze wypowiedzi ,chcąc grać dobrze musisz grać systematycznie jesli się zaopuscisz na tyle czasu wówczas stracisz dużo to co sobie wypracowałes takie jest moje zdanie pozdrawiam. :trumpet:
 
     
Dxmann 


Instrument/y: Amati ATR 211
Ustnik/i: Stomvi Valencia 2C

Wiek: 24
Posty: 3
Skąd: Kołobrzeg
Wysłany: Nie 21 Cze, 2009 21:14   

Ja odłożyłem na tydzień, i czuje że czekają mnie dwa miesiące pracy żeby to odrobić. Także szczerze odradzam.
Pozdro ;]
_________________
Nie graj tak by tańczyli, graj tak by słuchali.
 
 
     
Maro 
Im Outsider forever



Instrument/y: Meister A. Wolfram
Ustnik/i: 7c, 1 1/2c, 3c, 5c

Pomógł: 2 razy
Posty: 36
Skąd: i Dokąd idziesz ?
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Wysłany: Nie 21 Cze, 2009 22:33   

Również uważam, że to nie jest dobry pomysł, gram teraz na innym instrumencie, do trąbki przygotowuje się i
przerabiałem to, "rzuciłem" Gitarę na ok.5-7 dni, po tym czasie zauważyłem zmiany, tj. musiałem nadciągnąć to co wcześniej Już umiałem,
czyli na nowo się uczyłem.

To samo będzie z Trąbką, po miesiącu będziesz uczył się niektóre rzeczy na Nowo, albo i wszystko ! (Stracony Czas)
:mrgreen:
 
     
eliasztp 
jazz trumpet



Instrument/y: YTR 4335G
Ustnik/i: Yamaha 16C4 GP

Pomógł: 28 razy
Wiek: 23
Posty: 732
Skąd: Brzeg/Kato/Wroc
Wysłany: Pon 22 Cze, 2009 09:41   

Ja wakacje wykorzystuje zawsze na granie różnych cwiczeń warsztatowych, na które nie zawsze jest czas w czasie roku szkolnego, bo materiał goni. Wakacje są świetnym czasem do zrobienia coś dla siebie na spokojnie.
 
 
     
malladyn 



Instrument/y: YAMAHA
Ustnik/i: Bach 1C

Pomógł: 6 razy
Wiek: 19
Posty: 303
Skąd: się biorą trębacze??
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Wysłany: Pon 22 Cze, 2009 10:57   

dobra 1 miesiec to przesada ale 2,3 tygodnie??
Chodzi o to zeby aparat gry odpoczal i poźinej bez starych spiec wźiaźc sie troche na nowo....

[ Dodano: 2009-06-22, 12:02 ]
miko1995trebacz nie jestem amatorem chodze do II st. więc podejrzewam, że mam jakiekolwiek pojęcie o instrumencie...
_________________
Dlaczego gram w ten sposób??
 
     
piotrek_trumpet 



Instrument/y: Yamacha Xeno 8335, 4335G
Ustnik/i: 16C4-GP

Pomógł: 6 razy
Wiek: 19
Posty: 299
Skąd: Nysa
Wysłany: Pon 22 Cze, 2009 11:13   

2,3 tygodnie to trochę za długo. Moim zdaniem tydzień półtora to maksymalnie. Mi taka tygodniowa przerwa czasem pomaga;D
 
 
     
eliasztp 
jazz trumpet



Instrument/y: YTR 4335G
Ustnik/i: Yamaha 16C4 GP

Pomógł: 28 razy
Wiek: 23
Posty: 732
Skąd: Brzeg/Kato/Wroc
Wysłany: Pon 22 Cze, 2009 11:19   

Myśle, że tydzień to spokojnie można sobie podarowac. W końcu formę można zawsze odzyskac, tym bardziej że są wakacje, a jak ktoś ma mało grania wtedy to nie widzę problemu
 
 
     
fairytale 


Instrument/y: yamaha 4335g
Ustnik/i: Vincent Bach 1-1/2C

Posty: 20
Skąd: zielona góra
Wysłany: Pon 22 Cze, 2009 15:51   

ja będę musiała odłożyć trąbkę na 2 tygodnie ponieważ wyjeżdżam w lipcu na obóz, to jest w namiotach w lesie, nawet gdybym chciała zabrać trąbkę to nie będzie gdzie jej trzymać ani czasu, żeby grać.
szczerze mówiąc nie wiem, co to będzie, będę musiała poświęcić naprawdę bardzo dużo czasu żeby wszystko odbudować.
 
     
waglik 
Szalenie spokojny



Instrument/y: CONN 20B U.S.A.
Ustnik/i: 5C

Wiek: 22
Posty: 238
Skąd: Tarnów, Dabrowa Tarn
Wysłany: Pon 22 Cze, 2009 16:58   

Ja odłożyłem organy na 2 lata... Bo po prostu nie miałem na nie czasu i dopiero po pół roku powróciłem do tamtej formy. Wydaje mi się że po prostu tutaj mogę podsunąć pewne przysłowie "Bez pracy nie ma kołaczy" w naszym przypadku bez pracy nie ma efektów ;) odradzam odrzucenie trąbki na miesiąc. Bo szkoda marnować tego co zrobiliście dotąd ;) . A jeśli nie chce wam się grać bo są czasami takie "dołki" to polecam wam abyście znaleźli jakąś instytucje może orkiestra (jeśli w niej nie jesteście) aby robić próby i grać tam wiem, że jak jest więcej osób z podobnym zamiłowaniem bardziej chce się grać ;)
_________________
1% talentu 9% szczęścia 90% pracy- przepis na dobrego muzyka.
--->oto ja http://www.youtube.com/watch?v=byNY7jQdFhI
 
 
     
zgaju 
trumpeter



Instrument/y: U.S.A Getzen 390S
Ustnik/i: Schilke 13A4a

Pomógł: 37 razy
Wiek: 16
Posty: 574
Skąd: Tąpkowice
Wysłany: Pon 22 Cze, 2009 16:59   

Ja nie będę grał teraz brze 19 dni <można powiedzieć 3 tygodnie> jadę na obóz :)
_________________
Jeżeli pomogłem kliknij "POMÓGŁ"

6. POWOLI DOCHODŹ DO CELU
Jeśli chcesz być dobrym nie możesz się spieszyć. Stopniowo i dokładnie pracuj nad doskonaleniem swych umiejętności i pamiętaj, że człowiek uczy się całe życie.
 
 
     
Yogi23 



Instrument/y: SELMER CONCEPT TT S
Ustnik/i: Schilke 17

Pomógł: 1 raz
Posty: 79
Skąd: Poland
Wysłany: Pon 22 Cze, 2009 17:42   

miesiąc <wow> ja czuję już po formie i dźwięku jak nie gram 2 dni a co dopiero 2 tygodnie albo miesiąc
_________________
ćwicz , ćwicz i jeszczer raz ćwicz
 
 
     
fairytale 


Instrument/y: yamaha 4335g
Ustnik/i: Vincent Bach 1-1/2C

Posty: 20
Skąd: zielona góra
Wysłany: Pon 22 Cze, 2009 18:15   

no bez kitu ;) ja po ostatnim egzaminie w szkole muzycznej zrobiłam sobie przerwę, miałam dosyć tych wszystkich utworów barokowych i wgl tyle ćwiczyłam że musiałam odpocząć ;) nie grałam ponad tydzień, tyle tylko co raz czy dwa na próbie orkiestry, ale tak żeby wziąć trąbkę w domu i pograć to jakoś nie bardzo, i już kondycja mi siadła, dźwięk mam średni. więc jak komuś nie chce się ćwiczyć to lepiej pograć codziennie 15 minut zamiast tej co najmniej godziny jaka powinna być, ale nie odkładać instrumentu bo może się to kiepsko skończyć ;]
 
     
adam113 



Instrument/y: Tr- Schagerl T-2000S, Kor- Amati ACR 500
Ustnik/i: Bruno Tilz 1CE , Hammond & Designe 4ML

Pomógł: 26 razy
Wiek: 39
Posty: 942
Skąd: Osiek
Wysłany: Pon 22 Cze, 2009 20:46   

Jak wyjeżdżacie gdzieś to zabierzcie ze sobą same ustniki i chociaż na nich postarajcie się pobzykac.
_________________
http://www.youtube.com/watch?v=D4r62lTz71U
 
 
     
Miles_Fan 
poszukiwacz



Instrument/y: Selmer Concept TT, stary Polmuz :)
Ustnik/i: Vincent Bach Corp. 1 1/4 C

Pomógł: 13 razy
Wiek: 30
Posty: 790
Skąd: spod stolycy
Wysłany: Pon 22 Cze, 2009 21:00   

Ustnik jak najbardziej. odkładanie instrumentu na miesiąc to moim zdaniek głupota (no, chyba że nie masz wyjścia). no i codzienne ćwiczenia oddechowe.

powiem Wam coś z innego punktu widzenia. odwiedziło mnie dwóch moich uczniów, jeden nie grał rok, drugi kilka miesięcy. zrobiliśmy sobie filmik :) . efekty oceńcie sami.

jednak z własnego doświadczenia wiem, że nie warto przerywać gry. tydzień - dwa, można sobie zrobić przerwy ale potem powrót do gry około miesiąca.
_________________
"Lubię czysty, nienacechowany dźwięk, jak czysty dźwięk bez nadmiaru tremolo i nie nazbyt dużo basu. Tylko dokładnie pośrodku. Gdy nie mogę uzyskać tego dźwięku, nie mogę w ogóle grać."

Miles Davis

[Nauczyciel jest dla ucznie, nie odwrotnie!]
 
 
     
Devil_inside 



Instrument/y: Bach Stradivarius 43,Yamaha,Courtois,Schagerl
Ustnik/i: Laskey 70MC i kilka innych

Pomógł: 69 razy
Wiek: 23
Posty: 1384
Skąd: Wałbrzych/Wro/Wawa
Wysłany: Pon 22 Cze, 2009 21:05   

Ja tam nie grałem od kilku dni i mi jest z tym bardzo dobrze, ale pewnie za jakiś czas zacznę po trochu grać. Krótka przerwa jest wskazana od czasu do czasu, ale na pewno nie dłużej niż tydzień.
_________________
Ćwiczyć!! Nie gadać!! ;)
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do: