Wysłany: Nie 12 Wrz, 2010 20:42 Ołówek - jak ćwiczyć (metoda Clinta McLaughlina)
W związku z tym, iż dużo ostatnio pisało się o ćwiczeniach z ołówkiem postanowiłem sprostować sprawę i ułatwić ją ćwiczącym. Wiem, że są zwolennicy i przeciwnicy ołówka ale jeśli ktoś będzie ćwiczył mądrze i świadomie efekt będzie odczuwalny przez ćwiczącego.
Myślę, że wielu ćwiczy ołówek ale część z tych ćwiczących nie za bardzo wie jak to praktykować. Otóż jest to metoda wzmacniająca zadęcie, którą opracował Clint 'Pops' McLaughlin.
Sprawa ma się tak: trzeba włożyć ołówek między usta i podciągać dolną wargę w stronę górnej aby ołówek był podniesiony ok. 10-20 stopni powyżej horyzontu. Mięśnie, które bolą biorą udział w grze w wysokim rejestrze – stąd te ćwiczenia wyrównują siłę mięśni w stosunku prawej strony do lewej jak i dolnej wargi do górnej.
Według autora metody ludzie, którzy nie mogą zagrać powyżej c3 nie potrafią utrzymać ustnika dłużej niż półtorej minuty – PAMIĘTAJCIE TEŻ, ŻE SKALA JEST TEŻ KWESTIĄ PREDYSPOZYCJI także może się ni podnieść ale kondycja będzie o wiele lepsza (moje spostrzeżenie).
Ćwiczenia te stosowali tacy profesorowie jak Dr. Reinhardt oraz Dr.Stevens. Celem tych ćwiczeń jest rozwój siły ust i świadomości ich działania. Dlatego dla początkujących zaleca się ołówek o połowę krótszy!!! I od takiego ołówka należy zaczynać! Niektórzy ćwicząc codziennie starają się coraz silniejsi, a inni mogą słabnąć dlatego należy w takim przypadku ćwiczyć co drugi dzień aby usta się zregenerowały.
Należy pamiętać, że jest to typowy TRENING!!! Mało kiedy będziemy czuli takie wrażenie jak podczas gry. Należy tak ćwiczyć aby świadomie przenosić uczucie tej praktyki na grę.
TYDZIEŃ 1
Trzymaj krótki ołówek minutę, potem powtórz w ciągu dnia – łączny czas ćwiczeń 2 minuty i NIE WIĘCEJ.
Dzień 7 PRZERWA
TYDZIEŃ 2
Trzymaj krótki ołówek 1,5 minuty, powtórz w ciągu dnia – łączny czas 3 minuty NIE DŁUŻEJ!!!
Dłuższy czas spowoduje odrętwienie ust.
Nie przetrenuj się.
Dzień 7 PRZERWA
TYDZIEŃ 3
Trzymaj krótki ołówek 2 min, potem powtórz w ciągu dnia – łączny czas ćwiczeń 4 minuty i NIE WIĘCEJ.
Dzień 7 PRZERWA
TYDZIEŃ 4
Trzymaj NORMALNEJ długości ołówek 1 min, potem powtórz w ciągu dnia – łączny czas ćwiczeń 2 minuty i NIE WIĘCEJ.
Jeżeli ołówek będzie opadał zrób dzień przerwy.
Dzień 7 PRZERWA
TYDZIEŃ 5
Trzymaj NORMALNEJ długości ołówek 1,5 min, potem powtórz w ciągu dnia – łączny czas ćwiczeń 3 minuty i NIE WIĘCEJ.
Dzień 7 przerwa
TYDZIEŃ 6
Trzymaj NORMALNEJ długości ołówek 2 min, potem powtórz w ciągu dnia – łączny czas ćwiczeń 4 minuty i NIE WIĘCEJ.
Dzień 7 przerwa
TYDZIEŃ 7
Trzymaj NORMALNEJ długości ołówek 2,5 min, potem powtórz w ciągu dnia – łączny czas ćwiczeń 5 minuty i NIE WIĘCEJ.
Dzień 7 przerwa
TYDZIEŃ 8
Trzymaj NORMALNEJ długości ołówek 3 min raz dziennie. Następnie zrób serię 20 podnoszeń ołówka ustami.
Dłuższe ćwiczenie może powodować drętwienie ust.
Dzień 7 przerwa
TYDZIEŃ 9
Trzymaj NORMALNEJ długości ołówek 3,5 min raz dziennie i serię 40 podnoszeń
Dzień 7 przerwa
TYDZIEŃ 10
Trzymaj NORMALNEJ długości ołówek 4 min raz dziennie i serię 60 podnoszeń
Dzień 7 przerwa
Aby utrzymać siłę mięśni po skończonej serii ćwiczeń (czyli po 10 tygodniach), należy raz w tygodniu trzymać ołówek 4 minuty i zrobić serię 60 podnoszeń np. trzymamy ołówek w poniedziałek, a serię podnoszeń robimy w czwartek.
Jednocześnie do tych ćwiczeń zaleca się grę bardzo bardzo cicho ponieważ:
1. dźwięki oddzywają się dużo łatwiej
2. uczymy się kontrolować małą szczelinę podczas grania zyskują kontrolę w wysokim rejestrze
3. usta będą bardziej elastyczne przy wysokich tonach
I to nie jest mój wymysł To skrót metody praktyki ołówki na podstawie szkoły Clinta 'Pops' McLaughlina.
Mądrego ćwiczenia
_________________ "...Walki nie toczy się z instrumentem. Walkę toczy się z samym sobą..." (Vincent Cichowicz)
Najważniejsze to to aby się nie przetrenować. Jak buzia będzie bolała, a ołówek będzie opadał to zrobić przerwę aby nie było niechcianych kontuzji. Jak tego dopilnujecie to sukces będzie tylko kwestią czasu
_________________ "...Walki nie toczy się z instrumentem. Walkę toczy się z samym sobą..." (Vincent Cichowicz)
Instrument/y: Getzen 300 series
Ustnik/i: Stomvi 3D
Posty: 124 Skąd: Sępólno
Wysłany: Wto 14 Wrz, 2010 21:04
De-eR napisał/a:
Według autora metody ludzie, którzy nie mogą zagrać powyżej c3 nie potrafią utrzymać ustnika dłużej niż półtorej minuty
mam pytanie odnośnie tego zdania. mógłbyś dokładniej wytłumaczyć mi dokładniej o co chodzi z utrzymaniem ustnika ? jak już wcześniej pisałem jeśli chodzi o teorie i większość pojęć to jestem zielony.
VEGO1995, oj moje przejęzyczenie! Chodzi o to, że nie potrafią utrzymać ołówka dłużej niż 3 minuty, a nie ustnika. Przejęzyczyłem się. Sorki!
malladyn, ja się nie spotkałem z żadnymi nagraniami. Chodzi o to aby trzymać ołówek w ustach (nie pomagając sobie w taki sposób, że wkładamy go między zęby). Dolną wargą dociskamy do górnej i staramy się utrzymać wskazany czas. I na tym to polega.
_________________ "...Walki nie toczy się z instrumentem. Walkę toczy się z samym sobą..." (Vincent Cichowicz)
To tak tu jest jeden film co typ wkłada ołówek między zęby http://www.youtube.com/wa...feature=related ale ta kwestie mamy rozwiązaną bo nie wkładamy ołowka między zęby. Mianowicie mam pytanie bo jak zaciskam usta na ołówku to broda idzie do góry ... sama z siebie i tu chcę postawić dla mnie ważne pytanie Trzymamy brodę czy puszczamy by nam uciekała do góry?? Czy to nie ma konkretnego znaczenia ?? Bo jeśli ten ołowek ma być pomocą przy grze na instrumencie to broda podczas gry może nam uciekać
Instrument/y: J. Michael tr-300s /Amati atr-401
Ustnik/i: yamaha 11b4
Pomógł: 1 raz Wiek: 20 Posty: 21 Skąd: Wrocław/Siewierz
Wysłany: Sro 15 Wrz, 2010 17:32
De-eR napisał/a:
VEGO1995, oj moje przejęzyczenie! Chodzi o to, że nie potrafią utrzymać ołówka dłużej niż 3 minuty, a nie ustnika. Przejęzyczyłem się. Sorki!
hmm chyba muszę się z tym nie zgodzić gdyż moja skala nie przekracza c3 a c3i tak jest dla mnie problemem a 3 minuty wytrzymuje bez problemu. Skoro mogę wytrzymać tak długo to może robię coś źle dlatego przesyłam 2 zdjęcia na których widać ja wykonuje to ćwiczenie
Zdjęcie 1 zdjęcie 2
Według mojego odczucia ćwiczenie pomaga mi na kondycje .
johniak, to nie moje słowa. To słowa autora tej metody Clint'a McLaughlin'a i jego spostrzeżenia na ten temat. Ale po zdjęciach widzę, że jest coś nie tak - generalnie ołówek masz za nisko. Według autora chodzi o prawidłowe trzymanie ustnika Zrobiłem szybko zdjęcia jak ja praktykuje ołówek. Tak też wygląda to na zdjęciach w tej szkole. Zerknij sobie ...
[ Dodano: 2010-09-15, 19:15 ]
Zauważ, że na tym drugim zdjęci ołówek jest powyżej linii horyzontu ... i tak powinieneś go utrzymać w określonym czasie.
_________________ "...Walki nie toczy się z instrumentem. Walkę toczy się z samym sobą..." (Vincent Cichowicz)
Instrument/y: Getzen 300 series
Ustnik/i: Stomvi 3D
Posty: 124 Skąd: Sępólno
Wysłany: Sro 15 Wrz, 2010 19:36
Kurcze. Ja nie daję rady wyprostować tak tego mojego ołówka. Nawet jeżeli uda mi się go na chwile wyprostować to zaraz opada. Może mam jeszcze mało wyćwiczone te mięśnie? Usta też mi się trochę inaczej układają niż na Twoich zdjęciach.
Ołówek może dotykać zębów ?
To weź jeszcze krótszy ołówek i ćwicz co drugi dzień starając się utrzymywać ołówek. Mi nie dotyka zębów - w tym cała trudność aby utrzymać go samymi mięśniami okalającymi buzię z uwzględnieniem, że dolną wargę dociskamy do górnej. Pamiętaj aby się nie przetrenować !!!
_________________ "...Walki nie toczy się z instrumentem. Walkę toczy się z samym sobą..." (Vincent Cichowicz)
Dokładnie tak samo ma człowiek widniejący na zdjęciach w tej szkole. To są ćwiczenia fizyczne pozwolę sobie powtórzyć po autorze metody - także broda nie musi być złożona w podkowę. Nie to jest sensem. Więc wszystko jest jak najbardziej poprawne. Dopychamy dolną wargę do górnej także takie coś jest jak najbardziej poprawne.
_________________ "...Walki nie toczy się z instrumentem. Walkę toczy się z samym sobą..." (Vincent Cichowicz)
Instrument/y: Getzen 300 series
Ustnik/i: Stomvi 3D
Posty: 124 Skąd: Sępólno
Wysłany: Nie 10 Paź, 2010 15:14
Mam teraz taki mały problem. właśnie kończę tydzień z krótkim ołówkiem po 1,5 minuty.
Po 1:20 trzymania ołówka ledwo co daje radę utrzymać go żeby był prosty, bo zaczyna mi opadać. Po ćwiczeniu jednak nie czuję jakiegoś wielkiego zmęczenia.
Mam zrobić jeszcze jeden tydzień po 1,5 minuty, czy próbować po 2 ?
Zrób dzień przerwy bo najprawdopodobniej buzia jest podmęczona - po czym przejdź do ćwiczeń po 2 min 2xdziennie co drugi dzień.
Pamiętaj, że gdy ołówek zaczyna opadać należy przerwać ćwiczenie i robić je co dwa dni. To tylko mięśnie także nie pozwól ich przetrenować. A zasada jest taka, że mięśnie nabierają siły po określonym wysiłku w czasie gdy odpoczywają, a nie w czasie gdy trwa ćwiczenie. W ten sam sposób nabija się kondycję na instrumencie. Nie w czasie grania, tylko w czasie przerw. Taki paradoks - ale rzeczywiście tak jest
_________________ "...Walki nie toczy się z instrumentem. Walkę toczy się z samym sobą..." (Vincent Cichowicz)
Instrument/y: Yamaha ytr4335G
Ustnik/i: Yamaha Gp 17c4
Pomógł: 4 razy Wiek: 19 Posty: 80 Skąd: Suwałki
Wysłany: Wto 12 Paź, 2010 17:28
VEGO1995, bardzo ważne jest to, na jakiej wysokości znajduje się ołówek. W sposób, w jaki Ty trzymałeś nie zyskasz wiele na tym ćwiczeniu. A to że ktoś potrafi trzymać ołówek (nawet poprawnie) powyżej 3 minut nie znaczy, że będzie umiał grać wysoko. Działa to raczej w jedną stronę- gdy ktoś ma słabe mięśnie to góry nie zagra.
_________________ Zacznij działać... Bez tego wszystkie twoje plany i marzenia są bezużyteczne.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum