Trumpeters.pl



Poprzedni temat «» Następny temat
Autor Wiadomość
Powiedzcie mi co warta jest ta trąbka ???????
Tomek007 


Instrument/y: Bachtr 300
Posty: 28
Skąd: kasinka mała
Wysłany: Sro 23 Lip, 2008 19:15   Powiedzcie mi co warta jest ta trąbka ???????

Co myślicie o tej trąbce ??? Czy możecie mi polecić coś w tych pieniądzach..

http://aukcje.idg.pl/show_item.php?item=404467460
 
     
piotrek321 


Instrument/y: Schilke s32
Ustnik/i: 3c,5c,7c Vincent Bach corp

Pomógł: 6 razy
Wiek: 20
Posty: 178
Skąd: Kraków
Wysłany: Sro 23 Lip, 2008 19:30   

Myśle ze nie warto za 999 zł mój kolega miał nową trąbke mtp za 900 zł i kicha za to za jakies 800zł miałbys yamahe1 a za 1300 4 sądze ze lepiej kupić coś uzywanego no ale decyzja nalezy do ciebie pozdrawiam
 
     
eliasztp 
jazz trumpet



Instrument/y: YTR 4335G
Ustnik/i: Yamaha 16C4 GP

Pomógł: 28 razy
Wiek: 23
Posty: 732
Skąd: Brzeg/Kato/Wroc
Wysłany: Sro 23 Lip, 2008 19:53   

Ja bym poszukał yamahe 4. Dołożysz trochę kasy, a sprzęt o niebo lepszy...
 
 
     
Immortal4ever 
Uwaga Dyslektyk



Instrument/y: Kilka cosi....
Ustnik/i: Vincent Bach CORP. 1C i Bach 7C

Pomógł: 66 razy
Wiek: 24
Posty: 1551
Skąd: Opole
Wysłany: Sro 23 Lip, 2008 20:27   

Prelude...kolejny badziew... Ja na twoim miejscu poszukałbym czegoś używanego. nie wiem jaki masz staż gry i jakimi dysponujesz umiejętnościami ale za te pieniądze powinieneś złowić jakąś Yamahę 2 w dobrym stanie. Podejrzewam że posłuży Ci dłużej niż Prelude...
_________________
Już od najmłodszych lat mój spaczony charakter mówi mi, że jestem inny niż ogół śmiertelników. Tu również odnoszę sukcesy.
 
 
     
przestrzenny 
przestrzenny


Instrument/y: yamaha
Posty: 279
Skąd: mazowsze
Wysłany: Sro 23 Lip, 2008 21:33   

Ja mam yamahe 4 , sprzęt dobrze chodzi, myślałem że problem jest z tłokami ale to kwestia oleju. W każdym bądź razie niedługo przyjdzie czas że wymienię instrument.

Ile byście wycenili , trąbka była lutowana , widać zlutowanie bo była lakierowana wcześniej, ma porysowania , nie ma żadnych wgnieceń ani innych wad , rurka do strojenia ciężko się wysuwa, ale tak było od nowości ..
 
     
Miles_Fan 
poszukiwacz



Instrument/y: Selmer Concept TT, stary Polmuz :)
Ustnik/i: Vincent Bach Corp. 1 1/4 C

Pomógł: 13 razy
Wiek: 30
Posty: 790
Skąd: spod stolycy
Wysłany: Sro 23 Lip, 2008 22:25   

jeżeli to Bach Prelude (a tak wygląda i prawdopodobnie to) to polecam. sam mam i gram. tylko lakier (niestety) kiepski, jak masz kwaśny pot to Ci zejdzie. ale na grę to nie wpływa. jest trochę mniejsza od zwykłych trąbek, trzeba się przyzwyczaić do gry.
_________________
"Lubię czysty, nienacechowany dźwięk, jak czysty dźwięk bez nadmiaru tremolo i nie nazbyt dużo basu. Tylko dokładnie pośrodku. Gdy nie mogę uzyskać tego dźwięku, nie mogę w ogóle grać."

Miles Davis

[Nauczyciel jest dla ucznie, nie odwrotnie!]
 
 
     
havk 



Instrument/y: Yamaha 4335G
Ustnik/i: Stomvi 4C Marcinkiewicz 7-S

Pomógł: 53 razy
Wiek: 19
Posty: 1396
Skąd: Kraków/Częstochowa
Wysłany: Czw 24 Lip, 2008 11:12   

ja powiem tyle - chinczyk ;) a reszte juz sam sobie powinienes dośpiewać. Trąbki Prelude by Bach to nic innego jak chinszczyzna robiona na licencji bacha i selmera. Powstała jakaś spółka pomiędzy Bachem i Selmerem, czy Selmer wykupił bacha i wypuścili linię tanich, szkolnych instrumentów. Gadałem kiedyś na ich temat z kapelmistrzem. Trąbki pokroju Roy bensona, czyli lepsze niz staggi i tym podobne. Ja umieściłbym to gdzieś pomiędzy jupiterem a royem... Pozdrawiam :)
_________________

 
 
     
malladyn 



Instrument/y: YAMAHA
Ustnik/i: Bach 1C

Pomógł: 6 razy
Wiek: 19
Posty: 303
Skąd: się biorą trębacze??
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Wysłany: Czw 24 Lip, 2008 17:54   

NO ALE jak ta przesylka przyjdzie tak jak na obrazku.. :mrgreen: :mrgreen:
Nie kupuj tego. koledzy dobrze mowia;)
Pzdr :wink:
_________________
Dlaczego gram w ten sposób??
 
     
KARI 



Instrument/y: KANSTUL 700
Pomógł: 6 razy
Wiek: 21
Posty: 129
Skąd: GNIEZNO
Wysłany: Wto 29 Lip, 2008 16:16   

Jedynie co jest tam dobre to oliwka (LA TROMBA) :mrgreen:
_________________
Przyjaciel nigdy nie powinien zbyt wysoko oceniać naszych zalet a wróg powinien przeceniać nasze wady.
 
 
     
Tomek007 


Instrument/y: Bachtr 300
Posty: 28
Skąd: kasinka mała
Wysłany: Sro 06 Sie, 2008 20:46   

dziękuję za rady jednak dołożę i kupię nową yamahe do około1800 czy mozecie mi polecić jakiś sklep z yamahami najlepiej żeby można było ą z ratować
 
     
mischka 
fajny koles;)



Instrument/y: fajny
Ustnik/i: tez fajny

Pomógł: 27 razy
Wiek: 31
Posty: 657
Skąd: opolskie
Wysłany: Sro 20 Sie, 2008 10:24   

dlaczego wszyscy sie upieraja na yamahy, sa inne firmy lepsze od yamahy a cenowa wiele sie nie rozni, np schagerl, getzen, b&s.... instrumenty troche starsze, a w zadbanym stanie sa zdecydowanie lepsze od wspolczesnych (mowie teraz o nizszych i srednich modelach) wykonane z solidnych materialow, wtedy jeszcze nikt nie oszczedzal...

ostatnio gralem na nowej yamaha 4 i ja doslownie wygialem bo jest zdecydowanie zbyt delikatna, ale to takie moje spostrzezenie...
_________________
"w życiu piękne są tylko chwile..."
 
 
     
Immortal4ever 
Uwaga Dyslektyk



Instrument/y: Kilka cosi....
Ustnik/i: Vincent Bach CORP. 1C i Bach 7C

Pomógł: 66 razy
Wiek: 24
Posty: 1551
Skąd: Opole
Wysłany: Sro 20 Sie, 2008 10:50   

Pewnie że są. Ale:
Shagerl to świeża marka na naszym rynku. Nie każdy o niej słyszał nie każdy wie czego się spodziewać i nie wiadomo jak te trąbki będą wyglądać za 10 lat... Ponadto na tym forum ludzie rozpisują się o tej marce pod niebiosa. Inny problem polega na tym że nie uraczysz używanego Shagerla (swego czasu na allegro była jedna oferta).
Getzen... Marka dobra, godna polecenia. Problem polega na tym że mało ich trochę w Polsce a ceny nie są też najniższe. Na naszym kochanym Allegro widziałem przez rok może z 4 do 5 różnych ofert (modele 300, 400, 700 i może 900 ale było to tak dawno że sam nie jestem pewien czy było to rok temu). Ponadto lud boży nie zna tych trąbek, mało kto na nich gra (w naszym pięknym kraju rzecz jasna)
B&S... osobiście mam do tej marki pewien sentyment. Fajne trąbeczki jednak jest problem z konkretnymi ofertami (wnioski płynące z allegro). Nie łatwo je uraczyć a jak już są to kosztują swoje. Mimo tego niezawodność tego sprzętu powinna doczekać się legendy :wink: Oczywiście posiadają też i inne walory i na pewno stanowią dla Yamahy sporą konkurencję.

Od siebie dodałbym jeszcze:
Conn, King Wziąłem te trąbki razem gdyż prezentują podobny poziom i jakby nie było to ta sama spółka. Trąbki fajne na pewno starsze modele są lepsze od starszych Yamah (w przypadku nowszych jest podobnie). Można doszukać się kilku ciekawych ofert fajnych modeli (600, Superior, Silver Flair i jemu podobne u Kinga czy Direktor, 100B, 1000B rzadziej Connstelation u Conna). Zalety to jakość i cena oraz relacja tych czynników względem siebie. Problem polega jednak na tym ze sprzęt ten pochodzi z importu i nie jest zawsze dostępny.
_________________
Już od najmłodszych lat mój spaczony charakter mówi mi, że jestem inny niż ogół śmiertelników. Tu również odnoszę sukcesy.
 
 
     
mischka 
fajny koles;)



Instrument/y: fajny
Ustnik/i: tez fajny

Pomógł: 27 razy
Wiek: 31
Posty: 657
Skąd: opolskie
Wysłany: Sro 20 Sie, 2008 11:57   

b&s to dla moich potrzeb najbardziej optymalny instrument, zdecydowanie lepszy od yamahy, moze stad wynika jego cena,

a reszte marek trabek poza schagerlem moge sprowadzic w uzywkach;))) (jak ktos woli moga byc noweczki;) wystarczy pisac i dowiadywac sie...

np. King Silver Flair, nieznana firma K&H Kühnl&Hoyer, Antoine Courtois Paris, Monke rownie dla polakow egzotyczny jak K&H,
_________________
"w życiu piękne są tylko chwile..."
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do: