Trumpeters.pl



Poprzedni temat «» Następny temat
Autor Wiadomość
odpowiednia pora dnia ?
klonpiotr 



Instrument/y: yamaha ytr1335..
Pomógł: 6 razy
Wiek: 23
Posty: 219
Skąd: Płośnica
Wysłany: Nie 04 Mar, 2007 17:18   odpowiednia pora dnia ?

Witam!
Chciałbym zapytać w jakich godzinach , porach dnia gra się Wam najlepiej ?
Ja niestety mam problem z graniem z rana , koło południa , dopiero mniej więcej po 15-16 zaczynam dopiero czuć usta i mogę swobodnie grac. Wydaje mi się ,że jest tak dlatego ,bo całe życie ćwiczyłem właśnie w takich porach dnia tzn późnym popołudniem , wieczorem. Z rana okazyjnie ,w soboty czasem , ale bardzo rzadko.
Jak to jest u innych ?
_________________
http://www.youtube.com/watch?v=ucsOSyQRgTg
 
 
     
yogi901 



Instrument/y: Selmer ConceptTT, Flug Yamaha 6310Z BobbyShew
Ustnik/i: Kanstul Anthem 3C, Bob Reeves 42 SV

Pomógł: 9 razy
Wiek: 21
Posty: 246
Skąd: okolice Krakowa
Wysłany: Nie 04 Mar, 2007 18:10   

Powiem tak...
To jest zawsze chyba u kazdego tak, ze rano sie zle cwiczy, a dopiero okolo poludnia sie dobrze gra, jest to za sprawa tego ze usta masz nie rozruszane ranoa a po poludniu sa juz normalne poniewaz rozmawiasz itp i to jest to ze one sie rozciagaja...


pozdrawiam
 
 
j.dudek90
     
damalu 



Instrument/y: YTR 4335 GS
Ustnik/i: Vincent Bach 1 1/4 C

Pomogła: 11 razy
Wiek: 20
Posty: 492
Skąd: W-wa / Krk
Wysłany: Nie 04 Mar, 2007 19:09   

oj rano jest strasznie... żeby się dobrze rozegrać, to trzeba 0,5 h ... . Mi się najlepiej gra około 17.00 ;)
_________________
"Muzyka jest twoim doświadczeniem,myślami i mądrością. Bez nich nie zagrasz dobrze." - Ch.Parker
 
     
klonpiotr 



Instrument/y: yamaha ytr1335..
Pomógł: 6 razy
Wiek: 23
Posty: 219
Skąd: Płośnica
Wysłany: Nie 04 Mar, 2007 20:17   

No to dobrze ,że nie jestem sam :)

Właśnie skoro tak jest to ja nie rozumiem organizatorów festiwali, chociażby orkiestr osp ,który był 2 lata temu , no i w tym roku w Krynicy. Przełuchania koncertowe są z rana , już od 9 się zaczynają , wiadomo jak się wtedy gra :neutral: Pod wieczór są natomiast pokazy musztry , cprzy których nie potrzeba już tak perfekcyjnego grania. Mam nadzieję , że się kiedyś to zmieni ;)

Z takiego grania rano , to pamiętam aby raz udalo mi się jakoś rozluźnić usta , żeby móc swobodnie grać. Zajęło mi to dobre pół godziny długich dźwięków ,dołu, pedałowych itp.
dzięki za pomoc ;)
_________________
http://www.youtube.com/watch?v=ucsOSyQRgTg
 
 
     
Kamil 



Instrument/y: B&S 3137
Ustnik/i: Marcinkiewicz E17, JK 3C

Pomógł: 16 razy
Wiek: 24
Posty: 831
Skąd: Polska
Wysłany: Nie 04 Mar, 2007 22:37   

Marudzisz, wiadomo że rano trzeba się obudzić i rozruszać, rozgrzać. :)

Ja dopiero za jakieś pół godzinki wybieram się na dzisiejsze porządniejsze ćwiczenie.. ;)
_________________
„Life is something like a trumpet. If you don't put anything in, you won't get anything out.”
 
     
Rastamanek 



Instrument/y: kawalek blachy
Pomógł: 4 razy
Wiek: 22
Posty: 250
Skąd: s kątowni
Wysłany: Pon 05 Mar, 2007 06:59   

Ja terz raczej nie mam wyboru i musze grac po 15 bo rano szkoła. Pamietam ze przez wakacje, nie zwracałem uwagi na to kiedy gram. Wiadomo ze potrzeba ok godzony od wstania zeby się umyc cos zjesc i pozadnie sie obudzic. Przewaznie jak juz sie obudziłem to brałem sutnik rozgrzewałem się póxniej brałem akordeon, póxniej jakies długie dzwieki na trabce i znowu akordeon, i tak na zmiane przez pół dnia gdzies do godz 16. Mysle ze godzina nie ma tu nic do rzeczy tylko to o której wstajesz i czy sie dobrze obudzisz
 
 
     
yogi901 



Instrument/y: Selmer ConceptTT, Flug Yamaha 6310Z BobbyShew
Ustnik/i: Kanstul Anthem 3C, Bob Reeves 42 SV

Pomógł: 9 razy
Wiek: 21
Posty: 246
Skąd: okolice Krakowa
Wysłany: Pon 05 Mar, 2007 07:26   

No wlasnie jak byly 2 marca przsesluchania w Nowym Targu to tez gralem o 11, ale wspolczuje tym co grali o 9, ale wystarczy sie dobrze rozegrac i jest git mi to nawet sprawnie poszlo:P:)
 
 
j.dudek90
     
rafal250 


Posty: 3
Skąd: lomza
Wysłany: Nie 08 Kwi, 2007 23:46   

Nie wiem czemu, ale mój nauczyciel zawsze kazał mi z rana na ustniku lużno pograć.Ale jest to fatalna pora.
 
     
tomko 



Instrument/y: Yamaha YTR2335
Pomógł: 15 razy
Wiek: 19
Posty: 228
Skąd: Północne Mazowsze
Wysłany: Pon 09 Kwi, 2007 11:47   

Ale jak jest rezurekcja to jakoś trzeba się wziąć do kupy i grać, a na długie rozgrywanie nie zawsze jest wtedy czas. No w końcu mało kto wstanie po czwartej nad ranem specjalnie po to, żeby się rozegrać, a i domownicy czasem też nie dają :grin:
_________________
Trąbić każdy może trochę lepiej lub trochę gorzej... ;)
 
 
     
damalu 



Instrument/y: YTR 4335 GS
Ustnik/i: Vincent Bach 1 1/4 C

Pomogła: 11 razy
Wiek: 20
Posty: 492
Skąd: W-wa / Krk
Wysłany: Pon 09 Kwi, 2007 13:12   

oj taK...

Straszne jest np. to , ze ja mam lekcje grania na 8.00 rano co sobotę... haha... na próbach orkiestry (wieczorem) gram w miarę -na mój poziom- bez błędów. A żeby rano u dyrygenta dobrze zagrać, to sobie wstaję ok. 6 i zaczynam granie... Tylko, że góra i tak wtedy cięzko wchodzi ;( A wieczorem? śmiganie po skali ;D
_________________
"Muzyka jest twoim doświadczeniem,myślami i mądrością. Bez nich nie zagrasz dobrze." - Ch.Parker
 
     
dampis 
Damian Pisarkiewicz


Instrument/y: żałosny stagg
Ustnik/i: V. Bach 2C

Pomógł: 1 raz
Wiek: 22
Posty: 37
Skąd: Piątek
Wysłany: Pią 13 Kwi, 2007 10:05   

to o której kto gra zależy tylko od ciecie
 
 
     
havk 



Instrument/y: Yamaha 4335G
Ustnik/i: Stomvi 4C Marcinkiewicz 7-S

Pomógł: 53 razy
Wiek: 19
Posty: 1396
Skąd: Kraków/Częstochowa
Wysłany: Pią 13 Kwi, 2007 19:52   

a ja się dzisiaj dowiedizałem ze najlepiej umysł pracuje od godz. 9-11 i 15-18. Tak nam mówiła babka od bioli... :P
_________________

 
 
     
tomko 



Instrument/y: Yamaha YTR2335
Pomógł: 15 razy
Wiek: 19
Posty: 228
Skąd: Północne Mazowsze
Wysłany: Pią 13 Kwi, 2007 19:53   

tu może nie chodzić o pracę mózgu a warg. tak przynajmniej mi się wydaje :smile:
_________________
Trąbić każdy może trochę lepiej lub trochę gorzej... ;)
 
 
     
damalu 



Instrument/y: YTR 4335 GS
Ustnik/i: Vincent Bach 1 1/4 C

Pomogła: 11 razy
Wiek: 20
Posty: 492
Skąd: W-wa / Krk
Wysłany: Pią 13 Kwi, 2007 20:56   

a ja mam jutro koncert o 9.00 ;/ i mi się to nie podoba :!: Bo to będzie porażka- Sobota i jeszcze tak rano ;(
_________________
"Muzyka jest twoim doświadczeniem,myślami i mądrością. Bez nich nie zagrasz dobrze." - Ch.Parker
 
     
klonpiotr 



Instrument/y: yamaha ytr1335..
Pomógł: 6 razy
Wiek: 23
Posty: 219
Skąd: Płośnica
Wysłany: Nie 15 Kwi, 2007 11:41   

Mieśnie ust jakoś widocznie inaczej pracują :mrgreen:
Ja też się boję grania z rana , mam nadzieje , że w Krynicy będziemy grać jak najpóźniej bo z rana to porażka... Niestety liczy się marketing . nie ludzie i tak to wszystko jest ustawione..
_________________
http://www.youtube.com/watch?v=ucsOSyQRgTg
 
 
     
tommy727 



Instrument/y: Stomvi Zenith
Wiek: 22
Posty: 36
Skąd: Toruń
Wysłany: Pon 16 Kwi, 2007 17:14   

u mnie jest tak samo.. z rana porażka totalna.. ale popołudniu idealnie... i dobrze mi idzie :) to zalezy chyba od tego jak się rozciągną mięśnie ust...
 
     
Robertmiszcz 


Posty: 7
Skąd: Gdzieś
Wysłany: Pią 20 Kwi, 2007 19:12   

No najlepiej sie gra po południu.Z rana drewno,jeszce o suchym pysku to wogóle
 
     
Piotrek Trębacz 
[you]



Instrument/y: japońca
Pomógł: 8 razy
Wiek: 21
Posty: 154
Skąd: ork. Płoty
Wysłany: Pon 09 Lip, 2007 12:44   

ja gram kiedy mam czas i kiedy dobrze się czuję (z rana nie za bardzo)
myślę że najlepiej po jakimś posiłku 10 min przerwy i można grać - tylko trzeba dbać o to żeby nie mieć obiadu w ustach bo trąbka się zapycha :wink:
_________________
Najlepszy trębacz to Gość ;P

MOD PŁOTY !!!
 
 
     
leśniczka 
I love Off-Topic :D



Instrument/y: sygnałówkę:D
Wiek: 21
Posty: 34
Skąd: Wierzbowa - Głogów
Wysłany: Pon 09 Lip, 2007 12:53   

w szkole próby to mam oczywiście po lekcjach czyli tak koło 15
a z rana nigdy nie mam okazji zbytnio grać
chociaż jak już się zdarzy to kiepsko wychodzi :sad:
a w domu to najczęściej gram koło 16 lub 18-20 i wtedy najlepiej mi się gra :wink:
_________________
"Cognosce te ipsum "
 
 
     
Immortal4ever 
Uwaga Dyslektyk



Instrument/y: Kilka cosi....
Ustnik/i: Vincent Bach CORP. 1C i Bach 7C

Pomógł: 66 razy
Wiek: 24
Posty: 1551
Skąd: Opole
Wysłany: Pon 09 Lip, 2007 14:16   

Fakt...z rana to różnie wychodzi...chociaż jak gram z orkiestrą na Wielkanoc to nie mam na co narzekać...ale jeśli chodzi o ćwiczenia to zdecydowanie po południu albo pod wieczór...
_________________
Już od najmłodszych lat mój spaczony charakter mówi mi, że jestem inny niż ogół śmiertelników. Tu również odnoszę sukcesy.
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do: