Wysłany: Sro 18 Paź, 2006 12:07 pozycja tłoków, ognisko czy nauczyciel
Witam wszystkich.
Od niedawna zaczelem grac na trąbce - jestem zielony nic nie umiem, ale chce grac i chce sie uczyc. Jakies tam dzwieki umiem wydobyc. Teraz pytania
Czy jak wyciagne tłoki i wsadze je ponownie w innej pozycji to czy dzwiek bedzie taki sam?
Lepiej brac lekcje od nauczyciela? czy do jakiegos ogniska muzycznego ( mowie jeszcze raz ze jestem zielony:P)
Instrument/y: B&S 3137
Ustnik/i: Marcinkiewicz E17, JK 3C
Pomógł: 16 razy Wiek: 24 Posty: 831 Skąd: Polska
Wysłany: Sro 18 Paź, 2006 12:24
Witamy!
Z tłokami możesz sie pobawić i sprawdzić. Dźwięk nie będzie taki sam, bo zmienia się przepływ powietrza, powstaje syk, burczenie i jeszcze inne dziwne rzeczy.
Nauczyciel - na pewno duużo bardziej efektywny. Orkiestra, ognisko itp. - darmowe.
_________________ „Life is something like a trumpet. If you don't put anything in, you won't get anything out.”
Pomógł: 53 razy Wiek: 19 Posty: 1396 Skąd: Kraków/Częstochowa
Wysłany: Sro 18 Paź, 2006 14:15
o nie nie zgadzam sie z tobą Don Camillo Bb... orkiestra nie jest darmowa - na pewno nie w moim przypadku.... u mnie płace 35 zł za miesiąc i mam za to 2h miesięcznie nauki z Tomeckim(czyt. moj nauczyciel) i 16h orkiestry z kapelmistrzem
Instrument/y: kawalek blachy Pomógł: 4 razy Wiek: 22 Posty: 250 Skąd: s kątowni
Wysłany: Sro 18 Paź, 2006 14:26
ognisko tez nie jest darmowe, i co do tej formy nauki to trzeba uważac bo mozna trafic na niekompetentengo nauczyciela. w moim mieście są dwa ogniska muzyczne muzyczne. ostatnio przyszedł się zapisac na trąbke chłopiec mówic że grał juz rok na trąbce w tamtym ognisku. no to pytanie pierwsze czy było mówione o oddechu? Było. no to pokaz mi jak się iddycha przy grze na trebce. A ten bierze powietrze i tragedia. na samych ustach tez nic czystego nie umiał zagrac, na samym ustniku tez nigdy w zyciu nie grał, tragedia, a na dodatek grał pół roku na saksie pewnie tez w tamtym ognisku
Sorki, ale czy ktoś wie gdzie jest w miare tanie ognisko w warszawie? Bo jak ja szukałem to znalazłem ceny rzędu 200zł/miesiąc no chyba że to jest tanio
Instrument/y: kawalek blachy Pomógł: 4 razy Wiek: 22 Posty: 250 Skąd: s kątowni
Wysłany: Czw 19 Paź, 2006 05:26
nie wiem jak jest w warszawie, w koncu duże miasto. ja mieszkam w małej miesjcowosci ok 25 tys ludzi i płace 25zl za lekcje czyli 100zl miesiecznie, nie wiem jak jest w warszawie ale jak na mnie to trpche drogo, no chyba że będziesz maił dwie lekcje w tygodnu
Ja mieszkam w miejscowości z ponad tysiącem mieszkańców , gdzie z każdej rodziny ktoś grał , bądź gra w orkiestrze orkiestra to chluba naszej wsi Jak na tylu mieszkańców to cos tam potrafimy zagrać , i o tyle większy szzacunek dla kapelmistrza , że to on uczy wszystkich od zera. Nie ma więcej nauczycieli. [więcej na stronie orkiestry ] Nie płacimy za naukę czy coś innego. Czasami dostajemy jakąś dietę nawet w róznej formie :wink:
W warszawie jest orkeistra Victoria bodajże , a jak nie to polecam niedaleko położoną miejscowość Sulejówek , tam jest orkiestra i tam możesz szukać początków swej nauki :smile:
Pomógł: 53 razy Wiek: 19 Posty: 1396 Skąd: Kraków/Częstochowa
Wysłany: Czw 19 Paź, 2006 09:44
hehe no ja tez mieszkam w takiej wsi jak klonpiotr <lol2> tylko orkiestra jest w sąsiadującej wsi nasza orkiestra jest znana... Moze ktos słyszał o Młodziezowej Orkiestrze Dętej OSP Mykanów? (mało związku mamy z osp ale od dawnych dawnych czasów tak sie na zywa ) i jestesmy przrez to rozwinięci i mamy przy orkietrze taką małą szkółkę muzyczną w której uczą młodiz ludzie bądz bardzo dobrzy profesorowie z niedalekiej szkoły muzycznej z Częstochowy ten facet który mnie uczy jest po AM a mamy jeszcze dwoch ludzi którzy uczą na trąbce Daniela Pomorskiego (gral w kapeli która grała to wejscie w programie Bar na Polsacie) i prof. Piątka i duzo duzo innych nauczycieli
Ja mieszkam w miejscowości z ponad tysiącem mieszkańców , gdzie z każdej rodziny ktoś grał , bądź gra w orkiestrze orkiestra to chluba naszej wsi Jak na tylu mieszkańców to cos tam potrafimy zagrać , i o tyle większy szzacunek dla kapelmistrza , że to on uczy wszystkich od zera. Nie ma więcej nauczycieli. [więcej na stronie orkiestry ] Nie płacimy za naukę czy coś innego. Czasami dostajemy jakąś dietę nawet w róznej formie
Hehe... to tak jak w moim przypadku... dostaje się instrument, akcesoria do niego, książki do nauki, nuty, umundurowanie( w tym takie superowe białe kozaczki... ;D ) i są koncerty za granicą i w różnych miejscach w Polsce i w fulharmonii narodowej nawet... i w wakacje są obozy... ogólnie super... Polecam orkiestry dęte... ( www.mod-kaski.art.pl ) A co do głównego tematu , to co do tłoków to ważne jest to, żebyś nie pomylił kolejności ich wkładania(ja chyba z miesiąc grałam z 2 tłokiem jako 3... i coś nie wychodziło... :razz: )
_________________ "Muzyka jest twoim doświadczeniem,myślami i mądrością. Bez nich nie zagrasz dobrze." - Ch.Parker
hehe no ja tez mieszkam w takiej wsi jak klonpiotr <lol2> tylko orkiestra jest w sąsiadującej wsi nasza orkiestra jest znana... Moze ktos słyszał o Młodziezowej Orkiestrze Dętej OSP Mykanów? (mało związku mamy z osp ale od dawnych dawnych czasów tak sie na zywa ) i jestesmy przrez to rozwinięci i mamy przy orkietrze taką małą szkółkę muzyczną w której uczą młodiz ludzie bądz bardzo dobrzy profesorowie z niedalekiej szkoły muzycznej z Częstochowy ten facet który mnie uczy jest po AM a mamy jeszcze dwoch ludzi którzy uczą na trąbce Daniela Pomorskiego (gral w kapeli która grała to wejscie w programie Bar na Polsacie) i prof. Piątka i duzo duzo innych nauczycieli
W krynicy na przeglądzie staliśmy obok was pamiętam że na wspólnym wykonaniu się obijaliście
to ja nie wiem w jakich wy gracie orkiestrach ja miałem kilka propozycji żeby grać w Orkiestrach Dętych gdzie miałbym zarobki normalne, mimo młodego wieku 17 lat. np. 20 złotych za godzinę próby i 40 koncertu.
[ Dodano: 2006-10-20, 12:48 ]
co do nauki.. na początku proponuję rozglądnąc się za jakimś nauczyciekem i wziąc kilka lekcji.. potem jak juz poznasz podstawy gry, mozesz cwiczyć sam idąc np co miesiąc na "lekcję kontrolną" czy wszystko jest ok.
najleprzy jest nauczyciel indywidualny a orkiestra moze tylko byc dopełnieniem. Tak naprawde jezeli ktos chce sie nauczyć grac w orkiestrze to zycze mu powodzenia. Do orkiestry sie idzie juz z jakims doswiadczenie nie musi to byc cos specjalnego.
najleprzy jest nauczyciel indywidualny a orkiestra moze tylko byc dopełnieniem. Tak naprawde jezeli ktos chce sie nauczyć grac w orkiestrze to zycze mu powodzenia. Do orkiestry sie idzie juz z jakims doswiadczenie nie musi to byc cos specjalnego.
Przed wejściem do składu orkiestry masz lekcje...moi koledzy z kornetów uczyli się około roku...mnie wpuścił po 5 miesiącach...nie gram jescze wszystkich utworów z orkiestrą(np.teraz gramy tequilę, a jest trudna...to słucham i w domu ćwiczę...)...ale podoba mi się gra nasza...i wierzę,że będzie lepiej
_________________ "Muzyka jest twoim doświadczeniem,myślami i mądrością. Bez nich nie zagrasz dobrze." - Ch.Parker
Pomógł: 53 razy Wiek: 19 Posty: 1396 Skąd: Kraków/Częstochowa
Wysłany: Pon 23 Paź, 2006 13:02
klonpiotr napisał/a:
havk napisał/a:
hehe no ja tez mieszkam w takiej wsi jak klonpiotr <lol2> tylko orkiestra jest w sąsiadującej wsi nasza orkiestra jest znana... Moze ktos słyszał o Młodziezowej Orkiestrze Dętej OSP Mykanów? (mało związku mamy z osp ale od dawnych dawnych czasów tak sie na zywa ) i jestesmy przrez to rozwinięci i mamy przy orkietrze taką małą szkółkę muzyczną w której uczą młodiz ludzie bądz bardzo dobrzy profesorowie z niedalekiej szkoły muzycznej z Częstochowy ten facet który mnie uczy jest po AM a mamy jeszcze dwoch ludzi którzy uczą na trąbce Daniela Pomorskiego (gral w kapeli która grała to wejscie w programie Bar na Polsacie) i prof. Piątka i duzo duzo innych nauczycieli
W krynicy na przeglądzie staliśmy obok was pamiętam że na wspólnym wykonaniu się obijaliście
ale was zmuciliśmy hehe wiem ale to byłą ta starsza orkiestra do której chcę sie dostac kapelmistrz mi opowiadał własnie ze was rozwalilismy
hehe no ja tez mieszkam w takiej wsi jak klonpiotr <lol2> tylko orkiestra jest w sąsiadującej wsi nasza orkiestra jest znana... Moze ktos słyszał o Młodziezowej Orkiestrze Dętej OSP Mykanów? (mało związku mamy z osp ale od dawnych dawnych czasów tak sie na zywa ) i jestesmy przrez to rozwinięci i mamy przy orkietrze taką małą szkółkę muzyczną w której uczą młodiz ludzie bądz bardzo dobrzy profesorowie z niedalekiej szkoły muzycznej z Częstochowy ten facet który mnie uczy jest po AM a mamy jeszcze dwoch ludzi którzy uczą na trąbce Daniela Pomorskiego (gral w kapeli która grała to wejscie w programie Bar na Polsacie) i prof. Piątka i duzo duzo innych nauczycieli
W krynicy na przeglądzie staliśmy obok was pamiętam że na wspólnym wykonaniu się obijaliście
ale was zmuciliśmy hehe wiem ale to byłą ta starsza orkiestra do której chcę sie dostac kapelmistrz mi opowiadał własnie ze was rozwalilismy
Zmłuciliście ?
Gdy staliście obok nas i było wspólne wykonanie to bez urazy ale nie usłyszałem żadnego trębacza z waszej orkiestry i sądzilem że cienko piejecie , ale coś tam wygraliście [ z kumplem później oktawe wyżej grandioso w wiwacie pociągnęliścy na wspólnym ]
Osobiście jestem bardzo zadowolony z naszego wyniku , jako amatorzy zrobiliśmy co było można i jako amatorska orkiestra to nie wiem czy nie byliśmy jednych z lepszych [ dostaliśmy wyróżnienie tzn ok 4-5 miejsce]
Nie mam nic do waszej orkiestry [nie chce wszczynać kłótni] , wkońcu mieliście dobrą lokatę , z chęcią posłuchałbym Was :wink:
Pomógł: 53 razy Wiek: 19 Posty: 1396 Skąd: Kraków/Częstochowa
Wysłany: Wto 24 Paź, 2006 07:11
no ja tez nie mam nic do waszej orkiestry jestescie jedną z lepszych orkiestr tak jak my [tez nie chce kłótni ] i mam nadzieje ze kiedy przejde do głównej orkiestry spotkamy sie Piotrze
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum