Trumpeters.pl



Poprzedni temat «» Następny temat
Autor Wiadomość
Przesunięty przez: Kamil
Sro 06 Lis, 2013 23:16
Palcowanie
maciek4321 


Instrument/y: Yamaha 4335
Wiek: 26
Posty: 10
Skąd: Łódź
Wysłany: Nie 12 Lut, 2006 10:34   Palcowanie

Jestem bardzo ciekawy czy umiecie czytać nuty prosto z pięciolinii, chodzi mi o to czy rozpoznajecie jakie to dźwięki, czy wiecie jaki przycisk nacisnąć aby wydać odpowiedni dźwięk. :?
Mi sś potrzebne "opalcowania" do nut aby to zagrać .
Czy jak nie umiem rozpoznawać nut to czy to przyjdzie z czasem???


I jeszcze jedna prośba czy napisał by ktoś jak idą dźwięki po kolei od najwyższego :D . Bo ciągle to zapominam :D

chodzi mi oto te C>A>D>G>C" i tak dalej :P


Dźwięki "idą" tak: C, D, E, F, G, A, H, C. ;)
 
     
mad_season 
ni !



Pomógł: 2 razy
Wiek: 29
Posty: 32
Skąd: wrocław
Wysłany: Nie 12 Lut, 2006 11:03   

normalnie nie zaznacza sie palcowania nad nutami, trzeba to sobie wycwiczyc, graj gamy, interwaly, ogolnie graj z nut, zawzsze musisz wiedziec jaki grasz dzwiek
http://www.trumpetstudio.com/scales/Allfinger.pdf tu masz palcowanie + pozycje na pieciolini, a co do kolejnosci tych dzwiekow to nie rozumiem pytania, ale mysle ze palcowanie w pdf wyjasni Ci sprawe 8)
_________________
''I wanna hear a Glen Miller Orchestra and I wanna see cops beating up hippies'' tadara, tadara-taada..
 
     
maciek4321 


Instrument/y: Yamaha 4335
Wiek: 26
Posty: 10
Skąd: Łódź
Wysłany: Nie 12 Lut, 2006 16:53   

Dzięki wła?nie o to mi chodziło :D
 
     
mroziczek 



Pomogła: 4 razy
Wiek: 25
Posty: 74
Skąd: nowa ruda
Wysłany: Czw 02 Mar, 2006 22:02   

Heh, gram od 4 miesięcy i mam dokładnie taki sam problem. Niby nuty znam i opalcowanie mniej więcej też, ale bez podpisanego nie ma szans żebym zagrała. Jeszcze jak dochodz? krzyżyki to już masakra. Kiedy? sie tego trzeba będzie nauczyć. Pozdrawiam :wink:
 
 
     
mad_season 
ni !



Pomógł: 2 razy
Wiek: 29
Posty: 32
Skąd: wrocław
Wysłany: Nie 05 Mar, 2006 16:00   

nauczysz sie szybciej niz myslisz, jezeli tylko bedziesz grac grac i grac :P
 
     
rapczyk 
rapczyk


Instrument/y: CTR 501
Ustnik/i: br.Hablawetz1

Wiek: 32
Posty: 57
Skąd: ---
Wysłany: Pon 20 Mar, 2006 11:42   

Nie wiem czy mam rację, ale ja zawsze obrywałem za "podpisywanie" mój drygent poprostu tego nie tolerował. Twierdził, że to tylko spowalnia nauke. Jego motto brzmiało:" cwiczenie czyni mistrza"! Moim zdanie dobrze jest też na pocz?tek gra w jakiej? orkiestrze, sprawia to więcej rado?ci i wspaniale rozwija. :wink:
 
     
maxi 


Posty: 5
Skąd: Lachowice
Wysłany: Pon 27 Mar, 2006 02:29   

uff, podpisywanie nutek nie jest zadnym rozwiazaniem :/, na pocz?tku spox, prosta cwiczenia proste utworki, nie ma tego duzo, podpisuje sie fajnie, a pozniej nie wyrobisz...

najlepiej dorze sie nauczyć nutek, co sie jak nazywa, co gdzie lezy, potem powolutku z tr?bk? i bedzie git ;)

ja nigdy nie grałem z podpisanych nut na tr?bce... zanim zacz?łem przygode z tr?bk? grałem na flecie /takim zwykłym/, dzięki temi bardzo dobrze sie wyuczyłem nutek i pozniej na tr?bce było łatwo ;)
 
 
     
kamniz 
amatorka ze mnie ;)



Instrument/y: Yamaha YTR2335
Ustnik/i: Yamaha 11C4

Pomogła: 4 razy
Wiek: 25
Posty: 47
Skąd: Szczecin
Wysłany: Wto 11 Kwi, 2006 18:45   

wystarczy troche pograc i samo zostanie w głowie co którymi palcami :smile: gamy sa bardzo pomocne i granie z nut.
co do grania w orkiestrze nawet szkolnej jest świetne :mrgreen: bardzo motywuje
polecam
 
 
     
rapczyk 
rapczyk


Instrument/y: CTR 501
Ustnik/i: br.Hablawetz1

Wiek: 32
Posty: 57
Skąd: ---
Wysłany: Nie 16 Kwi, 2006 16:36   

W pelni zgadzam sie z moim poprzednikiem, palcowanie mosi zakodowac sie w glowie. Widzisz nute i pierwsze co przychodzi namysl to naciskanie.Spokojnie to samo przyjdzie z czasem, po czasie bedziesz patrzyl w nuty i naciskal automatycznie nie myslac nawet o tym.
 
     
Rastamanek 



Instrument/y: kawalek blachy
Pomógł: 4 razy
Wiek: 24
Posty: 227
Skąd: s kątowni
Wysłany: Nie 23 Kwi, 2006 11:40   

ja się palcowania praktycznie uczyc nie musiałem, tylko w pierwszym tygodniu spoglądałem często w kartke gdzie miałenm napisane krycie gamy c-d reszta dzwieków przyszła juz bez żadnego problemu,
 
 
     
Ada 


Posty: 20
Skąd: Poznań
Wysłany: Czw 04 Maj, 2006 17:43   

mysle, ze najwazniejsze jest aby od samego poczatku uczyc sie grac bez podpisow z opalcowaniem, nauczyc sie chromatyki wraz z opalcowaniem (chociazby w skali c1-c2), a poza tym kazdy tlok obniza dzwiek o okreslony interwal i myslac o tym tez mozna sobie ultawic. zgadzam sie z przedmowcami, jak najszybciej po prostu z tego zrezygnowac, powodzenia
 
     
Ścigacz 
Zawodowy trębacz


Instrument/y: Yamacha YTR 232
Wiek: 23
Posty: 21
Skąd: Świecie
Wysłany: Pon 08 Maj, 2006 15:50   

Ja przed trąbką grałem 7 lat na keyboard'zie i tam się nauczyłem nut. Potem na alcie (sakshorn altowy) 3 lata i trąbka już prawie rok.
 
 
     
Rastamanek 



Instrument/y: kawalek blachy
Pomógł: 4 razy
Wiek: 24
Posty: 227
Skąd: s kątowni
Wysłany: Pon 08 Maj, 2006 18:55   

ale znac nuty a palcowanie to trche inna rzecz. ja tez grałem 3 lata na fortepianie zanim wziałerm trąbke i nuty znam doskonale, ale jednak palzcownaia sie uczyc musialem co wcale trudne nie było, zreszta tak jak nauczenie się nut
 
 
     
tesia 


Pomogła: 2 razy
Wiek: 27
Posty: 33
Skąd: opolskie
Wysłany: Sro 05 Lip, 2006 16:16   

maciek4321- dzwieki po kolei to "cdefgahc", to jest od dolu do gory :wink:
Nie podpisuj nutek bo w zyciu sie nie nauczysz :!: Znam orkiestre gdzie wszyscy graja z palcowek :!: a najgorsze jest to, ze to kapelmistrz daje im takie utwory tzn. na kartce z zeszytu pisze pokolei chwyty, bez nut, wartosci rytmicznych itd. :sad: O zgrozo :!: Ja nauczylam sie palcowki grajac w kolko "Wlazl kotka" i "Pojedziemy na low" Powodzenia :mrgreen:

PS uczenie sie grania w orkiestrze nie jest dobrym pomyslem. Najlepiej jest miec indywidualne zajecia. W orkiestrze mozna dopracowac dynamike, sprawnosc palcowa, ale nie dzwiek, palcowke, skale :wink:
_________________
Kiks to życie! Nie kiksujesz nie żyjesz!
 
 
     
Kamil 



Instrument/y: B&S 3137
Ustnik/i: Marcinkiewicz E17, JK 3C

Pomógł: 16 razy
Wiek: 27
Posty: 799
Skąd: Polska
Wysłany: Czw 13 Lip, 2006 10:11   

No nie wiem.. Zależy od dyrygenta.. ;) Ja uczyłem się grać w orkiestrze, i czytanie nut, palcowanie, wartości rytmiczne, różne zabiegi muzyczne już podczas grania utworów opanowałem bardzo dobrze i bardzo szybko.. :)
_________________
„Life is something like a trumpet. If you don't put anything in, you won't get anything out.”
 
     
havk 



Instrument/y: Yamaha 4335G
Ustnik/i: Stomvi 4C Marcinkiewicz 7-S

Pomógł: 56 razy
Wiek: 21
Posty: 1279
Skąd: Kraków/Częstochowa
Wysłany: Pią 11 Sie, 2006 12:10   

heh a ja jeszcze inaczej... moj nauczyciel(młody gostek, niedawno skonczył AM a jush jest wymiatacczem:D) przez jakies 2 tygodnie początkowe kazał mi załozyc zeszyt i tam napisał mi game chromatyczną C-dur i miałęm tam wszystkie opalcowania. kazał mi się nauczyc tego a pozniej jak pisał mi cwiczonka to grało się łątwiej. pozniej wskoczyłem na ksiązke L.Lutaka, na jakis okres grałem bardzo cięzkie etiudy niemieckie, i znow powróciłęm do lutaka i jestem na ok. 300 cw.(uwzględniając moje bardzo czeste choroby tchawicy) pzdr
_________________

 
 
     
walu 


Instrument/y: YAMAHA YTR1223
Ustnik/i: 11B4

Pomógł: 1 raz
Wiek: 28
Posty: 18
Skąd: EuDeZet
Wysłany: Pon 04 Wrz, 2006 21:53   

Ja juz po okolo miesiacu radzilem soebi bez rozpisanej palcowki:) Ale moj nauczyciel wolal abym sie ztrzymal w graniu pomyslal co to za nuta i co mam wcisnac i dopiero zagral niz zebym mial napisane... Moja rada: nie pisz co wciskac... bo jesli caly czas bedziesz mial to napisane to automatycznie bedziesz zwracal uwage tylko na to ...
 
 
     
mroziczek 



Pomogła: 4 razy
Wiek: 25
Posty: 74
Skąd: nowa ruda
Wysłany: Sro 06 Wrz, 2006 20:05   

Dokładnie, mi dziadek podpisywał nuty, i grając nie zwracałam na nic uwagi tylko na opalcowanie i mniej więcej gdzie nutka leży aby wiedzieć jak usta ułożyć :lol: Dopiero jak zaczęłam chodzić do nauczyciela to napisał mi gamę C-dur z opalcowaniem i kazał się tego nauczyć, krzyżyki i bemole jakoś same bez problemu doszły. Na początku często mieszałam ale później już luz.
 
 
     
macinclass 


Pomógł: 1 raz
Posty: 29
Skąd: Grajewo
Wysłany: Pią 06 Paź, 2006 14:54   

Najlepiej to sie gra jeżeli wiesz jakie dźwieki grasz bo jeżeli tego nie wiesz gra staje się nie przyjemna ponieważ nawet przy próbie improwizowania jest bardzo cięzko
Cytat:
 
     
havk 



Instrument/y: Yamaha 4335G
Ustnik/i: Stomvi 4C Marcinkiewicz 7-S

Pomógł: 56 razy
Wiek: 21
Posty: 1279
Skąd: Kraków/Częstochowa
Wysłany: Pią 06 Paź, 2006 18:19   

macinclass napisał/a:
Najlepiej to sie gra jeżeli wiesz jakie dźwieki grasz bo jeżeli tego nie wiesz gra staje się nie przyjemna ponieważ nawet przy próbie improwizowania jest bardzo cięzko
Cytat:

a co tak kolega z tą improwicacją? :D
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do: