Teraz to wiadomo a kiedyś ??. No np. mój kolega choć palił nałogowo swojej dzewczynie powiedział że nie pali. Ale nie powiedział jej że palił a ona go o to nie pytała. teraz już nwet go nie ciągnie.
No raczej Twój były nie ma 50 lat... Wiesz co szczerze ? To do tego mało kto się przyznaje. Albo po prostu twój tata nie chce żebyś wiedziała że palił.
Instrument/y: B&S 535 S
Ustnik/i: B&S 7C i Arnolds & Sons 3C
Pomógł: 5 razy Wiek: 16 Posty: 409 Skąd: Ciechocinek
Wysłany: Pią 29 Sie, 2008 11:24
HeH, u mnie w orkiestrze nikt nie pali fajców, ja też, grał u nas starszy Pan, palił, palił, wylądował w szpitalu, grać nie może, dieta i różnie niepotrzebne sprawy :/
Instrument/y: Getzen Renaissance
Ustnik/i: JK exclusive 4 g
Pomogła: 4 razy Wiek: 21 Posty: 57 Skąd: Piła
Wysłany: Czw 21 Sty, 2010 08:13
u mnie w ork. pali kilka osób, chociaż kiedyś to palili wszyscy ale teraz dużo młodych jest to dlatego ze starszych członków , łącznie ze mną jest ok 10 no i kapelmistrz zabronił nam palić przy młodych nawet
Ja to tam lubię aromatyzować się cygarem Świetna zaciszna knajpa, byle nietłoczna, dobrane towarzystwo, dobre piwo i cygaro ... to się nazywa życie Ostatnio miałem zaszczyt skosztować Cygaro Cohiba
_________________ "Jego dżwięk jest pełen słodyczy i piękna, a ponieważ doskonałe piękno jest nieosiągalne, zatem jest też pełen smutku." ...cytat z wypowiedzi Boba Brookmeyera na temat trąbki Wheelera.
Ja to tam lubię aromatyzować się cygarem Świetna zaciszna knajpa, byle nietłoczna, dobrane towarzystwo, dobre piwo i cygaro ... to się nazywa życie Ostatnio miałem zaszczyt skosztować Cygaro Cohiba
Jakość palenia to temat zupełnie odrębny.
Zaobserwowałem, że właściwie wszystkie dostępne obecnie w powszechnej sprzedaży papierosy, nawet te "markowe", to po prostu ohyda. Tak więc palenie jest nie tylko szkodliwe dla zdrowia i dla gry na trąbce, lecz przede wszystkim... bardzo niesmaczne. W tej sytuacji powstrzymanie się od palenia nie stanowi większego problemu.
Zupełnie inaczej ma się sprawa wtedy, gdy - jak kol. Rumcajs - mamy dostęp do dobrego tytoniu. Wtedy palenie rzeczywiście może być przyjemne, a przez to trudne do porzucenia.
Na szczęście okazje, by zapalić naprawdę dobrego papierosa lub cygaro, są bardzo rzadkie ;-)
Witam, mamy w orkiestrze pewnego dość dojrzałego faceta, mianowicie koło 70 lat xD
W PZCHiO od 52 lat, pali też od około 50 lat, Jest zawodowcem i papierosy mu nie przeszkadzają.
Ja sam zacząłem palić rok temu, paczka dziennie schodzi lekko, ale czuje, że moje płuca bardziej pracują, zmuszam je do wysiłku paląc papierosy. Potem zasiadając do trąbki, czuje jak bym miał dwa razy większe płuca...
Papierosy to dla mnie taka rozgrzewka płuc
Oczywiście nie polecam nikomu palić, tylko próbuję dowieść, że papierosy nie szkodzą grze na trąbce...
Pozdro
_________________ Człowiek uczy się całe życie, ale żeby do czegoś dojść, musi się naprawdę uczyć...
Mam chyba poufną informację, która może rozwieje pewne wątpliwości
Na mojej paczce od papierosów jest napisane :"Palenie zabija". Tak więc jak chce się grać nasuwa się jakiś wniosek;)
pozdrawiam
Jeśli ktoś zmaga się z rzuceniem papierosów, może lepiej przerzucić się na fajkę? Jestem zdania: jeśli już palić, to dobry tytoń - przy obecnych cenach, palenie dobrego tytoniu w fajce z !umiarkowaniem! to nie dość, że dużo przyjemniejsza sprawa, ale także pochłaniająca mniej pieniędzy, że o zdrowiu nie wspomnę (fajką tak jak cygarami nie zaciągamy się) Pozdrawiam
_________________ ''I wanna hear a Glen Miller Orchestra and I wanna see cops beating up hippies'' tadara, tadara-taada..
Instrument/y: Selmer Concept TT, stary Polmuz :)
Ustnik/i: Vincent Bach Corp. 1 1/4 C
Pomógł: 13 razy Wiek: 30 Posty: 790 Skąd: spod stolycy
Wysłany: Wto 23 Lut, 2010 12:27
papierosy niszczą płuca, fajka - gardło. nie warta skórka za wyprawkę.
ja już proponuję, jak to zrobił jeden mój znajomy, przerzucić się z kupowania papierosów na ich robienie. i dopiero skręconego własnoręcznie zapalić. a że był to człowiek dość zajęty i słowa się trzymał...
_________________ "Lubię czysty, nienacechowany dźwięk, jak czysty dźwięk bez nadmiaru tremolo i nie nazbyt dużo basu. Tylko dokładnie pośrodku. Gdy nie mogę uzyskać tego dźwięku, nie mogę w ogóle grać."
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum