Poprzedni temat «» Następny temat
Autor Wiadomość
Pozbycie się lakieru
bayra 
Naturszczyk



Instrument/y: B&S
Ustnik/i: Jet Tone Merian C

Wiek: 25
Posty: 8
Skąd: Chełm/Wawa
Wysłany: Sro 21 Lis, 2007 17:29   

Witam serdecznie,
Znacie jakiś sposób na pozbycie się lakieru ze starej B&Ski? Mam kilka plam bezlakierowych w roztrąbie i chciałbym się go całkowicie stamtąd pozbyć. Swoją drogą nieźle się skubany trzyma, jak do tej pory niczym nie udało mi się go usunąć...
pozdrawiam :cool:
 
 
     
piciu555 



Instrument/y: Kanstul ZKT-1537 S
Ustnik/i: Stomvi 2c Megatone z tytanowym rantem

Pomógł: 14 razy
Wiek: 24
Posty: 277
Skąd: Poznań
Wysłany: Sro 21 Lis, 2007 18:43   

wez rozpuszczalnik nitro, tylko ostroznie z tym postepuj ;)
 
 
     
bayra 
Naturszczyk



Instrument/y: B&S
Ustnik/i: Jet Tone Merian C

Wiek: 25
Posty: 8
Skąd: Chełm/Wawa
Wysłany: Sro 21 Lis, 2007 18:57   

Ła ła łi ła, a nie zeżre mi całej trąbki? Piszesz serio czy to żart? Bo nie wiem...
 
 
     
Devil_inside 



Instrument/y: Bach Stradivarius 43,Yamaha,Courtois,Schagerl
Ustnik/i: Laskey 70MC i kilka innych

Pomógł: 69 razy
Wiek: 23
Posty: 1384
Skąd: Wałbrzych/Wro/Wawa
Wysłany: Sro 21 Lis, 2007 19:50   

ej ej! ale po co zdejmować lakier? przeciez to bez sensu. metal powinien być jakos zabezpieczony. ja odradzam jakiekolwiek zdejmowanie lakieru.
_________________
Ćwiczyć!! Nie gadać!! ;)
 
 
     
noch 



Instrument/y: grubsza rura
Pomógł: 4 razy
Wiek: 23
Posty: 64
Skąd: Mykanów/Katowice
Wysłany: Sro 21 Lis, 2007 20:32   

Dziwny pomysł masz bayra. Kiedyś słyszałem, że ktoś pozbył się lakieru szczotka drucianą a następnie pomalował ją sreberkiem do kaloryferów :mrgreen:
 
     
bayra 
Naturszczyk



Instrument/y: B&S
Ustnik/i: Jet Tone Merian C

Wiek: 25
Posty: 8
Skąd: Chełm/Wawa
Wysłany: Sro 21 Lis, 2007 20:38   

Nie nie, ja zdecydowanie nie będę używał farbki do kaloryferów! Jak napisałem we wstępie, chcę się pozbyć lakieru z roztrąbu bo mam tam płaty bez niego rysy, grube rysy - roztrąb był prostowany niekoniecznie fachowo... Nie mam pieniędzy na nową trąbkę, ta ma ładne ciepłe, ciemne brzmienie, po prostu ją lubię i chciałbym, żeby jej było lepiej. Żeby się ładnie prezentowała, żeby się nie wstydziła wśród swoich koleżanek :) :wink: z tym rozpuszczalnikiem było serio?
 
 
     
havk 



Instrument/y: Yamaha 4335G
Ustnik/i: Stomvi 4C Marcinkiewicz 7-S

Pomógł: 53 razy
Wiek: 19
Posty: 1396
Skąd: Kraków/Częstochowa
Wysłany: Sro 21 Lis, 2007 20:55   

to nie lepiej dac ją do srebrzenia, a jesli to jest za drogie to do lakierowania? mat chyba byłby najtanszy, a moim zdaniem jeszcze najlepiej wygląda. pozdro ;)
_________________

 
 
     
Kamil 



Instrument/y: B&S 3137
Ustnik/i: Marcinkiewicz E17, JK 3C

Pomógł: 16 razy
Wiek: 24
Posty: 831
Skąd: Polska
Wysłany: Sro 21 Lis, 2007 20:56   

Wydaje mi się, że jednak przed lakierowaniem trzeba się pozbyć starej 'nawierzchni'.. ;)
_________________
„Life is something like a trumpet. If you don't put anything in, you won't get anything out.”
 
     
havk 



Instrument/y: Yamaha 4335G
Ustnik/i: Stomvi 4C Marcinkiewicz 7-S

Pomógł: 53 razy
Wiek: 19
Posty: 1396
Skąd: Kraków/Częstochowa
Wysłany: Sro 21 Lis, 2007 21:06   

wtedy tak, ale bez tego, to po co pozbywac się tych resztek? lepiej połozyc zaraz nową "nawierzchnie" :P ;)
_________________

 
 
     
bayra 
Naturszczyk



Instrument/y: B&S
Ustnik/i: Jet Tone Merian C

Wiek: 25
Posty: 8
Skąd: Chełm/Wawa
Wysłany: Sro 21 Lis, 2007 21:40   

Koledzy! To jest stara trąbka, do której po prostu mam sentyment. Nie mam pieniędzy na kupno nowej, na lakierowanie itd. itp. Po prostu chcę się pozbyć tego lakieru, bez żadnych udziwnień, nieudziwnień itd. Pytam o najprostszy sposób na wykonanie tego zabiegu.
pozdrawiam
 
 
     
piciu555 



Instrument/y: Kanstul ZKT-1537 S
Ustnik/i: Stomvi 2c Megatone z tytanowym rantem

Pomógł: 14 razy
Wiek: 24
Posty: 277
Skąd: Poznań
Wysłany: Czw 22 Lis, 2007 18:08   

Dawaj nitrem. Lakier przy dobrym wymoczenia nitrem powinien zejsc. Warsytwa właściwa ma w sobie strukture barwy niezmienna. Tak sanmo jak w samochodach. Jak sie nitrem mocno przez jakis czas potrze lakier to po pewnej chwili on zejdzie, a blacha pod spodem nie zostaje naruszona. Ja bym tak zrobil, ale nie posadzaj mnie do sadu jak ci sie traba popsuje ;) Myslac technicznie nie powinno sie nic stac
 
 
     
Devil_inside 



Instrument/y: Bach Stradivarius 43,Yamaha,Courtois,Schagerl
Ustnik/i: Laskey 70MC i kilka innych

Pomógł: 69 razy
Wiek: 23
Posty: 1384
Skąd: Wałbrzych/Wro/Wawa
Wysłany: Czw 22 Lis, 2007 18:40   

bayra napisał/a:
ta ma ładne ciepłe, ciemne brzmienie
. tylko sie nie zdziw jeśli po zdjęciu lakieru straci to brzmienie. lakier jest nie tylko po to zeby trabka ładnie wyglądała. ma też znaczny wplyw na brzmienie. poza tym, jeśli zdrapiesz lakier z czary to będzie sie ona mocniej brudzić i metal będzie sie szybciej utleniał. słowem-będzie sie pokrywal zielonkawym nalotem. nie wiem czy to będzie wyglądało ładniej od kilku plam bez lakieru. :P
_________________
Ćwiczyć!! Nie gadać!! ;)
 
 
     
bayra 
Naturszczyk



Instrument/y: B&S
Ustnik/i: Jet Tone Merian C

Wiek: 25
Posty: 8
Skąd: Chełm/Wawa
Wysłany: Czw 22 Lis, 2007 18:41   

Inżynierska myśl :mrgreen: Spoko, moja trąbeczka, wygląda tak kiepawo, że gorzej być nie może. Rozpuszczalnik nitro... Dostanę go w hipermarketach jakichś?
Zakupię i opiszę tutaj wyniki :smile: Trzymajcie kciuki za udaną operację :wink:


ed: re up: Ja chyba muszę zrobić zdjęcie tego roztrąbu, żebyście uwierzyli, że nie chcę zamordować swojego instrumentu! :mrgreen: Serio, wygląda to tragicznie tak jak jest teraz. Tego lakieru tam prawie nie ma, można by rzec, że są plamy lakieru, a nie plamy bez lakieru. Obrzydliwie to wygląda. A naloty? No będę ją czyścił po prostu, spokojnie. :cool:
 
 
     
Immortal4ever 
Uwaga Dyslektyk



Instrument/y: Kilka cosi....
Ustnik/i: Vincent Bach CORP. 1C i Bach 7C

Pomógł: 66 razy
Wiek: 24
Posty: 1551
Skąd: Opole
Wysłany: Czw 22 Lis, 2007 20:05   

Według mnie ten pomysł z pozbywaniem się lakieru jest bez sensu... Naprawdę się zastanów co robisz? Jeśli tak bardzo chcesz zaimponować koleżankom, to wiedz że będziesz musiał czyścić powierzchnię trąbki bardzo często, a wtedy koszty środków do czyszczenia wyniosą Cię po pewnym czasie mniej więcej tyle ile odnowienie lakieru. Po co w takim razie masz poświęcać czas na coś co się marnie opłaca?
_________________
Już od najmłodszych lat mój spaczony charakter mówi mi, że jestem inny niż ogół śmiertelników. Tu również odnoszę sukcesy.
 
 
     
klonpiotr 



Instrument/y: yamaha ytr1335..
Pomógł: 6 razy
Wiek: 23
Posty: 219
Skąd: Płośnica
Wysłany: Pią 23 Lis, 2007 16:53   

Panowie piszcie na temat , skoro chce usunąć lakier to powiedzcie jak to zrobić . :wink:
bayra próbowaleś czyścić zwykłą pastą do zębów ? Wydaje mi się , że po kilkakrotnym przeczyszczeniu pastą do zębów lakier by zszedł.
_________________
http://www.youtube.com/watch?v=ucsOSyQRgTg
 
 
     
bayra 
Naturszczyk



Instrument/y: B&S
Ustnik/i: Jet Tone Merian C

Wiek: 25
Posty: 8
Skąd: Chełm/Wawa
Wysłany: Sob 24 Lis, 2007 08:49   

Dziękuję, za tego posta, już traciłem wiarę w trębaczy :razz: :wink:

Tak, próbowałem wiele razy. Nakładałem pastę, czekałem aż zaschnie i czyściłem - nie schodzi. Kupię dzisiaj ten rozpuszczalnik... Jeśli macie inne pomysły to wrzucajcie póki jest czas :mrgreen:

Miłego dnia :-)
 
 
     
havk 



Instrument/y: Yamaha 4335G
Ustnik/i: Stomvi 4C Marcinkiewicz 7-S

Pomógł: 53 razy
Wiek: 19
Posty: 1396
Skąd: Kraków/Częstochowa
Wysłany: Sob 24 Lis, 2007 11:45   

heh lakier schodzi płatami jak trąbke potraktujesz gorącą wodą, ale to nie najlepszy pomysł ;) mozesz przez to stracic walory trabki, będzie ci się grac gorzej. pozdro ;)
_________________

 
 
     
Devil_inside 



Instrument/y: Bach Stradivarius 43,Yamaha,Courtois,Schagerl
Ustnik/i: Laskey 70MC i kilka innych

Pomógł: 69 razy
Wiek: 23
Posty: 1384
Skąd: Wałbrzych/Wro/Wawa
Wysłany: Sob 24 Lis, 2007 11:47   

w ostateczności jest papier ścierny :P :D drobny, wodny papier ścierny i powinieneś dać rade. jeśli będziesz ostrożny to nie porysujesz za bardzo metalu.
_________________
Ćwiczyć!! Nie gadać!! ;)
 
 
     
Immortal4ever 
Uwaga Dyslektyk



Instrument/y: Kilka cosi....
Ustnik/i: Vincent Bach CORP. 1C i Bach 7C

Pomógł: 66 razy
Wiek: 24
Posty: 1551
Skąd: Opole
Wysłany: Sob 24 Lis, 2007 12:48   

No nie upierałbym sie przy tym papierze ściernym... Jak już masz tak eksperymentować z tą trąbką to lepiej by ucierpiała ona jak najmniej. Radziłbym Ci nie stosować tego patentu właśnie przez wzgląd na porysowanie blachy. Tu naprawdę trzeba być delikatnym. Lepiej spróbuj z jakimś chemicznym specyfikiem... Papier to tak w ramach ostateczności.
_________________
Już od najmłodszych lat mój spaczony charakter mówi mi, że jestem inny niż ogół śmiertelników. Tu również odnoszę sukcesy.
 
 
     
bayra 
Naturszczyk



Instrument/y: B&S
Ustnik/i: Jet Tone Merian C

Wiek: 25
Posty: 8
Skąd: Chełm/Wawa
Wysłany: Sob 24 Lis, 2007 20:45   

Koledzy! Melduję wykonanie zadania! :)
A bez żartów. Zastosowałem, rozpuszczalnik Nitro. Resztki lakieru bardzo ładnie opuściły moją trąbeczkę i wygląda no... No wygląda, w porównaniu z tym jak wyglądała wcześniej, wygląda zajebiście! Bardzo mi się podoba. Widoczne wcześniej wgniecenia praktycznie zniknęły (spotęgowanie ich widoczności było wynikiem obecności lakieru w zagłębieniach). Wiem, że teraz będę musiał dbać o nią podwójnie, ale chyba warto.
Także, jeśli ktoś kiedykolwiek będzie chciał usunąć lakier ze swojego instrumentu (nie wnikam w przyczyny i powody) spokojnie może zastosować rozpuszczalnik Nitro.
Przy okazji chciałbym podziękować koledze +piciu555 za podsunięcie pomysłu.

pozdrawiam
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do: