Jestem bardzo ciekawy czy umiecie czytać nuty prosto z pięciolinii, chodzi mi o to czy rozpoznajecie jakie to dźwięki, czy wiecie jaki przycisk nacisnąć aby wydać odpowiedni dźwięk.
Mi sś potrzebne "opalcowania" do nut aby to zagrać .
Czy jak nie umiem rozpoznawać nut to czy to przyjdzie z czasem???
I jeszcze jedna prośba czy napisał by ktoś jak idą dźwięki po kolei od najwyższego . Bo ciągle to zapominam
normalnie nie zaznacza sie palcowania nad nutami, trzeba to sobie wycwiczyc, graj gamy, interwaly, ogolnie graj z nut, zawzsze musisz wiedziec jaki grasz dzwiek
http://www.trumpetstudio.com/scales/Allfinger.pdf tu masz palcowanie + pozycje na pieciolini, a co do kolejnosci tych dzwiekow to nie rozumiem pytania, ale mysle ze palcowanie w pdf wyjasni Ci sprawe
_________________ ''I wanna hear a Glen Miller Orchestra and I wanna see cops beating up hippies'' tadara, tadara-taada..
Pomogła: 4 razy Wiek: 22 Posty: 81 Skąd: nowa ruda
Wysłany: Czw 02 Mar, 2006 22:02
Heh, gram od 4 miesięcy i mam dokładnie taki sam problem. Niby nuty znam i opalcowanie mniej więcej też, ale bez podpisanego nie ma szans żebym zagrała. Jeszcze jak dochodz? krzyżyki to już masakra. Kiedy? sie tego trzeba będzie nauczyć. Pozdrawiam :wink:
Nie wiem czy mam rację, ale ja zawsze obrywałem za "podpisywanie" mój drygent poprostu tego nie tolerował. Twierdził, że to tylko spowalnia nauke. Jego motto brzmiało:" cwiczenie czyni mistrza"! Moim zdanie dobrze jest też na pocz?tek gra w jakiej? orkiestrze, sprawia to więcej rado?ci i wspaniale rozwija. :wink:
uff, podpisywanie nutek nie jest zadnym rozwiazaniem :/, na pocz?tku spox, prosta cwiczenia proste utworki, nie ma tego duzo, podpisuje sie fajnie, a pozniej nie wyrobisz...
najlepiej dorze sie nauczyć nutek, co sie jak nazywa, co gdzie lezy, potem powolutku z tr?bk? i bedzie git
ja nigdy nie grałem z podpisanych nut na tr?bce... zanim zacz?łem przygode z tr?bk? grałem na flecie /takim zwykłym/, dzięki temi bardzo dobrze sie wyuczyłem nutek i pozniej na tr?bce było łatwo
wystarczy troche pograc i samo zostanie w głowie co którymi palcami :smile: gamy sa bardzo pomocne i granie z nut.
co do grania w orkiestrze nawet szkolnej jest świetne bardzo motywuje
polecam
W pelni zgadzam sie z moim poprzednikiem, palcowanie mosi zakodowac sie w glowie. Widzisz nute i pierwsze co przychodzi namysl to naciskanie.Spokojnie to samo przyjdzie z czasem, po czasie bedziesz patrzyl w nuty i naciskal automatycznie nie myslac nawet o tym.
Instrument/y: kawalek blachy Pomógł: 4 razy Wiek: 21 Posty: 250 Skąd: s kątowni
Wysłany: Nie 23 Kwi, 2006 11:40
ja się palcowania praktycznie uczyc nie musiałem, tylko w pierwszym tygodniu spoglądałem często w kartke gdzie miałenm napisane krycie gamy c-d reszta dzwieków przyszła juz bez żadnego problemu,
mysle, ze najwazniejsze jest aby od samego poczatku uczyc sie grac bez podpisow z opalcowaniem, nauczyc sie chromatyki wraz z opalcowaniem (chociazby w skali c1-c2), a poza tym kazdy tlok obniza dzwiek o okreslony interwal i myslac o tym tez mozna sobie ultawic. zgadzam sie z przedmowcami, jak najszybciej po prostu z tego zrezygnowac, powodzenia
Instrument/y: kawalek blachy Pomógł: 4 razy Wiek: 21 Posty: 250 Skąd: s kątowni
Wysłany: Pon 08 Maj, 2006 18:55
ale znac nuty a palcowanie to trche inna rzecz. ja tez grałem 3 lata na fortepianie zanim wziałerm trąbke i nuty znam doskonale, ale jednak palzcownaia sie uczyc musialem co wcale trudne nie było, zreszta tak jak nauczenie się nut
maciek4321- dzwieki po kolei to "cdefgahc", to jest od dolu do gory :wink:
Nie podpisuj nutek bo w zyciu sie nie nauczysz Znam orkiestre gdzie wszyscy graja z palcowek a najgorsze jest to, ze to kapelmistrz daje im takie utwory tzn. na kartce z zeszytu pisze pokolei chwyty, bez nut, wartosci rytmicznych itd. O zgrozo Ja nauczylam sie palcowki grajac w kolko "Wlazl kotka" i "Pojedziemy na low" Powodzenia
PS uczenie sie grania w orkiestrze nie jest dobrym pomyslem. Najlepiej jest miec indywidualne zajecia. W orkiestrze mozna dopracowac dynamike, sprawnosc palcowa, ale nie dzwiek, palcowke, skale :wink:
_________________ Kiks to życie! Nie kiksujesz nie żyjesz!
Instrument/y: B&S 3137
Ustnik/i: Marcinkiewicz E17, JK 3C
Pomógł: 16 razy Wiek: 24 Posty: 793 Skąd: Polska
Wysłany: Czw 13 Lip, 2006 10:11
No nie wiem.. Zależy od dyrygenta.. Ja uczyłem się grać w orkiestrze, i czytanie nut, palcowanie, wartości rytmiczne, różne zabiegi muzyczne już podczas grania utworów opanowałem bardzo dobrze i bardzo szybko..
_________________ „Life is something like a trumpet. If you don't put anything in, you won't get anything out.”
Pomógł: 53 razy Wiek: 19 Posty: 1384 Skąd: się biorą dzieci?
Wysłany: Pią 11 Sie, 2006 12:10
heh a ja jeszcze inaczej... moj nauczyciel(młody gostek, niedawno skonczył AM a jush jest wymiatacczem:D) przez jakies 2 tygodnie początkowe kazał mi załozyc zeszyt i tam napisał mi game chromatyczną C-dur i miałęm tam wszystkie opalcowania. kazał mi się nauczyc tego a pozniej jak pisał mi cwiczonka to grało się łątwiej. pozniej wskoczyłem na ksiązke L.Lutaka, na jakis okres grałem bardzo cięzkie etiudy niemieckie, i znow powróciłęm do lutaka i jestem na ok. 300 cw.(uwzględniając moje bardzo czeste choroby tchawicy) pzdr
Ja juz po okolo miesiacu radzilem soebi bez rozpisanej palcowki:) Ale moj nauczyciel wolal abym sie ztrzymal w graniu pomyslal co to za nuta i co mam wcisnac i dopiero zagral niz zebym mial napisane... Moja rada: nie pisz co wciskac... bo jesli caly czas bedziesz mial to napisane to automatycznie bedziesz zwracal uwage tylko na to ...
Pomogła: 4 razy Wiek: 22 Posty: 81 Skąd: nowa ruda
Wysłany: Sro 06 Wrz, 2006 20:05
Dokładnie, mi dziadek podpisywał nuty, i grając nie zwracałam na nic uwagi tylko na opalcowanie i mniej więcej gdzie nutka leży aby wiedzieć jak usta ułożyć Dopiero jak zaczęłam chodzić do nauczyciela to napisał mi gamę C-dur z opalcowaniem i kazał się tego nauczyć, krzyżyki i bemole jakoś same bez problemu doszły. Na początku często mieszałam ale później już luz.
Najlepiej to sie gra jeżeli wiesz jakie dźwieki grasz bo jeżeli tego nie wiesz gra staje się nie przyjemna ponieważ nawet przy próbie improwizowania jest bardzo cięzko
Pomógł: 53 razy Wiek: 19 Posty: 1384 Skąd: się biorą dzieci?
Wysłany: Pią 06 Paź, 2006 18:19
macinclass napisał/a:
Najlepiej to sie gra jeżeli wiesz jakie dźwieki grasz bo jeżeli tego nie wiesz gra staje się nie przyjemna ponieważ nawet przy próbie improwizowania jest bardzo cięzko
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum