Instrument/y: B&S 535 S
Ustnik/i: B&S 7C i Arnolds & Sons 3C
Pomógł: 5 razy Wiek: 16 Posty: 409 Skąd: Ciechocinek
Wysłany: Pią 03 Lip, 2009 10:20
Immortal4ever napisał/a:
Najlepiej jest na wsi.
Zgadza się
Ja mieszkam na wsi i ludzie są tacy spoko i w ogóle przychodzą słuchają itp. Czasami się nawet pytają "Czemu wczoraj nie grałeś?". Jest spoko, nigdy nie miałem problemu z takim czymś żeby nie grać, bo komuś to przeszkadza, no chyba że mama za ścianą śpi
Większość wypowiadających się to żmije kąsające kogokolwiek kto nie podpasuje im.
Peace for :
_________________ Talent ?
- to suma poświęconego czasu i cierpliwości w pracy
nad daną twórczością.
---------------------------------
Wyciągaj zawsze pierwszy rękę na zgodę ,
ale zawsze racjonalnie,
to owocuje !
Instrument/y: yamaha YTR4335GS
Ustnik/i: Bach 1 i 1/2C
Posty: 10 Skąd: Jarosław, Kraków
Wysłany: Pią 31 Lip, 2009 09:13
Bardzo ciekawy artykuł. Sądzę że zbyt ostro zareagowali sąsiedzi, jednak zgadzam się że mogłoby granie na trąbce komuś przeszkadzać. Sam mam teraz taki problem. U siebie mieszkam w domu ćwiczyłem niekiedy po kilka godzin zdarzało się że nawet do 23 i domownicy nie mieli nic przeciwko, jednak teraz na studiach mieszkam w bloku i rozumię że komuś może to przeszkadzać. Nie każdy lubi trąbkę a zwłaszcza te żmudne ćwiczenia (legata, gamy itp) mnie np szlag by trafił jak by mi ktoś przez pół dnia napier..... na skrzypcach zwłaszcza ktoś kto się dopiero uczy nie wychodzi mu to. Dlatego polecam wszystkim - http://www.music-concept....roducts_id/1142 ---rewelacja!!! Pozdr
Instrument/y: yamaha YTR4335GS
Ustnik/i: Bach 1 i 1/2C
Posty: 10 Skąd: Jarosław, Kraków
Wysłany: Pią 31 Lip, 2009 14:26
Jasne że nie wskazana, oczywiście że wolę słyszeć naturalny dźwięk trąbki, ale co zrobić... A ten wyżej tłumik jest niezły strasznie wycisza i co najważniejsze stwarza naprawdę minimalne opory powietrza praktycznie znikome, a i cena przystępna.
Instrument/y: Selmer Concept TT, stary Polmuz :)
Ustnik/i: Vincent Bach Corp. 1 1/4 C
Pomógł: 13 razy Wiek: 30 Posty: 790 Skąd: spod stolycy
Wysłany: Pią 31 Lip, 2009 21:15
ludzie są dziwni...
_________________ "Lubię czysty, nienacechowany dźwięk, jak czysty dźwięk bez nadmiaru tremolo i nie nazbyt dużo basu. Tylko dokładnie pośrodku. Gdy nie mogę uzyskać tego dźwięku, nie mogę w ogóle grać."
"Dziwny jest ten świat..." - śpiewał Cz.Niemen, to chyba o tych ludziskach jest utwór.
_________________ Talent ?
- to suma poświęconego czasu i cierpliwości w pracy
nad daną twórczością.
---------------------------------
Wyciągaj zawsze pierwszy rękę na zgodę ,
ale zawsze racjonalnie,
to owocuje !
Większość wypowiadających się to żmije kąsające kogokolwiek kto nie podpasuje im.
Peace for :
No jasne, gdyby młody zamiast grać na instrumencie walił w gaz z kolegami pod blokiem, szczał po krzakach i bluzgał od północy do 3 nad ranem pod osiedlowym trzepakiem to by było wszystko w porządku, a tak burżuj gra na instrumencie zakłócając (prawdopodobnie pijaczkom) pełne zadumy chwile na balkonie...
I jeszcze te komentarze na forum: "nieprzystosowany do życia w społeczeństwie"... za takie "społeczeństwo" to ja serdecznie dziękuję...
Całe szczęście do mnie sąsiadka z naprzeciwka tylko raz przyszła nieśmiało poprosić żebym nie grał...
(raz na 4 lata muzykowania )
_________________ "Wcześniej, wcale nie znaczy lepiej...
Życie prowadzi do celu meandrami"
Instrument/y: Antoine Courtois EVOLUTION IV
Ustnik/i: Stomvi Combi System nr 4
Pomógł: 57 razy Wiek: 32 Posty: 532 Skąd: Szczecin
Wysłany: Wto 18 Sie, 2009 13:54
Nawiązując do artykułu z "Gazety lubuskiej" to przede wszystkim nie tak zachowała się policja, bo że ludzie robią takie numery i są jacy są to normalka. Ale to policja powinna zareagować dokładnie odwrotnie - postraszyć pijaczków. Przecież chłopaczek grający na trąbce w żadnym miejscu nie złamał prawa! Grał w środku dnia. Prawo natomiast (moim skromnym zdaniem) złamał policjant, zastraszając gościa. Absurd!!! Niestety w naszym państwie jest to jeszcze dosyć częste, że policja nęka tych porządnych, bo wtedy łatwiej i bezpieczniej. Rodzinie z artykułu współczuję sąsiadów i przepraszam za mały off-top.
Wracając do tematu ćwiczenia to również nie polecam tłumików, szczególnie początkującym. Niestety jedynym dobrym wyjściem pozostaje znalezienie sobie innego pomieszczenia lub ćwiczenie w szkole. Może wyda się to zabawne, ale dobre miejsce do ćwiczenia to duże ułatwienie w procesie nauki gry i jeden z czynników, który znacząco wpływa na lepszą grę. Znam gościa, który w ogóle zrezygnował z gry na trąbce właśnie z powodu sąsiedzki kłopotów, w grę również wkraczała policja.
_________________ Nie jest ważne co grasz, ale jak grasz. Kiksare humanum est Wyróżniony w konkursie Mottywator
A wiecie co ja zrobiłem? Wykopałem z kolegami duży dół na podwórku tak z 2,5m głębokości wyłożyłem podłogę matami, ściany drewnem a na wierzch dałem rozwalone termo szczelne drzwi. Troche mało miejsca ale na górze nic nie słychać.
Actrumpeter napisał
"Znam gościa, który w ogóle zrezygnował z gry na trąbce właśnie z powodu sąsiedzki kłopotów, w grę również wkraczała policja"
Czy nie dało się załatwić tego polubownie? dogadać się, a może robili to celowo i złośliwie z jakiegoś innego powodu? a to była "podkładka"?
_________________ Talent ?
- to suma poświęconego czasu i cierpliwości w pracy
nad daną twórczością.
---------------------------------
Wyciągaj zawsze pierwszy rękę na zgodę ,
ale zawsze racjonalnie,
to owocuje !
Instrument/y: Selmer Concept TT, stary Polmuz :)
Ustnik/i: Vincent Bach Corp. 1 1/4 C
Pomógł: 13 razy Wiek: 30 Posty: 790 Skąd: spod stolycy
Wysłany: Pon 25 Sty, 2010 22:55
no chyba tak... musisz mieć jakieś wyciszone pomieszczenie.
_________________ "Lubię czysty, nienacechowany dźwięk, jak czysty dźwięk bez nadmiaru tremolo i nie nazbyt dużo basu. Tylko dokładnie pośrodku. Gdy nie mogę uzyskać tego dźwięku, nie mogę w ogóle grać."
Instrument/y: Bach TR300
Wiek: 18 Posty: 4 Skąd: ok. Kielc
Wysłany: Sob 27 Mar, 2010 13:40
Ja mam też wiele nieprzyjemnośći z sąsiadami którzy mi nawet grozili że mnie pobiją ale się nimi nie przejmuje:) Mój brat mówi że trąbka jest to instrument który działa na sąsiadów jak płachta na byka:)
Ja mam też wiele nieprzyjemnośći z sąsiadami którzy mi nawet grozili że mnie pobiją ale się nimi nie przejmuje:) Mój brat mówi że trąbka jest to instrument który działa na sąsiadów jak płachta na byka:)
To ostro tam macie na Kielecczyźnie hehe
_________________ "Jego dżwięk jest pełen słodyczy i piękna, a ponieważ doskonałe piękno jest nieosiągalne, zatem jest też pełen smutku." ...cytat z wypowiedzi Boba Brookmeyera na temat trąbki Wheelera.
Instrument/y: Yamaha YTR4335G
Ustnik/i: Schagerl 1 1/2 C
Pomógł: 1 raz Wiek: 16 Posty: 69 Skąd: Opolskie
Wysłany: Pią 09 Kwi, 2010 21:48
Heh ; D ja takich problemów nie mam, przeciwnie . x dd
Na mojej ulicy jest 5 muzyków, ze mną 6, razem nauczyliśmy się grać w lokalnej orkiestrze, razem chodzimy na próby i wgl. jest cool . x dd
[ Dodano: 2010-04-09, 22:52 ]
Ćwiczeń im się nie chce słuchać, a na koncerty to pewnie chętnie idą .. ; D
Instrument/y: Kilka cosi....
Ustnik/i: Vincent Bach CORP. 1C i Bach 7C
Pomógł: 66 razy Wiek: 23 Posty: 1540 Skąd: Opole
Wysłany: Sob 14 Sie, 2010 22:29
Sprawa ta ciągnie się już od kilku lat i z tego co pamiętam to przykład tejże klarnecistki już pojawiał się na forum co najmniej jeden raz. No cóż, tylko współczuć takich sąsiadów i cieszyć się że nasi jacy by nie byli nas się aż tak nie czepiają.
_________________ Już od najmłodszych lat mój spaczony charakter mówi mi, że jestem inny niż ogół śmiertelników. Tu również odnoszę sukcesy.
Pomógł: 27 razy Wiek: 23 Posty: 722 Skąd: Brzeg/Kato/Wroc
Wysłany: Nie 15 Sie, 2010 09:05
Tak, ten temat już się kiedyś pojawił, ale ja dokleiłem ciąg dalszy, ponieważ tym razem klarnecistka wygrała tą sprawę w sądzie wyższej instancji, to ważne dla kolejnego tego typu rozpraw w Polsce i dla wszystkich muzyków
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum