Trumpeters.pl



Poprzedni temat «» Następny temat
Autor Wiadomość
podstawowe kwestie obsługi sprzętu
foxylady 
foxylady


Instrument/y: nieznany
Posty: 5
Skąd: śląsk
Wysłany: Sro 12 Maj, 2010 18:00   podstawowe kwestie obsługi sprzętu

Bardzo proszę o wyjasnienie dlaczego blokują sie w mojej trąbce te przyciski. najpierw tak nie było, a teraz nie wracają od razu do swojej pozycji, nie sprężynują. trąbka jest chińska, ale ja naprawdę zaczynam, więc nie szukałam drogiego sprzętu tylko tak dla siebie. czy czegoś zaniedbałam w konsewracji, czy trzeba ją reklamowac czy tylko smarowac?[/code]
_________________
foxylady
 
     
zgaju 
trumpeter



Instrument/y: U.S.A Getzen 390S
Ustnik/i: Schilke 13A4a

Pomógł: 37 razy
Wiek: 16
Posty: 571
Skąd: Tąpkowice
Wysłany: Sro 12 Maj, 2010 18:29   

sama sobie odpowiedziałaś ;) Chińska, tani rurka to jest bardzo różnie i mogłaś od razu kupić jakąś używana trąbę chociażby Getzena, ale nie będziemy gdybać.
W takich trąbach może się coś przycierać, słabe sprężyny i wykonanie każdy model inny w jednym tłoki chodzą w następnym nie. Jak masz na reklamacji to oddaj, może coś wykombinują, naciągną sprężyny (choć sama to możesz zrobić), może podszlifują lekko tłok.
_________________
Jeżeli pomogłem kliknij "POMÓGŁ"

6. POWOLI DOCHODŹ DO CELU
Jeśli chcesz być dobrym nie możesz się spieszyć. Stopniowo i dokładnie pracuj nad doskonaleniem swych umiejętności i pamiętaj, że człowiek uczy się całe życie.
 
 
     
04bartek08 


Instrument/y: SCHAGERL S2S
Ustnik/i: jupiter 7c

Pomógł: 3 razy
Wiek: 16
Posty: 13
Skąd: KLB
Wysłany: Sro 12 Maj, 2010 18:35   

a może wystarczy przetrzeć szmatką tłoki i naoliwić nie mało ale także nie za dużo:)
 
 
     
foxylady 
foxylady


Instrument/y: nieznany
Posty: 5
Skąd: śląsk
Wysłany: Sro 12 Maj, 2010 18:38   

bardzo dziękuję za radę. one na poczatku (kilka dni) się w ogóle nie blokowały, teraz tak jakby te tłoki trą. smarowac to czymś, wycierac? a jak sie naciąga te sprężyny

[ Dodano: 2010-05-12, 19:40 ]
dziękuję za drugą radę. czym to oliwic i w którym miejscu? :-)

[ Dodano: 2010-05-12, 19:47 ]
chciałabym też wiedziec jak bezpiecznie wyciągac te tloki, czy muszę zapamiętac jak były włożone, jak to robicie?
_________________
foxylady
 
     
Albert 



Instrument/y: B&S 180s37
Ustnik/i: Vincent Bach 3c

Pomógł: 13 razy
Wiek: 16
Posty: 104
Skąd: Sochaczew
Wysłany: Sro 12 Maj, 2010 18:47   

Pytaj w sklepie muzycznym o oliwkę do trąbki. Wykręcasz tłoki, lejesz po parę kropel i grasz ;)
Co do ostatniego pytania to tłoki muszą być włożone w te same miejsca. I jak je wkładasz, to przed wkręceniem (ale już po włożeniu) musisz pokręcić nimi aż wpadną w taki "dołek", i przestaną się kręcić. Dopiero wtedy wkręcasz.
To że tłoki się zacinają to chyba w końcu naturalne, w każdej trąbce się tną.
_________________
Just blow! :trumpet:
Ostatnio zmieniony przez Albert Sro 12 Maj, 2010 18:51, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
     
foxylady 
foxylady


Instrument/y: nieznany
Posty: 5
Skąd: śląsk
Wysłany: Sro 12 Maj, 2010 18:50   

dziękuję za informację! to ulga, bo bardzo polubiałam tę trąbkę i chciałabym się nauczyc grac, a tu już na początku takie perturbacje.
_________________
foxylady
 
     
zgaju 
trumpeter



Instrument/y: U.S.A Getzen 390S
Ustnik/i: Schilke 13A4a

Pomógł: 37 razy
Wiek: 16
Posty: 571
Skąd: Tąpkowice
Wysłany: Sro 12 Maj, 2010 18:59   

Cytat:
dziękuję za drugą radę. czym to oliwic i w którym miejscu? :-)


http://allegro.pl/item102...2_usa_nowa.html <<-- dobre i sprawdzone przez wielu trębaczy nawet bardzo zaawansowanych.

Cytat:
chciałabym też wiedziec jak bezpiecznie wyciągać te tłoki, czy muszę zapamiętac jak były włożone, jak to robicie?


Ja to robię tak xD tylko trąbę w ręku trzymam ale na zdjęciu ją położyłem bo musiałem aparat trzymać :P Odkręcam, lekko wyciągam smaruje z każdej strony każdy tłok potem wsadzam obracam je w tulejach, potem trzeba je na pasować zrobią taki 'klik' i nie będą się już ruszać. Potem trzeba zakręcić i sprawa wyjaśniona :) Mama nadzieje że pomogłem :)
_________________
Jeżeli pomogłem kliknij "POMÓGŁ"

6. POWOLI DOCHODŹ DO CELU
Jeśli chcesz być dobrym nie możesz się spieszyć. Stopniowo i dokładnie pracuj nad doskonaleniem swych umiejętności i pamiętaj, że człowiek uczy się całe życie.
 
 
     
foxylady 
foxylady


Instrument/y: nieznany
Posty: 5
Skąd: śląsk
Wysłany: Sro 12 Maj, 2010 19:02   

Jesteście wszyscy niezrównani! będę was za to nękac pytaniami, gdy już je nasmaruję i zacznę wydobywac pierwsze i kolejne dzwięki! dziękuję wam stokrotnie i idę rozkręcac trąbkę :-)
_________________
foxylady
 
     
Damian Ruskowiak 
De-eR



Instrument/y: Bach Stradivarius 180 37 G (ML), Flugelhorn
Ustnik/i: Bach Megatone 1 1/2C , JK 5B FL, Stomvi 3C

Pomógł: 143 razy
Wiek: 28
Posty: 1200
Skąd: MIEJSKA GÓRKA - WLKP
Wysłany: Sro 12 Maj, 2010 19:08   

Jeśli mogę coś jeszcze podpowiedzieć to taka rada: od początku staraj się wciskać tłoki opuszkami palców od góry - a nie jak niektórzy gdzieś środkiem palca lub jeszcze inaczej. Wtedy tłok w instrumencie ma prawidłowy skok - czyli porusza się góra dół. W innym przypadku źle rozłoży się siła wciskania co spowoduje, że tłoki będę naciskane jakby siłą od boku i będą się ścierały i zacinały podczas grania. Przerabiam to na moich uczniach. Jeśli będziesz od początku prawidłowo wciskała tłoki problemu nie powinno być :) Pzdr
_________________
"...Walki nie toczy się z instrumentem. Walkę toczy się z samym sobą..." (Vincent Cichowicz)
 
     
foxylady 
foxylady


Instrument/y: nieznany
Posty: 5
Skąd: śląsk
Wysłany: Sro 12 Maj, 2010 19:19   

Spróbuję i tego, tak coś czułam, że sposób naciskania na tłok też robi różnicę. trochę jej wytarłam szmatką i już jest troszkę lepiej :-) to jeszcze dziś kilka dżwięków zagram :-)
_________________
foxylady
 
     
Damian Ruskowiak 
De-eR



Instrument/y: Bach Stradivarius 180 37 G (ML), Flugelhorn
Ustnik/i: Bach Megatone 1 1/2C , JK 5B FL, Stomvi 3C

Pomógł: 143 razy
Wiek: 28
Posty: 1200
Skąd: MIEJSKA GÓRKA - WLKP
Wysłany: Sro 12 Maj, 2010 20:12   

I jeszcze jedno :) Skoro masz nowy instrument - to zanim go naoliwisz i nasmarujesz :) Spróbuj przepłukać trąbkę wodą z rozpuszczonym mydłem. Wlewasz przez rurkę ustnikową i wydmuchujesz, następnie wlewasz przez roztrąb i wydmuchujesz. Możesz tę czynność powtórzyć po czym przepłukać na koniec czystą wodą. Gdy trąbka jest nowa zawsze zawiera w rurkach smary konserwujące. One podczas grania osiadają na tłokach w postaci takiej ciemnej mazi i tłoczki wówczas też chodzą wolniej i się zacinają. Także warto przepłukać. Nawet jeśli trąbka była już wcześniej używana. Każdy z nas ma inną ślinę - czyli inny jej chemiczny odczyn. Podczas grania ślina wchodzi w reakcję z blachą instrumentu (wiadomo musi się tak stać gdyż ślina jest pierwszym enzymem trawiennym w organizmie stąd reakcja nastąpi). Niektórzy twierdzą, iż to ma wpływ na brzmienie trąbki. Można się z tym zgodzić oczywiście. Dlatego czy nowa, czy używana polecam płukanie :trumpet:

[ Dodano: 2010-05-12, 21:13 ]
Mam nadzieję Foxylady, że napisałem zrozumiale i pomogłem :) Miłego trąbienia :)
_________________
"...Walki nie toczy się z instrumentem. Walkę toczy się z samym sobą..." (Vincent Cichowicz)
 
     
zgaju 
trumpeter



Instrument/y: U.S.A Getzen 390S
Ustnik/i: Schilke 13A4a

Pomógł: 37 razy
Wiek: 16
Posty: 571
Skąd: Tąpkowice
Wysłany: Sro 12 Maj, 2010 20:16   

woda z mydłem to ja bym odrzucił, wszyscy stosują najczęściej wodę w Ludwikiem miętowym (płyn do naczyń) niektórzy piszą że tylko miętowy bo inne mają inny skład chemiczny ale ja do tego wagi nie przywiązuje, chociaż zawsze myję miętowym.
_________________
Jeżeli pomogłem kliknij "POMÓGŁ"

6. POWOLI DOCHODŹ DO CELU
Jeśli chcesz być dobrym nie możesz się spieszyć. Stopniowo i dokładnie pracuj nad doskonaleniem swych umiejętności i pamiętaj, że człowiek uczy się całe życie.
 
 
     
Damian Ruskowiak 
De-eR



Instrument/y: Bach Stradivarius 180 37 G (ML), Flugelhorn
Ustnik/i: Bach Megatone 1 1/2C , JK 5B FL, Stomvi 3C

Pomógł: 143 razy
Wiek: 28
Posty: 1200
Skąd: MIEJSKA GÓRKA - WLKP
Wysłany: Sro 12 Maj, 2010 20:19   

Ja zawsze stosuję wodę z rozpuszczonym szarym mydłem - nie żadnym tam markowym itd. I zawsze wszystko działa w jak najlepszym porządku :)
_________________
"...Walki nie toczy się z instrumentem. Walkę toczy się z samym sobą..." (Vincent Cichowicz)
 
     
zgaju 
trumpeter



Instrument/y: U.S.A Getzen 390S
Ustnik/i: Schilke 13A4a

Pomógł: 37 razy
Wiek: 16
Posty: 571
Skąd: Tąpkowice
Wysłany: Sro 12 Maj, 2010 20:29   

No w sumie to i tak jeden kit, :P liczą się efekty :)
_________________
Jeżeli pomogłem kliknij "POMÓGŁ"

6. POWOLI DOCHODŹ DO CELU
Jeśli chcesz być dobrym nie możesz się spieszyć. Stopniowo i dokładnie pracuj nad doskonaleniem swych umiejętności i pamiętaj, że człowiek uczy się całe życie.
 
 
     
havk 



Instrument/y: Yamaha 4335G
Ustnik/i: Stomvi 4C Marcinkiewicz 7-S

Pomógł: 53 razy
Wiek: 19
Posty: 1384
Skąd: się biorą dzieci?
Wysłany: Sro 12 Maj, 2010 20:31   

A ja płukam zwykłą, ciepłą, letniuą wodą, ew. robię czasem wypasioną kąpiel mojej trąbeczce w postaci ciepłej wody z płynem do kąpieli i mydłem w płynie. Takie dopieszczenie zapachowe. ;) :P
_________________

 
 
     
Damian Ruskowiak 
De-eR



Instrument/y: Bach Stradivarius 180 37 G (ML), Flugelhorn
Ustnik/i: Bach Megatone 1 1/2C , JK 5B FL, Stomvi 3C

Pomógł: 143 razy
Wiek: 28
Posty: 1200
Skąd: MIEJSKA GÓRKA - WLKP
Wysłany: Sro 12 Maj, 2010 20:56   

Właśnie :) Najważniejsze efekty :D
_________________
"...Walki nie toczy się z instrumentem. Walkę toczy się z samym sobą..." (Vincent Cichowicz)
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do: