Poprzedni temat «» Następny temat
Autor Wiadomość
Przesunięty przez: damalu
Pią 14 Wrz, 2007 21:14
Pieśni pogrzebowe
mały 


Pomógł: 1 raz
Wiek: 12
Posty: 17
Skąd: male miasteczko
Wysłany: Czw 31 Maj, 2007 12:02   

jzeli płaca za to to moge grac nawet marsze weselne i utwory biesiadne !!!!!
 
     
SzymonStańczyk 


Instrument/y: nic
Posty: 10
Skąd: Śląsk
Wysłany: Sob 02 Cze, 2007 07:57   

mały napisał/a:
jzeli płaca za to to moge grac nawet marsze weselne i utwory biesiadne !!!!!


To Ty zwykła k. jesteś a nie trębacz. Żenada
 
     
mały 


Pomógł: 1 raz
Wiek: 12
Posty: 17
Skąd: male miasteczko
Wysłany: Sob 02 Cze, 2007 09:03   

SzymonStańczyk napisał/a:
mały napisał/a:
jzeli płaca za to to moge grac nawet marsze weselne i utwory biesiadne !!!!!


To Ty zwykła k. jesteś a nie trębacz. Żenada
.obrazasz mnie Szymonie Stanczyk a tu chyba nie oto chodzi w tym temacie !!!!!
 
     
pavlll 


Instrument/y: Yamaha YTR01
Pomógł: 3 razy
Wiek: 19
Posty: 56
Skąd: KLB
Wysłany: Sob 02 Cze, 2007 11:04   

dajcie spokoj, nie jestem po zadnej stronie, Szymon ma po czesci racje ze nie powinno grac sie tylko dla kasy, ale obrazac uzytkownikow tez nie mozna :neutral:

PS Ja i moja siostra na muzykow grajacych tylko za kase mowimy "pseudomuzycy" (bez obrazy). :mrgreen:
 
 
     
SzymonStańczyk 


Instrument/y: nic
Posty: 10
Skąd: Śląsk
Wysłany: Nie 03 Cze, 2007 22:44   

Tu nie chodzi o granie za kase. Ale ktoś kto gra na pogrzebie "Łajbe" to tak jakby naszczał na trumnę.
Ostatnio zmieniony przez SzymonStańczyk Nie 22 Cze, 2008 14:27, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Rastamanek 



Instrument/y: kawalek blachy
Pomógł: 4 razy
Wiek: 21
Posty: 250
Skąd: s kątowni
Wysłany: Pon 04 Cze, 2007 05:36   

Granie za kase nie jest niczym złym, uczyłes się całe zycie, cos tam potrafisz, płacą ci za to. Oczywiscie grasz to co rodzina sobie zyczy, no ale mozna temu zaradzic. Przeciez mozna spórobowac zmienic zdanie rodziny. Mimo ze cisza czy łzy matki sa "oklepane" to i tak wieli ludzi tych utworów nie zna. Barke kojarzą dosłownie wszyscy. Wystarczy taką cisze albo łzy matki zaprezentowac i pwoiedziec ze naszym zdaniem to będzie o wiele bardziej na pogrzeb poasowac, albo się uda albo nie. Nie jedna osoba jak usłyszy pierwszy raz jedną z tych "oklepanych" melodi napewno się jej spodoba.
 
 
     
pavlll 


Instrument/y: Yamaha YTR01
Pomógł: 3 razy
Wiek: 19
Posty: 56
Skąd: KLB
Wysłany: Sro 06 Cze, 2007 15:11   

za kase mozna grac, sprostuje DLA KASY (sie raczej nie gra)
 
 
     
mały 


Pomógł: 1 raz
Wiek: 12
Posty: 17
Skąd: male miasteczko
Wysłany: Nie 10 Cze, 2007 19:29   

SzymonStańczyk napisał/a:
Tu nie chodzi o granie za kase. Ale ktoś kto gra na pogrzebie "Łajbe" profanuje liturgie.
.ksiedzu sie barka tez podobała tagze ja nie wiem co chcecie od tej barki.........!!!!
 
     
trebacz
Gość
Wysłany: Pon 11 Cze, 2007 18:05   

Witam!
Czy spotkaliscie sie kiedys ze sprzeciwem ksiedza co do "ciszy" podczas pogrzebu?
 
     
mały 


Pomógł: 1 raz
Wiek: 12
Posty: 17
Skąd: male miasteczko
Wysłany: Wto 12 Cze, 2007 11:33   

......no ja sie nie spotkałem ...!!! cisza jest powszechnie znana jako melodia na pogrzeb wiec chyba nikt nie powinien miec sprzeciwu.......to jest troche tak jezeli pogrzeb jest na cmentarzu PARAFIALNYM gdzie ksiadz ma wiele do powiedzenia moze zawsze miec jakies sprzeciwy ,jezeli pogrzeb odbywa sie na cmentarzy KOMUNALNYM gdzie ksiadz jest tylko poto zeby odwprawił co ma odprawic .....nie ma nic do powiedzenia!!!!!!!!! z takim czyms sie juz spotkałem...ostatnio na pogrzebie slyszalem piesn w wykonaniu trebacza ,,Czarna Madonno''..........hmmmmmmm????????
 
     
Kamil 



Instrument/y: B&S 3137
Ustnik/i: Marcinkiewicz E17, JK 3C

Pomógł: 16 razy
Wiek: 24
Posty: 793
Skąd: Polska
Wysłany: Wto 12 Cze, 2007 21:18   

"Czarna Madonno" - nic dziwnego, w końcu to pieśń żałobna.. :roll:
_________________
„Life is something like a trumpet. If you don't put anything in, you won't get anything out.”
 
     
tomko 



Instrument/y: Yamaha YTR2335
Pomógł: 15 razy
Wiek: 19
Posty: 228
Skąd: Północne Mazowsze
Wysłany: Sro 13 Cze, 2007 13:56   

"Czarna madonno" pieśnią żałobną?? Na pewno nie! To pieśń ku czci Matki Boskiej Częstochowskiej.... :roll:
_________________
Trąbić każdy może trochę lepiej lub trochę gorzej... ;)
 
 
     
Kamil 



Instrument/y: B&S 3137
Ustnik/i: Marcinkiewicz E17, JK 3C

Pomógł: 16 razy
Wiek: 24
Posty: 793
Skąd: Polska
Wysłany: Sro 13 Cze, 2007 14:48   

Sorry, źle napisałem, chodziło mi o to, że wesoła to ona nie jest..
_________________
„Life is something like a trumpet. If you don't put anything in, you won't get anything out.”
 
     
tomko 



Instrument/y: Yamaha YTR2335
Pomógł: 15 razy
Wiek: 19
Posty: 228
Skąd: Północne Mazowsze
Wysłany: Sro 13 Cze, 2007 19:17   

tak... Ale swoją drogą dziwi mnie granie "Czarnej Madonny" na pogrzebie.... :grin:
_________________
Trąbić każdy może trochę lepiej lub trochę gorzej... ;)
 
 
     
mały 


Pomógł: 1 raz
Wiek: 12
Posty: 17
Skąd: male miasteczko
Wysłany: Czw 14 Cze, 2007 11:33   

a ja juz nie wiem co jest dobre na pogrzeb a co nie .............zawsze byłem slaby z religi!!!!!! :smile:
 
     
SzymonStańczyk 


Instrument/y: nic
Posty: 10
Skąd: Śląsk
Wysłany: Czw 14 Cze, 2007 19:41   

CZARNA MADONNA TO NIE PIEŚŃ! to zwykła sacro-polowa pioseneczka.
 
     
Immortal4ever 
Uwaga Dyslektyk



Instrument/y: Kilka cosi....
Ustnik/i: Vincent Bach CORP. 1C i Bach 7C

Pomógł: 66 razy
Wiek: 23
Posty: 1540
Skąd: Opole
Wysłany: Wto 26 Cze, 2007 17:51   

Jesli chodzi o mnie to gralo mi sie na kilku pogrzebach i wierzcie mi albo nie barki ani nawet czarnej madonny nikt nie gral...A jesli chodzi o cisze to zawsze... dlatego nie rozumiem z kad wam sie biora takie pomysly...

Jesli chodzi o granie za kase to nie mam nic przeciwko...co prawda gra do kotleta to nie jest szczyt muzycznych aspiracji ale zawsze cos w kieszeni sie znajdzie... Jednak gra dla kasy to dla mnie lekkie nieporozumienie...chyba nie o to tu chodzi...
_________________
Już od najmłodszych lat mój spaczony charakter mówi mi, że jestem inny niż ogół śmiertelników. Tu również odnoszę sukcesy.
 
 
     
darek
Gość
Wysłany: Pią 20 Lip, 2007 13:05   

słyszałem raz na pogrzebie taka pieśń w której jest fragment "i ten kielich piś do woli". czy może mi ktoś przysłać słowa albo tytół na maila? pabisz@onet.eu
 
     
Radzio
Gość
Wysłany: Sro 25 Lip, 2007 17:02   

witam ja na pogrzebie gram "Cisze" "Amazing greace"(z gor bije dzwon) a w kosciele to zalezy od organisty albo jakas piesn typu Badzze pozdrowiona albo Byc blizej Ciebie chce i z tego co wiem to graja jeszcze w mogile ciemne czy jakos tak
 
     
anatolll 
najmłodszy...



Instrument/y: Besson
Wiek: 58
Posty: 17
Skąd: Przysucha
Wysłany: Pon 27 Sie, 2007 00:33   

Grałem Ciszę tą amerykańską, CISZĘ, Z gór bije dzwon, a raz na życzenie rodziny - CISZĘ i Jak to na wojence ładnie... bo zmarły to zawsze nucił...( nie powiem kiedy...). To na cmentarzu.
A w kościele grałem z organami: W mogile ciemnej, Matko najświętsza, Odchodzisz od nas ( to jest dopiero wyciskacz łez ). Sam jak to słyszę od razu łzy mam w oczach, a co dopiero jak sie zagra... To piękne utwory kościelne.
_________________
...rocznikiem.
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do: