Instrument/y: Bach Stradivarius 37 ML
Ustnik/i: Warburton
Pomógł: 7 razy Wiek: 21 Posty: 165 Skąd: Gorzów Wlkp.
Wysłany: Pon 23 Lis, 2009 14:37 Problem .. Dołek formy ? Złe zadęcie ?
Witam . Mam problem : gram na trąbce już 7-8 lat . Jeszcze w tamtym roku cwiczylem po ok . 1,5 h dziennie z głową .
Teraz cwicze grając 2 razy dziennie . Za 1 razem cwicze przedęcia ok 30 min , 15 min podwojne , 15 potrojne staccato , 15 chromatyke . Zajmuje mi to około 1,5 h .
Za 2 razem ćwicze to co mam przygotować na lekcje co zajmuje mi także od 1 do 1,5 h .
Kondycyjnie wytrzymuje to bez problemu jednak czuje że dźwięk nie jest taki jak być powinien co gorsza spadła mi skala W tamtym roku nie było dla mnie problemem zakończyć "Gran Russian Fantasia"
w miarę soczystym es 3 i to na ustniku 1 1/4 c . Teraz swobodnie zagram do c-d 3 ale np. es 3 juz jest problemem .
Dziwne jest też to że potrafię w pianie wypiszczeć dźwięki o wiele wyższe np h3-c4 więc problemu z elastycznością warg raczej nie ma .
Niestety od czasu kiedy cwicze więcej brakuje mi tej świeżości czuję że za bardzo usztywniam przeponę , nie mam takiego właściwego ciągu powietrza , coś mnie blokuje(za sztywno zaciskam mięśnie brzucha?) przez co powstała właśnie taka dziura w mojej skali ...
Niepokoi mnie to ponieważ chcę spróbować dostać się na akademie w przyszłym roku ..a z taką formą jak teraz nie mam szans .
Gram codziennie .. może trzeba odstawić trąbkę na kilka dni ?
Proszę bardziej doświadczonych trębaczy o rade i pomoc .
Pozdrawiam
Instrument/y: gra i trąbi Pomógł: 1 raz Wiek: 15 Posty: 11 Skąd: Stary Gostyń
Wysłany: Pon 23 Lis, 2009 16:35
Ja też tak miałem tylko z tą różnicą że ja gram 3 lata. Pewnie wyciskałeś dużo wysokich dźwięków, tzn. takich które nie możesz grać na luzie, to jak wysoki jest ten dźwięk to sprawa indywidualna. Żeby to naprawić poradził mi granie dużo na niskich dźwiękach, najlepiej całe utwory, no i oczywiści dużo oddechu. On zawsze mi pokazuje na przykładzie balonu. Jak nadmuchasz balon, to on od razu wypuszcza powietrze. Tak samo powinna działać przepona. Nie zatrzymywać powietrza, wydmuchiwać je równym luźnym strumieniem powietrza. Niby to każdy wie i ja też wiedziałem, ale tak naprawdę się na tym nie skupiałem.
Jak nadmuchasz balon, to on od razu wypuszcza powietrze. Tak samo powinna działać przepona. Nie zatrzymywać powietrza, wydmuchiwać je równym luźnym strumieniem powietrza. Niby to każdy wie i ja też wiedziałem, ale tak naprawdę się na tym nie skupiałem.
Jak najbardziej potwierdzam.
Lapkos ja ćwiczę tym samym trybem co ty czyli dwa razy dziennie po około 1,5h i też pierwsza seria techniczna a druga same utwory ( z stażem 12 lat gry na trąbce). Twój problem jest mi bardzo bliski bo też tak przechodziłem jak ty. A cała wina stała po stronie mięśni "przepony". Im dłużej w czasie (miesiącach) ćwiczyłem tę serię, to granie na trąbce bardziej mnie męczyło. Tak samo kondycyjnie było ok, ale płuca się za to jakoś "blokowały". Nie było ciśnienia. Skala opadła. Postanowiłem między ćwiczeniami ( biegniki pasaże itd.) robić dłuższe pauzy ( tak ok 30 sek.) i nabierać powietrze luźno i co najważniejsze nosem. To co teraz napiszę może się wydawać wielu osobom śmieszne ale przed serią ćwiczeń postanowiłem pić 1 stołową łyżkę kuchennego oleju ( najlepiej z oliwki) i brałem tran. 3-4 dni i płuca się wzmocniły. Teraz u mnie jest wszystko ok Pozdrawiam
[ Dodano: 2009-11-23, 20:51 ]
Zapomniałem dodać że tran i olej z oliwek piję już z parę latek aż po dzień dzisiejszy.
_________________ "Jego dżwięk jest pełen słodyczy i piękna, a ponieważ doskonałe piękno jest nieosiągalne, zatem jest też pełen smutku." ...cytat z wypowiedzi Boba Brookmeyera na temat trąbki Wheelera.
Instrument/y: Bach Stradivarius 37 ML
Ustnik/i: Warburton
Pomógł: 7 razy Wiek: 21 Posty: 165 Skąd: Gorzów Wlkp.
Wysłany: Pon 23 Lis, 2009 21:27
Cytat:
kondycyjnie było ok, ale płuca się za to jakoś "blokowały". Nie było ciśnienia. Skala opadła
no własnie to samo dokładnie teraz czuje ... taką pustkę że nie mam z czego pociągnąć tej góry , brak ciśnienia i ogólnie mocy bo nawet na siłe nie wychodzi ...
Dzieki bardzo za tą podpowiedź ... ;p popróbuje inaczej operować tym powietrzem ... może coś drgnie
Pozdrawiam i czekam na inne podpowiedzi ;p
Instrument/y: B -Schagerl Penelope Gold C- Stomvi Titanium Pomógł: 10 razy Posty: 104 Skąd: Rzeszów
Wysłany: Wto 24 Lis, 2009 14:39
temat studnia:) postaram sie wypisać tylko te przyczyny na które mogłes nie wpasc!
1) zmiana pogody. Zauważ ze zaczynają sie mrozy, wiatry itd.. wargi też na to reagują. Są słabsze, inaczej drgają. czasem są wysuszone, odpieczone. Jezeli nie używasz kremu/ pomadki to zacznij.
2) zmiana układu zebów. wnioskuje ze jestes w wieku 18-20 lat. czyli wyrastają Ci zeby "mądrosci" mogą troche zmieniać położynie ogolne ukłądu szczęki, a co za tym idzie i zadęcia
3) i chyba najbardziej prawdopodone. - PO PROSTU NIE DMUCHASZ moze nie "ile" ale "jak" potrzeba. Moze za bardzo myślisz o przeponie i tym cisnieniu, nie myśląc o prowadzeniu powietrza. ( "strumień nie konczy sie na ustniku, a najlepiej gdzies sporo za trąbką " )
Moze dmuchasz za mocno, i powietrze odbija sie od zębów i "wraca"?
Instrument/y: Bach Stradivarius 37 ML
Ustnik/i: Warburton
Pomógł: 7 razy Wiek: 21 Posty: 165 Skąd: Gorzów Wlkp.
Wysłany: Wto 24 Lis, 2009 15:54
Cytat:
3) i chyba najbardziej prawdopodone. - PO PROSTU NIE DMUCHASZ moze nie "ile" ale "jak" potrzeba. Moze za bardzo myślisz o przeponie i tym cisnieniu, nie myśląc o prowadzeniu powietrza. ( "strumień nie konczy sie na ustniku, a najlepiej gdzies sporo za trąbką " )
Właśnie to jest problem jednak pojawia się on dopiero od c3 w góre ...W pozostałych rejestrach brzmienie i czucie powietrza jest dość dobre , jednak tak jak napisałem wczesniej nigdy nie miałem problemów z pokonaniem c3 a teraz ten problem się pojawił ... przyznam się że przez jakis tydzien , dwa nie rozgrywając się "katowałem " górę nie dlugo bo 15 min . ale mysle że to także miało dość duże znaczenie i dporowadziło do jakiegoś złego ukierunkowania powietrza w tym górnym rejestrze oraz jakiegoś zaciskania , zatkania ... chyba najlepszym sposobem będzie odstawienie góry na jakiś miesiąc conajmniej i spokojne swobodne ćwiczenie długich dźwięków z częstymi pełnymi oddechami .. co wy na to ?
Instrument/y: B -Schagerl Penelope Gold C- Stomvi Titanium Pomógł: 10 razy Posty: 104 Skąd: Rzeszów
Wysłany: Sro 25 Lis, 2009 21:37
Powiem tak. C3 przy 8 latach gry i intensywnym cwiczeniu, nie jest w sumie "górą" to jest no moze wysoko, ale nie przesadzajmy Jezeli jednak sie zaciskasz, cos syczy, nie pali, spinasz sie. Najlepiej grać do tych dzwięków w których czujesz luz.
co do gry w górze są dwie szkoły.
1) chcesz miec gorę - cwicz górę!
2) chcesz mieć górę Cwicz dół!
wybierasz sam. Mam nadzieje ze lepszą wersje i bardziej łagodną. tzn wersję 2. Najlepiej długimi legatami.
powiedzmy.
c2 - g1- c1- g-c
h1- fis1 - h - fis - H
itd... to nic ze dół nie odpala. wazne zeby grać. po jakimś czasie zacznie odpalać
i pozniej aliwotowe legata ale całe. C-g-c1-g-c2-e2-g2-b2-c3 ( potem rozszerzasz sobie o kolejne alikwoty ) i powtórka z rozrywki od h,b,a.
, w gorze nie szalej. graj ile Ci sie uda w miare luźno. czyli myśle c3-e3. Wiecej nie graj.
wybierasz sam. Mam nadzieje ze lepszą wersje i bardziej łagodną. tzn wersję 2. Najlepiej długimi legatami.
...
Ja przeważnie ćwiczę na przemian czyli [ 2 - 1 - 2 ]
Dół Rozgrzewka - Góra ( Power ) - Dół rozluźnienie
_________________ "Jego dżwięk jest pełen słodyczy i piękna, a ponieważ doskonałe piękno jest nieosiągalne, zatem jest też pełen smutku." ...cytat z wypowiedzi Boba Brookmeyera na temat trąbki Wheelera.
Pomógł: 28 razy Wiek: 23 Posty: 732 Skąd: Brzeg/Kato/Wroc
Wysłany: Sro 25 Lis, 2009 22:07
Bielecki Michal napisał/a:
i pozniej aliwotowe legata ale całe. C-g-c1-g-c2-e2-g2-b2-c3 ( potem rozszerzasz sobie o kolejne alikwoty ) i powtórka z rozrywki od h,b,a.
, w gorze nie szalej. graj ile Ci sie uda w miare luźno. czyli myśle c3-e3. Wiecej nie graj.
Pomógł: 37 razy Wiek: 16 Posty: 574 Skąd: Tąpkowice
Wysłany: Wto 15 Gru, 2009 17:30
Weście mi coś doradźcie bo nie wytrzymam ;-p Opisze sytuacje:
1. Gram 3 lata.
2. 5 miesięcy temu zacząłem zwalczać nadmierny docisk.
3. już tydzień ćwicze tak:
a) po szkole Ćw. Clarka nr1, potem ćw. Clarka, potem gamy pasaże biegniki itd.
b) po południu utwory, i swoje ćwiczenia, Ćw. Clarka nr2
c) wieczór: Szkołą Arbana.
+ ćwiczenia z ołówkiem.
Co dziennie wychodzi ok 2 -2,5h
4. Wczoraj grałem na luzie w utworach c3 w ćwiczeniach trafiałem na dźwięki super. po prostu., a dzisiaj to kur... ;/ mam ochotę tą trąbką przez okno dupnąć, za przeproszeniem. Na dźwięki i idzie trafić, bez przerwy pogram może 15 min. a dźwięk najwyższy to o g2 trudno w graniu ... ;-p ;-p
Normalnie mnie szlak trafi zaraz. ;-p
Czy to jest normalne ??
_________________ Jeżeli pomogłem kliknij "POMÓGŁ"
6. POWOLI DOCHODŹ DO CELU Jeśli chcesz być dobrym nie możesz się spieszyć. Stopniowo i dokładnie pracuj nad doskonaleniem swych umiejętności i pamiętaj, że człowiek uczy się całe życie.
Wczoraj pewnie przeforsowałeś i dzisiaj już na samym początku chciałeś zagrać c3 ?
_________________ "Jego dżwięk jest pełen słodyczy i piękna, a ponieważ doskonałe piękno jest nieosiągalne, zatem jest też pełen smutku." ...cytat z wypowiedzi Boba Brookmeyera na temat trąbki Wheelera.
Pomógł: 37 razy Wiek: 16 Posty: 574 Skąd: Tąpkowice
Wysłany: Wto 15 Gru, 2009 18:52
Rumcajs, no właśnie nie, chyba nie ;p a dziś na początku ćwiczenie clarka . nr1
_________________ Jeżeli pomogłem kliknij "POMÓGŁ"
6. POWOLI DOCHODŹ DO CELU Jeśli chcesz być dobrym nie możesz się spieszyć. Stopniowo i dokładnie pracuj nad doskonaleniem swych umiejętności i pamiętaj, że człowiek uczy się całe życie.
Pomóc sobie możesz jedynie sam. Musisz wiedzieć co wczoraj zrobiłeś źle? Albo grałeś coś nowego? Albo źle ćwiczyłeś Clarck'a ?
[ Dodano: 2009-12-15, 19:11 ]
Opisz jak grasz to ćwiczenie...? Może wtedy postaram coś pomóc...
_________________ "Jego dżwięk jest pełen słodyczy i piękna, a ponieważ doskonałe piękno jest nieosiągalne, zatem jest też pełen smutku." ...cytat z wypowiedzi Boba Brookmeyera na temat trąbki Wheelera.
Pomógł: 37 razy Wiek: 16 Posty: 574 Skąd: Tąpkowice
Wysłany: Wto 15 Gru, 2009 19:16
hmmm.. jak gram. staram się jak najdokładniej i jak najluźniej
Teraz tak myślę że za bardzo chciałem w utworze wskoczyć na d3 ;-p, tam to już grałem na siłę. a tak nawiasem to co polecasz aby jutro mi się grało fajnie ? ;>
Najgorzej jest jak napatrzę się filmików jak Kumpan np ciśnie d3 czy e3, czy g3, w tedy za cholerę też tak chce ;-p i na drugi dzień to jest tragedia xDD
[ Dodano: 2009-12-15, 19:25 ]
Jeden z objawów to mam podobny do Lapkosa,
Cytat:
Dziwne jest też to że potrafię w pianie wypiszczeć dźwięki o wiele wyższe np h3-c4 więc problemu z elastycznością warg raczej nie ma .
tylko że ja wypiszcze g3 bo gram tylko 3 lata o On 10 ;p .. ale narazie będe próbować więcej z głową
_________________ Jeżeli pomogłem kliknij "POMÓGŁ"
6. POWOLI DOCHODŹ DO CELU Jeśli chcesz być dobrym nie możesz się spieszyć. Stopniowo i dokładnie pracuj nad doskonaleniem swych umiejętności i pamiętaj, że człowiek uczy się całe życie.
hmmm.. jak gram. staram się jak najdokładniej i jak najluźniej
Teraz tak myślę że za bardzo chciałem w utworze wskoczyć na d3 ;-p, tam to już grałem na siłę. a tak nawiasem to co polecasz aby jutro mi się grało fajnie ? ;>
Najgorzej jest jak napatrzę się filmików jak Kumpan np ciśnie d3 czy e3, czy g3, w tedy za cholerę też tak chce ;-p i na drugi dzień to jest tragedia xDD
[ Dodano: 2009-12-15, 19:25 ]
Jeden z objawów to mam podobny do Lapkosa,
Cytat:
Dziwne jest też to że potrafię w pianie wypiszczeć dźwięki o wiele wyższe np h3-c4 więc problemu z elastycznością warg raczej nie ma .
tylko że ja wypiszcze g3 bo gram tylko 3 lata o On 10 ;p .. ale narazie będe próbować więcej z głową
W ćwiczeniu Clarck'a ważne jest, aby minimalnie wykonać takie słabe "Crescendo" - od dołu w górę pracując przeponą. Ustnik musi bardzo lekko przylegać do ust. A więc pracuje tylko sama przepona i przebieranie palcami. No właśnie, palce muszą chodzić równo. Dla efektu polepszenia palcówki 1 i 2 tłok ( dźwięki e1,a1) palcuj samym 3.
Tak na marginesie kolego Zgaju, Kumpan gra na trąbce dłużej niż ty masz lat, więc na razie wsadź go i całą górną skalę do szafki a skup się na niższych rejestrach, sprawach technicznych. Jeśli będziesz sumiennie dziennie wykonywał ćwiczenia a nie zajeżdżał się to też kiedyś osiągniesz sukces. Życzę powodzenia
[ Dodano: 2009-12-15, 21:02 ]
Zapomniałem napisać że to Crescendo musi się odbywać w zakresie p - mf
_________________ "Jego dżwięk jest pełen słodyczy i piękna, a ponieważ doskonałe piękno jest nieosiągalne, zatem jest też pełen smutku." ...cytat z wypowiedzi Boba Brookmeyera na temat trąbki Wheelera.
Pomógł: 37 razy Wiek: 16 Posty: 574 Skąd: Tąpkowice
Wysłany: Wto 15 Gru, 2009 21:07
Rumcajs, dzięki za rady postaram się zastosować
Cytat:
Ustnik musi bardzo lekko przylegać do ust.
Tak się staram ale wtedy powietrze ucieka mi z prawej strony. jakaś rada na to ?;>
_________________ Jeżeli pomogłem kliknij "POMÓGŁ"
6. POWOLI DOCHODŹ DO CELU Jeśli chcesz być dobrym nie możesz się spieszyć. Stopniowo i dokładnie pracuj nad doskonaleniem swych umiejętności i pamiętaj, że człowiek uczy się całe życie.
Pomógł: 37 razy Wiek: 16 Posty: 574 Skąd: Tąpkowice
Wysłany: Wto 15 Gru, 2009 21:23
Proszę bardzo. Tam są 2 ćwiczenia. Ja 1 proponuje na rozgrzewkę, a 2 na rozluźnienie
_________________ Jeżeli pomogłem kliknij "POMÓGŁ"
6. POWOLI DOCHODŹ DO CELU Jeśli chcesz być dobrym nie możesz się spieszyć. Stopniowo i dokładnie pracuj nad doskonaleniem swych umiejętności i pamiętaj, że człowiek uczy się całe życie.
_________________ "Jego dżwięk jest pełen słodyczy i piękna, a ponieważ doskonałe piękno jest nieosiągalne, zatem jest też pełen smutku." ...cytat z wypowiedzi Boba Brookmeyera na temat trąbki Wheelera.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum