Instrument/y: Kilka cosi....
Ustnik/i: Vincent Bach CORP. 1C i Bach 7C
Pomógł: 66 razy Wiek: 24 Posty: 1551 Skąd: Opole
Wysłany: Nie 18 Lis, 2007 14:11
Twierdzą, że drugi stopień jest potrzebny (minimum) ale tak na dobrą sprawę to nie zawsze się tego trzymają... Jeśli nie ma odpowiedniej liczby muzyków...są wolne miejsca to biorą i bez drugiego stopnia... A z wszelkiego rodzaju sakshornami to dopiero są cyrki...Tak więc to różnie bywa... :cool:
_________________ Już od najmłodszych lat mój spaczony charakter mówi mi, że jestem inny niż ogół śmiertelników. Tu również odnoszę sukcesy.
Pomógł: 28 razy Wiek: 24 Posty: 365 Skąd: Kożuchów
Wysłany: Nie 18 Lis, 2007 15:19
Taki maly off-top, ale z tego co mowil jeden koles od nas z orkeistry, ktorego praca przez cale zycie to wlasnie orkiestra wojskowa (juz emeryt) to wiekszosc miala srednia, niektorzy akademie, ale obilo mi sie o uszy, ze tak jak ktos wczesniej wspomnial, ze biora samouków, ale trzeba troche podziubać.
_________________ Jeśli okazałem się pomocny kliknij
Instrument/y: Bach Stradivarius 43,Yamaha,Courtois,Schagerl
Ustnik/i: Laskey 70MC i kilka innych
Pomógł: 69 razy Wiek: 23 Posty: 1384 Skąd: Wałbrzych/Wro/Wawa
Wysłany: Nie 18 Lis, 2007 15:38
jest troche wymagań-brak konfliktów z prawem, uregulowana służba wojskowa, o ile sie nie myle trzeba mieć kategorie A(ale tego nie jestem pewny). praca jest fajna-gra sie marsze i różne inne. emerytura jest wysoka. ile trzeba grać, nie wiem. teraz w różnych szkołach czy akademiach wiszą informacje o zapotrzebowaniu do orkiestr wojskowych. o ile sie nie myle na akademii we wroclawiu też coś takiego wisi. możesz sie wybrać i zobaczyć-tam będzie więcej informacji niż na forum.
poprostu trzeba być pierońsko dobrym i szkoły są zbyteczne - informacja jest pewna, bo to przypadek mojego brata. [jak poszedł na przesłuchaniedo szkoły muzycznej, to zaproponowali mu odrazu drugi stopień]
Servus!!!
mój kolega gra w bytomiu w orkiestrze wojskowej i mówi że mają braki z trębaczami,,,podobno wystarczy dobrze grac a po 15 latach emerytura to jest pewne bo on w przyszłym roku odchodzi na emeryture
Tak po pietnastu latach emerytura jest tylko pytanie czy wystarczy wam 1500zł na rękę (bo tyle płacą) i czy satysfakcjonuje was 40% emerytury?
Bo mi by nie wystarczało tym bardziej że po 15 latach jesteś jeszcze w miarę młody i wcale tyle ci to nie wystarczy (co innego w starszym wieku gdzie tyle już się nie wydaje).
A jak będziesz mieć jeszcze na tej emeryturze dzieci do utrzymania to już napewno.
Wydawałboby się że orkiestra wojskowa to wszyscy dobrzy, więc myślę, że ukończone szkoły się nie liczą tylko dobre chęci i umiejętności bardzo dobre :cool:
_________________ Ja na puzonie gram...
Płoty pozdrawiam
Wiecie może czy decydując się na taką prace jest sie bardzo uzależnionym od orkiestry? Chodzi mi tu głównie o urlopy, możliwość studiowania itp. Czy orkiestra zabiera cały czas i siedzimy sobie w koszarach:P
Mam kilka pytań co do orkiestry:
1. Tak jak noch wyżej wspomniał czy da się studiować podczas pracy w wojsku??
2.Dlaczego cały czas potrzebują trębaczy do wojska?? Czy tak mało trębaczy dobrze gra a moze za słabo??? (nie rozumiem)
3. Ile można mniej więcej zarobić w wojsku na trąbie i jak zdobywa się ętety (czy jakoś tak)??????
4. I czy II st. i zdrowie i chęci i maturą Wystarcza???
Instrument/y: B&S 535 S
Ustnik/i: B&S 7C i Arnolds & Sons 3C
Pomógł: 5 razy Wiek: 16 Posty: 409 Skąd: Ciechocinek
Wysłany: Czw 20 Mar, 2008 09:53
1. Zależy czy już robisz tu po prostu zawodowo czy nie, ale nie wiem jak jest dokładnie.
2. Zależy w jakiej orkiestrze Nie jest tylko jedna...
3. Różnie jest zależy chyba od szkoły czy czegoś pisał już ktoś o tym.
4. Powinno wystarczyć.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum