Trumpeters.pl



Poprzedni temat «» Następny temat
Autor Wiadomość
Przesunięty przez: Kamil
Czw 31 Maj, 2007 20:24
Palcowanie
damalu 



Instrument/y: YTR 4335 GS
Ustnik/i: Vincent Bach 1 1/4 C

Pomogła: 10 razy
Wiek: 20
Posty: 490
Skąd: W-wa / Krk
Wysłany: Sro 06 Lut, 2008 18:23   

tak, ale chodziło mi o nacisk na to, ze trzeci tłok , a nie pierwszy...wiadomo- Gis gramy na przyciśniętych tłokach 2 i 3... ale nie 1 jak to mówił kolega, którego zacytuję...
waglik napisał/a:
A ja nie mam już problemów z palcowaniem ale np jak gram nutke A a potem Gis to 3 wentyl (lub pierwszy wentyl różnie ludzie mówią ale wiecie o który chodzi)
_________________
"Muzyka jest twoim doświadczeniem,myślami i mądrością. Bez nich nie zagrasz dobrze." - Ch.Parker
 
     
Immortal4ever 
Uwaga Dyslektyk



Instrument/y: Kilka cosi....
Ustnik/i: Vincent Bach CORP. 1C i Bach 7C

Pomógł: 66 razy
Wiek: 23
Posty: 1540
Skąd: Opole
Wysłany: Sro 06 Lut, 2008 18:40   

Poprostu znowu walną głupotę albo jemu ktoś wkręcił...zdaża się...Uznajmy sprawę za skońcozną...
_________________
Już od najmłodszych lat mój spaczony charakter mówi mi, że jestem inny niż ogół śmiertelników. Tu również odnoszę sukcesy.
 
 
     
waglik 
Szalenie spokojny



Instrument/y: CONN 20B U.S.A.
Ustnik/i: 5C

Wiek: 21
Posty: 238
Skąd: Tarnów, Dabrowa Tarn
Wysłany: Czw 07 Lut, 2008 12:39   

O Boże :p wiem że Gis to 2 i 3 a A to 1 i 2 :P . Źle mnie zrozumiałeś ale też to moja wina bo za mało napisałem. Ale niektórzy np. ja mówie że nute F gramy 1 wentylem a moi koledzy mówią że to wentyl 3 od różnych stron licza....
_________________
1% talentu 9% szczęścia 90% pracy- przepis na dobrego muzyka.
--->oto ja http://www.youtube.com/watch?v=byNY7jQdFhI
 
 
     
damalu 



Instrument/y: YTR 4335 GS
Ustnik/i: Vincent Bach 1 1/4 C

Pomogła: 10 razy
Wiek: 20
Posty: 490
Skąd: W-wa / Krk
Wysłany: Czw 07 Lut, 2008 18:14   

waglik napisał/a:
Źle mnie zrozumiałeś

- jeśli już to "źle mnie zrozumiAŁAŚ "
waglik napisał/a:
ja mówie że nute F gramy 1 wentylem a moi koledzy mówią że to wentyl 3 od różnych stron licza...

Kto tak liczy? To właśnie miałam na myśli. Spójrz nawet na numerację wygrawerowaną na tłokach- tłok, którym grasz dźwięk f to tłok pierwszy,a nie 3.
 
     
waglik 
Szalenie spokojny



Instrument/y: CONN 20B U.S.A.
Ustnik/i: 5C

Wiek: 21
Posty: 238
Skąd: Tarnów, Dabrowa Tarn
Wysłany: Nie 10 Lut, 2008 19:17   

Wiem bo to jest jedyna numeracja :D ale wogule pierwszy raz spotkałem sie z takim liczeniem od tyłu. Ale ok spoko. Tez starodawną formą grania nuty E lub A itp. dawniej ludzie grali 3 wentylem a teraz gra sie 1 i 2. Tak mi mój nauczyciel powiedział. Ze podobno 3 wentylem gra sie wyżej lub niżej nie pamiętam
_________________
1% talentu 9% szczęścia 90% pracy- przepis na dobrego muzyka.
--->oto ja http://www.youtube.com/watch?v=byNY7jQdFhI
 
 
     
tomko 



Instrument/y: Yamaha YTR2335
Pomógł: 15 razy
Wiek: 19
Posty: 228
Skąd: Północne Mazowsze
Wysłany: Nie 10 Lut, 2008 19:43   

powinno się grać i tak i tak, w sumie można wyrobić w ten sposób intonację.... nawet Lutak poleca :razz:
_________________
Trąbić każdy może trochę lepiej lub trochę gorzej... ;)
 
 
     
Devil_inside 



Instrument/y: Bach Stradivarius 43,Yamaha,Courtois,Schagerl
Ustnik/i: Laskey 70MC i kilka innych

Pomógł: 69 razy
Wiek: 23
Posty: 1383
Skąd: Wałbrzych/Wro/Wawa
Wysłany: Nie 10 Lut, 2008 19:47   

raczej ją popsuć :P jesli stroi 12 to po co grac 3?? :P


edit:600 post :P



*damalu : spammer :P
_________________
Ćwiczyć!! Nie gadać!! ;)
 
 
     
Robert.Pob 


Instrument/y: Amati
Wiek: 18
Posty: 10
Skąd: Złotow
Wysłany: Pon 05 Maj, 2008 19:54   

ja w podstawówce grałem 3 lata na flecie(takim zwykłym, szkolnym)- to mnie wyrobiło, poznałem 2 gamy i to starczylo...teraz jak chodze do gimnazju i do orkiestry to już jest z gorki :wink: mam fajnego nauczyciele, trąbke...w domu też ćwiczę...gamy, pasaże, długie dźwięki...moim zdaniem to głupota sobie pisać palcowania nad nutami... poźniej po prostu nie wyrobisz, a po drogie niczego sie nie nauczysz. nie jestem tego zdania że z czasem sie nauczysz. :shock:
a sie rozpisałem.... :lol:
 
     
przestrzenny 
przestrzenny


Instrument/y: yamaha
Posty: 279
Skąd: mazowsze
Wysłany: Pon 05 Maj, 2008 20:39   

Palcowanie pod nutami uważam za korzystne jeśli gra się tak nie dłużej niż tydzień.
Po prostu każdy musi nauczyć się chwytów i i tak na samym początku musisz wiedzieć jak złapać daną nutę ,więc zamiast każdą nutę sprawdzać ,masz pod nią palcowanie .Wiadomo że tego można się nauczyć przez godzinę ,dlatego uważam że jeśli nauczy się ktoś już jaki chwyt do jakiej nuty ,wtedy trzeba odłożyć palcowanie i grać z samych nut
 
     
mmoottrr 


Instrument/y: amati -COUESNON-CO ISERVATOIRE PARIS
Ustnik/i: YAMAHA 11C4

Pomógł: 2 razy
Wiek: 48
Posty: 125
Skąd: ślaske
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Wysłany: Pon 05 Maj, 2008 20:49   

Cytat:



raczej ją popsuć jesli stroi 12 to po co grac 3??
....to prawda taka zamiana bedzie mylic w czytaniu nut gdy dajmy na to w 3/5/6/7krzyzykach czy bemolach przyjdzie zagrac jakis utwór
 
     
Robert.Pob 


Instrument/y: Amati
Wiek: 18
Posty: 10
Skąd: Złotow
Wysłany: Wto 06 Maj, 2008 06:26   

zgadzam się, nie powinno sie grać z palcowania pod nutami dłużej niż tydzień...wyobraź sobie jakby Ci się nie spodobała gra na trąbie i hicałbyś spróbować na saxie(ciekawe jak palcowanie z saxa byś sobie zapisal) :grin:
 
     
damalu 



Instrument/y: YTR 4335 GS
Ustnik/i: Vincent Bach 1 1/4 C

Pomogła: 10 razy
Wiek: 20
Posty: 490
Skąd: W-wa / Krk
Wysłany: Wto 06 Maj, 2008 11:03   

Wg mnie dobrą metodą byłoby nauczenie dobrze podstaw teoretycznych (po kolei dźwięki w gamie , interwały , tonacje) i potem krótko do początkującego trębacza " wentyl pierwszy obniża o sekundę wielką, wentyl drugi obniża dźwięk podstawowy o sekundę małą, a wentyl trzeci o tercję małą". Kazać się nauczyć na pamięć dźwięków , które sa grane na pusto i wogóle nie podpisywać nut.
Ja na klawiszach jak się uczylam grać jak byłam mała to nigdy nie miałam nut podpisanych :)
I dzięki temu mam teraz jako tako biegłość w czytaniu nut i potrafię się nieźle poruszac po kole kwintowym i rozczytywać akordy.
Jak się uczy młodych trębaczy, to kwestia czego chce się osiągnąć z nimi i jak szybko. Jeśli ktoś chce w jakiejś początkującej "popierdółce" ze starymi dziadkami pograć, to czemu nie grać cały czas z podpisanymi nutami... jeśli ktoś chce zostać muzykiem- to niech od początku poznaje zależności w świecie nut.
_________________
"Muzyka jest twoim doświadczeniem,myślami i mądrością. Bez nich nie zagrasz dobrze." - Ch.Parker
 
     
Devil_inside 



Instrument/y: Bach Stradivarius 43,Yamaha,Courtois,Schagerl
Ustnik/i: Laskey 70MC i kilka innych

Pomógł: 69 razy
Wiek: 23
Posty: 1383
Skąd: Wałbrzych/Wro/Wawa
Wysłany: Wto 06 Maj, 2008 11:51   

podpisywanie wszystkich nut to zła metoda. przydaje sie może na początku. potem trzeba wysilić troche głowe i sie nauczyć chwytów na pamięć. jedyne i najlepsze wyjście żeby opanować dzwięki i palcowanie to nauczenie sie tego na pamięc
.
damalu, wg. mnie Twoja metoda ma więcej wad niż zalet :P a co jesli będzie miał liczyc tryton? taki początkujący nie zna takich interwałów, co więcej, rzadko kiedy zna sekundy czy tercje. poza tym: kto by to liczył :P jest jeszcze taka sprawa że jak sobie tak przeliczy to może zacząć używać chwytów alternatywnych, a to oznacza że może nie stroić.
_________________
Ćwiczyć!! Nie gadać!! ;)
 
 
     
Jelon 
Classic trumpet



Instrument/y: Schagerl 1000s
Ustnik/i: Schagerl 3c

Pomógł: 1 raz
Wiek: 18
Posty: 89
Skąd: Kraków
Wysłany: Pią 05 Wrz, 2008 22:21   

havk napisał/a:
ja bardzo często tak mam gdy widze nuty i nie mam trąbki w rekach :P spiewam sobie pod nosem dzwięki i robie palcowanie :P


Mam to samo to taki nerwowy nawyk :grin:
_________________
Mieć cel i dążyć do niego! Po byku! Ćwiczyć! ;)
 
 
     
Miles_Fan 
poszukiwacz



Instrument/y: Selmer Concept TT, stary Polmuz :)
Ustnik/i: Vincent Bach Corp. 1 1/4 C

Pomógł: 13 razy
Wiek: 30
Posty: 790
Skąd: spod stolycy
Wysłany: Pią 05 Wrz, 2008 22:27   

ja jak sobie czasami śpiewam tudzież gwiżdżę, to odbijam sobie palce jak przy graniu. czasem takie granie na sucho się przydaje. :-)
_________________
"Lubię czysty, nienacechowany dźwięk, jak czysty dźwięk bez nadmiaru tremolo i nie nazbyt dużo basu. Tylko dokładnie pośrodku. Gdy nie mogę uzyskać tego dźwięku, nie mogę w ogóle grać."

Miles Davis

[Nauczyciel jest dla ucznie, nie odwrotnie!]
 
 
     
waglik 
Szalenie spokojny



Instrument/y: CONN 20B U.S.A.
Ustnik/i: 5C

Wiek: 21
Posty: 238
Skąd: Tarnów, Dabrowa Tarn
Wysłany: Sob 06 Wrz, 2008 11:50   

No to widze że chyba połowa forumowiczów tak robi bo ja też ;) mam nudną lekcje lub nudzi mi sie albo ide do sql to nuce sobie jakiś marsz (Najczęsciej Happy Marching Band) i cwicze palcowanie heh ciekawe zajęcie nie powiem... :cool:
_________________
1% talentu 9% szczęścia 90% pracy- przepis na dobrego muzyka.
--->oto ja http://www.youtube.com/watch?v=byNY7jQdFhI
 
 
     
kajefasz 
Całe życie grać...



Instrument/y: Yamaha ytr4335G
Ustnik/i: Yamaha Gp 17c4

Pomógł: 4 razy
Wiek: 18
Posty: 79
Skąd: Suwałki
Wysłany: Nie 07 Wrz, 2008 11:20   

palcowanie jest bardzo pomocne przy nauce gam- usta się nie męczą i gama sama wchodzi do głowy. Tak samo z każdym utworem, bądź etiudą.
_________________
Zacznij działać... Bez tego wszystkie twoje plany i marzenia są bezużyteczne.
 
 
     
Rafael 



Instrument/y: Yamaha YFH-631G,
Ustnik/i: Yamaha Custom 14F4 GP,bach 1,1/2

Pomógł: 6 razy
Wiek: 28
Posty: 153
Skąd: Emmerich DE
Wysłany: Sro 10 Wrz, 2008 16:31   

Witam.

tez kiedys zaczynalem, jakkazdy mlody poczatkujacy muzyk,trebacz i wiem z wlasnego doswiadczenia ze na samym poczatku wazne jest aby dobry nauczyciel nauczyl poczatkujacego muzyka podstawowych rzeczy, typu gamy C-dur a pozniej w miare postepow kolejnych gam i calej reszty. ale wazne przy tym aby zwracal uwage na palcowanie, to nie jest jakas rzecz ktora musisz miec w we krwi aby grac! tego sie trzeba po prostu nauczyc jak alfabetu, gdybysmy sie nie uczyli alfabetu to bysmy nie potrfili pisac i czytac, dlatego i palcowanie i gamy to jest alfabet muzyki, tego si trzeba nauczyc i nie ma innej rady. jak ktos z was chce grac jesli po nie potrafi czytac nut jak slow w ksiazce?? ale na wszystko trzeba czasu i odpowiedniego podejscia jak i zachety dla mlodego muzyka. ja sie nauczylem palcowania wmiare szybko okolo 2 tygodnie ale nie uczylem sie niestety w zadnej szkole muzycznej tylko w gminnym osrodku kultury gdzie nie zawsze szlo to wszystko w odpowiednim kierunku.
 
 
     
eliasztp 
jazz trumpet



Instrument/y: YTR 4335G
Ustnik/i: Yamaha 16C4 GP

Pomógł: 27 razy
Wiek: 23
Posty: 722
Skąd: Brzeg/Kato/Wroc
Wysłany: Sro 10 Wrz, 2008 20:25   

Na problemy z palcowaniem tzw. metoda szybko-wolno, cwiczymi krótki fragment z którym mamy problemy tyle aż wyjdzie i po problemie...:)
 
 
     
Rafael 



Instrument/y: Yamaha YFH-631G,
Ustnik/i: Yamaha Custom 14F4 GP,bach 1,1/2

Pomógł: 6 razy
Wiek: 28
Posty: 153
Skąd: Emmerich DE
Wysłany: Sro 10 Wrz, 2008 20:27   

masz racje i to nie jest nowoscia ze te fragmenty ktore nam szybko nie wychodza to trzeba najpierw wolno przecwiczyc ale zeby to wolno przecwiczyc to trzeba znac chwyty i kazdy musi sie nauczyc chwytow inaczej ani rusz.
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do: