Poprzedni temat «» Następny temat
Autor Wiadomość
Przesunięty przez: Kamil
Czw 31 Maj, 2007 20:24
Palcowanie
Piotrek Trębacz 
[you]



Instrument/y: japońca
Pomógł: 8 razy
Wiek: 20
Posty: 154
Skąd: ork. Płoty
Wysłany: Sro 11 Paź, 2006 15:08   

Cytat:
Najlepiej to sie gra jeżeli wiesz jakie dźwieki grasz bo jeżeli tego nie wiesz gra staje się nie przyjemna ponieważ nawet przy próbie improwizowania jest bardzo cięzko


no troszkę dziwnie napisane... :roll: :smile: , nie wiem o co chodzimacinclass, mógłbys jakoś ineaczej to sformułować?
_________________
Najlepszy trębacz to Gość ;P

MOD PŁOTY !!!
 
 
     
adam113 



Instrument/y: Tr- Schagerl T-2000S, Kor- Amati ACR 500
Ustnik/i: Bruno Tilz 1CE , Hammond & Designe 4ML

Pomógł: 26 razy
Wiek: 39
Posty: 935
Skąd: Osiek
Wysłany: Wto 18 Wrz, 2007 22:42   

trzeba się nauczyc palcówki na pamięc tak żeby nie podpisywac nut,,, podczas cwiczen nabierzesz nawyku automatycznego palcowania,,, nie będziesz myślał który tłok wcisnąc tylko zrobisz to automatycznie
cwicz i jeszcze raz cwicz a jak skonczysz to zacznij od nowa
_________________
http://www.youtube.com/watch?v=D4r62lTz71U
 
 
     
k.moroz 
Trumpet-o-maniac


Instrument/y: B&S Challenger 3137
Pomógł: 1 raz
Posty: 28
Skąd: Koszalin
Wysłany: Czw 03 Sty, 2008 18:48   

Ja nie grałem na keybordzie, ani na flecie, ani na gitce, tylko po prostu matka wysłała mnie do przedszkola muzycznego, potem szkoły muzycznej, i w końcu, mając muzykę na co dzień, po 2-3 lekcjach fortepianu same nuty miałem już dokładnie opanowane. Na pianinie grałem 5 lat, potem zacząłem z trąbką, i wystarczyło, że nauczyciel tylko raz wyliczył mi chwyty, a załapałem. Przydaje się też wiedza, jak wentyle działają - i że 2 palec obniża o pół tonu, 1 o cały ton, a 3 o tercję małą.
 
 
     
Trumpette 


Instrument/y: yamaha
Wiek: 18
Posty: 70
Skąd: Lublin
Wysłany: Sob 19 Sty, 2008 14:44   

Przede wszystkim najważniejsze jest perfekcyjnie opanować wszystkie chwyty. Z czasem wszystko zacznie coraz lepiej wychodzić.
 
     
eliasztp 
jazz trumpet



Instrument/y: YTR 4335G
Ustnik/i: Yamaha 16C4 GP

Pomógł: 27 razy
Wiek: 23
Posty: 722
Skąd: Brzeg/Kato/Wroc
Wysłany: Sob 19 Sty, 2008 14:53   

Naucz się na pamięc który dziwęk - jakie palcowanie. Zajmie ci to jakies 5 minut. A pożniej graj wolne cwiczenia z nut i w pare dni umiesz czytac. Tylko nie podpisuj dziekow na nutach. To rozleniwia cie i nie myslisz wtedy jak naciskac
 
 
     
gryzek 
uczeń :)


Instrument/y: Getzen 300series
Ustnik/i: Bach 7C,3C, Kelly 3C

Pomógł: 2 razy
Posty: 177
Skąd: Krobia
Wysłany: Nie 20 Sty, 2008 11:34   

to jak wiadomo przyjdzie z czasem. Najlepiej moim zdaniem nie wiem jak u innych pod nutami podpisac którym wentylem kryjemy dana nute. Pierw jak bedziesz grał graj długie dzwieki ( nie za długie np. całą nute ) a potem jak bedziesz umiał gamy najlepiej c-dur
 
 
     
Devil_inside 



Instrument/y: Bach Stradivarius 43,Yamaha,Courtois,Schagerl
Ustnik/i: Laskey 70MC i kilka innych

Pomógł: 69 razy
Wiek: 23
Posty: 1383
Skąd: Wałbrzych/Wro/Wawa
Wysłany: Nie 20 Sty, 2008 12:45   

a ja sie najlepiej nauczyłem chwytów jak grałem chromatyke-żmudna i cieżka robota na początku ale potem wychodzi. ogólnie moim zdaniem trzeba wprowadzać dzwięki po kolei. nie uczyć sie wszsytkich na raz - za dużo tego :) najpierw jakieś fis, potem b, potem as itd. :P
_________________
Ćwiczyć!! Nie gadać!! ;)
 
 
     
przestrzenny 
przestrzenny


Instrument/y: yamaha
Posty: 279
Skąd: mazowsze
Wysłany: Sro 30 Sty, 2008 14:49   

Używacie samego trzecia tłoka zamiast 1-2 ? Bo to jest ten sam chwyt .
 
     
Bartek87 
Nigger Lips



Instrument/y: Yamaha E1
Ustnik/i: Marcinkiewicz 308/1-1/2C

Pomógł: 28 razy
Wiek: 24
Posty: 364
Skąd: Kożuchów
Wysłany: Sro 30 Sty, 2008 14:58   

To sie uzywa (z tego co wiem) w bardzo (ale to bardzo) szybkiej grze, trylach np. a. Ponoc lepiej stroi gdy uzywa sie pierwszego z drugim anizeli trzeciego.
_________________
Jeśli okazałem się pomocny kliknij
 
 
     
przestrzenny 
przestrzenny


Instrument/y: yamaha
Posty: 279
Skąd: mazowsze
Wysłany: Sro 30 Sty, 2008 15:14   

Też mam taką sytuacje gdy gram z góry na dół półtonami,od g2 do e2 i wtedy dźwięk e2 jakoś naturalniej łapie mi się 1-2 niż 0 .Jest tak dlatego że zejście z d2 na cis2 ma takie właśnie palcowanie .
 
     
Devil_inside 



Instrument/y: Bach Stradivarius 43,Yamaha,Courtois,Schagerl
Ustnik/i: Laskey 70MC i kilka innych

Pomógł: 69 razy
Wiek: 23
Posty: 1383
Skąd: Wałbrzych/Wro/Wawa
Wysłany: Sro 30 Sty, 2008 15:42   

nie kombinujecie za dużo :P są tzw. chwyty zastępcze. ale używa sie ich tylko wtedy kidy gra sie jakiś szybki obiegnik, tryl albo coś takiego. natomiast w innych przypadkach jest to bez sensu bo traci na tym intonacja.
_________________
Ćwiczyć!! Nie gadać!! ;)
 
 
     
przestrzenny 
przestrzenny


Instrument/y: yamaha
Posty: 279
Skąd: mazowsze
Wysłany: Pią 01 Lut, 2008 16:03   

Ćwiczycie palcowanie samo bez dmuchania w trąbkę ?
Chodzi mi głównie o technikę szybkiego przebierania palcami :wink:
 
     
Bartek87 
Nigger Lips



Instrument/y: Yamaha E1
Ustnik/i: Marcinkiewicz 308/1-1/2C

Pomógł: 28 razy
Wiek: 24
Posty: 364
Skąd: Kożuchów
Wysłany: Pią 01 Lut, 2008 16:08   

Jak dla mnie bez sensu. Co z tego, ze szybko przebieasza palcami jak usta za tym nie nadążą. Jak cwiczyc to konkretna gre z konkretnym dzwiekiem.
_________________
Jeśli okazałem się pomocny kliknij
 
 
     
havk 



Instrument/y: Yamaha 4335G
Ustnik/i: Stomvi 4C Marcinkiewicz 7-S

Pomógł: 53 razy
Wiek: 19
Posty: 1384
Skąd: się biorą dzieci?
Wysłany: Pią 01 Lut, 2008 17:22   

tez tak uwazam. nie ma po co cwiczyc samego palcowania, jesli usta i tak nie będą przygotowane na szybkie zmiany napięcia. To po prostu bez sensu. Berp? Tez niezbyt potrzebny - nie lepiej słuchac dzwięku całej trąbki a nie tylko ustnika? bez sensu :roll:
_________________

 
 
     
Immortal4ever 
Uwaga Dyslektyk



Instrument/y: Kilka cosi....
Ustnik/i: Vincent Bach CORP. 1C i Bach 7C

Pomógł: 66 razy
Wiek: 23
Posty: 1540
Skąd: Opole
Wysłany: Pią 01 Lut, 2008 18:34   

Panowie to jest temat o palcowaniu więc się trzymajmy tego watku. Jeśli chodzi palcowanie bez dmuchania w trąbkę to wydaje mi się to dziwne (mieć trabkę w ręce i nie grać na niej tylko wyzywac się na tłokach). Ale zauważyłem u siebie (zauważyły to bardziej moje koleżanki, które to zaintrygowało) jak i u moich znajomych (własna obserwacja) że często nie mając nic w dłoni już odruchowo machamy palcami tak jakbyśmy coś grali...
_________________
Już od najmłodszych lat mój spaczony charakter mówi mi, że jestem inny niż ogół śmiertelników. Tu również odnoszę sukcesy.
 
 
     
adam113 



Instrument/y: Tr- Schagerl T-2000S, Kor- Amati ACR 500
Ustnik/i: Bruno Tilz 1CE , Hammond & Designe 4ML

Pomógł: 26 razy
Wiek: 39
Posty: 935
Skąd: Osiek
Wysłany: Pią 01 Lut, 2008 19:19   

haha mam to samo czasem się łapie na tym ze sobie palcuje bez trąbki
_________________
http://www.youtube.com/watch?v=D4r62lTz71U
 
 
     
havk 



Instrument/y: Yamaha 4335G
Ustnik/i: Stomvi 4C Marcinkiewicz 7-S

Pomógł: 53 razy
Wiek: 19
Posty: 1384
Skąd: się biorą dzieci?
Wysłany: Pią 01 Lut, 2008 20:45   

ja bardzo często tak mam gdy widze nuty i nie mam trąbki w rekach :P spiewam sobie pod nosem dzwięki i robie palcowanie :P
_________________

 
 
     
damalu 



Instrument/y: YTR 4335 GS
Ustnik/i: Vincent Bach 1 1/4 C

Pomogła: 10 razy
Wiek: 20
Posty: 490
Skąd: W-wa / Krk
Wysłany: Pią 01 Lut, 2008 21:44   

havk napisał/a:
ja bardzo często tak mam gdy widze nuty i nie mam trąbki w rekach :P spiewam sobie pod nosem dzwięki i robie palcowanie :P


to widzę, że nie tylko ja tak mam :)
Dziś na kółku fizycznym z pamięci nuty pisałam i stukałam 3 palcami w blat odpowiednie dźwięki :P (no i cichuteńko, żeby nie zaburzyć zgłębiania pojemności elektrycznej kondensatorów dwuobiektowych ;) , nuciłam melodię ;) )
_________________
"Muzyka jest twoim doświadczeniem,myślami i mądrością. Bez nich nie zagrasz dobrze." - Ch.Parker
 
     
Devil_inside 



Instrument/y: Bach Stradivarius 43,Yamaha,Courtois,Schagerl
Ustnik/i: Laskey 70MC i kilka innych

Pomógł: 69 razy
Wiek: 23
Posty: 1383
Skąd: Wałbrzych/Wro/Wawa
Wysłany: Sob 02 Lut, 2008 00:02   

przestrzenny napisał/a:
Ćwiczycie palcowanie samo bez dmuchania w trąbkę ?
Chodzi mi głównie o technikę szybkiego przebierania palcami
tak. ja tak ćwicze. macham palcami i zazwyczaj śpiewam. po co mam męczyć ryj skoro nie musze :P uważam że usta nie powinny zmieniać napięcia podczas grania, totez nie musze ich do niczego przyzwyczajać. i nie bagatelizowałbym grania na ustniku. bo to jest drugi etap powstania dzwięku :P
_________________
Ćwiczyć!! Nie gadać!! ;)
 
 
     
przestrzenny 
przestrzenny


Instrument/y: yamaha
Posty: 279
Skąd: mazowsze
Wysłany: Sob 02 Lut, 2008 03:57   

Mi chodziło głownie o sprawy techniczne .
Ja uważam że to ma sens ,jeśli ćwiczy się samą szybkość .Zauważyłem po prostu że
w pewnym zagrywkach mam problem w artykulacji wynikający z małej sprawności poruszania palcami (korekcja) .
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do: