Poprzedni temat «» Następny temat
Autor Wiadomość
Przesunięty przez: damalu
Pią 14 Wrz, 2007 21:14
Pieśni pogrzebowe
damalu 



Instrument/y: YTR 4335 GS
Ustnik/i: Vincent Bach 1 1/4 C

Pomogła: 10 razy
Wiek: 20
Posty: 490
Skąd: W-wa / Krk
Wysłany: Sob 12 Maj, 2007 21:21   

no u mnie w orkiestrze też gramy na pogrzebach "Barkę"
_________________
"Muzyka jest twoim doświadczeniem,myślami i mądrością. Bez nich nie zagrasz dobrze." - Ch.Parker
 
     
tomko 



Instrument/y: Yamaha YTR2335
Pomógł: 15 razy
Wiek: 19
Posty: 228
Skąd: Północne Mazowsze
Wysłany: Sob 12 Maj, 2007 22:03   

"Barka" jest od wszystkiego-kiedy trzeba jest wesoła, może być melancholijna, smutna i wyciskająca łzy, ale może też dodawać otuchy: takie są moje odczucia.... :wink: no cóż, po prostu przebój :mrgreen:
_________________
Trąbić każdy może trochę lepiej lub trochę gorzej... ;)
 
 
     
cliford 
maciek


Pomógł: 1 raz
Wiek: 41
Posty: 6
Skąd: piła
Wysłany: Nie 13 Maj, 2007 10:16   

gdzie jest napisane ze na pogrzebie trzeba grac piesni typowo załobne..mozna grac wszystkoto co sobie rodzina zazyczy!
 
     
tomko 



Instrument/y: Yamaha YTR2335
Pomógł: 15 razy
Wiek: 19
Posty: 228
Skąd: Północne Mazowsze
Wysłany: Nie 13 Maj, 2007 13:28   

...oprócz weselnych :razz: zresztą też zależy kto urządza pogrzeb :smile:
_________________
Trąbić każdy może trochę lepiej lub trochę gorzej... ;)
 
 
     
damalu 



Instrument/y: YTR 4335 GS
Ustnik/i: Vincent Bach 1 1/4 C

Pomogła: 10 razy
Wiek: 20
Posty: 490
Skąd: W-wa / Krk
Wysłany: Nie 13 Maj, 2007 13:48   

hehe, to jak mój znajomy zagrał "Ciszę", to się rodzina wielce burzyła, bo to w dalszej części takie szybkie jest i wogóle ;/
_________________
"Muzyka jest twoim doświadczeniem,myślami i mądrością. Bez nich nie zagrasz dobrze." - Ch.Parker
 
     
cliford 
maciek


Pomógł: 1 raz
Wiek: 41
Posty: 6
Skąd: piła
Wysłany: Nie 13 Maj, 2007 17:16   

.........zagrasz najlepiej ale i tak zawsze jest potem jakies ale...........!!!
 
     
flipendo 


Posty: 8
Skąd: NOWA KARCZMA
Wysłany: Czw 17 Maj, 2007 14:46   

ja gram na pogrzebach
CISZA
ŁZY MATKI
ŻYCIE PRZEMIJA NA DRUGI BRZEG
ZMARŁY CZŁOWIECZE
AMAZING GRACE
i różne inne z żałobnych
 
     
Rudy 


Instrument/y: Yamaha
Posty: 3
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: Pon 21 Maj, 2007 23:20   

Lilio biała , Time to say good bye , zapada zmrok,
 
     
havk 



Instrument/y: Yamaha 4335G
Ustnik/i: Stomvi 4C Marcinkiewicz 7-S

Pomógł: 53 razy
Wiek: 19
Posty: 1384
Skąd: się biorą dzieci?
Wysłany: Wto 22 Maj, 2007 13:51   

Time to say goodbye piesnią pogrzewbową? hehe dobre :D my to gralismy na jakiejs uroczystosci, 90 lecie czegos. Ta piosenka jest ładna i ciekawa, ale nigdy nie smutna!! nawet nie jest napisana w mollowej tonacji...
_________________

 
 
     
Rudy 


Instrument/y: Yamaha
Posty: 3
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: Wto 22 Maj, 2007 21:55   

havk napisał/a:
Time to say goodbye piesnią pogrzewbową? hehe dobre :D my to gralismy na jakiejs uroczystosci, 90 lecie czegos. Ta piosenka jest ładna i ciekawa, ale nigdy nie smutna!! nawet nie jest napisana w mollowej tonacji...


Chyba nie znasz tego utworu ,wogóle po przetłumaczeniu słów mógłbyś zrozumieć co one znaczą ...... melodia tej piosenki ma odpowiednik w pewnej pieśni kościelnej....



Wiesz czym jest pogrzeb???Dusza zmarłego spotyka się z Bogiem więc jest pewnego rodzają radością. Tylko My żyjacy na ziemi czujemy wielką stratę przed utratą bliskiej osoby. A wogóle to mnie ludzie prosili żebym zagrał tą piosenkę dlatego zaproponowałem ją. A jak nie widziałeś jej w mollowej tonacjii to słabo szukasz pozdrawiam


Chyba pójdę na księdza
 
     
damalu 



Instrument/y: YTR 4335 GS
Ustnik/i: Vincent Bach 1 1/4 C

Pomogła: 10 razy
Wiek: 20
Posty: 490
Skąd: W-wa / Krk
Wysłany: Wto 22 Maj, 2007 22:10   

ojjjj....... piosenka całkiem ładna... ale na pogrzebie jeszcze jej nie słyszałam....
_________________
"Muzyka jest twoim doświadczeniem,myślami i mądrością. Bez nich nie zagrasz dobrze." - Ch.Parker
 
     
havk 



Instrument/y: Yamaha 4335G
Ustnik/i: Stomvi 4C Marcinkiewicz 7-S

Pomógł: 53 razy
Wiek: 19
Posty: 1384
Skąd: się biorą dzieci?
Wysłany: Sro 23 Maj, 2007 14:59   

no wiesz... grałem to więc wiem co to za kawałek... w wolnym tłumaczeniu to "czas powiedziec dowidzenia" więc nie ma to zbytnio "pogrzebowego" przesłąnia... W mollowej zapewne będzie brzmiec bardziej smutno, ale mi chodziło o oryginał, więc nie powinienes miec do mnie jakichs pretensji. Znam ten utwór dobrze, bo go bardzo lubię.
_________________

 
 
     
Rudy 


Instrument/y: Yamaha
Posty: 3
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: Pią 25 Maj, 2007 07:46   

Ja nie mam pretensji tylko czułem sie troche wyśmiany. Ja tylko chciałem pomóc. Nie mam skanera żeby wysłac te utwory ale mogłem podać tytuły jakie grałem. Ludzie sami proszą mnie o to abym coś zagrał a wiadomo klient nasz pan. pozdrawiam
 
     
dampis 
Damian Pisarkiewicz


Instrument/y: żałosny stagg
Ustnik/i: V. Bach 2C

Pomógł: 1 raz
Wiek: 22
Posty: 37
Skąd: Piątek
Wysłany: Pią 25 Maj, 2007 10:18   

Cisza rozumie, Łzy matki też, ale Barke na pogrzebie :?: :?: :?:
 
 
     
mały 


Pomógł: 1 raz
Wiek: 12
Posty: 17
Skąd: male miasteczko
Wysłany: Pią 25 Maj, 2007 16:00   

...........łzy matki .cisza przeciez to jest tak oklepane ze sie nie da juz tego słuchac ......no barka zabardzo ciekawa nie jest ale przesłanie ma dobre!!!
 
     
SzymonStańczyk 


Instrument/y: nic
Posty: 10
Skąd: Śląsk
Wysłany: Sro 30 Maj, 2007 23:01   

Temu kto gra barkę na pogrzebie powinno się odciąć łapy. Barke to można zagrać u cioci na imieninach, jeśli ciocia oczywiście ma słaby słuch.

Ale żeby na pogrzebie człowieka grać taką szmirę !!!
Ostatnio zmieniony przez SzymonStańczyk Czw 31 Maj, 2007 07:46, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Kamil 



Instrument/y: B&S 3137
Ustnik/i: Marcinkiewicz E17, JK 3C

Pomógł: 16 razy
Wiek: 24
Posty: 793
Skąd: Polska
Wysłany: Sro 30 Maj, 2007 23:33   

Radykalne... ;)
_________________
„Life is something like a trumpet. If you don't put anything in, you won't get anything out.”
 
     
mały 


Pomógł: 1 raz
Wiek: 12
Posty: 17
Skąd: male miasteczko
Wysłany: Czw 31 Maj, 2007 09:41   

SzymonStańczyk napisał/a:
Temu kto gra barkę na pogrzebie powinno się odciąć łapy. Barke to można zagrać u cioci na imieninach, jeśli ciocia oczywiście ma słaby słuch.

Ale żeby na pogrzebie człowieka grać taką szmirę !!!
......................no widze ze tu sami zawodowi trebacze na tym forum ....!!!!!
:twisted: :twisted:
 
     
dampis 
Damian Pisarkiewicz


Instrument/y: żałosny stagg
Ustnik/i: V. Bach 2C

Pomógł: 1 raz
Wiek: 22
Posty: 37
Skąd: Piątek
Wysłany: Czw 31 Maj, 2007 10:00   

mały napisał/a:
......................no widze ze tu sami zawodowi trebacze na tym forum ....!!!!!
:cool: :cool: :cool:

SzymonStańczyk ma rację :twisted:
niedługo na pogrzebach będziemy grać "marsze weselne" lub utwory biesiadne :lol: :lol: :lol: :lol:
 
 
     
SzymonStańczyk 


Instrument/y: nic
Posty: 10
Skąd: Śląsk
Wysłany: Czw 31 Maj, 2007 10:37   

mały napisał/a:
SzymonStańczyk napisał/a:
Temu kto gra barkę na pogrzebie powinno się odciąć łapy. Barke to można zagrać u cioci na imieninach, jeśli ciocia oczywiście ma słaby słuch.

Ale żeby na pogrzebie człowieka grać taką szmirę !!!
......................no widze ze tu sami zawodowi trebacze na tym forum ....!!!!!
:twisted: :twisted:


Nie gram na trąbce, w domu sobie pykam na keybordzie choć moja gra wywołuje u mnie mdłości.
Tu nie chodzi o zawodowstwo ale o jakieś wyczucie.
Ostatnio zmieniony przez SzymonStańczyk Nie 22 Cze, 2008 14:26, w całości zmieniany 2 razy  
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do: