Wysłany: Wto 08 Lut, 2011 22:19 Pomoc przy zmianie ustnika
Wiem ,że temat był wałkowany niejednokrotnie ale każdy z trębaczy stanowi indywidualność , także proszę o poradę.
Chciałem przerzucić się z 11b4 na coś większego. Spadek kondycji nie ma znaczenia. Chodzi mi o piękny dźwięk(może jakiś megaton??)Wiem że barwa zależy od trębacza ale jednak ustnik ma znaczenie. Proszę o pomoc Z góry dzięki za jakieś podpowiedzi...
11b4 to standardowy rozmiar. Temat jak wspomniałeś poruszany bardzo często. Najlepiej idź do dobrego sklepu muzycznego i wypróbuj tam ustniki z różnych firm i rozmiarów. Wybierzesz ten, na którym będzie Ci się najlepiej grało, i dźwięk będzie Ci się podobał. Polecam Schilke (dla mnie bardzo fajny rant, przyjemnie się gra). Schilke jest też w wersji heavyweight, (nie grałem na nim, ale słyszałem jak ktoś grał na takim). Dźwięk wspaniały, mam ochotę może go kupić jak będą fundusze, zobaczymy...
Faktycznie ustnik jest sprawą indywidualną. Nie mniej jednak doradzę jeśli chodzi o stanowczo przez Ciebie zasugerowaną wielkość
11B4 to rzeczywiście bardzo mały i płytki ustnik (odp. Bach 7D). Jeśli miałby być większy to możesz porozglądać się za:
- Stomvi 3C i 5C (to są megatony - przyjemny rant)
- Yamaha 15C4 (odp. Bach 2C) lub 16C4 (odp. Bach 1 1/2C) to wersje standardowe lub też 16C4 GP wersja Magetone pozłacana
- Bach 3C, 1 1/2C standardowe lub w wersji Megatone.
Są to na pewno większe ustniki od Twojego - szczególnie 1 1/2C jest dość spory ale dźwięk jest super.
Na tych ustnikach grałem i z doświadczenia mogę je polecić. Wybór należy jednak do Ciebie
_________________ "...Walki nie toczy się z instrumentem. Walkę toczy się z samym sobą..." (Vincent Cichowicz)
Pomógł: 37 razy Wiek: 16 Posty: 574 Skąd: Tąpkowice
Wysłany: Wto 08 Lut, 2011 22:48
Są trzy "rodzaje" ustników:
1. Ciemna barwa, głęboki dźwięk.
2. Uniwersalne.
3. Typu lead.
Może to trochę po chłopsku nazwałem ale wiadomo o co chodzi.
Chcesz coś typu 1 to coś w kierunku V. Bach 1 B - jak chcesz może być megaton, będzie trochę "większy" ten dźwięk. to tego samego worka bym wrzucił duże Monetty B1, B1-5, B2.
Co do uniwersalnych ustników, to takie nie za płytkie, nie za głębokie, nie za duże ani za małe.
V. Bach 3c, 5c, 1.5c
Typ lead. Jest wiele modeli sygnowanych - Yamaha, Marcinkiewicz. Także Jet Tone słyną z grania lead.
Bach, Denis Wick i inne firmy także robią ustniki leadowe.
Objaśniłem nieco sprawę mam nadzieję. Teraz twój wybór, do czego potrzebujesz i co Tobie będzie odpowiadało. Oczywiście, ile marek, tyle rantów. Jednemu pasują Bachy drugiemu Stomvi. Ale to to już sprawa indywidualna. Jeżeli przetestujesz np. V. Bacha 1,5C i będzie Ci dźwięk pasował, ale nie rant, to o to się nie martw, bo u każdej firmy znajdziesz odpowiednik ustnika.
_________________ Jeżeli pomogłem kliknij "POMÓGŁ"
6. POWOLI DOCHODŹ DO CELU Jeśli chcesz być dobrym nie możesz się spieszyć. Stopniowo i dokładnie pracuj nad doskonaleniem swych umiejętności i pamiętaj, że człowiek uczy się całe życie.
Wysłany: Wto 08 Lut, 2011 23:36 Re: Pomoc przy zmianie ustnika
Z ustnikami to jak z kobietami - musisz szukać tak długo, aż w końcu znajdziesz tę jedyną
Napisałeś że chodzi Ci o piękny dźwięk - ja uważam, że na każdym ustniku można mieć piękny dźwięk, tylko jest jeden warunek - ustnik musi być pod Ciebie dobrze dopasowany. Dla przykładu napiszę, że posiadam w swojej garderobie ustnikowej między innymi Vincent Bach 3C, Vincent Bach Corp. 3C, Megatone Vincent Bach 3C i taki z większych "Bachowskich" - Megatone Vincent Bach 1 i 1/2C. Zgadnij na którym mam największy power, najpiękniejszy -> najdonośniejszy -> najpełniejszy dźwięk itd... ? Teoretycznie wskazałoby się na tego "Megatone Vincent Bach 1 i 1/2C" bo największy - ale u mnie tak nie jest. Co prawda czuję możliwości brzmieniowe tego ustnika, ale z drugiej strony odczuwam taką pustkę na którą potrzebowałbym z kilka milimetrów sześciennych więcej powierzchni ust, by wypełnić i osiągnąć czuciowo maksymalny power. Po prostu ustnik jest dla mnie nieco za wielki, z czym w dalszej kolejności wiążą się u mnie takie trudności jak granie chociażby wysokich skal. Krótko mówiąc, w stosunku do jego możliwości mam na nim za jałowy dźwięk. Z tych wszystkich ustników co wcześniej wymieniłem, największy power mam na Vincent Bach Corp. 3C, nawet Megatone Vincent Bach 3C jest nieco słabszy - a to przecież Megatone! Dziwne ale prawdziwe !! Na koniec jeszcze napiszę, że jak kiedyś szukałem ustnika pod siebie, to nie szukałem takiego na którym jest najlepsza barwa, tylko takiego na którym najwygodniej gra mi się staccato ( pojedyńcze, podwójne i potrójne). Tyle
_________________ "Jego dżwięk jest pełen słodyczy i piękna, a ponieważ doskonałe piękno jest nieosiągalne, zatem jest też pełen smutku." ...cytat z wypowiedzi Boba Brookmeyera na temat trąbki Wheelera.
Dzięki za podpowiedzi. A teraz troszkę pocukrzę. Chciałem pochwalić to forum jest super i widać że ŻYJE i wygrywa piękne fanfary... Chciałem jeszcze dopowiedzieć parę słów o swoim niespełnieniu barwowym.. Czuję również że nie mogę wtaczać więcej powietrza do ustnika(jakby mnie blokował).Kocham piękny, pełny, soczysty, dźwięk trąbki i właśnie do tego dążę. Moim zdaniem ton to podstawa, Co mi z potrójnego staccato i skali do c4 jak trąbka brzmi jakby miała w czarze szmatę.. Dodam , że koledzy grają na shilke symphony i na monettach .. A tak wybierając w sprawdzonych markach to bardziej schilke czy bach???
Chciałem jeszcze dopowiedzieć parę słów o swoim niespełnieniu barwowym.. Czuję również że nie mogę wtaczać więcej powietrza do ustnika(jakby mnie blokował).
No to rzeczywiście jest to oznaka koniecznego przejścia na większy ustnik. Choć czasami te zatykania może również spowodować złe ułożenie zadęcia.
schagerl420gbs napisał/a:
Kocham piękny, pełny, soczysty, dźwięk trąbki i właśnie do tego dążę. Moim zdaniem ton to podstawa, Co mi z potrójnego staccato i skali do c4 jak trąbka brzmi jakby miała w czarze szmatę..
Te słowa pewnie odnosiły się do mojej wcześniejszej wypowiedzi, tak to prawda - ton to podstawa, ale te drugie też ważne - może nie przesadzając zaraz do c*4 ale o sprawach technicznych niemożna zapomnieć. Ja kiedyś miałem na odwrót, tzn miałem piękny dźwięk ale w staccato grałem kaczki, nie trafiałem w pierwsze dźwięki - stąd przyczyna dla którego szukałem ustnika na którym najwygodniej gra mi się staccato. Obecnie na barwę nie narzekam Jest nawet Ok
schagerl420gbs napisał/a:
Dodam , że koledzy grają na shilke symphony i na monettach .. A tak wybierając w sprawdzonych markach to bardziej schilke czy bach???
Ustniki to jak loteria, jednemu będą pasować a drugiemu zaś nie. Z doświadczenia podpowiem, że ustniki Bacha mają ostrzejsze ranty od Schilke.
_________________ "Jego dżwięk jest pełen słodyczy i piękna, a ponieważ doskonałe piękno jest nieosiągalne, zatem jest też pełen smutku." ...cytat z wypowiedzi Boba Brookmeyera na temat trąbki Wheelera.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum