Poprzedni temat «» Następny temat
Autor Wiadomość
Praca tłoków
Jareks_NS 
C-iii-o


Instrument/y: SCHAGERL 420GBGS/Amati ATR-382
Ustnik/i: Laskey 75MD

Pomógł: 17 razy
Wiek: 18
Posty: 411
Skąd: tu i tam:)
Wysłany: Czw 19 Sie, 2010 10:28   Praca tłoków

Witam, korzystam z oliwki LaTromba białej. Obecnie mam trąbkę Schagerla nową (2 miesiące ma) i tłoki nie chodzą tak jak powinny (moim zdaniem). Nie chodzi o to, że się blokują, tylko o to, że ociężale wchodzą. Zaraz po smarowaniu oliwką tłoki chodzą bardzo dobrze, jednak po dwóch - trzech dniach z powrotem są "ociężałe". Jaka wina? Nowa trąbka i tłoki jeszcze nie "rozchodzone", zła oliwka (wcześniej miałem Bacha i nie przypominam sobie o podobnej sytuacji, przyczym Bacha nie miałem zupełnie nowego)?
_________________
Trąbka to magia większa od tego, co my tu robimy..
 
 
     
Camillus 



Instrument/y: Schagerl Apollo, Flugelhorn no name
Ustnik/i: Laskey 70C, Schilke 15B gold, Schilke 14F4

Pomógł: 21 razy
Wiek: 21
Posty: 204
Skąd: Jawiszowice/Oświęcim
Wysłany: Czw 19 Sie, 2010 11:08   

Mogą na to wpływać różne czynniki jak np temperatura. Ale spróbuj innej oliwki, gdyż ta może być zbyt gęsta ;) Spróbuj przed każdym oliwieniem dokładnie oczyścić tłoki z zewnątrz papierowym ręcznikiem i w otworach. Dopiero wtedy naoliw.

Pozdrawiam
 
 
     
Jareks_NS 
C-iii-o


Instrument/y: SCHAGERL 420GBGS/Amati ATR-382
Ustnik/i: Laskey 75MD

Pomógł: 17 razy
Wiek: 18
Posty: 411
Skąd: tu i tam:)
Wysłany: Czw 19 Sie, 2010 11:29   

A możliwe jest, że się jeszcze "rozchodzą"?
_________________
Trąbka to magia większa od tego, co my tu robimy..
 
 
     
Camillus 



Instrument/y: Schagerl Apollo, Flugelhorn no name
Ustnik/i: Laskey 70C, Schilke 15B gold, Schilke 14F4

Pomógł: 21 razy
Wiek: 21
Posty: 204
Skąd: Jawiszowice/Oświęcim
Wysłany: Czw 19 Sie, 2010 11:32   

No wiesz no 2 miesiące, to nie 2 tygodnie. Wiadomo, że tłoki z biegiem czasu troszeczkę się "docierają", ale powinny śmigać. Spróbuj inną oliwkę ;) Wtedy będziesz znał odpowiedź ;)
 
 
     
Damian Ruskowiak 
De-eR



Instrument/y: Bach Stradivarius 180 37 G (ML), Flugelhorn
Ustnik/i: Bach Megatone 1 1/2C , Bach 2 1/2C, JK 5B FL

Pomógł: 147 razy
Wiek: 28
Posty: 1286
Skąd: MIEJSKA GÓRKA - WLKP
Wysłany: Czw 19 Sie, 2010 11:41   

Jeśli trąbkę masz nową to czy po zakupie zaserwowałeś jej kąpiel w wodzie z mydłem lub jak kto tam woli ??? Otóż sprawa może być też taka, że kupując nowy instrument jest on od środka zakonserwowany i na ściankach instrumentu mogą osadzać się pyłki po szlifowaniu czy jakieś zabrudzenia. Wtedy nawet gdy naoliwisz tłoki to te drobne cząsteczki podczas grania wraz ze skroplonym powietrzem wędrują przez tłoki i mogą troszkę opóźniać ich pracę. Sam zauważyłeś, że dwa dni po naoliwieniu wszystko jest ok. Dlatego proponuję kąpiel trąbki - dobrze ją przepłucz a poleci taki mały syfek :) Nową trąbkę należy przepłukać. Nawet słyszałem, że w zsiadłym mleku ... ale nigdy tego nie praktykowałem. Polecam ciepłą wodę z szarym mydle i pozostawienie na 15 min. Potem dobrze przepłukać zimną wodą, naoliwić i gra.
Inna sprawa to taka, że rzeczywiście tłoki nie są jeszcze dobrze "nauczone" swej pracy. Dlatego też musisz dać im trochę czasu.
CO JEST BARDZO WAŻNE!!! Wciskaj tłoki opuszkami palców od góry do dołu !!! Wiem może głupia uwaga, ale widzę jak ludzie grają - wciskają gdzieś środkami palców co prowadzi do tego, że siła docisku nie rozkłada się tak jak powinna czyli od góry ku dołowi tylko gdzieś skośnie w bok. Powoduje to złą prace tłoków, ścierają się zazwyczaj po przeciwległej stronie palców (mam nadzieję, że zrozumiale napisałem) i efektem tego jest ich zacinanie podczas grania. Także pilnuj prawidłowego palcowania :) Mam nadzieję, że te uwagi powinny pomóc :)
_________________
"...Walki nie toczy się z instrumentem. Walkę toczy się z samym sobą..." (Vincent Cichowicz)
 
     
Devil_inside 



Instrument/y: Bach Stradivarius 43,Yamaha,Courtois,Schagerl
Ustnik/i: Laskey 70MC i kilka innych

Pomógł: 69 razy
Wiek: 23
Posty: 1384
Skąd: Wałbrzych/Wro/Wawa
Wysłany: Czw 19 Sie, 2010 11:42   

Ja bym poczekał, w nowym Bachu pierwszy tłok mi się okazjonalnie przycinał przez pół roku. Zużyj tą oliwkę, którą masz, najwyżej smaruj częściej, a w międzyczasie jeśli masz możliwość to sprawdzaj inne oliwki i jeśli na którejś będzie wyraźnie lepiej to ją kup.

Edit:kolega wyżej ma racje, spróbuj ją umyć, to czasami dużo zmienia. Ja tam przy myciu używam płynu do naczyń a nie mydła, lepiej rozpuszcza wszelkie smary i oliwki ale co kto woli.
_________________
Ćwiczyć!! Nie gadać!! ;)
 
 
     
Immortal4ever 
Uwaga Dyslektyk



Instrument/y: Kilka cosi....
Ustnik/i: Vincent Bach CORP. 1C i Bach 7C

Pomógł: 66 razy
Wiek: 24
Posty: 1551
Skąd: Opole
Wysłany: Czw 19 Sie, 2010 11:47   

Przeczyść dokładnie tłoki i ewentualnie wypróbuj nową oliwkę. Nic więcej Ci nie mogę doradzić, chociaż jak na mój gust to wcale nie musi być wina oliwki. Nie wiem jaka gęsta jest biała La tromba (sam używam niebieskiej) ale to jest dobra firma. Cały myk może polegać na tym że jak dużo grasz to oliwka się zużywa (ubywa jej) a tym samym tłoki chodzą ciężej. Jak się dużo gra to oliwienie co kilka dni nie powinno dziwić.

Pomóc może dokładne przeczyszczenie trąbki. Masz ją już dwa miesiące więc już co nieco mogło się w niej osadzić. Nie ma cudów, jak się gra to i sprzęcik się brudzi/zużywa i chcąc nie chcąc należy w miarę możliwości o niego zadbać. Nawet najlepsza trąbka bez odrobiny pielęgnacji zacznie z czasem "nawalać"
_________________
Już od najmłodszych lat mój spaczony charakter mówi mi, że jestem inny niż ogół śmiertelników. Tu również odnoszę sukcesy.
 
 
     
mischka 
fajny koles;)



Instrument/y: fajny
Ustnik/i: tez fajny

Pomógł: 27 razy
Wiek: 31
Posty: 657
Skąd: opolskie
Wysłany: Czw 19 Sie, 2010 12:13   

do nowych instrumentów fajna jest oliwka Hetman Nr.1, biała La Tromba to raczej do używek, możesz spróbować tez Fast, lub La Tromba T2 no i tak jak już wcześniej pisano wyczyść dobrze tłoczki...
powodzenia...
_________________
"w życiu piękne są tylko chwile..."
 
 
     
havk 



Instrument/y: Yamaha 4335G
Ustnik/i: Stomvi 4C Marcinkiewicz 7-S

Pomógł: 53 razy
Wiek: 19
Posty: 1396
Skąd: Kraków/Częstochowa
Wysłany: Czw 19 Sie, 2010 12:32   

Jeśli chodzi o oliwkę Hetman, to faktycznie, jest świetna. Na jednym smarowaniu tłok potrafi pracować bardzo długo. Jednak dostępność w Polsce jest znacznie gorsza. Na pewno jest tu: http://www.gamawitczak.pl...ane_konserwacja

Pozdrawiam
_________________

 
 
     
Jareks_NS 
C-iii-o


Instrument/y: SCHAGERL 420GBGS/Amati ATR-382
Ustnik/i: Laskey 75MD

Pomógł: 17 razy
Wiek: 18
Posty: 411
Skąd: tu i tam:)
Wysłany: Czw 19 Sie, 2010 13:17   

Faktycznie, kolega wyżej wspomniał o złym palcowaniu. Nauczyłem się naciskać tłoki pod kątem, jeszcze jak na Bachu grałem. Gdy przerzuciłem się na Schagerla to od razu mój nauczyciel, znajomy (student) mówił, żebym tak nie naciskał i się oduczyłem. Jeśli chodzi o mycie to jakieś 3 tygodnie temu wyjąłem wszystkie tłoki i rurki i umyłem ją wężem, bo była brudna (zwłaszcza rurka ustnikowa). Smaruje tłoki LaTrombą, a od czasu do czasu gęstą oliwą Herco. Zaś profesor z Akademii powiedział mi, że tego typu instrumenty mogą rozegrać się po miesiącu albo dopiero po ponad roku. Przemyje ją jeszcze kilka razy jak tylko trąbka wróci z naprawy :) Zaraz na początku wypadła mi z rąk (zdarza się) i się czara trochę zagięła. Będę miał ją dzisiaj koło 16.

[ Dodano: 2010-08-19, 17:13 ]
Trąbkę już mam z naprawy. Została tam jeszcze porządnie wyczyszczona. Zobaczy my co będzie za kilka dni z tym tłoczkami. Dam znać ;)
_________________
Trąbka to magia większa od tego, co my tu robimy..
 
 
     
Damian 


Instrument/y: Schagerl T-2000L
Ustnik/i: CONN 5 1/2 C

Pomógł: 5 razy
Wiek: 18
Posty: 84
Skąd: Pławno
Wysłany: Pon 23 Sie, 2010 09:45   

Jarek_NS, masz Schagerla , posłuchaj rówieśnika . Po pierwsze primo - to nowa trąbka , więc potrzebna jest rzadsza oliwka od tej co masz . Biała la tromba jest raczej do starych instrumentów ze względu na swą gęstość . Ja swojego Schagerla zalewam la trombą T2 (zakupioną u p.Bartosza :D ) I wszystko jest w jak najlepszym porządku . Nic się nie zacina , nie zamula itp. Także proponuję Ci T2 . Tłoki smaruję ok. co 2 tygodnie , czasem rzadziej i śmigają jak należy . Pozdrawiam :)
_________________
''Muzyk zmiesza orkiestrę najlepiej dobraną
Jeśli grając stara się aby go słyszano.''
 
 
     
Jareks_NS 
C-iii-o


Instrument/y: SCHAGERL 420GBGS/Amati ATR-382
Ustnik/i: Laskey 75MD

Pomógł: 17 razy
Wiek: 18
Posty: 411
Skąd: tu i tam:)
Wysłany: Pon 23 Sie, 2010 10:04   

Przedwczoraj smarowałem na odmianę Bachem, a jakiś tydzień temu La Trombą złotą. Jak na razie tłoki pracują zacnie ;)
_________________
Trąbka to magia większa od tego, co my tu robimy..
 
 
     
sasquatch 


Instrument/y: Conn Director 17B Coprion Bell 1960's
Ustnik/i: Jet-Tone Al Hirt model A

Pomógł: 2 razy
Wiek: 24
Posty: 123
Skąd: Andrychów
Wysłany: Wto 24 Sie, 2010 21:36   

ponad rok temu mialem problemz zacinajacymi sie tlokami i gdzies w necie na stronie trebacza (nie pamietam kto to byl) byly porady odnosnie obchodzenia sie z trabka m.in. przed kazdym graniem (raz dziennie) na kazdy tloczek dac 4-5 kropel oliwki, od kiedy tak robie tloczki chodza jak malina i jeszcze ani razu mnie nie zawiodly :)
 
 
     
eliasztp 
jazz trumpet



Instrument/y: YTR 4335G
Ustnik/i: Yamaha 16C4 GP

Pomógł: 28 razy
Wiek: 23
Posty: 732
Skąd: Brzeg/Kato/Wroc
Wysłany: Sro 25 Sie, 2010 09:39   

Ja smaruje codziennie przed graniem, bo na drugi dzien tłoki całkowicie suche
 
 
     
xXPITBULLXx 
Bach Elite Trumpeter



Instrument/y: Bach Stradivarius New York; Bach TR 305 SBP
Ustnik/i: Gold Vincent Bach CORP 2 1/2C MT VERNON' NY

Pomógł: 19 razy
Wiek: 15
Posty: 435
Skąd: woj.Lubelskie/UKF
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Wysłany: Sro 25 Sie, 2010 10:52   

Ja używam La Trombę i wcale nie muszę smarować tłoczków.Najgorsze jest to że oliwka + ślina i opary z grania =brzydki zapach w całej trąbce.U mnie tłoki są suche dopiero po dwóch miesiącach
_________________

Zwycięzca konkursu Mottywator

Link do nut na chomikuj: http://chomikuj.pl/Pitbull33310/Nuty
 
 
     
Jareks_NS 
C-iii-o


Instrument/y: SCHAGERL 420GBGS/Amati ATR-382
Ustnik/i: Laskey 75MD

Pomógł: 17 razy
Wiek: 18
Posty: 411
Skąd: tu i tam:)
Wysłany: Sro 25 Sie, 2010 11:05   

xXPITBULLXx, Właśnie ta oliwka ma fajny zapach, np. Fast śmierdzi. Polecono mi smarować tłoki na przemian różnymi oliwkami (gęstymi - rzadkimi), smaruje tak i to działa. Miedzy czasie wyczyściłem ją od wewnątrz.
_________________
Trąbka to magia większa od tego, co my tu robimy..
 
 
     
Immortal4ever 
Uwaga Dyslektyk



Instrument/y: Kilka cosi....
Ustnik/i: Vincent Bach CORP. 1C i Bach 7C

Pomógł: 66 razy
Wiek: 24
Posty: 1551
Skąd: Opole
Wysłany: Sro 25 Sie, 2010 11:08   

Powiem krótko, ja używam oliwkę na tłoki jak tylko poczuję że tego potrzebują... Średnio wychodzi tak raz na "granie" (próba w orkiestrze, ćwiczenia w domu) i zawsze ale to zawsze przed występem dla pewności i spokojności sumienia że nic nie ma prawa nawalić. I muszę się przyznać bez bicia że ani ja, ani mój brat stosujący tą "taktykę" nie mamy problemów z tłokami.
_________________
Już od najmłodszych lat mój spaczony charakter mówi mi, że jestem inny niż ogół śmiertelników. Tu również odnoszę sukcesy.
 
 
     
Jareks_NS 
C-iii-o


Instrument/y: SCHAGERL 420GBGS/Amati ATR-382
Ustnik/i: Laskey 75MD

Pomógł: 17 razy
Wiek: 18
Posty: 411
Skąd: tu i tam:)
Wysłany: Pią 27 Sie, 2010 11:12   

Dzięki wszystkim, tłoki oliwiłem koło tygodnia temu i jak na razie nie ma problemu. Podsumowując, pomogło wyczyszczenie tłoków i, moim zdaniem, stosowanie na przemian kilku rodzajów oliwek.
_________________
Trąbka to magia większa od tego, co my tu robimy..
 
 
     
eldamianos 
nadęta ropucha


Instrument/y: stara trąbke kij ja wie
Wiek: 32
Posty: 4
Skąd: Strzegom
Wysłany: Pią 10 Wrz, 2010 23:12   

WITAJCIE zapisałem sie dziś na forum
bo wczoraj namalowalem obraz i w bonusie starsza kobieta dała mi w prezencie trąbke
po zmarłym mezu
ale sa problemy
po 1 ni cholery guziczki z tłoczkami nie chcą sie wcisnąć -poprostu długo lezała i sie zastała
nie wiem jakim preparatem to naprawić
no i
po 2 ustnik tak sie przyssał do trąbki że nicholery-próbowałem podgrzać ale nie zejszło
po 3 na łaczeniu 2 rurek na trąbce jest pekniecie
jak lutowac mosiądz?-wcześniej było sklejone tasma ...
prosze o pomoc
zawsze chciałem spróbować gry na trąbce :D
gram na basie od 9 lat
ale jak dostałem trąbke to mi sie lampki w oczach zapaliły :D
trąbka jest stara z tego co wiem przedwojenna...
lakier z niej zlazl ale to mi nie przeszkadza troche pasty do zębów i bedzie jak nowa i do boju :D
będe wdzięczny za pomoc i jesli sie powtarzam to przepraszam ale nie znalazlem takiego samego problemu
a w sumie potrzebuje odpowiedz jak krowie na rowie bo zielony jestem :D
 
     
VEGO1995 


Instrument/y: Getzen 300 series
Ustnik/i: Stomvi 3D

Posty: 124
Skąd: Sępólno
Wysłany: Sob 11 Wrz, 2010 07:44   

Może ustnik jest wciśnięty na siłę ? Jeśli tak to w tym temacie są porady jak go wyjąć.
http://www.trumpeters.pl/...-wyjsc-vt94.htm
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do: