Trumpeters.pl



Poprzedni temat «» Następny temat
Autor Wiadomość
problemy zdrowotne - pilne !
malaga 


Instrument/y: waltornia
Posty: 2
Skąd: gdynia
Wysłany: Pią 14 Paź, 2011 08:53   problemy zdrowotne - pilne !

Dzień dobry , piszę by się was poradzić albo dowiedzieć czy słyszeliście coś o tego typu problemach zdrowotnych. Rok temu miałam zapalenie uszu , długo po wyleczeniu uszy mi się zatykały , bolały, trafiłam w końcu do otolaryngologa i stwierdził że mam niedomykalność krtani , no a że miał bardzo stary sprzęt i nie dokładny podejrzewał też że mam guzki w nosie, jeszcze powiedział mi że przez to jakoś źle cyrkulowało powietrze u mnie i stąd bóle uszu i zatykanie, dostałam krople przeciwalergiczne do nosa i ogólnie bardzo dużo kropli do nosa by go hmm "oczyścić" by powietrze lepiej cyrkulowało ,po czym przestały mnie uczy boleć i zatykać się (po pierwszej wizycie zrezygnowałam z gry więc nie wiem czy to dzięki lekom czy przez to że zrezygnowałam z gry przestały mnie boleć uszy), no ale wysłał mnie do foniatry który miał lepszy sprzęt , posiadał małe kamerki które wkładał mi i robił zdjęcia , stwierdził że mam tylko niedomykalność krtani i niewydolność podniebienną . Chodzi mi głównie o tą niewydolność krtani , obydwoje lekarzy nie potrafiło się określić czy powinnam grać na waltorni czy nie , nawet musiałam im tłumaczyć na czym polega gra na instrumencie dętym, ale powiedzieli bym lepiej nie grała , to zrezygnowałam , przez co bardzo ubolewam . Mam cały czas wątpliwości czy dobrze zrobiłam , bo dobrze mi szła gra na waltorni , a lekarze nie byli pewni co do tego czy powinnam grać , cały czas się zastanawiam czy miało to sens bym rezygnowała .... Czy ktoś z was słyszał kiedyś coś o niedomykalności krtani lub inaczej niewydolność głośni ? Jak to wygląda w grze na instrumentach dętych ? Bardzo będę wdzięczna za wszelki wskazówki i rady , bo jestem zrozpaczona że nie gram już na waltorni ...
 
     
gacman 
begginer



Instrument/y: Amati ATR 213
Ustnik/i: 7c

Pomógł: 4 razy
Wiek: 19
Posty: 45
Skąd: Rabka-Zdrój
Wysłany: Pią 14 Paź, 2011 09:23   

Ja nigdy nie slyszalem i nie mi sie wypowiadac w tych sprawach. Jednak jesli mialbym do wyboru zdrowie, a trabke, to wybralbym jednak zdrowie. Jezli gra mialaby ci zaszkodzic, mogloby to przyniesc nieodwracalne skutki. Zdrowie jest tylko jedno,instrumentow jest wiele, wiadomo, ze sa instrumenty, ktore nie wymagaja "dmuchania", wiec jesli o muzyke chodzi to nic straconego. Zawsze mozesz zaczac grac na akordeonie, skrzypcach czy innych. Tak jak mowie, ja sie kompletnie na tym nie znam, co do lekarzy to tez wiadomo, ze jeden moze Ci powiedziec, ze masz nie grac, a drugi popwie, ze to w niczym nie powinno przeszkadzac.

Poczekajmy, moze ktos na forum mial z tym do czynienia.

Pozdrawiam.
 
     
Michał Koniarski 
actrumpeter



Instrument/y: Antoine Courtois EVOLUTION IV
Ustnik/i: Stomvi Combi System nr 4

Pomógł: 60 razy
Wiek: 33
Posty: 566
Skąd: Szczecin
Wysłany: Pią 14 Paź, 2011 12:41   

malaga, sprawa jest trochę skomplikowana, ale zacznę od początku (uwaga będzie długo) :)
Niedomykalność krtani lub niewydolność głośni to inaczej niedomykalność strun głosowych. Jak powstaje i co to jest nie będę tu opisywał. Polecam przeczytać to http://www.bonalingua.pl/...-strun-gosowych Proponuję przeczytać szczególnie fragment "Co warunkuje prawidłowa emisja głosu".

Ogólnie rzecz biorąc twoja choroba dotyczy krtani, strun głosowych, których w grze na instrumencie dętym się nie używa, oczywiście jeżeli grasz w prawidłowy sposób (mam tu na myśli grę bez zaciskania gardła). I to jest chyba największe zagrożenie w tej całej sytuacji, bo gdy grasz w nieprawidłowy sposób to wiele złych rzeczy możesz się nabawić (ból gardła, rozedma płuc, utrata zębów itp.). Jeżeli więc grasz w prawidłowy sposób (nie spinając się), a to w Twoim przypadku będzie to szczególnie ważne, to wydaje mi się, że nie powinno Ci się nic stać. Powiem więcej, w twoim przypadku potrzebna jest prawidłowa emisja głosu, która również baaardzo przydaje się w grze na instrumentach dętych (praca powietrza wygląda w obu przypadkach dokładnie tak samo), gra na waltorni może nawet pomóc Ci w sprawach zdrowia. Nie pierwszy to i nie ostatni przypadek kiedy gra na instrumencie bardziej wspomaga zdrowie niż je niszczy.

Lekarze często mówią dokładnie tak jak usłyszałaś - lepiej dać sobie spokój, bo chcą mieć czyste ręce w razie czego... Jednak nie jeden raz takie diagnozy przekreślały, nazwijmy to karierę muzyczną wielu muzyków.
Oczywiście mogę się mylić bo nie jestem lekarzem dlatego na twoim miejscu tak łatwo bym nie odpuścił. Wybrałbym się z ustnikiem do jeszcze jednego lekarza (albo dwóch), który dysponuje naprawdę dobrym sprzętem (może trzeba będzie zapłacić) i zagrałbym przy nim na ustniku i dokładnie pokazał na czym polega gra na waltorni.

Jeżeli chodzi o moje doświadczenia chorobowe to powiem tak. Ponieważ jestem nauczycielem to chrypka jest moją chorobą zawodową. Nie raz miałem zapalenie krtani (kilka razy nawet poważne) i w tym czasie normalnie grałem nie odczuwając najmniejszego dyskomfortu w grze. Twoja przypadłość dotyczy bardziej układu mowy niż układu oddechowego.
Mam również problemy z przegrodą nosową - jest bardzo pokrzywiona. Kiedyś podczas badania lekarz jak ją zobaczył to już chciał mnie umawiać na zabieg, żeby to wyprostować. Zapytałem czy jest to konieczne. Odpowiedział, że może mi się przez to źle dmuchać i że na pewno tak jest. Przyłożył dłoń do mojego nosa, zatkał jedną dziurkę i kazał dmuchnąć. Gdy dmuchnąłem zrobił wielkie oczy i stwierdził, że nieźle dmucham... Celowo opisują to historyjkę ponieważ lekarze lubią przesadzać w swoich diagnozach. Owszem trzeba dmuchać na zimne tym bardziej, że sprawa dotyczy zdrowia, jednak jak już wyżej pisałem ja tak łatwo bym nie odpuścił.
Możesz popytać w swoim środowisku muzyków czy nie mają lekarza, który trochę bardziej orientuje się w sprawach instrument-zdrowie. Zwykli lekarze często nie mając pojęcia o specyfice gry często podejmują zbyt ostrożne decyzje. Tak ja to widzę.

Życzę zdrowia i wyjaśnienia problemu. :)
_________________
Nie jest ważne co grasz, ale jak grasz. Kiksare humanum est :)
Wyróżniony w konkursie Mottywator
 
     
malaga 


Instrument/y: waltornia
Posty: 2
Skąd: gdynia
Wysłany: Pią 14 Paź, 2011 16:10   

Dziękuję za odpowiedź . Właśnie otolaryngolog wysłał mnie specjalnie do foniatry który niby miał się znać na muzykach a okazało się że zna się tylko na śpiewakach , sama musiałam tłumaczyć pani doktor na czym polega gra na waltorni . Zostałam wysłana przez panią doktor na kurs emisji głosu , gdzie miałam nauczyć się odpowiednio oddychać i przy tym mówić by odciążyć krtań. Niestety byłam tylko na jednych zajęciach ,z powodu studiów nie mogłam chodzić na nie. Bardzo mnie zdziwiło to w tych zajęciach że polegały one na tym że mamy się nauczyć oddychać przeponą i przy jej użyciu mówić , miałam posługiwać się aparatem mowy jak śpiewacy , tak zrozumiałam panią doktor, bo często wspominała o śpiewakach i mówiła że oni tak właśnie robią , no a właśnie grając na waltorni oddychamy przeponą . Na początku jak byłam u pani doktor chodziłam do szkoły muzycznej na chór i powiedziała mi że jakbym miała problemy z głosem to mam mówić da mi zwolnienie z chóru , co mnie później bardzo zdziwiło bo jak odeszłam ze szkoły muzycznej to chciałam mieć kontakt z muzyką i wymyśliłam sobie że pójdę na chór akademicki , pani doktor pozwoliła na to ale pod warunkiem że pójdę na tą emisję i będę pod jej kontrolą . Rozmawiałam z moją nauczycielką na temat niedomykalności krtani niestety nigdzie się z czymś takim nie spotkała u muzyków , ale też mówiła że nie używamy krtani do gry i się bardzo dziwni że lekarz zabronił mi grać . Tylko jedna rzecz mnie zmartwiła, kiedyś chciałam poczytać coś o niedomykalności krtani i trafiłam na wykaz chorób zawodowych dla wojskowych i tam była wymieniona niedomykalność krtani , zapewne chodziło o muzyków grający w orkiestrach wojskowych . Ale pomysł by zabrać instrument do lekarza i pokazać jak wtedy działa u mnie wszystko jest bardzo dobry , pewnie skorzystam z tego, tylko najpierw muszę wrócić do szkoły muzycznej , bo już i tak miałabym półtora miesiąca do tyłu :) Jeszcze raz dziękuję za odpowiedź i czekam może jeszcze ktoś się podzieli jakimiś spostrzeżeniami :)
 
     
Michał Koniarski 
actrumpeter



Instrument/y: Antoine Courtois EVOLUTION IV
Ustnik/i: Stomvi Combi System nr 4

Pomógł: 60 razy
Wiek: 33
Posty: 566
Skąd: Szczecin
Wysłany: Pią 14 Paź, 2011 16:58   

Wojskowe choroby zawodowe związane z niedomykalnością krtani są raczej związane z wydawaniem komend (trzeba je głośno wypowiadać) niż z grą na instrumentach, tak mi się przynajmniej wydaje.
Natomiast jeżeli chodzi o Twoją krtań to jeżeli od młodości miałaś z nią problemy to Twoje leczenie rzeczywiście powinno polegać na nauce prawidłowej emisji głosu. Wiążą się z tym również te guzki. Moja żona przechodziła podobne leczenie - chodziła na naukę śpiewu ze względu na guzki. Kazali jej prawidłowo oddychać, mówić i śpiewać emisyjnie... Dziś głos ma jak dzwon... :)

Natomiast po tym co napisałaś jestem niemal pewny, że gra na waltorni Ci nie zaszkodzi, a tylko wspomoże naukę prawidłowego, przeponowego oddechu. Powtórzę, Twój problem dotyczy aparatu mowy (krtań, struny głosowe). Grając na instrumencie nie używamy krtani, nie krzyczymy ani nie mówimy. Jedyną wspólną cechą między mową (krtanią), a grą na instrumencie jest oddech, który gra na instrumencie może poprawić. Skoro waltornia poprawia Ci oddech to również powinna pozytywnie wpłynąć na krtań.

Pisząc wcześniej o lekarzu dla muzyków miałem na myśli nie foniatrę tylko lekarza, który badał już takie przypadki, ma dętych instrumentalistów jako pacjentów. Muzycy często są nauczycielami i często mają nauczycielskie dolegliwości, a jeżeli do tego grają na jakimś dęciaku to może mieli podobne doświadczenia co Ty. Ale tu musiała byś porozmawiać z jakimś nauczycielem ze szkoły czy ma takiego lekarza.
Pozdrawiam
_________________
Nie jest ważne co grasz, ale jak grasz. Kiksare humanum est :)
Wyróżniony w konkursie Mottywator
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do: