Wysłany: Nie 13 Lut, 2011 16:46 Powietrze ucieka nosem
Witam, gdy się spinam by zagrać wysokie nuty zauważam u siebie problem z uciekaniem powietrza przez nos. Gdy gram czuję i słyszę jak powietrze wydostaje na zewnątrz. Nie jest tego jakaś ogromna ilość ale przez tą dolegliwość nie mogę zagrać czysto dźwięków. Problem dopiero pokazuje się gdy już trochę pogram trąbce. Czego to może być wina?
Może to być także wina krzywej przegrody nosowej lub coś z tym związane. Tego nie można wykluczyć.
Nie proponowałbym zapinania spinacza na nosie. Raczej samokontrola. Staraj się uruchomić myślenie - świadomie wdmuchuj powietrze do ustnika. Staraj się nie grać na siłę. Rozluźnij się. W tym celu aby niepotrzebne mięśnie wyeliminować polecam grać w postawie stojącej na ugiętych kolanach. Wówczas kolana przejmują większość ciężaru na siebie odciążając inne mięśnie. W takiej postawie postaraj się wyluzować - kilka głębokich wdechów przez nos i powoli wypuszczaj przez buźkę. Wtedy nie powinno lecieć powietrze nosem. Takie uczucie staraj się przenosić na instrument. Następnie weź wdech i graj np. długi dźwięk c1. Myśl o powietrzu. Po tym odłóż trąbkę i powtarzaj całe ćwiczenie aby zagrać w ten sposób gamę C-dur do c2 nie wyżej. Jeśli poczujesz, że powietrze nie leci nosem możesz iść w górę skali. Nie mniej jednak proponuję grać w taki sposób do c2 przez co najmniej tydzień. Powinno pomóc.
_________________ "...Walki nie toczy się z instrumentem. Walkę toczy się z samym sobą..." (Vincent Cichowicz)
Hmm, gdy wezmę trąbkę pierwszy raz w dniu i pogram trochę to nic się nie dzieje, wszystko jest w jak najlepszym porządku. Problem zaczyna się dopiero po godzinie grania. Czyżby zmęczenie?
Damian Ruskowiak napisał/a:
Może to być także wina krzywej przegrody nosowej lub coś z tym związane. Tego nie można wykluczyć.
Nie wiem czy to coś pomoże ale kiedyś dostałem deską (nie od kogoś ) w nos i mi się troszkę przestawił, a że tego nie widziałem to nie poszedłem do lekarza. Jeśli by się dobrze przyjrzeć mam trochę przesunięty nos
Więc być może masz coś z przegrodą - nic nie przesądzam tylko sugeruję.
Czasami podczas grania robi się zbyt duże ciśnienie przy wargach, że jednym leci powietrze bokiem ust innym zaś nosem. Znam takie przypadki. Poćwicz tak jak zasugerowałem. Powinno pomóc.
_________________ "...Walki nie toczy się z instrumentem. Walkę toczy się z samym sobą..." (Vincent Cichowicz)
Daj znać. Będę czekał na efekty Oby te oczekiwane I pamiętaj dać sobie czas, nic co związane z poprawą gry na trąbce się nie dzieje w przeciągu godziny, dwóch czy nawet jednego dnia.
_________________ "...Walki nie toczy się z instrumentem. Walkę toczy się z samym sobą..." (Vincent Cichowicz)
Pomógł: 15 razy Wiek: 17 Posty: 382 Skąd: Lipno/k. Włocławka
Wysłany: Nie 13 Lut, 2011 22:23
Mi leci sporadycznie bokiem ust, gdy gram powyżej e2. A jak mi padną po 30 minutach grania usta, to nawet nie mogę wydobyć dźwięku opowyżej f2, bo usta puszczają kompletnie.
Instrument/y: Yamaha YTR 4335g
Ustnik/i: Yamaha Japan 11B4/Vincent Bach 3C
Posty: 49 Skąd: Polska
Wysłany: Pon 14 Lut, 2011 14:44
tobi3776, masz proste zadęcie? Jeśli krzywe to po prostu oznaka że musisz coś z tym zrobić.
Układ ust mam podobny bardzo jak Sergei Nakariakov (nie chodzi że dobrze gram bo tak nie jest) i powietrze też lubi uciekać bokiem jednym! Wtedy próbuję max rozluźnienie i ćwiczenie z ołówkiem pozwoliło mi po części na razie usunąć ten problem i w dodatku skala poszła do góry.
Z tym spinaczem może przesadziłem, ale mi po prostu nauczyciel sprawdzał czy mi powietrze nosem nie ucieka i jak uciekało to zatykał na chwilę i znowu przestawał i w przeciągu tygodnia tego problemu już nie było.
Więc być może masz coś z przegrodą - nic nie przesądzam tylko sugeruję.
Krzywa przegroda nosowa może być problemem? Powiem szczerze, że gdy miałam jakieś 8 lat lekarz mi powiedział, że mam krzywą przegrodę nosową, ale problemów podczas gdy nigdy nie miałam.
_________________ If you believe in yourself enough
And know what you want
You’re gonna make it happen
And if you get down on your knees at night
And pray to the Lord
He’s gonna make it happen...
Instrument/y: Bach Stradivarius 43,Yamaha,Courtois,Schagerl
Ustnik/i: Laskey 70MC i kilka innych
Pomógł: 69 razy Wiek: 23 Posty: 1384 Skąd: Wałbrzych/Wro/Wawa
Wysłany: Pią 01 Kwi, 2011 13:39
eliasztp napisał/a:
W sumie powstał ciekawy poboczny temat. Czy krzywa przegroda nosowa może przeszkadzać w grze i oddychaniu w czasie gry ?
Trudniej się używa oddechu permanentnego i nie opłaca się dobierać powietrza nosem przy dłuższych frazach. Przynajmniej u mnie tyle zauważyłem. Nie są to jakieś duże przeszkody.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum