Wysłany: Nie 04 Mar, 2007 17:18 odpowiednia pora dnia ?
Witam!
Chciałbym zapytać w jakich godzinach , porach dnia gra się Wam najlepiej ?
Ja niestety mam problem z graniem z rana , koło południa , dopiero mniej więcej po 15-16 zaczynam dopiero czuć usta i mogę swobodnie grac. Wydaje mi się ,że jest tak dlatego ,bo całe życie ćwiczyłem właśnie w takich porach dnia tzn późnym popołudniem , wieczorem. Z rana okazyjnie ,w soboty czasem , ale bardzo rzadko.
Jak to jest u innych ?
Pomógł: 9 razy Wiek: 21 Posty: 246 Skąd: okolice Krakowa
Wysłany: Nie 04 Mar, 2007 18:10
Powiem tak...
To jest zawsze chyba u kazdego tak, ze rano sie zle cwiczy, a dopiero okolo poludnia sie dobrze gra, jest to za sprawa tego ze usta masz nie rozruszane ranoa a po poludniu sa juz normalne poniewaz rozmawiasz itp i to jest to ze one sie rozciagaja...
Właśnie skoro tak jest to ja nie rozumiem organizatorów festiwali, chociażby orkiestr osp ,który był 2 lata temu , no i w tym roku w Krynicy. Przełuchania koncertowe są z rana , już od 9 się zaczynają , wiadomo jak się wtedy gra :neutral: Pod wieczór są natomiast pokazy musztry , cprzy których nie potrzeba już tak perfekcyjnego grania. Mam nadzieję , że się kiedyś to zmieni
Z takiego grania rano , to pamiętam aby raz udalo mi się jakoś rozluźnić usta , żeby móc swobodnie grać. Zajęło mi to dobre pół godziny długich dźwięków ,dołu, pedałowych itp.
dzięki za pomoc
Instrument/y: kawalek blachy Pomógł: 4 razy Wiek: 22 Posty: 250 Skąd: s kątowni
Wysłany: Pon 05 Mar, 2007 06:59
Ja terz raczej nie mam wyboru i musze grac po 15 bo rano szkoła. Pamietam ze przez wakacje, nie zwracałem uwagi na to kiedy gram. Wiadomo ze potrzeba ok godzony od wstania zeby się umyc cos zjesc i pozadnie sie obudzic. Przewaznie jak juz sie obudziłem to brałem sutnik rozgrzewałem się póxniej brałem akordeon, póxniej jakies długie dzwieki na trabce i znowu akordeon, i tak na zmiane przez pół dnia gdzies do godz 16. Mysle ze godzina nie ma tu nic do rzeczy tylko to o której wstajesz i czy sie dobrze obudzisz
Pomógł: 9 razy Wiek: 21 Posty: 246 Skąd: okolice Krakowa
Wysłany: Pon 05 Mar, 2007 07:26
No wlasnie jak byly 2 marca przsesluchania w Nowym Targu to tez gralem o 11, ale wspolczuje tym co grali o 9, ale wystarczy sie dobrze rozegrac i jest git mi to nawet sprawnie poszlo:P:)
Ale jak jest rezurekcja to jakoś trzeba się wziąć do kupy i grać, a na długie rozgrywanie nie zawsze jest wtedy czas. No w końcu mało kto wstanie po czwartej nad ranem specjalnie po to, żeby się rozegrać, a i domownicy czasem też nie dają :grin:
_________________ Trąbić każdy może trochę lepiej lub trochę gorzej...
Straszne jest np. to , ze ja mam lekcje grania na 8.00 rano co sobotę... haha... na próbach orkiestry (wieczorem) gram w miarę -na mój poziom- bez błędów. A żeby rano u dyrygenta dobrze zagrać, to sobie wstaję ok. 6 i zaczynam granie... Tylko, że góra i tak wtedy cięzko wchodzi A wieczorem? śmiganie po skali ;D
_________________ "Muzyka jest twoim doświadczeniem,myślami i mądrością. Bez nich nie zagrasz dobrze." - Ch.Parker
Mieśnie ust jakoś widocznie inaczej pracują
Ja też się boję grania z rana , mam nadzieje , że w Krynicy będziemy grać jak najpóźniej bo z rana to porażka... Niestety liczy się marketing . nie ludzie i tak to wszystko jest ustawione..
ja gram kiedy mam czas i kiedy dobrze się czuję (z rana nie za bardzo)
myślę że najlepiej po jakimś posiłku 10 min przerwy i można grać - tylko trzeba dbać o to żeby nie mieć obiadu w ustach bo trąbka się zapycha :wink:
w szkole próby to mam oczywiście po lekcjach czyli tak koło 15
a z rana nigdy nie mam okazji zbytnio grać
chociaż jak już się zdarzy to kiepsko wychodzi
a w domu to najczęściej gram koło 16 lub 18-20 i wtedy najlepiej mi się gra :wink:
Instrument/y: Kilka cosi....
Ustnik/i: Vincent Bach CORP. 1C i Bach 7C
Pomógł: 66 razy Wiek: 24 Posty: 1551 Skąd: Opole
Wysłany: Pon 09 Lip, 2007 14:16
Fakt...z rana to różnie wychodzi...chociaż jak gram z orkiestrą na Wielkanoc to nie mam na co narzekać...ale jeśli chodzi o ćwiczenia to zdecydowanie po południu albo pod wieczór...
_________________ Już od najmłodszych lat mój spaczony charakter mówi mi, że jestem inny niż ogół śmiertelników. Tu również odnoszę sukcesy.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum