Dla mnie "Cisza" na pogrzebie to jest troszkę inny temat.
Zagrać można podczas pochówku "Witaj królowo", "Łzy Matki" i kilka innych pieśni żałobnych.
Dla mnie "Cisza" to ukłon trębacza w stronę zmarłego. Uważam że rodzina nie ma prawa prosić o zagranie "Ciszy" trębacza.
Zagrać można jakieś marsze żałobne, pieśni. Zagranie ciszy to tylko i wyłącznie sprawa trębacza.
A na takie zagranie ciszy jest czas gdy już wszyscy powoli odchodzą od grobu.
Postrafjam.
)(...)Uważam że rodzina nie ma prawa prosić o zagranie "Ciszy" trębacza.
Zagrać można jakieś marsze żałobne, pieśni. Zagranie ciszy to tylko i wyłącznie sprawa trębacza.
A na takie zagranie ciszy jest czas gdy już wszyscy powoli odchodzą od grobu.
(...)
Mam przeciwne zdanie co do zasady.
Po pierwsze: jeśli gramy na zlecenie, to zamawiający ma prawo poprosić o ulubiony utwór. Obyśmy tylko byli w stanie sprostać, ew. podsunąć bardziej trafny wybór ;-)
Po drugie i najważniejsze: tzw. "Ciszę", czyli "Taps" (patrz google) gra się wg. ceremoniału wojskowego w kulminacyjnym momencie uroczystości.
Myślę, że nawet podczas "cywilnego"pogrzebu warto zachować tę piękną tradycję, choć oczywiście w rodzinnym gronie nie jest to bezwzględnie wymagane.
No właśnie ceremoniału wojskowego.
Bardzo mocno wydaje mi się że wpuszczenie trumny w ceremoniale wojskowym jest ostatnią czynnością.
Kulminacyjny moment uroczystości dla różnych ludzi może być w różnych chwilach.
U mnie na kaszubach mamy troszkę inną tradycję.
Proponuje - na zakonczenie ceremoni -Zycie jak predko mija czas
ta pieśń, piosenka jest grana najczęściej przez organiste na zakończenie mszy pogrzebowej w każdym razie ja mam zamiar ją zawsze grać na zakończenie. I pamiętam, że w większości pogrzebach na jakich byłem była grana na zakończenie.
Ja grałam już pare razy na pogrzebach sama i zawsze gram 'Cisze' i 'Łzy Matki'.
No ale jeśli jesteśmy całą orkiestra to jeszcze pare marszy pogrzebowych.
Witam wszystkich ja na pogrzebach grywam "czesto" Ciszę , zdarzały się sytuację ,że grywałem utwór "Amazing Grace"na youtube można posłuchać i jako drugi utwór gdy ludzie powoli się rozchodzą gram " Być bliżej Ciebie chcę" szczególnie polecam pozdrawiam
Już ponad rok po pogrzebie, jednak ja gram za 3 dni.
Napiszę coś dla ludzi, którzy będą poszukiwali takiej rady.
Ja gram Ave Maria-Caccini'ego
Adagio T.Alibioni
oraz Ciszę
Instrument/y: Selmer Concept TT, stary Polmuz :)
Ustnik/i: Vincent Bach Corp. 1 1/4 C
Pomógł: 13 razy Wiek: 30 Posty: 790 Skąd: spod stolycy
Wysłany: Sob 24 Lip, 2010 18:17
ja gram zawsze oryginał pana Roty. z tym dodatkiem na końcu.
czasem zdarzało mi się grać to z organami w kościele...
_________________ "Lubię czysty, nienacechowany dźwięk, jak czysty dźwięk bez nadmiaru tremolo i nie nazbyt dużo basu. Tylko dokładnie pośrodku. Gdy nie mogę uzyskać tego dźwięku, nie mogę w ogóle grać."
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum