Instrument/y: Kuhnl & Hoyer TOPLINE G Pomógł: 1 raz Posty: 122 Skąd: 00
Wysłany: Sro 09 Gru, 2009 16:44 Pomóżcie !
Witam. Mam duży problem. Przez ok. 1-2 dni nie wyjmowałem ustnika z trąbki. Dopiero wczoraj kiedy chciałem go wyjąć, zauważyłem, że po prostu tam zastygł...Co mam robić ? może jakieś domowe sposoby ?
Ale to jeszcze nie koniec. Próbowałem dzisiaj mocować się i wyjąć ten ustnik, ale stała się rzecz straszna. Urwałem pewną niewielką część od trąbki. Ta część znajduje się niedaleko ustnika.
Prośba do moderatora o to żeby nie usuwał tego tematu. Przeszukałem działy i niestety nie znalazłem podobnych tematów...
Polej to miejsce zimną wodą. Powinno pomóc. Co urwałeś ?
_________________ "Jego dżwięk jest pełen słodyczy i piękna, a ponieważ doskonałe piękno jest nieosiągalne, zatem jest też pełen smutku." ...cytat z wypowiedzi Boba Brookmeyera na temat trąbki Wheelera.
Instrument/y: Kuhnl & Hoyer TOPLINE G Pomógł: 1 raz Posty: 122 Skąd: 00
Wysłany: Sro 09 Gru, 2009 17:02
Nie do końca urwałem tylko : odkleiłem pewną część. Nie znam się na układzie trąbki, ale nazwę to taką "Klamerką", lub rączką.
Zaraz spróbuje polać zimną wodą okolice tłumika.
Aha. Jeśli umiesz czysto lutować to możesz samemu naprawić a jak nie to do fachowca a najlepiej od instr. dętych blaszanych.
_________________ "Jego dżwięk jest pełen słodyczy i piękna, a ponieważ doskonałe piękno jest nieosiągalne, zatem jest też pełen smutku." ...cytat z wypowiedzi Boba Brookmeyera na temat trąbki Wheelera.
Jeśli chodzi o wciśnięty ustnik to musisz polać zimną wodą miejsce tam gdzie owy ustnik wkładasz.
_________________ "Jego dżwięk jest pełen słodyczy i piękna, a ponieważ doskonałe piękno jest nieosiągalne, zatem jest też pełen smutku." ...cytat z wypowiedzi Boba Brookmeyera na temat trąbki Wheelera.
Instrument/y: Kuhnl & Hoyer TOPLINE G Pomógł: 1 raz Posty: 122 Skąd: 00
Wysłany: Sro 09 Gru, 2009 17:11
Też myślę, że nie dużo. W sumie to nie przeszkadza mi w grze na trąbce, ale czuję się z tym źle.
Niestety sposób z polaniem okolicy tłumika zimną wodą nie pomógł mi.
Zauważyłem, że jest on głębiej wbity niż dotychczas. W takim razie co zrobić ?
Też myślę, że nie dużo. W sumie to nie przeszkadza mi w grze na trąbce, ale czuję się z tym źle.
Niestety sposób z polaniem okolicy tłumika zimną wodą nie pomógł mi.
Zauważyłem, że jest on głębiej wbity niż dotychczas. W takim razie co zrobić ?
[ Dodano: 2009-12-09, 19:36 ]
Nikt nie pomoże ?
Ja już Ciebie nie rozumiem. Tłumik czy ustnik ? bo jest różnica.
_________________ "Jego dżwięk jest pełen słodyczy i piękna, a ponieważ doskonałe piękno jest nieosiągalne, zatem jest też pełen smutku." ...cytat z wypowiedzi Boba Brookmeyera na temat trąbki Wheelera.
Instrument/y: Selmer Concept TT, stary Polmuz :)
Ustnik/i: Vincent Bach Corp. 1 1/4 C
Pomógł: 13 razy Wiek: 30 Posty: 790 Skąd: spod stolycy
Wysłany: Sro 09 Gru, 2009 22:47
ustnik pewnie.
czasami taka "niewielka" robota to odlutowywanie połowy rurki ustnikowej. miałem tak z jedna trąbką...
moim skromnym zdaniem daj to komuś do obejrzenia - albo porób zdjęcia i wrzuć na forum. tak będzie przynajmniej coś wiadomo.
_________________ "Lubię czysty, nienacechowany dźwięk, jak czysty dźwięk bez nadmiaru tremolo i nie nazbyt dużo basu. Tylko dokładnie pośrodku. Gdy nie mogę uzyskać tego dźwięku, nie mogę w ogóle grać."
Instrument/y: Kuhnl & Hoyer TOPLINE G Pomógł: 1 raz Posty: 122 Skąd: 00
Wysłany: Czw 10 Gru, 2009 14:54
Przepraszam za pomyłkę. Chodzi mi oczywiście o Ustnik. Wciąż siedzi i mam problem.
Edycja postu :
Dosłownie przed chwilą udało mi się wyjąć ustnik. Po prostu trochę podmuchałem w trąbkę ciepłym
powietrzem i na luzie wyszła.
Została mi tylko ta klamerka którą oderwałem...Ale cóż...Dziękuje wam za pomoc. Macie po punkcie ode mnie.:)
W razie problemu napisze.
Pozdrawiam !
Przepraszam ,mam następujący problem .Wczoraj próbowałem się dostroić w moim nawym zespole jednak gdy chciałem wysunąć tą część trąbki ,to ona nie chciała wyjść tak jakby się zardzewiała więc pociągnąłem mocniej i urwałem ją wyszła jedna rurka a druga została wewnątrz trąbki . Próbowałem WD-40 podgrzewania i kombinerek .Nie wiem co mam zrobić pomocy ! Z góry dziękuje
No niestety kolego nic nie zrobisz ... Serwis tylko może tutaj pomóc. Samemu możesz jeszcze większej szkody narobić niż pożytku. Nie orientuję się czy w Twoim regionie jest jakiś dobry serwis ale z pewnością mogę polecić ten. Wysyłasz instrument po ówczesnym zadzwonieniu i i dogadaniu się.
www.rdkserwis.com.pl
_________________ "...Walki nie toczy się z instrumentem. Walkę toczy się z samym sobą..." (Vincent Cichowicz)
Kosztuje mało możesz iść do mało fachowych..Ja tak miałem kiedyś z chińczykiem że urwałem tzw klamerkę i normalny partacz mi to zrobił...Nie wielki koszt tak z 10-20 zł...A co do tego o wyciąganiu odsyłam do tematu o wyciąganiu zassanych ustników istnieje taki temat
Mimo wszystko nie radziłbym aby sam wyciągał tę rurkę używając "(nie)sprawdzonych" sposobów. Wszyscy wiemy, że chińczyki takie jak Steinbach to "papierowe" rurki więc czasem może już nie zagrać na trąbce jak na własną rękę się za to weźmie.
_________________ "...Walki nie toczy się z instrumentem. Walkę toczy się z samym sobą..." (Vincent Cichowicz)
Tak Damian Ruskowiak, racja różnie w życiu bywa urwać łatwo tylko trudniej potem sobie samemu poradzić.karol8, Widzę że jesteś z Lubelskiego...W pobliżu Lublina jest kilka zakładów bądź popytaj w sklepach muzycznych zapłacisz niewiele... Co do cb Kamilcio1122, to tylko wyłącznie widzę fachowca bo Steinbach no cóż no nie oszukujmy się jest baaardzo profesjonalny
Zanieś gdzieś do serwisu reperującego instrumenty zrobią ci za niewielkie pieniądze to...lepiej nie majstrować samemu bo to kończy się...Co do rurki to ona nie zardzewiała po prostu nie konserwowałeś jej należycie...Oddaj trąbeczkę do fachowca i będzie git majonez nikt tego lepiej nie zrobi...
Instrument/y: Kilka cosi....
Ustnik/i: Vincent Bach CORP. 1C i Bach 7C
Pomógł: 66 razy Wiek: 24 Posty: 1551 Skąd: Opole
Wysłany: Sro 06 Paź, 2010 19:44
Tylko że ja się spotkałem z czymś takim że niektóre serwisy nie przyjmują chińskiej myśli technicznej a jak już to nie dają na to żadnej gwarancji że będzie wszystko ok. Po prostu nie chcą sobie psuć reputacji albo ponosić kosztów na źle wykonanym sprzęcie. Nie ma się co dziwić...
_________________ Już od najmłodszych lat mój spaczony charakter mówi mi, że jestem inny niż ogół śmiertelników. Tu również odnoszę sukcesy.
Niby tak....
Nie byłem w takim bardziej profesjonalnym zakładzie tylko u partacza który zamiast na krąglikach tych "guzików" co mi odpadły to wkleił kawałek plastiku a nawet myślę że to kawałek plakatu jakiegoś
DZięki wam wszystkim taraz wiem co zrobić :p trylko boje so tym powiadomic rodziców bo ini są cięci jak sie coś z mojej winy zepsuje A tak w ogole to jestem z małopolskiego okolice Myślenic
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum