Poprzedni temat «» Następny temat
Autor Wiadomość
Pierwszy dźwięk.
pisanka3 
Pisanek


Instrument/y: Trąbka YAMAHA YTR4335G
Ustnik/i: VINCENT BACH 7C

Wiek: 15
Posty: 30
Skąd: Długie
Wysłany: Pon 06 Lut, 2012 20:07   Pierwszy dźwięk.

Witam.

Ostatnio były warsztaty u mnie w szkole. Profesor nieco mi namieszał w głowie, bo kazał mi grać początek utworu(pierwszy dźwięk) od sylaby "py". Na nieco wcześniejszych warsztatch inny profesor pokazywał mi, aby język przyłożyć do zębów i zacząć dżwięk od leekiego oderwania języka.

Teraz to już sam nie wiem czy zaczynać grać on sylaby "py" np. cwicząc długie dźwięki czy od "ta". A może gra się na oba sposoby w zależnoścu od utworu?

Dodam jeszcze, że moim blędem było trzymanie języka przy zębach podczas brania powietrza. Zauwałył to profesor i kazał brać oddech na "ty" po czym zaczynać od "py".

Bardzo proszę o odpowiedź.
_________________
Pisanek xD
 
 
     
kakaboom 


Instrument/y: Yamaha YTR-6335S :D
Ustnik/i: V.Bach 3C

Wiek: 16
Posty: 54
Skąd: Łańcut
Wysłany: Pon 06 Lut, 2012 21:23   

sylaba "py" ma na celu prawdopodobnie odrzucenie złego nawyku jakim jest język między zębami:)
 
     
robi97trumpet 



Instrument/y: Austria Schagerl 610L
Ustnik/i: Vincente Bach 1 1/4c

Pomógł: 3 razy
Wiek: 14
Posty: 98
Skąd: Nisko
Wysłany: Wto 07 Lut, 2012 12:48   

Postaraj sie pograć kilka dni na "py" a już jak sie oduczysz trzymania języka przy zębach podczas brania powietrza graj na "ta".Pamietaj musisz grać z głową jeżeli odczujesz że już nie trzymasz jezyka przy zebach gdy bierzesz powietrze możesz grac na ta.Pozdrawiam i Powodzenia :trumpet:
_________________
"Talent to tylko puste naczynie,które trzeba napełnić długimi godzinami ćwiczeń"
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do: