Instrument/y: U.S.A Getzen 300 Series
Ustnik/i: Vincent Bach 7c, A&S 5c
Pomógł: 1 raz Wiek: 17 Posty: 48 Skąd: BYTOM- SLĄSKIE
Wysłany: Pią 09 Gru, 2011 16:02 Problem w trakcie gry
Witam,
od pewnego czasu, podczas grania muszę non stop poprawiać trąbkę. "Ustnik wraz z trąbką" ślizga mi się na buzi.. Bardzo to przeszkadza podczas grania. Nie wiem czemu tak się dzieje. Proszę o pomoc - co może być przyczyną problemu i jak można wyeliminować ten uporczywy problem.
Pozdrawiam.
_________________ ` Kocham, bo kocham.
Kocham, aby kochać ! `
Instrument/y: Andreas Eastman ETR-520G
Ustnik/i: Monette BL4S6 XLT
Pomógł: 8 razy Wiek: 39 Posty: 143 Skąd: Zawiercie
Wysłany: Pią 09 Gru, 2011 17:11 Problem w trakcie gry
Brak Ci stabilnego oparcia na dolnej wardze,może być tego przyczyną np.krzywe zęby lub nieprawidłowo rozwinięte mięśnie warg od zbyt dużego dociskania.
Instrument/y: Yamaha YTR 4335g
Ustnik/i: Yamaha Japan 11B4/Vincent Bach 3C
Posty: 49 Skąd: Polska
Wysłany: Sob 10 Gru, 2011 19:36
Też uważam, że przez internet może być ciężko to stwierdzić. Mogę jednak napisać, że miałem to samo i kto wie, być może nie ustąpiło do końca. Można wiedzieć jak z twoją formą, dużo grasz? Dociskasz czy grasz powietrzem. To samo działo mi się niedawno (nie wiem jak będzie teraz), ale chwilowo bądź na zawsze ustąpiło po zaczęciu grania bez docisku. Dodatkowo, nauczyciel powiedział że nareszcie coś ruszyło Z tym przykrość taka, że oczekują ode mnie wysokich dźwięków a ja max bez mocnego docisku do e dogram. Aha, a czy dzieje się to u ciebie zarówno w niskich dźwiękach i wysokich? Jeśli tylko w wysokich to wina docisku.
Instrument/y: U.S.A Getzen 300 Series
Ustnik/i: Vincent Bach 7c, A&S 5c
Pomógł: 1 raz Wiek: 17 Posty: 48 Skąd: BYTOM- SLĄSKIE
Wysłany: Sob 10 Gru, 2011 21:11
Z formą dobrze, gram codziennie po ok 2 godziny.. Staram się grać powietrzem lecz czasami żeby dojść do g2 muszę docisnąć, stopniowo to ograniczam. (orkiestra oczekuje) Irytuje mnie to, że inni koledzy-trębacze szybciej osiągnęli zadowalające ich skale. Czasami jak jest możliwość to gram oktawe niżej.. Dzieje się to gdy gram raczej wysokie dźwięki. Dzięki --FlaNGuS--, nauczyciel mówił Ci może jak unikać dociskania, jak wyćwiczyć niedociskanie??
_________________ ` Kocham, bo kocham.
Kocham, aby kochać ! `
Instrument/y: Trąbka Roy Bensson TR101
Ustnik/i: Yamaha GP16C4
Posty: 83 Skąd: Opole
Wysłany: Nie 11 Gru, 2011 13:56
Sprobuj pokombinowac z ustnikami , na jakim grasz teraz ? jezeli ustnik masz dobry , to cierpliwosci i nic na sile, czasem skala i kondycja zalezy nie od ilosci grania ale od ilosci przerw w czasie grania .Pamietaj tez o zasadzie "im nizej tym wyzej "
Instrument/y: U.S.A Getzen 300 Series
Ustnik/i: Vincent Bach 7c, A&S 5c
Pomógł: 1 raz Wiek: 17 Posty: 48 Skąd: BYTOM- SLĄSKIE
Wysłany: Nie 11 Gru, 2011 15:12
Obecnie gram na A&S 5c, ale zamierzam zmienić na stomvi 3c.
Czasem mam tak, że nie umiem trafić w f2 ("nie świadomie" gram wyżej).
Dzięki heniekroy, spróbuje
_________________ ` Kocham, bo kocham.
Kocham, aby kochać ! `
Instrument/y: Trąbka Roy Bensson TR101
Ustnik/i: Yamaha GP16C4
Posty: 83 Skąd: Opole
Wysłany: Pon 12 Gru, 2011 15:19
Jezeli chodzi o Twoje f2 to za mocno sie spinasz .Pamietaj tez o tym ze przed zagraniem kazdy dzwiek musisz slyszec w wyobrazni , a potem dopiero przenosisz go na instrument , to tak jak z mowieniem ; najpierw wyraz lub zdanie slyszysz w glowie a potem mowisz . Sprobuj.
Pomógł: 2 razy Wiek: 21 Posty: 19 Skąd: Stalowa Wola
Wysłany: Wto 13 Gru, 2011 16:33
Nie rozumiem Twojej zasady Heniekroy " im niżej tym wyżej" czyli co jak bedzie chłopak grał cały czas w oktawie małej albo raz kreślnej to bedzie grał wysoko bez ćwiczenia?? ciekawe:) co do ślizgania się ustnika na wargach przy wysokich dzwiekach prawdopodobnie jest to spowodowane tym że ustnik nie jest dobrze dobrany, wyslizguję sie bo albo rant jest za mały albo srednica ustnika jest za mała, 5c to dość mały ustnik, radziłbym pograc duzo czasu przed lustrem na samym ustniku i kontrolowac patrzyc co sie dzieje z wargami, jedno z lepszy cwiczeń to glisanda najlepiej w oktawie powoli na samym ustniku w tedy wszystko wychodzi czy wargi pracują elastycznie czy nie ma tak zwanych wrzucania biegów i czy leci dobrym ciśnieniem powietrze. Ja zachęcam Cie do ćwiczenia dużo na ustniku oczywiście nie przyciskając go za bardzo do ust, poprawi się skala kondycja i dzwięk. Pozdrawiam
Instrument/y: Trąbka Roy Bensson TR101
Ustnik/i: Yamaha GP16C4
Posty: 83 Skąd: Opole
Wysłany: Wto 13 Gru, 2011 19:15
" Im nizej tym wyzej" - zeby grac w oktawie malej i nizej musisz grac na bardzo rozluznionych ustach , i chodzi o to zeby wyrobic sobie nawyk przykladania trabki do luznych ust i grania na luzie w calej skali , a przynajmniej do G2 lub C3. Jezeli Ci ktorys z najwyzszych dzwiekow Twojej skali np. A2 na luznych ustach nie wypali , to zeby wypalil nie napinaj ust ani nie dociskaj , tylko zwieksz cisnienie powietrza . Dolna warge mozesz troche docisnac , natomiast gorna musi byc bezwzglednie luzna . Sedno sprawy polega na tym ze powyzej C3 trzeba juz odpowiednio mocniej docisnac , i jezeli osiagnoles C3 na luzie , to dociskajac zagrasz G3 lub C4. jezeli np.na luzie zagrasz tylko do C2 to z dociskiem machniesz zaledwie G2 i na tym staniesz .Tak wiec Cypek nie ulegaj presji kumpli z orkiestry , tylko rob swoje .
Instrument/y: Andreas Eastman ETR-520G
Ustnik/i: Monette BL4S6 XLT
Pomógł: 8 razy Wiek: 39 Posty: 143 Skąd: Zawiercie
Wysłany: Wto 13 Gru, 2011 20:25 Problem w trakcie gry
heniekroy masz absolutną rację,tylko niewielu trębaczy jest w stanie zrozumieć to o czym piszesz.Mają dużo zajęć w orkiestrach na różnego rodzaju chałturach i nie mają czasu nad tym zapanować ponieważ zbyt wcześnie wymaga się od trębaczy zbyt wymagającego grania które ich nie rozwija a wręcz przeciwnie.Takich "miszczów"ledwo grających którym kondycja siada w najlepszym wypadku po godzinie i którym wydaje się,że grając do c3-d3 to już mogą stawać za Pan brat z gigantami typu Sandoval czy Hession jest u nas na pęczki i jak napiszesz coś mądrego to niektórzy są zdziwieni,że taki sposób ćwiczenia może coś dawać.Pozdrawiam wszystkich niedowiarków i tych co wierzą.Przepraszam za mały off top.
Pomógł: 2 razy Wiek: 21 Posty: 19 Skąd: Stalowa Wola
Wysłany: Wto 13 Gru, 2011 23:26
Zeby grac duzo wysoko to trzeba mieć forme kondycje i predyspozycje, zeby grac górę to trzeba ją cwiczyć madrze. Zasada im nizej tym wyzej była kiedys modna nie koniecznie dobra. Ciekawa teoria z tymi luxnymi ustami to chyba jakies nowe zadęcia ala NASA. Co do Sandowala musicie panowie jeszcze duzo poczytac w artukyle dla jakiegoś pisma nie pamiętam w tej chwili nazwy opowiadał o tym ze do góry używa specjalnego zadecia do którego po porostu elastycznie przechodzi z normalnej skali trabki. Zastanawia mnie też ze Wy tu panowie mówicie zevy grać bez dociskowo o ile się nie mylę jest bardzo niewielu trebaczy którzy tak grają, generalnie wszytscy w mniejszym lub większym stopniu przyciskąją ustnik do warg. Pozdrawiam i zachęcam do kontrolowania samego siebie z tym dociskaniem generalnie im wyzej tym trochę mocniej dociskamy oczywiście z umiarem.
Instrument/y: Trąbka Roy Bensson TR101
Ustnik/i: Yamaha GP16C4
Posty: 83 Skąd: Opole
Wysłany: Sro 14 Gru, 2011 15:24
Konpis, Jezeli chodzi o Twoja troche niegrzeczna riposte ,to dostalo sie nie tyle mnie i marcinowi , co samemu S.Hadrysiowi autorowi ksiazki "ZAGADNIENIA NAUCZANIA GRY NA INSTRUMENTACH DETYCH "napisanej w oparciu o wiedze i doswiadczenia nabyte podczas jego pobytu w USA i po konsultacjach min. z C.Gordonem .
_________________ "Jego dżwięk jest pełen słodyczy i piękna, a ponieważ doskonałe piękno jest nieosiągalne, zatem jest też pełen smutku." ...cytat z wypowiedzi Boba Brookmeyera na temat trąbki Wheelera.
Pomógł: 2 razy Wiek: 21 Posty: 19 Skąd: Stalowa Wola
Wysłany: Sro 14 Gru, 2011 16:09
Tak zgadzam się z tym ze im póxniej tj. wyzej zaczniemy lekko dociskac tym lepiej, nie chciałem nikogo obrażać i nikogo nie obraziłem swoja wypowiedzią. Z ta zasadą graj dół bedzie góra jest troche inaczej, chodizło tutaj nie o to by grac dół zeby grac górę tylko aby podczas grania góry mysleś ze gra się dół i na odwrót ma to na celu nie spinanie się oraz swobodny przepływ powietrza podczas gry w wysokich rejestrach. Pozdrawiam
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum