Trumpeters.pl



Poprzedni temat «» Następny temat
Autor Wiadomość
Problemy z łzawieniem
Tomek007 


Instrument/y: Bachtr 300
Posty: 28
Skąd: kasinka mała
Wysłany: Pon 01 Lut, 2010 18:39   Problemy z łzawieniem

Mam problem gdy gram dłuższe utwory to łzawią mi oczy, nie wiem jaki jest tego powód ?

Czy możecie mi coś doradzić ?
 
     
damalu 



Instrument/y: YTR 4335 GS
Ustnik/i: Vincent Bach 1 1/4 C

Pomogła: 10 razy
Wiek: 20
Posty: 490
Skąd: W-wa / Krk
Wysłany: Pon 01 Lut, 2010 19:36   

Ja bym się zastanowiła nad wizytą u okulisty.
Opowiem o sobie:
Mam "plusy" - czyli za dobrze nie widzę z bliska. Gdy nie zakładam okularów i siadam do gry (gdzie nuty są blisko oczu), to szybko męczą mi się oczy i po chwili łzawią.
Być może masz to samo.
_________________
"Muzyka jest twoim doświadczeniem,myślami i mądrością. Bez nich nie zagrasz dobrze." - Ch.Parker
 
     
Semafor 
Semafor


Instrument/y: Getzen Eterna
Ustnik/i: VB 1 1/2C

Posty: 132
Skąd: Wwa
Wysłany: Pon 01 Lut, 2010 21:02   

Wizyta u okulisty to podstawa.
Zastanawia jednak, że nie wspominasz o łzawieniu w związku z czytaniem lub innymi pracami obciążającymi wzrok.
Może więc chodzi w tym przypadku o wyjątkową wrażliwość muzyczną oraz podatność na wzruszenia?
Trudno będzie temu zaradzić, bo trąbka, jak wiadomo, to instrument dla twardzieli. :trumpet:
Na początek spróbuj podczas gry tej samej metody, co w seksie - myśl intensywnie o baseballu! :lol: :lol: :lol: :
Kolejna rada - popraw intonację ! :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
 
     
Sensey 


Instrument/y: Yamaha YTR-4335G
Ustnik/i: yamaha 11B4, 11C4, weinberger

Pomógł: 6 razy
Wiek: 20
Posty: 157
Skąd: Wiesz, że mnie masz
Wysłany: Sob 06 Lut, 2010 15:23   

hmm... o baseballu... Dziwne... Doświadczenia w tej dziedzinie jeszcze nie mam, ale przypuszczam, że raczej przy tej czynności o tym bym nie myślał, chyba, że pod pojęciem baseball co innego się kryje, o czym ja nie wiem ;)
 
 
     
eliasztp 
jazz trumpet



Instrument/y: YTR 4335G
Ustnik/i: Yamaha 16C4 GP

Pomógł: 27 razy
Wiek: 23
Posty: 722
Skąd: Brzeg/Kato/Wroc
Wysłany: Sob 06 Lut, 2010 17:51   

Spotkałem się kiedyś ze stwierdzeniem że podczas grania z racji ciśnienia jakie wytwarza się w głowie obciążony jest również wzrok. Samo ciśnienie, do tego małe, niewyrazne nuty i oczy się męczą.
 
 
     
Miles_Fan 
poszukiwacz



Instrument/y: Selmer Concept TT, stary Polmuz :)
Ustnik/i: Vincent Bach Corp. 1 1/4 C

Pomógł: 13 razy
Wiek: 30
Posty: 790
Skąd: spod stolycy
Wysłany: Sob 06 Lut, 2010 18:01   

zgadzam się z Tobą, nie wszyscy mogą grać, sprawdza się ciśnienie; za duże może osłabić wzrok.
_________________
"Lubię czysty, nienacechowany dźwięk, jak czysty dźwięk bez nadmiaru tremolo i nie nazbyt dużo basu. Tylko dokładnie pośrodku. Gdy nie mogę uzyskać tego dźwięku, nie mogę w ogóle grać."

Miles Davis

[Nauczyciel jest dla ucznie, nie odwrotnie!]
 
 
     
Sensey 


Instrument/y: Yamaha YTR-4335G
Ustnik/i: yamaha 11B4, 11C4, weinberger

Pomógł: 6 razy
Wiek: 20
Posty: 157
Skąd: Wiesz, że mnie masz
Wysłany: Sob 06 Lut, 2010 23:00   

Chodziłem do szkoły muzycznej dla osób niewidomych w KRK, byłem w klasie akordeonu. Na trąbce chciałem zawsze grać, ale, do orkiestry trudno było iść bez żadnego pojęcia o muzyce, a do szkoły muzycznej dla osób widzących najprościej powiem, nie chciano mnie. Tłumaczyli, że niestety nauczyciele nie są przygotowani, aby uczyć osoby niepełnosprawne.
I do czego zdążam. W tejże szkole, gdzie ja uczęszczałem, były, a raczej są klasy dęte takie jak: saksofon, klarnet, flet poprzeczny. Niestety, tam się nie dostałem, już za dużo uczniów było i włożyli mnie do grupy akordeonistów ;)
Niestety, trąbka, puzon, waltornia itp. instrumenty są wykluczone, dlatego, że dużo osób, które posiadają dysfunkcję wzroku; mają Jaskrę, odklejanie się siadkówki, problem z rogówką itp. Niestety gra na trąbce wymaga nie dużego, ale jakiegoś tam wysiłku, dlatego nie mogą grać na niej osoby, które mają problem z ciśnieniem w oczach.
Z tego co wiem, koleżanki / koledzy, którzy zapisują się na flet, muszą przechodzić specjalne badania i przynosić specjalne zaświadczenia, że podczas gry, gałki nie wyskoczą im z orbit. Dlatego też, większość osób, które grają na tych dętych to osoby widzące, które też są przyjmowane, aby była integracja i dyrekcja dba o to, aby społeczeństwo niewidomych się nie zamknęło, tylko, żeby mieli kontakt z ludźmi pełnosprawnymi.
PAMIĘTAJCIE! Nienadwyrężajcie wzroku, bo można nabawić się dużych problemów. Lepiej czasem dać sobie trochę "siana" z ćwiczeniami i odpocząć, niż potem leżeć w szpitalu, bądź dojerzdżać na jakieś bolesne zabiegi.
Pozdrowki
 
 
     
Miles_Fan 
poszukiwacz



Instrument/y: Selmer Concept TT, stary Polmuz :)
Ustnik/i: Vincent Bach Corp. 1 1/4 C

Pomógł: 13 razy
Wiek: 30
Posty: 790
Skąd: spod stolycy
Wysłany: Nie 07 Lut, 2010 23:31   

bardzo ważna uwaga, Sensey. w szkole, w której pracuję, przechodzą podobne badania.
_________________
"Lubię czysty, nienacechowany dźwięk, jak czysty dźwięk bez nadmiaru tremolo i nie nazbyt dużo basu. Tylko dokładnie pośrodku. Gdy nie mogę uzyskać tego dźwięku, nie mogę w ogóle grać."

Miles Davis

[Nauczyciel jest dla ucznie, nie odwrotnie!]
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do: