Wysłany: Nie 29 Sie, 2010 13:29 Problemy z sąsiadami cz II
Mam mały problem z sąsiadami . Mianowicie twierdzą , iż moja gra jest za głośna i jestem skazany na tłumik pytanie : Jaki tłumik dla początkującego 2 klasa I stopnia /// Strój B
Aczkolwiek na dłuższą metę ćwiczenie z tłumikiem nie jest najlepsze, bo tłumik jak by nie było w jakimś stopniu ogranicza przepływ powietrza. Najlepszym rozwiązaniem było by ćwiczenie w szkole. Ale na pewno nie codzienne ćwiczenie z tłumikiem.
Pomógł: 17 razy Wiek: 18 Posty: 411 Skąd: tu i tam:)
Wysłany: Nie 29 Sie, 2010 18:35
Moim zdaniem, masz do grania pełne prawo - możesz ćwiczyć od bodajże 6 rano do 22 Ale to moje zdanie. Mam wielu znajomych, którzy włóczyli się z sąsiadami po sądach i mieli sprawy wygrane.
_________________ Trąbka to magia większa od tego, co my tu robimy..
Instrument/y: B -Schagerl Penelope Gold C- Stomvi Titanium Pomógł: 10 razy Posty: 104 Skąd: Rzeszów
Wysłany: Nie 29 Sie, 2010 19:03
Spokojnie trzeba wszystko załatwić, najlepiej pojsc do tych " problemowych " i zapytać. W jakich godzinach nie bedzie to państwu przeszkadzać. Jezeli odpowiedzą "w każdych przeszkadza" to mowimy Do Widzenia i koniec. nie ma gadania jezeli ktos tak podchodzi ( oczywiscie cwiczyłbym dalej bez tłumika ) A jezeli podejmą temat to ustalcie nawet godzine dziennie dla Ciebie, np. kiedy ich nie ma, robią zakupy itd.
Instrument/y: Kilka cosi....
Ustnik/i: Vincent Bach CORP. 1C i Bach 7C
Pomógł: 66 razy Wiek: 24 Posty: 1551 Skąd: Opole
Wysłany: Nie 29 Sie, 2010 19:15
Dokładnie jak koledzy piszą. Po co masz marnować kasę? Jak im się nie podoba to ich sprawa. A jak co to gdy tylko zaczną wiercić to zadzwoń na policję i powiedz że Ci przeszkadzają (żart). Między 6 a 22 możesz grać o której i ile chcesz i nikt nie może Ci tego zabronić. A jak im jest za głośno to niech sobie kupią stopery do uszu.
_________________ Już od najmłodszych lat mój spaczony charakter mówi mi, że jestem inny niż ogół śmiertelników. Tu również odnoszę sukcesy.
Instrument/y: Antoine Courtois EVOLUTION IV
Ustnik/i: Stomvi Combi System nr 4
Pomógł: 60 razy Wiek: 33 Posty: 566 Skąd: Szczecin
Wysłany: Nie 29 Sie, 2010 19:55
Nie ma takiego tłumika, na którym uczeń jakiejkolwiek szkoły, a już tym bardziej podstawowej, mógł ćwiczyć. Tłumik to nie jest sprzęt, na którym powinno się ćwiczyć. Nie będę tu się rozpisywał temat blokowania powietrza i nie słyszenia własnej barwy bo to temat rzeka. Nawet zawodowcy mają problemy jak za dużo ćwiczą na tłumiku...
Co do sąsiadów to jeżeli przestrzegasz zasad ciszy nocnej to mogą Cię co najwyżej w d... pocałować. A jak im za głośno to niech oni Ci kupią tłumik. Mogę tylko dodać, że gdy mieszkałem w bloku to spółdzielnia wywiesiła takie oświadczenie, że wszelkie prace wywołujące nadmierny hałas mogą być wykonywane w godzinach od 9:00 do 19:00. I faktycznie to chyba najbezpieczniejszy przedział czasowy na ćwiczenie nie gwałcący praw innych lokatorów, bo szczerze mówiąc sam bym nie chciał żeby ktoś mi trąbił o 6 rano albo do 22. Ale to było tylko takie wewnętrzne zarządzenie spółdzielni.
Pamiętaj, ze jak zaczniesz ćwiczyć na tłumiku to skończy się twoja przygoda z prawidłową grą na trąbce i ładnym dźwiękiem.
_________________ Nie jest ważne co grasz, ale jak grasz. Kiksare humanum est Wyróżniony w konkursie Mottywator
Pomógł: 6 razy Wiek: 28 Posty: 153 Skąd: Emmerich DE
Wysłany: Nie 29 Sie, 2010 21:15
Witajcie.
koledzy maja jak najbardziej racje z cisza nocna i godzinami w ktorych mozesz spokojnie grac,cwiczyc..szkoda tylko ze czasem sasiedzi tego nie rozumieja i trzeba z nimi wojne prowadzic..
jak bys chcial kiedys kupic tlumik to nie kupuj byle czego, czesto czym tansze tym bardziej znieksztalcaja dzwiek, duzo juz tutaj bylo pisane o tym, ja osobiscie czasem uzywam Silent Brass, nie byl tani bo ponad 120€ ale jak na tlumik fajnie sie gra i w sluchawkach slyszysz dzwiek a na zewnatrz tylko delikatne buczenie, dzwiek jak na tlumik nie jest znieksztalcony, prubowalem duzo tlumikow zanim padl na niego wybor ale on najlepiej przetwarz dzwiek. jesli bedziesz chcial cos kupic to poszukaj wiekszego sklepu muzycznego, maja wiekszy wybor , ja dostalem ponad 10 roznych do wyprobowania i pokoj gdzie mogle pograc i je wyprubowac.
pozdrawiam
Pomógł: 6 razy Wiek: 28 Posty: 153 Skąd: Emmerich DE
Wysłany: Nie 05 Wrz, 2010 08:50
z tym graniem w szafie tez slyszalem i dodatkowo ktos sobie wylozyl szafe pudelkami kartonowymi po jajkach ktore znacznie pomogly w wyciszeniu dzwieku.
pozdrawiam
Pomógł: 17 razy Wiek: 18 Posty: 411 Skąd: tu i tam:)
Wysłany: Nie 05 Wrz, 2010 10:53
Granie w ubrania czy w pudełka po jajkach dobrze wyciszy dźwięk, jednak grając tak to Ty nie słyszysz dźwięków, jakie grasz. W związku z tym nie słyszysz błędów dźwiękowych jakie popełniasz oraz nie słyszysz brzydkiego dźwięku. Ja bym na Twoim miejscu nie przejmował się sąsiadami i swobodnie ćwiczył w domu, jak człowiek.
_________________ Trąbka to magia większa od tego, co my tu robimy..
Instrument/y: J. Michael tr-300s /Amati atr-401
Ustnik/i: yamaha 11b4
Pomógł: 1 raz Wiek: 20 Posty: 21 Skąd: Wrocław/Siewierz
Wysłany: Nie 12 Wrz, 2010 20:14
Tak, macie racje, że teoretycznie można grać od 6 do 22 lecz gdy na przykład mieszka w mieszkaniu wynajętym( nie do końca legalnie jak z resztą większość studentów) to nie ma co "kotów drzeć" z sąsiadami bo może to się źle skończyć. Macie jakieś pomysły co zrobić w takim wypadku?
Instrument/y: Bach Strad Pomógł: 2 razy Wiek: 34 Posty: 28 Skąd: z domu
Wysłany: Sro 20 Paź, 2010 10:15
Ćwiczenie na tłumikach nie ma sensu. Przez kilka miesięcy ćwiczyłem na silent brass i miałem potem duże problemy. Mocniej w to się dmucha i inaczej przez to usta pracują i w ogóle chyba wszystkie mięśnie. Nawet zwykły tłumik do ćwiczenia moim zdaniem nie nadaje się.
Ja miałem spore problemy z sąsiadami... Kupiłem wielką szafę narożną i zrobiłem jej upgrade po kilku wizytach i konsultacjach w Castoramie. Ćwiczę z otwartą trąbą i z sąsiadami spokój jest, ale coraz częściej myślę, że ta szafa to mój największy... tłumik. Pozostaje poprawnie skreślić kupon odpowiedni i kupić dom
Maaciej, ma tutaj pewną rację. Otóż grając na tłumikach typu practice lub silent brass jedynym mankamentem jest to, że nie słyszy się prawidłowej emisji dźwięku. Każdy odczuje różnicę, iż na tłumiku gra się nieco inaczej - niby lekko, fajnie, przyjemnie ale coś na tym cierpi. Ja jestem zwolennikiem ćwiczenia w miarę możliwości bez użycia tłumika i tutaj naturalnym tłumikiem jest ... szafa Słyszałem wiele opinii ludzi tak ćwiczących i pomimo, iż wydaję się to śmieszne ma kilka zalet Moi znajomi oraz także ja swego czasu ćwiczyłem siedząc blisko otwartej szafy - co ważne wypełnionej ubraniami dużej szafy na kurtki - ze skierowanym dźwięcznikiem do środka. Plusy są następujące:
1 - słyszy się naturalny dźwięk trąbki - jest on wyznacznikiem tego, czy wargi wibrują poprawnie czy też nie (od razu słychać to w dźwięku)
2 - przy takim ćwiczeniu nie ma mowy o pogłosie - ubrania stłumią dźwięk bardzo szybko, także ćwicząc kantylenki w ten sposób nie ma mowy o wcześniejszym zakończeniu ćwierćnuty z kropką - wszystko trzeba dotrzymywać do końca
3 - dzięki pkt.2 nabijamy kondycję
4 - sąsiad już za dużo nie usłyszy
5 - po takim ćwiczeniu wychodząc na salę z pogłosem lub do mniej wygłuszonej ćwiczeniówki nagle okaże się jakim potężnym brzmieniem potrafimy operować bez większego wysiłku
Polecam ten sposób jak najbardziej
Szafy w ruch
_________________ "...Walki nie toczy się z instrumentem. Walkę toczy się z samym sobą..." (Vincent Cichowicz)
O metodzie z szafą jeszcze nie słyszałem, ale popieram, że cwiczenie z tłumikami nie jest superowe- wiem to po sobie. A nad szafą będe musiał popracowac.
Instrument/y: Yamaha YTR-4335 G
Ustnik/i: Vincent Bach Megatone 1 1/2 C
Wiek: 23 Posty: 26 Skąd: Braniewo/Gdańsk
Wysłany: Sro 20 Paź, 2010 21:57
Ćwiczę na tłumiku. Niby wszystko w porządku ale jednak jest jakieś "ciśnienie". Zdejmę tłumik i muszę pograć parę minut, żeby złapać swoje brzmienie. Teraz mieszkam w kamienicy i jak gram cicho bez tłumika to stwierdzam niesamowitą akustykę (wysokie sufity), pokój duży. Radocha radochą ale życie życiem i na takie sesje nie mogę sobie za często pozwalać.
Graj wtedy gdy najmniej ludzi siedzi w domach...
A jak umiesz dobrze gać rób koncerty czy coś...A jak problem to powiedz tak:"Drodzy Mili jak nauczę się dobrze grać wyjadę na studia i bd mieli spokój wieczny" Wyjedziesz czy nie możesz tak powiedzieć...
Bądź poszukaj osoby która mieszka np w innym mieszkaniu i lubi twoją muzykę..
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum