Poprzedni temat «» Następny temat
Autor Wiadomość
Odsłuch pleksi dla dęciaków
malladyn 



Instrument/y: YAMAHA
Ustnik/i: Bach 1C

Pomógł: 6 razy
Wiek: 19
Posty: 303
Skąd: się biorą trębacze??
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Wysłany: Sob 17 Wrz, 2011 13:41   Odsłuch pleksi dla dęciaków

http://allegro.pl/rewelac...1802271446.html - czy ktoś z tego miał przyjemność korzystać ? jak to się sprawdza? opłaca się ?
_________________
Dlaczego gram w ten sposób??
 
     
Damian Ruskowiak 
De-eR



Instrument/y: Bach Stradivarius 180 37 G (ML), Flugelhorn
Ustnik/i: Bach Megatone 1 1/2C , Bach 2 1/2C, JK 5B FL

Pomógł: 147 razy
Wiek: 28
Posty: 1286
Skąd: MIEJSKA GÓRKA - WLKP
Wysłany: Sob 17 Wrz, 2011 13:48   

malladyn, to urządzenie w domu ma każdy :) Wystarczy grać do ściany :) Chodzi bowiem o odbity dźwięk. Moim zdaniem dla domowego ćwiczenia ta rzecz jest zupełnie nie potrzebna. Jeśli natomiast gramy na dużych scenach gdzie jest problem z odsłuchem (akustyk jednak powinien o to zadbać jeśli mamy to w rider'ze technicznym) to takie urządzenie może nam pomóc. Jest to mimo wszystko kawałek pleksy montowany na statywie do mikrofonu, który powoduje odbicie dźwięku i lepszy słyszenie siebie. Działa jak ekran odsłuchowy. Jeśli komuś się takie coś przyda to może sobie zakupić. Ja gram w różnych miejscach i zawsze jednak odsłuch z monitora sprawdza się w swojej roli. Więc jak dla mnie osobiście to szkoda kasy na takie cosik :)
No ale to moje zdanie.
_________________
"...Walki nie toczy się z instrumentem. Walkę toczy się z samym sobą..." (Vincent Cichowicz)
 
     
malladyn 



Instrument/y: YAMAHA
Ustnik/i: Bach 1C

Pomógł: 6 razy
Wiek: 19
Posty: 303
Skąd: się biorą trębacze??
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Wysłany: Sob 17 Wrz, 2011 13:50   

Dzięki ;) chodziło mi właśnie o scenę (duża scenę) bo w domu to wiadomo, że takie urządzenie nie jest potrzebne :)
_________________
Dlaczego gram w ten sposób??
 
     
Kamil 



Instrument/y: B&S 3137
Ustnik/i: Marcinkiewicz E17, JK 3C

Pomógł: 16 razy
Wiek: 24
Posty: 831
Skąd: Polska
Wysłany: Nie 18 Wrz, 2011 21:28   

Wg mnie przydaje się w sporych sekcjach dętych i rozbudowanych zespołach. (Pełni też rolę mini-mini parawanu akustycznego.)
_________________
„Life is something like a trumpet. If you don't put anything in, you won't get anything out.”
 
     
ziarek 



Instrument/y: Trąbka, Flug, Piano, kubańskie instr. perk.
Pomógł: 1 raz
Posty: 37
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pon 19 Wrz, 2011 14:20   

Historia "kółka" - bo tak je nazywam - w moim życiu zaczeła się 21 czerwca 2004 kiedy to miałem przyjemność zapowiadać oraz występować z zespołem Sierra Maestra.
Koncert odbył się w Sali Kongresowej w Warszawie.
Zespół Sierra Maestra wykonuje tradycyjną muzykę SON, a w swoim instrumentarium ma tylko jedną trąbkę - wszelkie nagrania S.M. w większym składzie to zamówienia indywidualne (np. do filmu Salsa).
Przez 15 lat w zespole grał Jesus Alemañy, którego zastąpił utalentowany Oslen Ceballo (zdjęcie).
Koleś naprawdę był groźny - kto był na koncercie na pewno nie zapomni tego długo :-).
Na mikrofonie miał założoną pleksę.
Pierwszy raz się z tym spotkałem i pierwszy raz zachorowałem na ten gadżet (jakiś czas później widziałem podobne na koncercie Earth Wind & Fire - różniły się trochę kształtem).
W tamtym czasie jako pierwszy i jedyny zacząłem używać i robić takie same pleksy.
Zawsze spotykały się z uznaniem i ciekawością.
Od kiedy zacząłem pracę w dużych zespołach, gdzie odsłuch stał się istotny zawsze ze sobą miałem "kółko".
Wożę je do dzisiaj ze sobą na wypadek, gdyby gdzieś nie było go na wyposażeniu.
Z pełną odpowiedzialnością (i dumą troszkę też :-)) muszę przyznać, że rozsiałem "kółka" w różnych fajnych miejscach (na stałe są m.in. w "Tańcu...", Orkiestrze Adama Sztaby, mają je duże firmy nagłośnieniowe takie jak GMB, jedną z nich dostał ode mnie Sebastian Sołdrzyński - być może jej do dzisiaj używa, mają je moi sekcyjni koledzy Marcin Ołówek i Miłosz Gawryłkiewicz itd.)
Rzeczywiście zdają egzamin w 100% i polecam je każdemu, kto gra na dużych scenach i z dużymi zespołami.
Dodam, że można trochę wpływać na sound odbicia dźwięku zmieniając kąt nachylenia główki mikrofonowej (a tym samym pleksy).
Nigdy nie grałem do niej w domu ani podczas ćwiczeń ale to kwestia indywidualna.
Jeśli chodzi o zakupy.
Można je kupić na Allegro albo np. TUTAJ
Sam mam kilka nówek i mogę wysłać chętnym nawet jutro (za zdecydowanie niższą cenę) - pytanie tylko czy jej potrzebujesz?

Na deser filmik z solówką Oslena Ceballo.
SIERRA MAESTRA
_________________
ziarek
 
     
Damian Ruskowiak 
De-eR



Instrument/y: Bach Stradivarius 180 37 G (ML), Flugelhorn
Ustnik/i: Bach Megatone 1 1/2C , Bach 2 1/2C, JK 5B FL

Pomógł: 147 razy
Wiek: 28
Posty: 1286
Skąd: MIEJSKA GÓRKA - WLKP
Wysłany: Pon 19 Wrz, 2011 20:32   

Deser smaczny smaczny :) :) :)
_________________
"...Walki nie toczy się z instrumentem. Walkę toczy się z samym sobą..." (Vincent Cichowicz)
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do: