dajcie spokoj, nie jestem po zadnej stronie, Szymon ma po czesci racje ze nie powinno grac sie tylko dla kasy, ale obrazac uzytkownikow tez nie mozna :neutral:
PS Ja i moja siostra na muzykow grajacych tylko za kase mowimy "pseudomuzycy" (bez obrazy).
Instrument/y: kawalek blachy Pomógł: 4 razy Wiek: 21 Posty: 250 Skąd: s kątowni
Wysłany: Pon 04 Cze, 2007 05:36
Granie za kase nie jest niczym złym, uczyłes się całe zycie, cos tam potrafisz, płacą ci za to. Oczywiscie grasz to co rodzina sobie zyczy, no ale mozna temu zaradzic. Przeciez mozna spórobowac zmienic zdanie rodziny. Mimo ze cisza czy łzy matki sa "oklepane" to i tak wieli ludzi tych utworów nie zna. Barke kojarzą dosłownie wszyscy. Wystarczy taką cisze albo łzy matki zaprezentowac i pwoiedziec ze naszym zdaniem to będzie o wiele bardziej na pogrzeb poasowac, albo się uda albo nie. Nie jedna osoba jak usłyszy pierwszy raz jedną z tych "oklepanych" melodi napewno się jej spodoba.
Pomógł: 1 raz Wiek: 12 Posty: 17 Skąd: male miasteczko
Wysłany: Wto 12 Cze, 2007 11:33
......no ja sie nie spotkałem ...!!! cisza jest powszechnie znana jako melodia na pogrzeb wiec chyba nikt nie powinien miec sprzeciwu.......to jest troche tak jezeli pogrzeb jest na cmentarzu PARAFIALNYM gdzie ksiadz ma wiele do powiedzenia moze zawsze miec jakies sprzeciwy ,jezeli pogrzeb odbywa sie na cmentarzy KOMUNALNYM gdzie ksiadz jest tylko poto zeby odwprawił co ma odprawic .....nie ma nic do powiedzenia!!!!!!!!! z takim czyms sie juz spotkałem...ostatnio na pogrzebie slyszalem piesn w wykonaniu trebacza ,,Czarna Madonno''..........hmmmmmmm????????
Instrument/y: Kilka cosi....
Ustnik/i: Vincent Bach CORP. 1C i Bach 7C
Pomógł: 66 razy Wiek: 23 Posty: 1540 Skąd: Opole
Wysłany: Wto 26 Cze, 2007 17:51
Jesli chodzi o mnie to gralo mi sie na kilku pogrzebach i wierzcie mi albo nie barki ani nawet czarnej madonny nikt nie gral...A jesli chodzi o cisze to zawsze... dlatego nie rozumiem z kad wam sie biora takie pomysly...
Jesli chodzi o granie za kase to nie mam nic przeciwko...co prawda gra do kotleta to nie jest szczyt muzycznych aspiracji ale zawsze cos w kieszeni sie znajdzie... Jednak gra dla kasy to dla mnie lekkie nieporozumienie...chyba nie o to tu chodzi...
_________________ Już od najmłodszych lat mój spaczony charakter mówi mi, że jestem inny niż ogół śmiertelników. Tu również odnoszę sukcesy.
darek Gość
Wysłany: Pią 20 Lip, 2007 13:05
słyszałem raz na pogrzebie taka pieśń w której jest fragment "i ten kielich piś do woli". czy może mi ktoś przysłać słowa albo tytół na maila? pabisz@onet.eu
Radzio Gość
Wysłany: Sro 25 Lip, 2007 17:02
witam ja na pogrzebie gram "Cisze" "Amazing greace"(z gor bije dzwon) a w kosciele to zalezy od organisty albo jakas piesn typu Badzze pozdrowiona albo Byc blizej Ciebie chce i z tego co wiem to graja jeszcze w mogile ciemne czy jakos tak
Grałem Ciszę tą amerykańską, CISZĘ, Z gór bije dzwon, a raz na życzenie rodziny - CISZĘ i Jak to na wojence ładnie... bo zmarły to zawsze nucił...( nie powiem kiedy...). To na cmentarzu.
A w kościele grałem z organami: W mogile ciemnej, Matko najświętsza, Odchodzisz od nas ( to jest dopiero wyciskacz łez ). Sam jak to słyszę od razu łzy mam w oczach, a co dopiero jak sie zagra... To piękne utwory kościelne.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum