Pomógł: 15 razy Wiek: 17 Posty: 382 Skąd: Lipno/k. Włocławka
Wysłany: Sob 10 Kwi, 2010 08:49 Problem z grą
Zauważyłem, że od pewnego czasu ustnik trochę mi zjeżdża w dół. Za radą profesora podniosłem go tak, jak powinno być. Jednak nie grało mi się mi takim położeniu zaciekawie.Kiedy spróbuje ustawić ustnik prawidłowo i nadarzy się dźwięk wyższy niż f2 do zagrania, ustnik automatycznie mi się przesuwa do tego niższego położenia. Ale tylko na takim położeniu zdaniem moim i profesora uzyskuję dobrą barwę i skalę h2-c3. Gram na trąbce 3 lata. Co o tym myślicie? Może to przerodzić się z czasem w jakieś konsekwencje zdrowotne czy dotyczące gry na trąbce?
Jeżeli chodzi o kondycje jest średniawo, ale to moja wina:( Ćwiczę dużo za mało. Gram w domu góra 30 minut, tylko na próbach orkiestry (2 razy w tygodniu) Łączny czas grania wynosi okolo 90 minut. Ostatnie 30 minut grania na próbie, mogę sobie jedynie pomarzyć o zagraniu h2-c3 zagram góra a2 z wysiłkiem.
_________________ Pomyśl... Jakbyś grał, gdybyś przeznaczył czas spędzony przed komputerem na doskonalenie się na trąbce???
Jeżeli chodzi o kondycje jest średniawo, ale to moja wina:( Ćwiczę dużo za mało. Gram w domu góra 30 minut, tylko na próbach orkiestry (2 razy w tygodniu) Łączny czas grania wynosi okolo 90 minut. Ostatnie 30 minut grania na próbie, mogę sobie jedynie pomarzyć o zagraniu h2-c3 zagram góra a2 z wysiłkiem.
no i wszystko na temat, sam wiesz najlepiej - jedyna rada to więcej ćwiczyć,,
na to opadanie ustnika mogę coś od siebie powiedzieć, bo też kiedyś coś podobnego przechodziłem, od kiedy zacząłem ćwiczyć długie dźwięki, to do chwili obecnej nie mam z tym problemów,,
_________________ "Jego dżwięk jest pełen słodyczy i piękna, a ponieważ doskonałe piękno jest nieosiągalne, zatem jest też pełen smutku." ...cytat z wypowiedzi Boba Brookmeyera na temat trąbki Wheelera.
Instrument/y: B&S 180s37
Ustnik/i: Vincent Bach 3c
Pomógł: 13 razy Wiek: 17 Posty: 104 Skąd: Sochaczew
Wysłany: Sob 10 Kwi, 2010 11:58
Ja w tej chwili mam podobny problem, tyle że ustnik pojechał mi stanowczo za wysoko, tak że opierał się na dolnej wardze. Tak samo jak Ty, na starym układzie grało mi się lepiej, przede wszystkim wyżej. Na szczęście powoli likwiduje ten problem, przykładam ustnik na środku ust, ćwiczę dużo niskich dźwięków i przedęć. To niestety trochę żmudna i męcząca praca, więc trzeba po prostu sumiennie ćwiczyć, dużo na ustniku, dużo niskich dźwięków i przedęć, nie dociskać i grać powietrzem. Pamiętaj również żeby się nie zniechęcać bo z początku może nie grać się za ciekawie. Może postaraj się trochę więcej ćwiczyć w domu. Myślę że w jakieś 2 tygodnie zlikwidujesz już ten problem.
Pomógł: 6 razy Wiek: 20 Posty: 157 Skąd: Wiesz, że mnie masz
Wysłany: Sob 10 Kwi, 2010 15:00
Najlepiej ustawić ustnik na środku, tak aby obie wargi miały swobodę drgania... Wiem to po sobie, gram górę, to ustnik jedzie zawysoko, ale wtedy i e3 wycisnę, natomiast, żeby zagrać znów g małe, to muszę obniżyć ustnik, tak aby więcej dolnej wargi w nim było - teraz rodzi się pytanie, czy ja będę sobie jeździł tym ustnikiem, wzależności jaki dźwięk chcę zagrać? nie.. muszę poprostu znaleźć taki "złoty środek" na każdą część skali trąbki, i abym w każdej części skali grał tak samo...
Należy ćwiczyć długie dźwięki przedęcia i warming up, tzw. zaginanie dźwięku i będzie dobrze... również gamki przez całą skalę...
W sprawie zjeżdzającego ustnika polecam ćwiczenie na samym ustniku, nawet odstawiając trabkę. Gra na ustniku jest trudniejsza co pozwala przy skoncentrowaniu sie, a nie myśleniu o niebieskich migdalach skupić się na poprawnym przepływie powietrza oraz prawidlowej wibracji warg. Staraj się grac długie dzwięki oraz gamy przy fortepianie na samym ustniku - gra z fortepianem pomoże trafiać w centra dźwiękowe i poprawić brzmienie. Nie dociskaj ustnika i co ważne TRZYMAJ KĄCIKI UST ABY SIE NIE RUSZAŁY. I tutaj już sam musisz sie kontrolować i pilnować czy ustnik sie przemieszcza czy nie. Pamiętaj TY SAM DLA SIEBIE JESTES NAJLEPSZYM NAUCZYCIELEM!
_________________ "...Walki nie toczy się z instrumentem. Walkę toczy się z samym sobą..." (Vincent Cichowicz)
Instrument/y: Selmer Concept TT, stary Polmuz :)
Ustnik/i: Vincent Bach Corp. 1 1/4 C
Pomógł: 13 razy Wiek: 30 Posty: 790 Skąd: spod stolycy
Wysłany: Sro 21 Kwi, 2010 23:23
De-eR, zgadam się. i, jeśli mogę coś dodać, to żeby ustnik trzymać tak, żeby 2 i 5 palec były na górze, 3 i 4 pod spodem, kciuk luźno. ten sposób daje dostateczny przycisk ustnika, jeżeli ktoś potrzebuje mocniejszego, znaczy, że coś jest nie tak z ułożeniem ust.
oddech->usta->ustnik->trąbka!
_________________ "Lubię czysty, nienacechowany dźwięk, jak czysty dźwięk bez nadmiaru tremolo i nie nazbyt dużo basu. Tylko dokładnie pośrodku. Gdy nie mogę uzyskać tego dźwięku, nie mogę w ogóle grać."
Pomógł: 6 razy Wiek: 20 Posty: 157 Skąd: Wiesz, że mnie masz
Wysłany: Pią 23 Kwi, 2010 20:04
ciało ogólnie luxno, jedynie usta nieco bardziej spięte, najlepiej kąciki ust, a środek nieco luźniej, tak aby była swoboda drgania, ale nie też tak luźno, że będzie taki dźwięk z powietrzem, tylko ładny czyściutki okrągły dźwięk.
Na ustniku jak to sobie wypracujesz - tak jak mówili poprzednicy, do trąbka to tylko przedłużenie tej rurki.
Pomógł: 15 razy Wiek: 17 Posty: 382 Skąd: Lipno/k. Włocławka
Wysłany: Nie 02 Maj, 2010 20:56
Nie wiem co o tym myśleć. Grałem sobie jakieś pare dni na ''niby'' prawidłowym ułożeniu, czyli na środku. Dźwięk jednak nie był zadowalający i ustnik i tak zjeżdżał. Dochodziłem max do g2.
Grając na starym ułożeniu (czyli ustnik mniej więcej 1/3 gorna warga 2/3 dolna) dźwięk jest pełniutki i śpiewny, a skala to c3-d3.
Wydaję mi się, że takie ułożenie będzie dla mnie odpowiednie, jednak muszę popracować nad kondycją. Jakie ćwiczenia polecacie???
PS. próbowałem również ćwiczeń, by sprawdzic czy dociskam ustnik (ćw. z umieszczeniem trąbki na stole). Swobodnie grałem do e2, g2 czasami wchodzilo, a czasami minimalnie trąbka się odsunęła. Zauważyłem również, że grając na ułożeniu ustnika na środku ustnik niespodziewanie zleciał mi na prawą stronę, jednak już to skorygowałem.
_________________ Pomyśl... Jakbyś grał, gdybyś przeznaczył czas spędzony przed komputerem na doskonalenie się na trąbce???
Myślę, że ułożenie ustnika na środku nie jest aż tak bardzo ważne. Wszystko chyba zależy od grającego- układa się ustnik tak jak jest wygodniej i lepiej się gra. Dwa przykłady: Botti ma ustnik przesunięty do góry a Marsalis na dół.
u mnie z kolei ustnik jest nieco nizej, oparty na dolnej wardze, kiedys stnowilo u mnie problem, bo niebylo kondycji i skala mala, teraz juz se poprawilo dzis dzięki ćwieczeniom i niedociskaniu ustnika jest o wiele lepiej, wiec mysle ze ksiazkowe 1/3 i 2/3 jest wazne lecz najwazniejesze jest nasze odczucie
Pomógł: 15 razy Wiek: 17 Posty: 382 Skąd: Lipno/k. Włocławka
Wysłany: Nie 02 Maj, 2010 21:29
Znacie jakieś fajne ćwiczonka na polepszenie kondycji???
PS. u mnie ułożenie ustnika to jest coś takiego :1/4 górna, 3/4 dolna, ale mi się tak dobrze gra i jest skala te c3-d3, jednak muszę popracować nad kondycją.
_________________ Pomyśl... Jakbyś grał, gdybyś przeznaczył czas spędzony przed komputerem na doskonalenie się na trąbce???
Pomógł: 53 razy Wiek: 19 Posty: 1396 Skąd: Kraków/Częstochowa
Wysłany: Nie 02 Maj, 2010 22:19
Bałasanian + Lutak, ósemki w tempie 60-90 i jedziesz. Ok. 3x15 minut dziennie i powinno się wszystko układać. Poza tym, pamiętaj o jednym: Ćwicz z głową! Jeśli zauwazysz, że zbytnio obciążasz usta, daj im odpocząć, graj mniej, etc. Nie warto ich wysilać, kiedy masz problemy z kondycją, bo będzie tylko gorzej.
Ja bym polecał dla lekkiej rozgrzewki Clarck'a a potem długie dźwięki.
_________________ "Jego dżwięk jest pełen słodyczy i piękna, a ponieważ doskonałe piękno jest nieosiągalne, zatem jest też pełen smutku." ...cytat z wypowiedzi Boba Brookmeyera na temat trąbki Wheelera.
Nie miałeś nigdy styczności z ćwiczeniami Clark'a? To są wprawki oparte na skalach dur - moll. Zaczynają się od małego g i stopniowo są powtarzane półtonami w górę na zasadzie "progresji" tak najprościej chyba wytłumaczyć lub jak kto woli transponowane o sekundę małą w górę każdy schemat.
_________________ "...Walki nie toczy się z instrumentem. Walkę toczy się z samym sobą..." (Vincent Cichowicz)
super sa te ćwiczenia, mozna sobie fajnie skale wyrobić:) o efektach narazie niebede muwił bo dopiero co zaczolem je grac,ale mysle ze zostane przy nich na conajmniej miesiac ciul ide ćwiczyc niema czasu
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum